sewia
04.06.03, 11:35
------------------------------------------------------------------------------
--
wlasciwie zalezy mi na nim bardziej niz na mezu. Ale chcialabym zeby sie
wszystko odbylo po kolei- slub najpierw, potem dziecko. Spotykam sie od paru
miesiecy z chlopakiem - nawet moglby byc, pasuje mi -ale jemu niespieszno
jakos do deklaracji i oswiadczyn. Nie chce go naciskac bo sie moze
wystraszyc. Tylko delikatnie podpytuje i staram sie byc mila dla niego. A
czas leci. On tez juz nie "mlodziak". Czy mezczyzni nie rozumieja ze kobieta
nie urodzi majac 50-tke na karku!!?? :(