Dodaj do ulubionych

prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości i ...

01.06.07, 10:38
kilka dni temu kupilismy corce prezent na dzień dziecka. a wczoraj mój mąż
wraca do domu z wielkim zdalnie sterowanym samochodem, zadowolony ze kupił
dziecku fajny prezent . pokłocilismy się - nazwałam go niedojrzałym egoistą
który pod płaszczykiem dnia dziecka kupił prezent sobie i nie zamierzam z nim
rozmawiac zanim nie złozy samokrytyki.oczywiście córka na samochód nawet nie
spojrzała - ma 2 lata. słusznie zrobiłam?
Obserwuj wątek
    • mala_mee Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 10:40
      Eeee tam, po co się tak unosić.
      Ja kiedys dostałam kolejkę PIKO H0, zgadnij czemu????
      Nie byłam z tego powodu jakoś specjalnie nieszczęsliwa. Ale za to jaki mój Tato
      był szczęśliwy!!!
    • butterflymk Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 10:41
      hhihihihi
      ale fajny jest twój mąż.
      Dziewczyno śmiej się
      przynajmniej nie jest nudziarzem...
      tylko pewnie wesoło macie...
      No ja wiem że co za dużo to nie zdrowo.. ale wiemy przeciez że faceci to
      dzieci..
      • pamana Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 10:48
        jesli nie moze liczyc na rodzicow i prezent od nich to dlaczego nie mialby sobie
        sam kupic ?
        no chyba ze koszt przekracza wasze mozliwosci ale auto na baterie chyba nie ejst
        obciazeniem budzetu ,pomysl co by bylo gdyby kupil prawdziwy samochod?;-)

        p.
        • justynnka Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 10:54
          prawdziwy jeden już kupił sam ale to była niespodzianka dla mnie;) zirytował
          mnie tym stwierdzeniem ze to autko kupił dla dziecka.
      • krzysiek1042 Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 10:51
        Kiedyś usłyszałem ,że każdy facet to dziecko -tyle,że z wiekiem potrzebuje
        droższych zabawek
    • spacecoyote Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 10:54
      A co Ty mu kupujesz na jego swieta? Jakbys mu kupila zdalnie sterowany
      samochod, to by nie musial sam sobie kupowac :)

      Duzo ludzi tak robi, np babki, ktore kupuja sobie super bielizne pod
      przykrywka, ze to niby prezent dla ich faceta.

      A dla dziecka prezent i tak juz macie, to co sie martwisz.
    • izabellaz1 Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 10:54
      justynnka napisała:

      > kilka dni temu kupilismy corce prezent na dzień dziecka. a wczoraj mój mąż
      > wraca do domu z wielkim zdalnie sterowanym samochodem, zadowolony ze kupił
      > dziecku fajny prezent . pokłocilismy się - nazwałam go niedojrzałym egoistą
      > który pod płaszczykiem dnia dziecka kupił prezent sobie i nie zamierzam z nim
      > rozmawiac zanim nie złozy samokrytyki.oczywiście córka na samochód nawet nie
      > spojrzała - ma 2 lata. słusznie zrobiłam?

      Dlaczego zaraz "oczywiście"? Poczekaj może musi się oswoić z prezentem.
      Moja córa ma 1,5 roku i bawi się mieczami, tarczami, kask sobie zakłada na
      głowę, piszczy jak boks w tv widzi:)
      Dlaczego zakładasz od razu, że nie będzie się bawić?

      A zresztą abstrah..ąc od wszystkiego...Dzisiaj jest Dzień Dziecka i co złego, że
      mąż nawet dla siebie ten samochód kupił??? Każdy jest dzieckiem:) Daj
      spokój...kłótnia o nic:)
    • nutopia Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 10:56
      nie
      mąż też ma prawo do dnia dziecka:D
      • justynnka Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 10:57
        czyli że dziecinnieje w z wiekiem;D
        • nutopia Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 10:58
          justynnka napisała:

          > czyli że dziecinnieje w z wiekiem;D

          echhh dziś z okazji dnia dziecka kupię sobie cienie diora:D
          • justynnka Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 10:58
            to jest myśl!!!
          • mala_mee Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 10:59
            No ja też własnie rozważam co sobie kupić na dzień dziecka.
            • trypel Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 11:03
              japonki?? :D
              • mala_mee Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 11:05
                Te jedyne co chciałam to sa niedostępne, nie wiem gdzie kupic.
                Musi być jakas nagroda pocieszenia.
          • izabellaz1 Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 11:04
            nutopia napisała:

