zaskoczyl_mnie
23.05.07, 15:07
tak slucham tych zwierzen kolezanek, ktore romansuja z zonatymi i...slabo mi
sie robi. zadzwonil..nie zadzwonil (pewnie z wychodka aby zona nie slyszala ;-
)), obiecal wspolny weekend i...z zona pojechal...(na pewno nie mial wyboru
bo to byl wyjazd sluzbowy ;-)) a ze mna pojedzie za tydzien (moze poscieli
nawet nie zmienia w pokoju hotelowym bo na to samo nazwisko nas zamelduje.
Blagam - mlode, fajne dziewczyny poddajace sie biernie zonatym facetom -
zrozumcie, ze nic z tego nie bedzie, to nie prawdziwa milosc i chyba nie
warto byc z osoba, ktora jest niewierna i dwulicowa i nie szanuje wlasnych
najbliszych. Dajcie sobie spokoj, wygarnijcie im i badzcie wolne!!
ufff... ja przepraszam, ze tak sie unioslam ale mam dosyc skuczenia naprawde
wartosciowych babek, ktore daly sie urobic jakiemus gnomowi i teraz sa jak
dywaniki...