Dodaj do ulubionych

obiecał 1.100 na miesiąc

29.05.03, 22:56
od stycznia "dał" 200
(i do 29 maja nic)

to jest "poważny facet" ???
Obserwuj wątek
    • ofiaralosu Re: obiecał 1.100 na miesiąc 29.05.03, 23:15
      A o kogo chodzi? Kochanka? Dłużnika? Sponsora? Pracodawcę? Klienta? Filipa z
      konopi? Przepraszam, że tak wnikam, ale nie znając tego szczegółu trodno
      będzie odpowiedzieć na pytanie, które zadałaś.
      • nawiedzona_baba "ojca" dzieciom 29.05.03, 23:23
        :((
        • melinek Re: 'ojca' dzieciom 29.05.03, 23:28
          Podaj go do sadu. Jesli jest niewyplacalny,
          zaplaci za niego fundusz alimentacyjny.
          • nawiedzona_baba fundusz alimentacyjny - huraaaaaaaaa 29.05.03, 23:30
            • nawiedzona_baba za wcześnie wysłało - fundusz alimentacyjny 29.05.03, 23:34
              podobno obowiązuje zrwrot pobranego :(

              czy Któraś z Pań zna się na tym ?
          • Gość: basic Re: 'ojca' dzieciom IP: 217.70.48.* 09.11.03, 14:47
            Fundusz alimentacyjny podlega likwidacji...pracuja juz nad tym w Sejmie...i to
            intensywnie i szybko, by uchwalic jak najpredzej..12 listopda bedzie trzecie
            czytanie ustawy o swiadczeniach rodzinnych a tym samym o likwidacji f.a. NIE
            BEDZIE ALIMENTOW ani zadnej pomocy samotnym matkom...ich propozycja to 170 zl
            dodatku/ wzamian za alimenty/ na kazde dziecko przy dochodzie 504 zl na
            osobe..malo kto go otrzyma...Panstwo pro-rodzinne staje sie anty-
            rodzinne...przynajmniej wobec rodzin niepelnych...a wiec skrzywdzi dzieci juz
            potwornie skrzywdzone..chyba to nie powinno podlaga zadnej dyskusji...wdziera
            sie do serc Polakow chlod, obojetnosc na biede, brak zrozumienia...A bezkarni
            tatusiowie, beda jeszcze bardziej bezkarni...i WOLNI od zobowiazan...wreszcie
            te "rozmnozone kroliki" jak nazywaja nasze dzieci niektorzy radykalowie zdechna
            z glodu i bedzie spokoj...spoleczenstwo nie bedzie placilo za nierzetelnych
            rodzicow a sami rodzice...cuz...bed zyc w pelnej blogosci swiadomosci, ze za to
            nie ma kary...wiec : PORZUCAJMY NASZE DZIECI...ZA TO NIC NIE GROZI...A
            SUMIENIE...EEEE, TAM....NIECH SPI...
        • ofiaralosu Re: 'ojca' dzieciom 29.05.03, 23:30
          No tak. W takim razie cudzysłów jak najbardziej wskazany. No cóż. Już dzisiaj
          ktoś mi na tym forum dobrze doradził - licz tylko na siebie. Bo pewnie będę
          miała podobnie. Mam nadzieję, że mimo braku tego tysiąca miesięcznie radzisz
          sobie jakoś. Pozdrawiam bardzo serdecznie.
          • nawiedzona_baba nie radzę sobie 29.05.03, 23:41
            i to jest mój problem :(
            • daffne Re: nie radzę sobie 29.05.03, 23:52
              Podaj go o alimenty...Sad ustali wysokosc alimentow ktore bedziesz otrzymywac....przeciez musisz z czegos zyc i dac jesc dzieciom...Nie licz na mile slowa ojca dzieci , ze w koncu da Ci pieniadze...On bedzie ladnie mowil , Ty bedziesz czekac i chyba tylko czekac...
              Ale jest takie cos...powiem na przykladzie mojego znajomego...Przez dwa lata uchylal sie od placenia alimentow,nigdzie nie pracowal wiec placil za niego fundusz alimentacyjny...Az w koncu odbyla sie sprawa w sadzie i poszedl za kratki na 8 miesiecy. Wyliczyli mu dniowke 50 zlotych.. Wyszedl wczesniej...i co..nie podjal pracy , nie lozyl dalej na dzieci i teraz znowu idzie siedziec...Te nasze prawo nie jest niestety najlepsze...Licza za jeden dzien odsiadki 50 zl a utrzymanie wieznia za dzien okolo 70 zl.Wiec doplacaja...Moim zdaniem wieziowie powinni to jakos odpracowac , a nie ida do wiezienia , ogladaja telewizje i graja w karty.Znajomy sam mi o tym mowil ...
              Chyba sie zagalopowalam ale chcialam tylko opowiedziec male co nieco...
              Pozdrowionka:)
              • Gość: basic Re: nie radzę sobie IP: 217.70.48.* 09.11.03, 14:36
                Mylisz sie i to bardzo...teraz juz uchylanie sie od placenia nie jest karalne
                mimo ze Rzad twierdzi inaczej...ale zycie samo mowi za siebie..oto "moj"
                przyklad: maz nie placil 10 lat, placil za niego fundusz..w tamtym roku
                umorzono mu dlugi..bo przebywa za granica i nikt nie jest w stanie go
                odnalezc../ Czyz to nie idiotyczny paradoks? On zyje jak krol..my
                biedujemy.../drugi przyklad: sprawy karne i uchylanie sie od placenia sa
                umarzane a uzasadnienie brzmi:/ cytuje /"...sprawa zostala umorzona, gdyz czyn
                ten nie nosi znamion czynu zabronionego". A wiec mozna bezkarnie nie placic na
                swoje dzieci...a w przypadku bezskutecznej egzekucji, mozna sie bedzie zwrocic
                do Pana Boga, bo nam te dzieci dal...skoro Rzad /panstwo demokratyczne,
                pelniace role opiekucza wobec biednych, bezdomnych i takie tam ble, ble.../
                planuje likwidacje funduszu i to w imie rzekomej pomocy najubozszym...lecz
                kosztem biednych...jak mozna???? To hanba dla naszego Panstwa, Rzadu...szkoda,
                ze tego nie widza...
                • daffne Re: nie radzę sobie 09.11.03, 16:34
                  Basic nie wiem z jakiego regionu Polski jestes , ale w tej czesci kraju gdzie ja mieszkam za uchylanie sie od placenia alimentow panowie ida za kratki..nie wiem czy wszyscy ale wiekszosc na pewno. Mieszkam w malym miasteczku gdzie nie da sie nie slyszec o tym czy o tamtym..
                  Ehhh naprawde nie wiem od czego to zalezy, widze co Rzad robi z naszym krajem i w ogole mi sie to nie podoba i zgadzam sie z Toba...szkoda , ze tego nie widza ...
            • ofiaralosu w takim razie mam pare pytań 29.05.03, 23:53
              1) czy z nim o tym rozmawiałaś
              2) i co on na to? jak tłumaczy swoje olewanie obowiązku? Gówno go obchodzi co
              jedzą jego dzieci?