            > justynnka napisała:
            >
            > > czyli że dziecinnieje w z wiekiem;D
            >
            > echhh dziś z okazji dnia dziecka kupię sobie cienie diora:D

            hmmmmm cholera a mi chyba nic nie potrzeba...;P
            Nie mam pomysłu na prezent dla siebie:D
            • mala_mee Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 11:06
              Nigdy tak nie mam, że powiedziałabym, że mi nic nie potrzeba...
              Nidgy...
              • izabellaz1 Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 11:07
                mala_mee napisała:

                > Nigdy tak nie mam, że powiedziałabym, że mi nic nie potrzeba...
                > Nidgy...

                Ale Ty wiesz, że ja jestem dziwna;)))
                • mala_mee Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 11:09
                  Ale jak Ci fajnie z tym musi być :)))
                  • izabellaz1 Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 11:12
                    mala_mee napisała:

                    > Ale jak Ci fajnie z tym musi być :)))

                    No z tym to różnie bywa:DDD
              • izabellaz1 Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 11:07
                mala_mee napisała:

                > Nigdy tak nie mam, że powiedziałabym, że mi nic nie potrzeba...
                > Nidgy...

                O wiem...wina nigdy nie odmówię:DDD
            • justynnka Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 11:06
              te cienie to pomysł nutopii ;) ja teraz kombinuję co by tu sobie kupić na dzień
              dziecka i poprawę nastroju przy okazji;)
            • trypel Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 11:12
              Iza nie wolno dopuszczac do sytuacji że nic nie jest Ci potrzebne :) tracisz
              wtedy motywację :) zawsze coś musi byc... np ja sobie jutro z córą jadę do
              Ursusa i szalejemy ciuchowo :) obiecałem małej że sama wybiera a ja sie nie
              wtrącam :D gorzej że ona sie wtraca w moje i robi siarę przy sprzedawczyniach... :D
              • nutopia Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 11:26
                trypel mógłbyś mnie zaadoptować?
                • trypel Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 11:28
                  nie - mała byłaby zazdrosna bardzo :D to córeczka tatusia jest
                  • mala_mee Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 11:38
                    To co ona zrobi jak bedziesz miał kiedyś jakieś inne dzieci???
                    • trypel Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 11:40
                      hmmmmm to podchwytliwe pytanie?
                      No siostrzyczkę to ona by bardzo chciała ale młodszą a nie Nutopie :D
                      • nutopia Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 14:34
                        trypel napisał:

                        > hmmmmm to podchwytliwe pytanie?
                        > No siostrzyczkę to ona by bardzo chciała ale młodszą a nie Nutopie :D


                        foch:(
                        • trypel Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 15:34
                          dalej foch?? kcesz lizaka??
                  • nutopia Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 11:39
                    trypel napisał:

                    > nie - mała byłaby zazdrosna bardzo :D to córeczka tatusia jest
                    >

                    złamałes mi serce, mogłeś tę odmowę przynajmniej ubrać w słowa
                    czuję się teraz samotna, niekochana i odrzucona:(
              • izabellaz1 Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 11:38
                trypel napisał:

                > Iza nie wolno dopuszczac do sytuacji że nic nie jest Ci potrzebne :) tracisz
                > wtedy motywację :)

                Absolutnie nie tracę:)
                A to czego chcę musi jeszcze trochę poczekać a na drobiazgi póki co nie
                przychodzą mi do głowy;PPP
    • lupus76 Justynnka, a może 01.06.07, 13:20
      On Tobie to autko kupił. Żebyś sięnauczyła, ze nie należy parkować na miejscach
      przeznaczonych dla niepełnosprawnych?
      • dorciaz Re: Justynnka, a może 01.06.07, 14:56
        lupus76 napisał:

        > On Tobie to autko kupił. Żebyś sięnauczyła, ze nie należy parkować na
        miejscach
        >
        > przeznaczonych dla niepełnosprawnych?
        ..........
        wiesz, też o tym pomyślałam....
    • melmire Re: prezent na dzień dziecka,kwestia dojrzałości 01.06.07, 14:32
      Pogratuluj mu odwagi, ja od lat marze o takim samochodzie, i ciagle nie moge sie
      zmusic zeby ot tak sobie kupic :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka