14.06.07, 15:21
Kurcze z tymi zaproszeniami na kolacje :))) Idę do znajomych, niedawno
poznanych, wielbicieli tytułowego trunku. Ja natomiast jestem raczej
niedouczona w tej kwestii, i raczej nie znam się na winach, nie wiem które są
dobre, które warto kupić i zabrać ze sobą. Wiem że są na forum osoby które
mają pewne obycie i doświadczenie w tej dziedzinie i do nich zwracam się z
prośbą. Jakie wina warte są picia, chodzi mi o marki i konkretne nazwy???
Obserwuj wątek
    • krzysiek1042 Re: Wino 14.06.07, 15:22
      zaraz zawołam Zdzicha spod sklepu . On jest smakoszem :D
    • izabellaz1 Re: Wino 14.06.07, 15:24
      Jak dla mnie najlepsze są chilijskie, PRA, gruzińskie (dzięki Trypel;)),
      australijskie. I oczywiście wytrawne:)

      Zależy jeszcze ile kasy chcesz przeznaczyć na to wino:)
      • izabellaz1 Re: Wino 14.06.07, 15:25
        izabellaz1 napisała:

        > PRA

        RPA miało być:D
      • sottobosco Re: Wino 14.06.07, 15:28
        hmm... no właśnie kasa :))
        chodzi mi o dobry trunek w rozsądnej cenie, a nie wiem jakie to są rozsądne ceny
        gdy mówimy o winie
        • izabellaz1 Re: Wino 14.06.07, 15:29
          sottobosco napisała:

          > hmm... no właśnie kasa :))
          > chodzi mi o dobry trunek w rozsądnej cenie, a nie wiem jakie to są rozsądne cen
          > y
          > gdy mówimy o winie

          A ile możesz przeznaczyć na to wino. Za 30 zeta już można dobre kupić:)

          Ale są i za 100 i za 200 i za więcej;)
          • sottobosco Re: Wino 14.06.07, 15:33
            ja miałam zamiar wydać od 50 do 100 złotych, rozbieżność spowodowana tym że, jak
            juz powiedziałam, nie znam się na tym i jezeli można będzie kupić coś tańszego a
            dobrego to tak zrobię i do butelki dorzucę coś innego jeszcze
            • izabellaz1 Re: Wino 14.06.07, 15:34
              sottobosco napisała:

              > ja miałam zamiar wydać od 50 do 100 złotych,

              No to za tyle spokojnie dobre kupisz:)

              Idź do sklepu z winami i tam Ci doradzą na pewno dobrze:)
              • sottobosco Re: Wino 14.06.07, 15:39
                no tak, ale w moim miasteczku to nie jest takie proste :)
                w sklepach z alkoholami stoją ludzie którzy naprawde nie maja pojęcia o winach,
                i jedyne co mogą zrobić to pokazać półkę na której wino kosztuje tyle ile chcę
                wydać :)
                • izabellaz1 Re: Wino 14.06.07, 15:43
                  sottobosco napisała:

                  > no tak, ale w moim miasteczku to nie jest takie proste :)
                  > w sklepach z alkoholami stoją ludzie którzy naprawde nie maja pojęcia o winach,
                  > i jedyne co mogą zrobić to pokazać półkę na której wino kosztuje tyle ile chcę
                  > wydać :)

                  No to poleciłam Ci te co wyżej. Wytrawne - jak dla mnie - najlepsze:)
                  RPA smakowały mi wszystkie które piłam:)
              • cala_w_kwiatkach Re: Wino 14.06.07, 17:07
                izabellaz1 napisała:

                > sottobosco napisała:
                >
                > > ja miałam zamiar wydać od 50 do 100 złotych,
                >
                > No to za tyle spokojnie dobre kupisz:)
                >
                > Idź do sklepu z winami i tam Ci doradzą na pewno dobrze:)
                >




                i moze dadza poprobowac;)
            • 3.14-czy-klak Re: Wino 14.06.07, 16:14
              Australijskie Jacobs Creek - w granicach 3 dych każdy gatunek bez obciachu
      • sumire Re: Wino 14.06.07, 15:32
        izabellaz1 napisała:

        > Jak dla mnie najlepsze są chilijskie, PRA, gruzińskie (dzięki Trypel;)),
        > australijskie. I oczywiście wytrawne:)
        >
        > Zależy jeszcze ile kasy chcesz przeznaczyć na to wino:)
        >

        o, dla mnie też chilijskie. i argentyńskie (Santa Julia na przykład - bardzo
        fajne winka). i rumuński Murfatlar lubię. i wina z Massandry, ale to zupełnie
        inna bajka :)
        no i właśnie - ile chcesz przeznaczyć? bo takie na przykład Barolo jest
        nadzwyczaj godne spróbowania, ale za mniej niż 200 pln nie bardzo jest co
        próbować w tym akurat przypadku ;))
      • lupus76 Re: Wino 06.11.07, 18:20
        izabellaz1 napisała:

        > Jak dla mnie najlepsze są chilijskie, PRA, gruzińskie (dzięki
        Trypel;)),
        > australijskie. I oczywiście wytrawne:)
        >
        > Zależy jeszcze ile kasy chcesz przeznaczyć na to wino:)
        >
        >
        Ja lubię jeszcze Mołdawski i Bułgarskie. tylko nie Sophia,
        oczywiscie (choc i ja da się wypić:))
    • zwroclawianka Re: Wino 14.06.07, 15:26
      Teraz popularne jest, jak ostatnio zauważyłam, dawanie kalifornijskiego
      półwytr. wina Carlo Rossi (jest i białe, i czerwone). Powszechnie
      dostępne,cenowo to ok. 17 zł, żaden cud, ale i żaden wstyd.
      • anisia25 Re: Wino 14.06.07, 15:28
        Z australijskich Pinot Noir, Merlot, z wloskich pyszne Chianti i moje ulubione
        : Brunello Di Montalcino.
      • trypel Re: Wino 14.06.07, 15:29
        Niestety odkąd sie dowiedziałem jak w USA postarza sie wino to nie pijam :)
        Lubię ciężkie bordeaux ale w lecie i tak wole szprycera z rieslinga
        Najlepiej iść do sklepu z winami (specjalistycznego) i poprosic o cos na prezent.
        • zwroclawianka Re: Wino 14.06.07, 15:42
          Ktoś mi kiedyś mówił, że żeby nie trzymać długo w beczkach dębowych , wino
          kalifornijskie miesza się z wiórkami dębowymi. To o ten proces Ci chodziło?
          • trypel Re: Wino 14.06.07, 15:48
            dokładnie o ten. Przepuszcza sie wino przez dębowe trociny żeby nabrały
            garbnika... fuj
            Tak jak przemysłowe kiszenie ogórków - basen z solanką poddawany działaniu
            metanu (bąbelki) ogórki sie kiszą w 48 godzin.
            • zwroclawianka Re: Wino 14.06.07, 15:49
              lepsze takie coś, niż dodawanie spirytusu do piwa..
      • simon_r Re: Wino 06.11.07, 11:34
        wina kalifornijskie są jak hamburgery, ordynarne i bez wyrazu... wszystko to
        jest robione albo z Zifandela albo Sauvignion Blanc i smakuje jak landryna...

        Prawdziwe wina robi się w Europie... oczywiście są dobre wina z tzw. nowego
        świata ale tu trzeba dobrze wiedzieć które..
        Dlatego ja osobiście polecam aby zakupić dowolne wino europejskie z dobrą
        apelacją...
        Zawsze dobre będą wina hiszpańskie z regionu Rioja lub Valencia - ważne aby były
        z konkretnej bodegi (ja polecam DonPedro de la Vega - Grand Reserva do kupienia
        w Piotrze i Pawle za ok. 45zł czyli nie drogo a jakość znakomita).. oczywiście
        zawsze dobre i nie drogie będzie Chianti... no i można pokombinować z czymś
        francuskim byle tylko miało napis VDQS a najlepiej pochodziło z jakiegoś Chateu..

        -------------------

        SuDoKu... wciąga :)
    • snowbabe Re: Wino 14.06.07, 15:27
      Tu jest całe forum o winie:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18
      Polecam wyszukiwarkę, bo tam sporo podobnych pytań padało.
      • sottobosco Re: Wino 14.06.07, 15:29
        o widzisz, a ja nie wpadłam na ten pomysł żeby tak szukać
        dzięki :))
        • snowbabe Re: Wino 14.06.07, 15:40
          Nie ma za co. Mam nadzieję, że się przyda.
    • obca1 Re: Wino 14.06.07, 15:28
      ja lubię niektóre Mołdawskie (czerwone lub białe, półwytrawne)..ale mi wiele win smakuje (francuskie, bułgarskie) :)
      • funny_game Re: Wino 14.06.07, 15:33
        Ja odkrywam portugalskie, bo niedaleko chawiry otworzyli sklep z winem, piwem,
        kawą itp. używkami z Portugalii. Nawet, nawet bywają te odkrycia :)
    • butterflymk głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 15:44
      • zwroclawianka Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 15:51
        popieram!
        Latem polecam mieszanie wina pół na pół z lodowatą wodą :-) A do białego
        jeszcze wrzut truskawek słodkich, soczystych i zimnych.. Mniam!
        • funny_game Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 15:53
          Do czerwonego też da się, sangrija prawie :)
        • trypel Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 15:59
          no szprycerek na lato jest najlepsiejszy. Ale tylko z woda gazowaną. No i ja
          wrzucam zamrożone truskawki zamiast kostek lodu
          • zwroclawianka Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 16:11
            > no szprycerek na lato jest najlepsiejszy. Ale tylko z woda gazowaną. No i ja
            > wrzucam zamrożone truskawki zamiast kostek lodu

            gazowana to jak podrabiany szampan (którego również uwielbiam) :-) Wolę
            niegazowaną, takem w dzieciństwie w chorwacji się nauczyłam:)

            Truskawy mrożone- jak najbardziej :-) I jeszcze plastra cytryny, a wszystko w
            takim wieeeeeeeeeelkim kielichu..

        • obca1 Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 16:03
          jak to apetycznie brzmi! smaka mi zrobiłaś :)
          • trypel Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 16:06
            Już wczoraj zamroziłem kilo drobnych truskawek jako kostki :) mniam
            • butterflymk Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 16:13
              tak? I co będziesz z nimi robić teraz? :)
              • trypel Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 16:24
                bede sobie wrzucał... za kołnierz
                • butterflymk Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 16:25
                  szkoda tak marnować takie truskaweczki :))
                  • trypel Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 16:31
                    no cos Ty... żartuje ;P pójda do szklanek z winkiem białym w weekend :) albo do
                    drinka jakiegoś słodkiego...
                    • sottobosco Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 16:37
                      ale może koleżance chodziło o to że truskawki wrzucane za kołnierz niekoniecznie
                      muszą się zmarnować :)
                      zwłaszcza gdy w pobliżu będzie ktoś kto zająłby się ich wyławianiem zza tego
                      kołnierza :)))
                      • trypel Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 16:42
                        no ale jesli kogos takiego nie ma to jednak wole drinka niż topniejące za
                        kołnierzem truskawki których nie ma kto wyjac
                        • sottobosco Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 16:47
                          no właśnie
                          i tak topniejące za kołnierzem truskawki można dołożyć do listy rzeczy, które
                          przemawiają za tym drugim ludziem obok :)
                          zupełnie tak samo jak dwa kieliszki z winem wyglądające razem lepiej niż jeden,
                          smutny kieliszek
                          • trypel Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 16:53
                            to sie nazywa sianie pesymizmu. I trzeba z tym walczyć.
                            Można nalać sobie dwa kieliszki i pić po kolei
                            • sottobosco Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 16:55
                              no tak
                              to idąc tym tropem jak mam ochotę na większe towarzystwo to powinnam wystawić
                              kilka kieliszków i tez po kolei
                              a jak wystawię kilkanaście to impreza będzie taka że aż sąsiedzi będą pukać w
                              ścianę :))
                              • butterflymk Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:04
                                mysle że wystarczą same truskawki i butelka wina... bez kieliszków :)
                                • trypel Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:06
                                  no tak... masz rację - kieliszki sie potłuką tylko w łózku i można sie pociąc :D
                                • obca1 Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:07
                                  wiesz jakie będą paluszki po trzymaniu choćby pól kilo mrożonych truskawek? :)
                                  • butterflymk Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:08
                                    jakie? zimne? można je ogrzać w ustach ukochanego:)
                                    • obca1 Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:11
                                      bardzo bardzo zimne jeśli będzie się je powolutku ..po 2-3 wrzucało do ust i popijało winem ;)

                                      chociaż można je ułożyć na ciele a wtedy zimno będzie mniej skupione w 1 miejscu :D
                                  • trypel Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:12
                                    to trzeba czesto dawać do oblizania - wtedy bedą ciepłe i czyste ;P
                                    • obca1 Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:21
                                      no ładnie..to teraz mam ochotę na mrożone truskawki, wino i kogoś kto ..ech ;)

                                      hah
                                      • sottobosco Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:24
                                        prawda? ja też uważam że ta rozmowa zmierza w przedziwną, niepokojącą stronę ;))
                                      • trypel Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:24
                                        kogoś kto umie się sprawnie posługiwac korkociągiem? (wino wiesz..)
                                        • obca1 Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:27
                                          nie ma to jak sprowadzić kobietę na ziemię haha

                                          ale właśnie korkociąg może być problemem :)
                                          • trypel Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:29
                                            musiałem na ziemie bo rozmowa szła w niepokojącym kierunku a jak jest tak duszno
                                            i gorąco to mi też odbija ;P
                                            • sottobosco Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:34
                                              przydałaby się porządna burza która rozładowałaby atmosferę i odświezyła powietrze
                                              :)
                                              • trypel Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:37
                                                szkoda że musze siedzieć w biurze długo bo skoczyłbym na motocykl... walnął ze
                                                200 km i od razu goopie mysli by mi wywietrzały ze łba :(
                                                • sottobosco Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:39
                                                  a ja siedzę sobie i obserwuję chmury za oknem
                                                  zbierają się i zbierają, pomrukują po cichu
                                                  może coś z tego będzie :))
                                                  • miszpat coś 14.06.07, 17:44
                                                    na pewno! Tylko co?
                                                  • sottobosco Re: coś 14.06.07, 17:47
                                                    mam nadzieje że jakaś fajna ulewa :)
                                                    chyba będę biegać po deszczu :))
                                                  • miszpat ja to raczej 14.06.07, 17:49
                                                    bede przed nim uciekać
                                                  • sottobosco Re: ja to raczej 14.06.07, 17:51
                                                    przed deszczem, w lato?
                                                    ależ to czysta przyjemność tak zmoknąć, a nawet przemoknąć :))
                                                • obca1 Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:40
                                                  na pewno..200km to spora szansa na znalezienie kompana do drinkowania :D

                                                  no ale to nie Ty potrzebujesz kogoś do korkociągu :)
                                                  • trypel Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:42
                                                    fakt. Ja widelcem wpycham korek do środka ;P zazwyczaj ....
                                                    ale i tak nie pojezdze bo do 7 w robocie a potem na rower
                                                  • obca1 Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:47
                                                    ja i tak mam gorzej.. zanim te truskawki trafią do zamrażarki..to drink musi poczekać do jutra..
                                                    no i wino kupić
                                                    i kogoś do tego korkociągu..
                                                    mam nadzieję, że warto :)
                                                  • trypel Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 17:49
                                                    hehe truskawki już mam... wino też ale dostepu do korkociągu nie zapewniam ;P
                                                  • obca1 Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 18:06
                                                    wątki rozpalające zmysły powinny być zakazane!
                                                    teraz moje kubeczki smakowe będą umierać z tęsknoty..a czekać muszą :)
            • obca1 Re: głodna jestem ... bym się napiła tych win... 14.06.07, 16:16
              mniami..może też spróbuję..

              a kilo mrożonych truskawek..bardzo pobudza wyobraźnie..jak widać :lol:
    • myszz Re: Wino 14.06.07, 16:21
      a ja sobie piję kadarkę za 6zeta i tez bez obciachu:)
      • miszpat wina 14.06.07, 17:41
        niemieckie, białe, riesling zasadniczo nie powinny zawieść a jak już Qualitat
        mit Pradikat albo QmP, to już zuch Bachus ;)
    • obca1 Re: Wino 14.06.07, 18:58
      jakie wina nadają się najlepiej do tych mrożonych truskawek? :)

      białe, półwytrawne ?

    • wwwww.wineport.pl Re: Wino 05.11.07, 23:26
      ;-))
    • wwwww.wineport.pl Re: Wino 05.11.07, 23:26
      ;-))))
      • i.nes pytanie techniczne 05.11.07, 23:29
        wineport, czy ty będziesz teraz odgrzewał WSZYSTKIE "wątki winne"??
        • mortutia Re: pytanie techniczne 05.11.07, 23:36
          i.nes napisała:

          > wineport, czy ty będziesz teraz odgrzewał WSZYSTKIE "wątki winne"??
          >

          może czuje się winny?:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka