sppinach 13.05.07, 21:56 plizzz!pomozcie!jak zlikwidowac zmiany potradzikowe???takie plamki i blizny,nie chce slyszec o mikrodermabrazji itp,co moge i jak sama zdzialac?jakies kremy?maseczki itp..?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fr-edza Re: zmiany potradzikowe 13.05.07, 22:01 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=51528367&a=51528367 wpisz to sobie bo mam cos powalone w kompie i nie wkleje teraz linka Odpowiedz Link Zgłoś
fr-edza Re: zmiany potradzikowe 13.05.07, 22:02 OOO już jest OK , a rano mi wariował ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fr-edza Re: zmiany potradzikowe 13.05.07, 22:12 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=36659481&a=36659481 Duzo było tego na Urodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: zmiany potradzikowe 13.05.07, 22:18 Żaden krem i maseczka ci nie pomogą, blizny to głębokie zmiany i żadne głaskanie nic nie zdziała. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: zmiany potradzikowe 13.05.07, 22:23 Kwasy, i to silne + mikrodermabrazja. Oczywiście nie teraz, tylko jesienią. Oczywiście nie jeden zabieg, tylko co najmniej kilka. Oczywiście poleci na to z 1000 zł. Cudów nie ma, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
fr-edza Re: zmiany potradzikowe 13.05.07, 22:26 Najpierw zaczyna się od lżejszych kwasów...bo nie ładuje sie od razu najmocniejszych , kazdy ma inna cerę i to co dla jednego jest słaba , dla innego moze okazac się bardzo mocne , gloco...na poczetek jest w sam raz . Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: zmiany potradzikowe 13.05.07, 22:29 Ja już miałam tak odporną skórę na wszelkie palące świństwa, że po glyco czułam tylko lekkie pieczenie :) W każdym razie co należy zrobić, to powinien ocenić lekarz medycyny kosmetycznej, nie kosmetyczka. Nie ma się co łudziś, że jakiś nieiwazyjny zabieg w gabinecie kosmetycznym pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
fr-edza Re: zmiany potradzikowe 13.05.07, 22:30 Pogrzeb jeszcze na Urodzie ...Justa...jest w tym niezle obcykana... Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: zmiany potradzikowe 13.05.07, 22:38 Kremami napewno blizn nie zlikwidujesz, tylko kosztowne zabiegi - kwasy i inne paskudztwa. Mądrzej i taniej zlikwidować problem w psychice. Mam dość głębokie blizny (zaczerwienienie znikło z czasem) i wogóle ich już nie zauważam, podobnie jak otaczający mnie ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś