08.06.07, 11:08
sie obowiazkami domowymi z partnerem czy robicie wszystko same/i a drugiej
osobie tym samym dajecie nieme przyzwolenie na czytanie gazety, ogladanie tv
itd.?
Obserwuj wątek
    • katrinax Re: dzielicie 08.06.07, 11:10
      oczywiscie ze sie dzielimy, nie wyobrazam soebie ze ja sprzatam, gotuje, piore
      a on tv oglada...
    • princessa29 Re: dzielicie 08.06.07, 11:10
      dzielimy się, łaski nie robi ;)
    • butterflymk Re: dzielicie 08.06.07, 11:11
      tak właśnie ja sprzątam,gotuję, piorę, jadę na szmacie, ścieram kurze i
      wyrzucam śmieci..prasuję i wszystko i w locie jeszcze robie laskę mojemu
      zmęczonemu facetowi ;P
      p.s. niedoczekanie.. z tych wszystkich rzeczy mogę ewentualnie to ostatnie :))
      • franksinatra Re: dzielicie 08.06.07, 11:17
        butterflymyk, zajebista jestes! Super odpowiedz!
        • sonia.t1 Re: dzielicie 08.06.07, 11:49
          no jasne ze łaski nie robi, tyle ze niektore kobiety nosem sie podpieraja a
          robia wszystko, nie rozumiem tego! pozniej idzie to w kolejne pokolenia i synus
          tak jak tatus obibok uszczesliwia swoja wybranke.
          ma robic i basta! :)
          butterflumyk
        • sonia.t1 Re: dzielicie 08.06.07, 11:49
          no jasne ze łaski nie robi, tyle ze niektore kobiety nosem sie podpieraja a
          robia wszystko, nie rozumiem tego! pozniej idzie to w kolejne pokolenia i synus
          tak jak tatus obibok uszczesliwia swoja wybranke.
          ma robic i basta! :)
          butterflumyk
          • zoofka Re: dzielicie 08.06.07, 12:29
            trzeba se chlopa wychowac! moj tesc byl i jest wlasnie taki len patentowany -
            moj maz byl ale juz nie jest takim leniem. Nauczylam go moresu
        • sonia.t1 Re: dzielicie 08.06.07, 11:50
          za wczesnie wyslalam i nie dopisalam ze butterflymyk to ostra babka :)
          • franksinatra Re: dzielicie 08.06.07, 11:56
            No wlasnie czy sie dzielicie? Pomagacie czasem mezowi?
            • jdbad Re: dzielicie 08.06.07, 11:57
              Patrz niżej:)))
      • nemo1968 Re: dzielicie 08.06.07, 13:18
        > wyrzucam śmieci..prasuję i wszystko i w locie jeszcze robie laskę mojemu
        > zmęczonemu facetowi ;P

        No i w ten sposób możecie mówić, ze uczestniczycie w życiu domowym wspólnie.
        Właśnie sobie wyobraziłem jak on lata za tobą po mieszkaniu.
        A tak w ogóle, to budzisz podziw: fenomenalna podzielność uwagi :)))
        • butterflymk Re: dzielicie 08.06.07, 13:20
          jeśli tego wymaga odemnie mój facet, proszę bardzo...
          podzielę wszystko, począwszy od uwagi...
    • jdbad Re: dzielicie 08.06.07, 11:52
      Ja się nie za bardzo dzielę, bo większośc robi mój mąż.
      jak mam wyrzuty sumienia, to mu pomagam :))
    • sonia.t1 jdbad 08.06.07, 11:54
      ej to Ty sie zachowujesz jak facet ha ha ktory zazwyczaj robi bo tak wypada haha
      • jdbad Re: jdbad 08.06.07, 11:57
        Zawsze miałam paskudny charakter:)))
        Ale zaczęłam miec wyrzuty sumienia, więc pójdę poodkurzac.
        • sonia.t1 Re: jdbad 08.06.07, 11:59
          idz, idz pomoz zeby sie chlopina nie zameczyl :)
          • jdbad Re: jdbad 08.06.07, 11:59
            No to idę:))) Może coś jeszcze upiorę?
        • sonia.t1 swoja droga 08.06.07, 12:02
          dobrze tym ktore nie musza tlumaczyc facetowi co nalezy zrobic, sam orientuje
          sie co i jak... ja opanowalam do perfecji prace domowe, juz nie mowie,
          wystarczy ze spojrze... i wie hahahah
          • jdbad Re: swoja droga 08.06.07, 12:27
            Już odkurzyłam. Pranie w trakcie. A co ty tłumaczyc? Ja mam inteligentnego
            męża.
    • bitch.with.a.brain Re: dzielicie 08.06.07, 13:16
      dzielimy.On robi wszystko a ja dobre wrażenie:)
    • nadinka_nadinka Re: dzielicie 08.06.07, 16:42
      jezeli mialabym robic wszystko sama to wole sama mieszkac. sydrom matki polki
      jest mi obcy.
    • tiuia Re: dzielicie 08.06.07, 17:10
      Dzielimy.
      Oboje pracujemy, więc nie robię mu obiadkow, kanapek do pracy, itd. Sam se robi jak chce;)
      No i oczywiscie w domu dzielimy sie obowiazkami. Ja zwykle biore na swoje barki kuchnie (moj facet nie umie dobrze zmywac - albo udaje ze nie umie), za to on odkurza i zmywa podlogi i wynosi smieci. Gotujemy razem, zakupy robimy razem, synem rowniez opiekujemy sie razem:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka