kropidlo5
01.06.07, 10:01
Chodzi o interpretacje zachowania pewnej dziewczyny.
Znam pewna dziewczyne, czasami zdarza mi sie na nia zerkac.
Czasem zerkam
troche dluzej:)
Ogolnie myslalem zaprosic ja na cos gdzies, ale dziwia mnie jej reakcje i to
mnie hamuje.
Otoz czesto gdy spojrze na nia, nastepnie ona zauwazy moj wzrok na sobie i
chwile patrzymy sobie w oczy a potem ona robi tak charakterystyczny ruch
oczyma- tak jakby przewraca oczy do gory ( jakby patrzyla w swoje czolo od
dolu).
Trudno to opisac, wyglada to tak jak czasem ktos mowi " phi" albo " O Jezu" i
tak na sekunde zerka w niebo.
Nie wiem, czy takie jej reakcje na moje spojrzenie moga oznaczac " O Jezu, co
za dekiel" czy tez odwrotnie- moze to jakis pozytywny sygnal?
Co o tym sadzic?
Nasz wzrok spotyka sie czasem bo ja wyhacze jej spojrzenie albo tez bo ona
wyhaczy moje.
chce ja zaprosic na jakas kawe, ale sie wstydze,
wiem ze takie gapienie sie to jak psychopata
nieco, ale tak podswiadomie moze licze, ze ona zrobi 1 krok:)
ona jest dziwna, czesto ja lapie jak patrzy sie na mnie, w
ogole jednego dnia usmiecha sie do mnie a nastepnego jakby sie ze mnie smiala.
Nie wiem, czy ona sobie robi ze mnie jaja czy jak?
Podoba mi sie nie powiem, ale jej zachowanie tak mnie dziwi...
Juz dawno to chcialem zrobic ale gdyby ona tak jak inne byla prosta w
obsludze
i dawala jednoznaczne sygnaly to bym sie nie wahal, ale ona raz daje takie
zachety ze hej- patrzy sie, smieje glosno z moich zartow, usmiecha sie slodko
a
innym razem jak spojrzy to jak bazyliszek albo przerwaca oczami albo tez
jakby
mnie unika.
nie wiem, czy sie bawi ze mna czy co.
wkurza mnie to wiec jej chyba zapytam:)