bialawrona
06.06.07, 18:28
Hm... dostałam zaproszenie na wesele od koleżanki. Na zaproszeniu widnieje
sama bez osoby towarzyszącej. Koleżanka wie,że nie mam stałego chłopaka ale
przecież zawsze jakiegos mogę zaprosić. Zapytałam sie jej czy będę miała się
z kim tam bawić (może więcej singli zaprosili?). Odpowiedziała, że z nią, bo
jej narzeczony (wówczas juz mąż) będzie obtańcowywał swoje ciotki. Jakoś to
mi się nie widzi. Wiem,ze sami finansują wesele i nie chcę im przysparzać
dodatkowych kosztów. Ale raczej nie za ciekawie wygląda na wesleu panna około
30 siedząca sama przy stole. Chociaz chyba będzie druga jej koleżanka w moim
wieku tez sama... Dodam,ze nikogo oprócz nich nie będę tam znać. Jakos nie
mam ochoty iśc na to wesele...