butelka.mineralnej
27.05.07, 10:50
Powiedzcie kochani, czym sie rozni sesja w Playboyu od wystawienia sie z
golym dupskiem (bo to nie tylko topless bylo) na publicznej plazy?
Przeciez posel sklada slubowanie. Nie pamietam jego tresci, ale bez watpienia
jest tam o godnosci urzedu.
I jeszcze jedno: w kazdym cywilizowanym kraju kariera polityczna takiej pani
bylaby skonczona. A tutaj, usadza ja prezenterka przed kamerami i... no
kurcze... pozwala sie tlumaczyc.
Moze to jest w imie solidarnosci pan-jak-walce (bez biustu znaczy)...