              W zasadzie tylko te dwa pytania. Niech mi ktoś akurat bezpośrednio w temacie
              zorientowany wyjaśni jak oni, ci faceci, to wszystko sobie wyobrażają,
              tłumaczą, bo ja naprawdę nie rozumiem. Jasna cholera, żeby nie powiedzieć
              popierdoleni są!
              • daffne Re: w takim razie mam pare pytań 30.05.03, 00:06
                ofiaralosu napisała:

                > 1) czy z nim o tym rozmawiałaś
                > 2) i co on na to? jak tłumaczy swoje olewanie obowiązku? Gówno go obchodzi co
                > jedzą jego dzieci?
                >
                >
                > W zasadzie tylko te dwa pytania. Niech mi ktoś akurat bezpośrednio w temacie
                > zorientowany wyjaśni jak oni, ci faceci, to wszystko sobie wyobrażają,
                > tłumaczą, bo ja naprawdę nie rozumiem. Jasna cholera, żeby nie powiedzieć
                > popierdoleni są!
                -----------------
                Ten znajomy niby twierdzi , ze intersuje Go to co jedza czy nie jedza Jego dzieci...ale jak widac chyba nie bardzo skoro nadal nie daje pieniedzy...Z tego co widze , co mowi i jak sie zachowuje to On woli isc posiedziec te pare miesiecy (wiadomo darmowe jedzenie itp itd.) niz ruszyc tylek do pracy i placic na dzieci....Niektorzy mezczyzni w ogole nie mysla...
                • Gość: lolyta Re: w takim razie mam pare pytań IP: *.mia.bellsouth.net 30.05.03, 01:49
                  No jak to nie mysla? Mysla, i to logicznie: moge pracowac i oddawac pieniadze
                  dzieciom albo moge nie pracowac, nie dawac kasy i jeszcze byc utrzymywanym
                  przez panstwo. Czysta logika, ze ta druga opcja jest dla nich korzystniejsza.
    • nawiedzona_baba "hutrem odpowiedź" 30.05.03, 00:13
      • nawiedzona_baba 'hutrem odpowiedź' "/ za wcześnie 30.05.03, 00:18
        faceta "lubię" - nie mam zamiaru podawać go do sądu -
        • nawiedzona_baba Re: 'hutrem odpowiedź' '/ za wcześnie 30.05.03, 00:21
          w końcu to "ojciec dzieciom" - a to COŚ znaczy
          może któryś z Panów się wypowie ?
          • nawiedzona_baba żaden z Panów ?? 30.05.03, 00:33
            • nawiedzona_baba nie wieżę 30.05.03, 01:54
              nie macie NIC do powiedzenia ??
              • nawiedzona_baba nie wieRZrzę - za szybk poszło 30.05.03, 01:57
                z góry przepraszam forunowych szpiegów błędów
          • losiu4 Re: 'hutrem odpowiedź' '/ za wcześnie 30.05.03, 11:20
            nawiedzona_baba napisała:

            > w końcu to "ojciec dzieciom" - a to COŚ znaczy
            > może któryś z Panów się wypowie ?

            no to moze ja. Co tu duzo gadac: jak obiecal, powinien slowa dotrzymac. A jak nie, to chyba niestety w sadzie musi
            sie to skonczyc (o ile sa dzieci, gdyz cudzyslow przy okresleniu ojciec dzieciom budzi pewne obawy ;)). Bo rada, by
            wynajac kilku panow z wschodnim akcentem wymowy celem wyjasnienia osobnikowi zasad wspolzycia
            miedzyludzkiego nie jest wg mnie najlepsza. A w ogole, to Twoj sentyment do czlowieka powinien ustapic w
            konfrontacji z dobrem dzieci.

            Pozdrawiam, zyczac szybkiego i bezstresowego zalatwienia sprawy

            Losiu
            • Gość: lolyta Re: 'hutrem odpowiedź' '/ za wcześnie IP: *.mia.bellsouth.net 31.05.03, 01:24
              Zgadzam sie calkowicie z ostatnim zdaniem Losia. Ta decyzje podejmujesz w
              imieniu nie tylko swoim, ale i dzieci. Niemniej, choc nie jestem zwolenniczka
              takowych rozwiazan, wiem, ze interwencja panow typu "takich spotkac na ulicy to
              jest pech" ktorzy potrafia porozmawiac z facetem jak prawdziwy mezczyzna z
              mezczyzna bywa najskuteczniejszym rozwiazaniem. Sama nie musialam stosowac, ale
              mojej przyjaciolce dopiero tanie dranie pomogly odzyskac pieniadze od dluznika.
              Ale, oczywiscie, lepiej z tanich drani nie korzystac.
        • tumoi Re: 'hutrem odpowiedź' '/ za wcześnie 30.05.03, 12:58
          nawiedzona_baba napisała:

          > faceta "lubię" - nie mam zamiaru podawać go do sądu -

          Skoro tak wygląda sytuacja to nie powinnaś narzekać. Jest małe
          prawdopodobieństwo, że ktoś kto kilka miesięcy dobrowolnie nie wywiązuje się z
          obowiązku alimentacyjnego (pomimo, e go na to stać)nagle zacznie płacić. W
          takich sytuacjach może pomóc tylko sąd, no ale skoro Ty nie chcesz... .
          Podjęłaś decyzję i ponoś jej skutki. Mój były mąż już dwa lata nie płaci
          zasądzonych marnych 180 zł, ja mu odpuściłam, ponieważ mój obecny partner
          zapewnia byt mnie i mojemy dziecku, a były mąz dość marnie zarabia. Co nie
          zmienia faktu, ze uważam go za kawał nieodpowiedzialnego sku... .Gdybym nie
          radziła sobie finansowo nie miałabym żadnych obiekcji aby podać go do sądu.
    • Gość: markiz de Sade Re: Ja ci dam 3000 PLN! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.03, 11:43
      nawiedzona_baba napisała:

      > od stycznia "dał" 200
      > (i do 29 maja nic)
      >
      > to jest "poważny facet" ???

      Na miesiąc za cztery spotkania w miesiącu podczas których
      bedziemy uprawiali ostry anal, piss, bukakke. Co ty na
      to? Opisz się.
      • losiu4 Re: idzcie sobie, kaczuszki 30.05.03, 12:01
        synku, odejdz stad. Tu zwykli rozmawiac powazni ludzie

        Losiu
        • Gość: Markiz de Sade Re: idzcie sobie, kaczuszki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.03, 12:04
          losiu4 napisał:

          > synku, odejdz stad. Tu zwykli rozmawiac powazni ludzie
          >
          > Losiu

          Oj niegrzeczny łosiu. Przykujemy do kaloryferka łosia i z
          dupki zrobimy jesień średniowiecza co?
    • anahella Re: obiecał 1.100 na miesiąc 31.05.03, 01:50
      Facet niepowazny. Jednak mysle ze mezczyzny nie da sie zmusic do niczego.
      Zwlaszcza do bycia ojcem. I nie ma to znaczenia czy jest on mezem matki czy
      nie.

      Jest tu pewna niejasnosc dla mnie. Jak sad orzeka rozwod, a ze zwiazku sa
      dzieci to nie wnosi sie osobnej sprawy o alimenty tylko rozpatruje sie je przy
      sprawie rozwodowej. Przynajmniej tak bylo kiedys jak mialam praktyki w sadzie.
      Zatem dlaczego piszesz ze on sie zobowiazal? Sad go zobowiazal. Alimenty nie sa
      dobra wola ojca tylko jego obowiazkiem wynikajacym z postanowienia sadu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka