Dodaj do ulubionych

Dlaczego wolicie/nie wolicie mezczyzn ginekologow?

15.05.07, 11:28
Ciekawa jestem opinii na ten temat Uczestniczek Forum. Zaczne od siebie.
Zawsze chodze do kobiet, gdyz po prostu czulabym sie niezrecznie i bylabym
zaklopotana przed mezczyzna. Gdybym musiala udac sie do uznanego specjalisty -
mezczyzny z powaznym problemem, to oczywiscie tak. Jednak dla rutynowych
badan tylko kobieta:-) Nie przemawiaja do mnie argumenty, ze mezczyzna jest
bardziej delikatny; w koncu to kobieta ma w srodku dokladnie to samo i wie,
jak badac:-)
Obserwuj wątek
    • eluch_a Re: Dlaczego wolicie/nie wolicie mezczyzn ginekol 15.05.07, 11:32
      Ja nigdy nie byłam u faceta. Od kilku lat mam bardzo fajna panią doktor (doktor
      podwójną, bo doktor w sensie lekarz i doktor, bo doktor nauk medycznych), która
      jest od razu ginekologiem - onkologiem, co daje mi dodatkowy komfort
      psychiczny, że, odpukać, jakby coś...
      Poza zdolnościami zawodowymi (rzeczywiście mi pomaga) jest też bardzo
      sympatyczną i ciepłą osobą.
    • spacecoyote Re: Dlaczego wolicie/nie wolicie mezczyzn ginekol 15.05.07, 11:32
      Ja wole mezczyzn, ale nie wiem dlaczego. Moze dlatego, ze bardziej naturalna
      dla mnie sytuacja jest, kiedy miedzy nogami grzebie mi mezczyzna ;)

      Plus wierze w stereotyp, ze mezczyzna jest bardziej delikatny i wyrozumialy.
      • kaskoss101 Re: Dlaczego wolicie/nie wolicie mezczyzn ginekol 15.05.07, 11:36
        :-DDD
    • izabellaz1 Tylko mężczyzna gin jak dla mnie n/t 15.05.07, 11:37

      • obca1 Re: Tylko mężczyzna gin jak dla mnie n/t 15.05.07, 11:55
        jak dla mnie jest delikatniejszy..ale nie każdy..myślę, że można trafić zarówno na miłego pana jak i panią ginekolog..
        ja trafiłam na niemiłą i bardzo niedelikatną panią i bardzo miłego pana - wiadomo do kogo chodzę :)
      • nutopia dla mnie też, zresztą... 15.05.07, 13:11
        od 16 lat chodzę to tego samego i nigdy go nie zdradziłam:)

        >
        • izabellaz1 Re: dla mnie też, zresztą... 15.05.07, 13:39
          nutopia napisała:

          > od 16 lat chodzę to tego samego i nigdy go nie zdradziłam:)

          Nutka jakaś Ty wierna kobita!

          Ps. Zgłupiałaś czy co;PPP???
          • nutopia Re: dla mnie też, zresztą... 15.05.07, 13:39
            izabellaz1 napisała:

            > nutopia napisała:
            >
            > > od 16 lat chodzę to tego samego i nigdy go nie zdradziłam:)
            >
            > Nutka jakaś Ty wierna kobita!
            >
            > Ps. Zgłupiałaś czy co;PPP???
            >
            >
            no jakoś z ginekologiem tak mam:D
    • myszz wole facetów 15.05.07, 11:47
      nie wiem czemu kobiety do mnie nie przemawiaja
      • julcia_bleble Re: wole facetów 15.05.07, 12:01
        szczerze mowiac to mi to ganz egal :)lekarz to lekarz..grunt to to zeby byl
        dobry w swoim fachu!! nie ma dla mnie roznicy czy facet czy babka, chociaz
        chodzilam przez pewien czas do kobiety i mimo tego ze byla mila, to nie
        przemowila do mnie..2 tyg.temu poszlam do mezczyzny i bylo ok.. takze jeden
        kit.Jak musze isc to ide i nie zastanawiam sie nad tym az tak bardzo komu
        mam "sie" pokazac :P
    • monika9710 Re: Dlaczego wolicie/nie wolicie mezczyzn ginekol 15.05.07, 12:03
      w sumie byłam u 2 kobiet i 3 mężczyzn. obecnie chodzę do kobiety, ona prowadziła
      moją ciąże i odbierała poród- jest b. dobrym lekarzem, nie zawsze delikatna
      dlatego wolę jednak facetów.
    • blueska3 Re: Dlaczego wolicie/nie wolicie mezczyzn ginekol 15.05.07, 13:13
      Zdecydowanie facet! Ale nie dlatego, że jest delikatniejszy czy że facet to
      facet ;P Na pierwsze badanie udałam się do faceta, a to dlatego, że za bardzo
      nie miałam wyboru :) Potem za kolejnym razem, mojego pana doktora nie było wiec
      musiałam siłą rzeczy iść do kobiety...i wtedy kobieta mnie strasznie do siebie
      zraziła. Dlatego od tamtej pory nigdy już nie pójde do kobiety. Tylko i
      wyłacznie facet!
    • tracja4 kobeity 15.05.07, 16:34
      Pierwszą wizytę miałam u kobiety i tak zostało. Nie mam oporów, żeby iśc do
      faceta, gdyby coś się działo albo nie było mojej pani doktor, ale póki co wolę
      do niej, jest delikatna, miła, fachowa. Ogólnie to mi wszystko jedno, ale
      wybieram kobietę.
      • sundry Re: kobeity 15.05.07, 16:52
        Ja jak na razie byłam tylko u mężczyzn i byłam zadowolona.
        Przed pójściem do kobiety powstrzymywała mnie taka absurdalna myśl:"ona będzie
        myśleć,że ma lepsze':D
        • ja.nika Re: kobeity 15.05.07, 18:04
          Jesli chodzi o ginekologów to mam spore (niestety nie zawsze pozytywne)
          doświadczenie.
          W pierwszej ciąży okazało się że jest niestety martwa. Była zbyt zaawansowana
          żeby ciążę usunąć, musiano wywoływać poród. Nie będę opisywać jaki to dramat
          rodzić martwe dziecko, którego ruchy już w sobie czułam. Po kilkunastu
          godzinach okropnych męczarni powiedziałam pani doktor,że rodzę już 12 godzin i
          dłużej nie wytrzymam. Ona na to odpowiedziała: "ja rodziłam 24 i żyję, nic ci
          nie będzie".
          Kiedy już urodziłam zapytałam czy to chłopiec czy dziewczynka. Usłyszłam "płeć
          żeńska". Jak by to nie był człowiek tylko jakiś przedmiot. Nigdy więcej nie
          korzystałam z usług kobiety-ginekologa, a urodziłam jeszcze szczęśliwie dwie
          dziewczynki.
          • aliennis Re: kobeity 15.05.07, 20:25
            Leżałam jakis czas na patologii w ciazy i mam doświadczenie dosc spore;-)
            Najdelikatniejsi i najbardziej subtelni są meżczyzni.Koniec ,kropka.
            (chociaż mój prywatny gin to kobieta ale nie chce mi sie zmieniać ,bo ona też
            jest w porządku.)
            • 83kimi Re: kobeity 15.05.07, 20:38
              Ja byłam u 2 ginekologów - każdy z nich to facet, jeden bardzo niemiły, więc
              tylko raz go odwiedziłam i więcej nie zamierzam, natomiast drugi jest niezwykle
              sympatyczny i na razie nie mam potrzeby, aby szukać innego lekarza... Ale nie
              wiem, czy płeć ma tu jakieś znaczenie.
        • kaskoss101 Re: kobeity 16.05.07, 17:29
          Przed pójściem do kobiety powstrzymywała mnie taka absurdalna myśl:"ona będzie
          > myśleć,że ma lepsze':D

          :-DDD

          Mnie przed pojciem do faceta powstrzymuje to, ze tak sie zaczerwienie, ze od
          razu bedzie widac, ze sie wstydze i on na pewno wtedy pomysli, ze mam jakies
          sprosne mysli albo ze TAKA NIESMIALA... To drugie to z jednej strony prawda,
          ale walcze z tym i nie chce zeby ktos tak o mnie myslal;-)
    • farelkaa Re: Dlaczego wolicie/nie wolicie mezczyzn ginekol 15.05.07, 20:41
      Mój pierwszy raz u ginekologa był u kobiety, i wspominam to jako koszmar, babka
      opryskliwa, niedelikatna i w ogóle zachowała się jakby musiała tam być za kare.
      Następnym razem poszłam do faceta i róznica ogromna :) Pewnie to kwestia
      lekarza, ja w każdym razie swojego nie zmienię na żadnego innego. Swoją drogą
      większość moich koleżanek chodzi do mężczyzn ginekologów.
    • angie27 Zdecydowanie wolę kobiety 15.05.07, 20:51
      Oczywiście jak mus to i do faceta pójdę, ale przy kobiecie nie czuję się tak
      skrępowana.
      • sabriel Re: Zdecydowanie wolę kobiety 15.05.07, 21:04
        Dwa razy byłam u faceta,później już chodziłam do kobiety.
        Jedynie co wg mnie przemawia za kobietą to, że jestem jednak mniej skrępowana.
        Facet jest z kolej dużo delikatniejszy i nie powie ci że:"mnie też czasami boli"
        i to normalne,nie zadaje kłopotliwych pytań.
        • angie27 Re: Zdecydowanie wolę kobiety 16.05.07, 17:50
          Z tą delikatnością to nie jest reguła. Co do kłopotliwych pytań, to nawet
          powiedziałabym, że celują w tym faceci, albo na takich akurat wścibskich miałam
          pecha trafić.
    • czarny.kot997 Re: Dlaczego wolicie/nie wolicie mezczyzn ginekol 15.05.07, 22:02
      zasadniczo jest mi obojetne jakiej plci jest lekarz, ale jesli chodzi o
      ginekologow wole mezczyzn. mialam lekarzy i lekarki (m. in. troche sobie
      polezalam na patologii ciazy)i mezczyzni byli delikatniejsi, przyjmowali do
      wiadomosci to co do nich mowie i nie traktowali mnie jak glupiego pacjenta,
      ktory nie ma najmniejszego pojecia o swoim ciele, medycynie itp.
    • pink.girl Stawiam na gin- babkę:) 16.05.07, 00:27
      Widzę, że dla was to no problem czy facet czy babka. Dla mnie róznica jest!.
      Zwłaszcza, że gin nie tylko bada stan powiedzmy "między nogami", ale piersi.
      Nie mogę sobie jakoś tego wyobrazić, by ktoś inny mógł mnie dotykać, niż mój
      facet, więc chodzę do babki. Raz przeżyłam szok. Potrzebny był mi postinor, a
      nie dość, że była to niedziela, to jeszcze święta jakieś. WRR...więc byłam
      zmuszona odwiedzić ostry dyżur. Pech chciał, że dyżurował młody, przystojny
      gin. W dodatku nie chciał mi przepisać postinoru bez zbadania mnie (fakt, tak
      chyba jest) Dla mnie to był szok. Zmyślalałam jak mogłam byle mi tylko dał ten
      świstek z receptą. Niestety, był nieugięty, ale znalazłam sposób i ufff nadal
      nie badał mnie facet-gin. Nie umiem się przełamać.
    • 5aga5 Re: Dlaczego wolicie/nie wolicie mezczyzn ginekol 16.05.07, 01:07
      Powinnaś chodzić częściej do ginekologa, wtedy sie przekonasz.
      Ten/ta, który/a bada piersi to chyba dobry lekarz.
      Ja chodzę do faceta i on rozpoczyna wizytę od zbadania piersi. Na początku mnie
      to stresowało, a teraz, kiedy chodzę systematycznie, w ogóle nie zwracam na to
      uwagi.
    • karolina.weronika Re: Dlaczego wolicie/nie wolicie mezczyzn ginekol 16.05.07, 13:47
      Z facetami ginekologami jest trochę tak...
      bardziej ich to wszystko interesuje i lepiej przykładają się do nauki... są po
      prostu lepszymi fachowcami...
      no, przynajmniej tak twierdzi moja siostra która kończy właśnie medycynę, ufam
      jej :)
      • paulajal Re: Dlaczego wolicie/nie wolicie mezczyzn ginekol 16.05.07, 16:04
        Moja koleżanka chodzi tylko do facetów gniekologów, gdyż jak
        twierdzi:"niezaleznie od okoliczności jest dla niej, heteroseksualnej kobiety,
        bardziej naturalne, aby to mężczyzna jej tam zaglądał":-)
    • ania.silenter u mnie tylko mężczyźni 16.05.07, 18:04
      tak się złożyło:). W obu ciążach prowadził mnie świetny gin, specjalista od
      trudnych ciąż bo okazało się, że jestem trudnym przypadkiem (gestoza). Nie
      wybierałam gina pod kątem płci tylko fachowości:).
      Wczesniej bywałam u kobiety ginekologa, ale to była porażka:(.
    • kaskoss101 Re: Dlaczego wolicie/nie wolicie mezczyzn ginekol 17.05.07, 12:05
      Dzieki Wam wszystkim za sensowne odpowiedzi. W gronie moich kolezanek wszystkie
      dziewczyny, z maslanymi oczami twierdza, ze TYLKO FACET:-) Jedna nawet robi
      staranny makijaz i godzinami zastanawia sie w co sie ubrac przed wizyta u
      swojego ginekologa (przy czym jest mezatka w ciazy, wiec nie wiem o co tu
      chodzi). Widze, ze wiekszosc z Was po prostu postawila na fachowosc, a nie na
      fakt, ze 'doktor X ma takie delikatne dlonie':-))) Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka