lupus76 Re: Do mnie mówcie Królowo hihihi 08.06.07, 12:46 Pewien student zwrócił się do Tadeusza Łomnickiego Łomnickiego (pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_%C5%81omnicki) "Mistrzu". Ten bez wahania odparł: "Nie mów do mnie Mistrzu! Zwracaj się do mnie: Boże! Co polecam szczególnej uwadze Drogiej Koleżanki :) Odpowiedz Link Zgłoś
artemisia_gentileschi Wole "Ekscelencjo" ;P 08.06.07, 11:54 pani magister mowi do mnie jeden kumpel (zazdrosci, skubaniec, ma tylko licencjat:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kai_30 Re: Czy każecie do siebie mówic Pani Magister 08.06.07, 16:37 Owszem, mówią tak do mnie studenci, i mam mgr na identyfikatorze w pracy. Ale to akurat żadna nobilitacja - stoję najniżej w hierarchii, bez mgr u nas nikogo nie ma ;) Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: Czy każecie do siebie mówic Pani Magister 09.06.07, 02:12 znam takich:))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pati1888 Re: Czy każecie do siebie mówic Pani Magister 11.06.07, 23:40 Opanuj sie magister to nie tytul naukowy a zreszta nie wiem czy wiesz,obecnie w polsce prawie kazdy studiuje i ma przynajmniej takiego magistra.inna sprawa ,ze w europie ten tyul nie jest az tak rozpowszechniony a wrecz jest uwazany za jeden z tych gorszych i najlatwiejszych do zdobycia tytulow,najwiekszym zainteresowaniem cieszy sie dyplom.ja mieszkam w niemczech i tu nikomu nie przyszloby na mysl przedstawic sie mgr.czy tez innym tytulem.W zlym tonie jest chocby nawet opowiadanie pierwszej lepszej osobie o tym jakie sie wyksztalcenie posiada,obojetnie czy jest sie magistrem czy tez slynnym profesorem. Odpowiedz Link Zgłoś
akkknes Re: Czy każecie do siebie mówic Pani Magister 11.06.07, 23:45 doktor tez juz nie jest stopniem naukowym... dopiero habilitacja :/ Odpowiedz Link Zgłoś
mgr.przemkowa.b Baranki studiują na prywatnych uczelniach :) 12.06.07, 09:54 No własnie w Polsce każdy studiuje i to jest własnie kpina, baranki za kase robią licencjaty i wydaje nam sie ile to to "studetów" mamy Odpowiedz Link Zgłoś
sloncezaoknem Re: Czy każecie do siebie mówic Pani Magister 12.06.07, 09:28 Hehe, musieliby do mnie mówić "magister magister" albo "magister kwadrat" ;))) A na serio - nie denerwuje mnie, że się tak nie zwracają. Magister, co prawda, tytułem naukowym jest, ale że magistrów u nas jak psów, to konwersacje międzyludzkie musiałyby się roić od tego słówka ;))) Pani magister to mówi o mnie z dumą moja babcia do sąsiadek na działce, hehe ;))) Odpowiedz Link Zgłoś