Dodaj do ulubionych

dziewica24

15.06.07, 22:37
bardzo prosze o rade...mam 24 lata i jestem nadal dziewica..nie chce wnikac w
przyczyny-tak po prostu wyszlo...strasznie mi brakuje KOGOS i zastanawiam sie
czy nie zdecydowac sie czy nie zaproponowc jakiemu panu,ktory sie tym
zajmuje,aby wprowadzil mnie w tajniki seksu..czy myslicie ze moj pozniejszy
partner mialby trudnosci,zeby zrozumiec moje posteopowanie?blagam o rade!
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: dziewica24 15.06.07, 22:41
      Twoj przyszly partner powinien sie interesowac Toba a nie Twoja blona
      dziewicza.. A pomysl przygruchania sobie kogos kto ma za zadanie pozbawic Cie
      dziewicta raczej nie jest dobry...
      • martynkaszynka Re: dziewica24 15.06.07, 22:42
        Nie rób takiej głupoty
      • mahadeva Re: dziewica24 15.06.07, 22:53
        moim zdaniem dobry :) ja mialam chlopaka przez 4 lata, ale do penetracji nie
        doszlo, rozstalam sie z nim, choc to byla ogromna milosc, no ale trzeba isc
        dalej
        potem bylam sama i nie wiem dlaczego nie mialabym probowac seksu z kumplami :)
        to czysta fizjologia, jak podanie reki :) wzajemna masturbacja :)
        teraz jestem zakochana, mam prawie 28 lat i ciesze sie, ze nie bedzie tego
        problemu, ze jestem dziewica w tym wieku :) zapewniam was, ze w zwiazku sa
        wazniejsze problemy do rozwiazania :) i na nich trzeba sie skupic:
        swiatopoglad, wspolne budowanie rodziny... takie bzdety jak blona sa
        niewazne... a prawdziwa powazna milosc ma to do siebie, ze jest bardzo rzadka,
        dlatego nie czekaj na nia!!! i nie psuj jej zabiegiem straty cnoty... ja nie
        mam zbyt duzego doswiadczenia, ale przynajmniej nie bede sie stresowac w nasza
        pierwsza noc razem :) tylko oddam sie pozytywnym odczuciom
        • kontik_71 Re: dziewica24 15.06.07, 23:00
          To sa chyba jednak dwie rozne rzeczy.. co innego poddac sie naglej namietnosci
          i przespac sie z kim kto w danym momencie spowodowal taka a nie inna rakcje, a
          co innego spotkac sie z panem, ktory specjalizuje sie w rozdziewiczaniu...
          • mahadeva Re: dziewica24 15.06.07, 23:03
            moja strata cnoty byla racjonalnie zaplanowana :) moze nie ze specjalista, choc
            gosc wczesniej mial dwie dziewice :) ale byl cierpliwym milym gosciem :)

            ps. nie chodze do lozka z przypadkowymi goscmi pod wplywem namietnosci :) albo
            z kim, z kim mam zamiar spedzic cale zycie, albo z dobrym kumplem :) jestem
            ostrozna i nie chce klopotow :)
        • kotkaaaa do mahadevy 16.06.07, 06:42
          to co piszesz jest obrzydliwe i nie ma nic wspolnego z zartowaniem i poczuciem
          humoru, choc pewnie ci sie zdaje, ze jestes dowcipna
          • kadfael Re: do mahadevy 16.06.07, 12:09
            kotkaaaa napisała:

            > to co piszesz jest obrzydliwe i nie ma nic wspolnego z zartowaniem i
            poczuciem
            > humoru, choc pewnie ci sie zdaje, ze jestes dowcipna
            Dokładnie. I w końcu mogłabyś to zrozumieć.
            • mahadeva nie zartuje, mowie powaznie 16.06.07, 21:12
              jak zwykle tu wszyscy maja idealne zycie :) pierwsza milosc az do grobowej
              deski, zero watpliwosci, zero rozwijajacego ryzykowania :) niestety ja jestem
              osoba ciekawa swiata i eksperymentujaca :)
    • tisanee Re: dziewica24 15.06.07, 22:43
      Dziewczyno oszalałas, nie jestem facetem , ale myslę, że nie będie to miało dla
      żadnego znaczeni (oprócz) oczywiście pozytywnym zaskoczeniam...:)
      Co prawda troszkę dziwne, ale nie idź do żadnego "PANA", który się tym
      zajmuje:/ tylko zrób to z kims z kim warto...
      Będziesz to pamiętała do końca życia...
      ja swój pierwszy raz zmarnowałam, bo myslałam tak jak Ty... z kimkolwiek , aby
      tylko... Bez sensu... Do dziś żałuję, bo adnych fajnych wspomnień:(
      • mahadeva Re: dziewica24 15.06.07, 22:55
        fajnych wspomnien? ja sie bardzo wtedy stresowalam, bo mialam zle wspomnienia z
        LO, dobrze, ze to zalatwil jakis przypadkowy koles
        fajne wspomnienia to mialam potem, gdy juz dziewica nie bylam :)

        a jesli milosc jej sie zdarzy w wielu 30 lat? to co? tez ma czekac w
        niepewmnosci, czy sie w ogole zdarzy? nie warto sie zenic z byle kim, z byle
        kim miec dzieci, robic powaznych krokow - juz lepiej byc samemu, ale seks na
        prawde mozna z byle kim uprawiac!
    • gemini_87 Re: dziewica24 15.06.07, 22:47
      Zgadzam się z przedmówcami, twój pomysł jest naprawdę niemądry. Pamiętaj
      pierwszy raz pamięta się przez całe życie, niezależnie jaki był, a chyba lepiej
      mieć miłe wspomnienia prawda? Na pewno znajdziesz wartościowego faceta, który
      doceni, że czekałaś właśnie na Niego.
      • mahadeva Re: dziewica24 15.06.07, 22:57
        ja swojego pierwszego razu nie pamietam :) pamietam za to pierwszy orgazm z
        kumplem z pracy

        a rodzine chce zalozyc z zupelnie kim innym, kims kogo poznalam troche pozniej
    • mahadeva Re: dziewica24 15.06.07, 22:47
      hehe Twoj pozniejszy partner jesli nie bedzie mial 14 lat to tez bedzie jakies
      doswiadczenia mial :) i nie bedziesz musiala sie mu ze wszystkiego spowiadac :)
      pewnie tez byc nie chciala sluchac jego opowiesci :)
      ja stracilam cnote w Twoim wieku z kolega poznanym przez net :) to byl dobry
      pomysl
      prawdziwa milosc zdarza sie rzadko, czasem moze byc ciezka, a strata dziewictwa
      i seks wcale nie musze isc z nia w parze :) malzenstwo owszem, ale nie drobne
      przyjemnosci :)
    • color Re: dziewica24 15.06.07, 23:26
      czegos nie rozumiem....
      - dlaczego twoj partner nie mialby cie wprowadzic w tajniki o ktorych mowisz ?
      - dlaczego mialabys ze szczegolami mowic przyszlemu partnerowi o swojej ew.
      decyzji ?
      • mahadeva Re: dziewica24 15.06.07, 23:30
        na drugie pytanie tez nie znam odpowiedzi

        jesli chodzi o pierwsze, to moje doswiadczenie jest takie: ktos, kto sie nadaje
        na partnera zdarza sie raz na kilka lat :) dlatego nie ma co czekac ;)
        • color Re: dziewica24 15.06.07, 23:37
          mahadeva napisała:

          > dlatego nie ma co czekac ;)

          w tym wieku to faktycznie... dalsze czekanie moze jeszcze bardziej powiekszyc
          frustracje autorki tego postu... ale wspolczuje tego kaca moralnego "po" - chyba
          ze majster od tych spraw okaze sie calkiem dobrym kandydatem na partnera :)
          • mahadeva Re: dziewica24 15.06.07, 23:39
            nie bedzie kaca, sama to przezylam :) anala i orgazmu pochwowego tez sie
            uczylam z kumplami :)

            po prostu chyba dopiero teraz poznalam goscia, ktory sie nadaje na meza :)
            • betty88 Re: dziewica24 15.06.07, 23:53
              Włos mi się do góry jeży kiedy piszesz o"wzajemnej masturabcji".To jest raz.Naprawdę,to miłe tak fizycznie się pocierać,jak gdyby uprawiało się jakieś ćwiczemia?Bo chyba potem to ani się przytulić,ani pogłaskać,tylko przeskoczyć na inną dziedzinę życia i szybko zapomnieć.Nie lubię Tedego,ale ostatnio oglądałam z nim wywiad,gdzie bardzo krótko i treściwie porównał uprawianie seksu z miłością.To mi się spodobało.Patrząc na twoje posty,nie wydaje mi się,abyś kiedykolwiek tego wspaniałego uczucia zaznała,a Twoje pocieranie się przypomina właśnie takie,że się wyrażę króliczków dupcenie.Bez emocji,miednica myśle za Ciebie,najbardziej prymitywny instynkt bierze górę.Po drugie-błona nie znajduje się w ciele kobiety przypadkiem.Zapewniam Cię,że jej strata to nie tylko ubytek pewnej tkanki i kawałka skóry,ale także ogromna zmiana w kobiecie,jej psychice i dalszym zachowaniu.
              Owszem,Twoja sprawa co robisz w łóżku,ale zauważyłam u Ciebie tendencję popisywania się Twoimi wyczynami więc nie trudno o wyrobienie już sobie jakotakiego w głowie,obrazu Ciebie.Pewnie zaraz poleci na mnie przysłowiowe błoto,jednak musiałam to z siebie wyrzucić.Przeraza mnie myśl,ze dzisiejszy świat,w którym żyją takie kobiety jak Ty,stawia nas wszystkie w złym świetle,a Twoja domniemana niezaleznosc i wyzwolenie bardziej kojarzy się ze zwyczajnym kure..w..stwem.
              Nie chcę żyć w świecie gdzie związki międzyludzkie są takie płytkie,bezemocjonalne i powierzchowne,opierające się gło.na seksie.Jednak puki istenieją tacy ludzie jak Ty,obawiam się,ze corazczesciej bedziemy miec z takim własnie zjawiskiem do czynienia.
              Pozdro dla szanujących siękobiet,a co do autora postu-ciesz się z możliwosci przezywania jakiegokolwiek orgazmu.Każdy orgazm pozostaje orgazmem,a to,że nie ma się takiowego np.przy ssaniu sutka(w przypadku twojej kobiety pieszczeniu brzoskiwnki;))nbie oznacza,ze jest ona jakas nienormalna.
              Ciesze się seksem,z orgazmem pochwowym,a nie zadręczajcie tym,że ona nie może dostać innego;)
              • betty88 Re: dziewica24 15.06.07, 23:54
                Sory,pomyliłam posty,to te emocje spowodowane moim postem;)
                Co do autorki-głupota.Ale jeśli Cię na nią stać,dlaczego nie...
                :/
                • rasgeea Re: dziewica24 16.06.07, 00:10
                  To zależy od Ciebie! Co niby my mamy do tego?? Naprawdę aż tak zalezy CI na tym
                  by pzrestać być dziewicą?? Az tak zalezy Ci na tym by zrobić to z byle kim??
                  Moim zdaniem totalna głupota!
                  • betty88 Re: dziewica24 16.06.07, 00:13
                    To tak jak bodajże w takim badziewnym programie na MTV"dziennik dziewicy"czy co św tym rodzaju.Ostatnio,przypadkiem obejrzałam i szybko przełączyłam.Wypowiedź,cytuję,jednej z dziewczyn"muszę sobie kogoś znaleść,aby stracić dziewictwo".
                    A zawsze myślałam,że inna jest odwortność.Chyba najpierw zależy nam na tym,ażby z kimś być,a nie żeby stracić dziewictwo..Ameryka welcome
                    • rasgeea Re: dziewica24 16.06.07, 00:15
                      daj spokój, szkoda słów. nie rozumiem dlaczego zależy dziewczynom na tym by na
                      siłę stracić dziewictwo?! czy to na prawdę dla nich jakiś wstyd i obciach??
                      czego tu się wstydzić - nie rozumiem. seks jest kolejnym etapem miłości - takie
                      jest moje zdanie, ale ja to może ze starego pokolenia jestem niewiem...
                      • betty88 Re: dziewica24 16.06.07, 00:21
                        Jak czytam takie posty,dostaję obustronnego zwisu rąk:/
                        Nie sądzę,że jesteś ze starego pokolenia,bo młodsza jestem od autorki wątku,a myślimy (my) obie podobnie.Cieszę się,że są jeszcze ludzie na tym świecie,którzy mają jakieś głębsze wartości.Co jak co,ale dziewictwo także jest jakąś wartością,może nawet skarbem.Podarowuje się je także komuś,ten jeden jedyny i niezapomniany raz w życiu.To jak kobieta podchodzi do takich spraw i komu chce je podarować,dużo świadczy o tym jak siebie samą szanuje:)
                        Pozdrawiam
                        • mahadeva Re: dziewica24 16.06.07, 21:25
                          skad masz Betty pewnosc, ze szybko poznasz swoja wielka milosc i ze to naprawde
                          bedzie wielka milosc :)
                          juz za 10 lat bedziesz wiedziec, ze to tylko mit :)
                          pierwszy raz to tylko zabieg i wcale sie go nie pamieta...
                          • betty88 Re: dziewica24 16.06.07, 23:04
                            Gdybym miała takie podejście,doszłabym do wniosku,mając nawet 40 lat,że ten którego spotykam,poraz kolejny nie jest tą wielką miłością.Z takim podejściem nigdy nie znajdzie się tego upragnionego uczucia,no chyba,że się go naprawdę nie pragnie;)
                            Czy można być szczęsliwym,mając już któregoś z rzędu partnera,ciągle ich porównywać,dochodzić do wniosku,że najlepiej by było aby stworzyć jakiś ideał z tych wszystkich,z którymi się było?Jeden wspaniale CIę pieścił,drugi z kolei tego nie potrafił,ale miał cudowne ciało,z kolei trzeci nie miał go,ale był troskliwy i taki dobry,czwarty miał najpotęzniejszego z nich wszystkich i najbardziej Ci odpowiadającego penisa itd,itd,itd.Przecież w takim wypadku ta prawdziwa miłość nie przyjdzie nigdy:/Nieszczęściem jest wiedzieć za dużo!:O
                            Poza tym nie znam starszej kobiety,która by swojego pierwszego razu nie pamiętała,a znam takowych sporo..
                            No i swoją drogą-właśnie teraz pewności nie mam,ale chce w to wierzyć i to wiara sprawia,że odczuwam to jako prawdziwą wielką miłość,to co czuje teraz:)
                      • mahadeva Re: dziewica24 16.06.07, 21:21
                        ja mysle, ze nie warto na powaznie sie wiazac z byle kim, w ten sposob mozna
                        sobie niezle spieprzyc zycie, a taka prawdziwa milosc mozna poznac np w wieku
                        30 lat, albo wcale
                        nie wiem dlaczego wiec nie sporobowac seksu bez milosci
                        • betty88 Re: dziewica24 16.06.07, 22:58
                          Znam przypadki prawdziwych miłości kiedy ludzie poznali się będąc typowymi szczeniakami i byli ze sobą radośnie i szczęśliwie zakochani,przez całe życie.Dlaczego ażeby tą miłość na serio spotkać,Twoim zdaniem trzeba mieć te 30 lat.Nie można mieć np.15?
                          No a moje zdanie jest takie,że można sobie nieźle,może nie życie,ale psychikę spieprzyć kiedy idzie się z byle kim,bez miłośc do łóżka.
                          W seksie przecież najcudowniejsze jest to,że się kocha.Nie seks,nie orgazm i pryjemność,ale właśnie tą drugą osobę.
            • color Re: dziewica24 16.06.07, 00:24
              mahadeva napisała:

              > nie bedzie kaca, sama to przezylam :)

              ale ty zapewne nie mialas takich dylematow "przed"
              • mahadeva Re: dziewica24 16.06.07, 21:22
                nie :)
                bo ja sie sparzylam na 'prawdziwej i jedynej milosci' :)
    • minasz Re: dziewica24 16.06.07, 00:25
      moze ja ktorys forumowicz bzyknie?
      po co ma dziewczyna płacic
    • lim25 Re: dziewica24 16.06.07, 06:12
      hmm...sadze ,że tak ...co więcej TY mogłabyś mieć problemy z zrozumieniem swoich
      decyzji ..kiedy wreszcie doczekasz sie właściwej osoby.
      Odpuść, ja miałam tyle samo ..
    • kamyk-zielony Re: dziewica24 16.06.07, 09:20
      Nie wygłupiaj się. Jak Ci tak straszliwie zależy na utracie błony dziewiczej to
      niech Ci ją przetnie chirurg, przynajmniej "po" nie będziesz miała kłopotów ze
      spojrzeniem w lustro.
      • mahadeva Re: dziewica24 16.06.07, 21:26
        a dlaczego obcy chirurg jest lepszy niz kumpel?????

        nie chodzi o samo przeciecie blony, ale o wlozenie penisa do pochwy

    • wetrose Re: dziewica24 16.06.07, 09:50
      Myślę, to Ty bedziesz miała problemy ze zrozumieniem swego postępowania i
      będziesz bardzo tego żałować! Kiedy znajdziesz faceta, w którym się zakochasz to
      wtedy będziesz żałować, że to nie z nim przeżyjesz swój pierwszy raz! I zamiast
      wspominać ten moment, który dla każdej kobiety dużo znaczy będziesz chciała go
      nie pamiętać!
      Piszesz też, że brakuje Ci KOGOŚ. Ale kogo? Kogoś, kto tylko będzie Ci potrzebny
      do rozdziewiczenia, czy kogoś, z kim będzie Cię łączyło coś więcej niż tylko seks?
    • obca1 Re: dziewica24 16.06.07, 09:58
      strasznie mi brakuje KOGOS i zastanawiam sie
      > czy nie zdecydowac sie czy nie zaproponowc jakiemu panu,ktory sie tym
      > zajmuje,aby wprowadzil mnie w tajniki seksu

      no to szukaj tego Kogoś..poznawaj ludzi..baw się..są spore szanse, że znajdziesz kogoś fajnego
      mądry mężczyzna ucieszy się mając niedoświadczoną kobietę..
      no i to zawsze dodatkowy afrodyzjak :) a Ty chcesz to oddać bylekomu..tyle już czekałaś.. daj sobie jeszcze trochę czasu

      po takim czysto fizycznym sexie będziesz tu pytała: "dlaczego uprawiacie sex..przecież to jest gupie" ;)

      jak dla mnie pomysł makabryczny..sam mechanizm sexu to tylko malutka część tego co niesie ze sobą erotyka..tu powinna być burza zmysłów a nie "przerywanie błony" :/

      > czy myslicie ze moj pozniejszy
      > partner mialby trudnosci,zeby zrozumiec moje posteopowanie?

      pewnie nie..może co najwyżej skrycie żałować, że to nie on był tym "profesjonalistą"
      • xvqqvx Re: dziewica24 16.06.07, 10:14
        > pewnie nie..może co najwyżej skrycie żałować, że to nie on był tym
        "profesjonalistą"

        No chyba, żeby zrobiła to już w czasie, gdy go by znała - wtedy mógłby ją
        rzucić za zdradę. :-)
        Znam z opowieści przykład związku doświadczonego mężczyzny i takiej "starej"
        dziewicy. Znali się etc. i on wiedział o tym. Jakieś 2 tygodnie przed ich
        planowanym pierwszym razem poszła z takim "profesjonalistą", a zaraz potem mu
        o tym z dumą powiedziała.:-O
        Gdy ją rzucił za zdradę, uskarżała się całemu otoczeniu, jaki on jest zły, bo
        przecież "to nie był seks, tylko fizjologia, a zrobiła to dla niego, żeby nie
        miał potem problemów z defloracją, a zresztą, skoro ją kocha, to ma obowiązek
        wybaczyć jej tę zdradę".:-)))
        • obca1 Re: dziewica24 16.06.07, 10:25
          > Gdy ją rzucił za zdradę, uskarżała się całemu otoczeniu, jaki on jest zły, bo
          > przecież "to nie był seks, tylko fizjologia, a zrobiła to dla niego, żeby nie
          > miał potem problemów z defloracją

          ta dziewczyna musiała mieć jakiś problem..większosć kobiet nie myśli w ogóle o tym, że "defloracja" może być dla mężczyzny problemem..nie jesteśmy w końcu zrobione ze stali :)

          a poza tym..podobno.. "im ciaśniej tym przyjemniej"..dla niego :D
          • xvqqvx Re: dziewica24 16.06.07, 21:14
            > ta dziewczyna musiała mieć jakiś problem
            Możliwe...
    • anahella Re: dziewica24 16.06.07, 11:21
      Powinnas - moim zdaniem - rozpoczac zycie seksualne z tym, ktorego bedziesz
      pragnac ze wszystkich sil, a nie z przypadkowym "nauczycielem".

      24 lata to jeszcze nie tragedia. Znam dziewczyny, ktore potracily cnoty w wieku
      30 lat. Jedna zrobila tak jak Tobie po glowie chodzi i do tej pory nie moze
      sobie tego wybaczyc (a ma juz po 40-tce). Inne poczekaly i nie zaluja.
    • zwroclawianka Re: dziewica24 16.06.07, 11:31
      Matko święta! tyle lat życia bez seksu? nigdy nie miałaś takiej okrutnej ochoty
      na seks? zamiast głupich pomysłów na rozdziewiczanie proponuję wizytę u lekarza
      i konsultacje, czy np. tarczyca, hormony jakoś nie wpływają na Twój temperament
      • simply_z Re: dziewica24 16.06.07, 12:59
        ..a jesli jest zdrowa to niech zgwałci ją lekarz lub niech ona zaczai sie na
        kogos na ulicy.Ludzie ale wy macie czasem rady....
    • dziewcze_z_sadu Re: dziewica24 16.06.07, 13:29
      Dziewczyno, nie rób tragedii tam gdzie jej nie ma. Jeśli czekałaś tyle to
      poczekasz jeszcze trochę. A skoro czekałaś znaczy to, że widziałaś w tym cel,
      że nie chciałaś tego zrobić z kimś przypadkowym, że czekałaś na Miłość.
      Rozumiem, że cierpliwość się kończy a hormony buzują, ale warto czekać !!
      Ja i mój mąż byliśmy dla siebie pierwsi i nie umiem opisać, ile szczęścia nam
      dała ta świadomość. A poznałam go gdy miałam 22 lata.
    • cala_w_kwiatkach Re: dziewica24 16.06.07, 13:30
      ale po co wydawac pieniadze? ;)
    • aurelia_aurita Re: dziewica24 16.06.07, 13:32
      o ja pie.., poczytałam sobię tą dyskusję i normalnie włos na głowie...
      dziewczyno, rób co uważasz za słuszne (ja bym na twoim miejscu posłuchała
      mahadevy, tylko ona tutaj pisze sensownie). jak widzisz, poruszenie takiej
      sprawy na forum sprowokowało do wynurzeń typowych przedstawicieli naszej
      krajowej zaściankowej moralności, którzy nie przyjmują do wiadomości, ze ktoś
      może pewne sprawy odczuwać inaczej niż oni.
      dla jednych kawałek błony ma wartość symboliczną, wręcz sakralną - a dla innych
      jest to po prostu... kawałek błony.
      zastanów się, czym dla Ciebie jest utrata dziewictwa. i podejmij taką decyzję, z
      jaką będziesz czuła się najlepiej.
      • kadfael Re: dziewica24 16.06.07, 17:27
        Łomatko, może się zastanów co piszesz? Po pierwsze jeśli ktos uważa, że
        dziewictwo to cos więcej niż tylko kawełek błonki, to ma prawo, prawda?
        Wysmiewając się z tego pokazujesz tylko brak wychowania. A poza tym pomijając
        już, jak to raczyłas nazwać-krajowo zaściankową moralność, akt seksualny dla
        kobiety jest najcześciej nie tylko mechanicznym wykonywaniem pewnych ruchów.
        Wiążą się z tym pewne uczucia i emocje. Jakoś trudno mi byłoby przeżyc pierwszy
        raz z kimś obcym ,kto się "tym zajmuje".
        • aurelia_aurita Re: dziewica24 16.06.07, 17:36
          w takim razie ty uszanuj to, że są kobiety (jest ich o wiele więcej niż ci się
          wydaje) które myślą i odczuwają inaczej niż ty.
          • kotkaaaa Re: dziewica24 16.06.07, 17:46
            a_a, utrata dziewictwa to nie wyrwanie mlecznych, juz niepotrzebnych zebow,
            sprowadzasz wszystko do fizjologii, szare i smutne musisz miec zycie, wspolczuje
            • aurelia_aurita Re: dziewica24 16.06.07, 17:53
              dlaczego uważasz, że ktoś kto nie myśli tak jak ty, musi mieć szare i smutne
              życie? zrozum, że różne kobiety mogą mieć bardzo różne podejście do kwestii
              dziewictwa. ważne, żeby każda dobrze się czuła ze swoimi decyzjami.
              • obca1 Re: dziewica24 16.06.07, 18:01
                > dlaczego uważasz, że ktoś kto nie myśli tak jak ty, musi mieć szare i smutne
                > życie? zrozum, że różne kobiety mogą mieć bardzo różne podejście do kwestii
                > dziewictwa. ważne, żeby każda dobrze się czuła ze swoimi decyzjami.

                autorka wątku pyta o nasze zdanie..pisze, że chciałaby mieć kogoś..więc ma nadzieje na jakiś związek
                nie bardzo rozumiem po co chciałaby wcześniej żeby ktoś ją pozbawił dziewictwa i uczył sexu - moze boi się, że brak doświadczenia będzie odstraszał? a przecież jest wręcz przeciwnie..mężczyźni lubią także niedoświadczone partnerki

                moim zdaniem sex bez przyjemności to niepotrzebne narażanie się na stres, kiepskie doświadczenie, choroby i ciążę - to nie kwestia lubienia..tylko jakieś totalne nieporozumienie :/
    • obca1 Re: dziewica24 16.06.07, 17:43
      "zaścianek" nie ma nic do tego :)
      ja jej życzę, żeby miała super sex z kimś kto jej się podoba i żeby ten pierwszy raz wspominała jako coś baardzo przyjemnego

    • cioccolato_bianco Re: dziewica24 16.06.07, 17:57
      pomysl jak pomysl, uwazam tylko zebys sie jakis syfem nie zarazila
    • xvqqvx Re: dziewica24 16.06.07, 21:24
      > mam 24 lata i jestem nadal dziewica..
      No i co w tym dziwnego?
      Rzecz normalna.:-)

      > nie chce wnikac w
      > przyczyny-tak po prostu wyszlo...
      Aha.

      > strasznie mi brakuje KOGOS
      A tu więc tu cię boli. :-)

      > i zastanawiam sie
      > czy nie zdecydowac sie czy nie zaproponowc jakiemu panu,ktory sie tym
      > zajmuje,aby wprowadzil mnie w tajniki seksu..
      Prostytutowi?
      Komuś z ogłoszenia?
      Sama zamieścisz ogłoszenie?

      A zastanowiłaś się, dlaczego?
      A to jest najważniejsze - powody.

      > czy myslicie ze moj pozniejszy
      > partner mialby trudnosci,zeby zrozumiec moje posteopowanie?
      Wszystko zależy od twej motywacji - exemplum.
      Motywem twej decyzji jest chęć niebycia "gorszą" od doświadczonych koleżanek.
      Ów partner może się wtedy słusznie obawiać, że możesz go zdradzić, gdy jedna z
      drugą koleżanka powie, że ma kochanka, bo nie będziesz chciała "być gorsza". :-)
      • mahadeva Re: dziewica24 16.06.07, 21:37
        Misku, ja mysle, ze to zwykla ciekawosc autorki 'jak to jest'. Wszyscy to
        robia, to ona tez chce chociaz sprobowac, jesli nie moze miec udanego seksu z
        wlasnym chlopakiem, bo go nie ma. Myslalam, ze to jest bardzo proste do
        zrozumienia...
        • xvqqvx Re: dziewica24 16.06.07, 21:47
          Misiaczko droga.:-)

          Przyczyny nie podała, więc na jakiej podstawie twierdzisz, że to jest
          ciekawość, a nie np. chęć dorównania "koleżankom".:-)
          • mahadeva Re: dziewica24 16.06.07, 23:06
            na podstawie wlasnego doswiadczenia :)

            akurat w tej dziedzinie nie ma wyscigow :) zreszta, nawet gdyby to byla taka
            chec, to co w tym zlego??? :) ja np bardzo chce miec juz meza :) i zyc jak inni
            i zeby wiecej sie dzialo! czy to cos zlego :)
            • xvqqvx Re: dziewica24 17.06.07, 08:11
              > na podstawie wlasnego doswiadczenia :)
              Które może być mylące tutaj, bo autorka wątku może myśleć inaczej - nie wiemy
              tego. :-)

              > akurat w tej dziedzinie nie ma wyscigow :)
              Oj niekoniecznie. :-)

              > zreszta, nawet gdyby to byla taka
              > chec, to co w tym zlego??? :)
              Przeczytaj mój wcześniejszy post - jeśli motywacją kobiety w życiu seksualnym
              jest chęć jak ujęłaś "wyścigu" z koleżankami, to istnieje podwyższone ryzyko
              zdrady, bo "Kasia i Ania mają kochanków, to ja też muszę jakiegoś sobie
              znaleźć, żeby nie być gorsza od nich.".
    • artemisia_gentileschi Re: dziewica24 17.06.07, 08:34
      Wejdz na allegro i wystaw cnote na aukcje:)
    • pro.wizja Re: dziewica24 17.06.07, 09:18
      Znam starsze dziewice i się nie chwalą :)
    • mr_woland Re: dziewica24 17.06.07, 10:26
      łeb siwieje dupa szaleje :D
    • flowerbomb5 Re: dziewica24 17.06.07, 11:30
      W twoim liscie wyczuwam raczej wstyd przed okazaniem sie niedoswiadczona kiedy
      w koncu spotkasz wlasciwego faceta.
      Sadze ze facet ktory potraktuje cie powaznie jako partnerke na zycie bedzie
      zadowolony, ze jest pierwszy.
      Tylko zabawowi faceci, ktorzy "zaliczaja" naiwne panienki, beda miec pretensje,
      ze musza wykonac dodatkowy wysilek "rozdziewiczania", bo oni chcieliby prosto,
      latwo i przyjemnie. I oczywiscie zadnych zobowiazan, a panienka ma byc
      doswiadczona, wszystkie mozliwe pozycje opanowane, wszystkie rodzaje seksu
      przetrenowane. ALe nie o takich facetow nam chodzi. Tacy faceci nie nadaja sie
      do zalozenia rodziny.
      Lepiej zaczekaj na prawdziwa milosc. Przynajmniej nie bedziesz czuc sie jak
      szmata.
      • fanmaja55 Re: dziewica24 21.06.07, 12:38
        Poczekaj na prawdziwą miłość, bowiem naprawdę warto. to ogromny kapitał, który
        procentuje przez całe życie. moja parterka, Z KTÓRĄ JESTEM OD DAWNA
        (TERAZ "MUSZĘ") oddała "TO coś wyjątkowego i magicznego" komus innemu. z tego
        powodu zawsze miałem głęboki dyskomfort. wierzyłem w czysta miłość i na nią
        czekałem, zostałem wymanewrowany (opwieści o gwałcie, bo wiedziała , że mi
        zależało na tym, aby być jej pierwszym, a ona porpstu zrobiła inaczej - w
        balona mnie). Dla mnie jest decyzja, że z innym jest powodem cierpienia przez
        ponad 10 lat. i nie mogę o tym zapomnieć do dziś.

        poczekaj na miłość, choćbys miaała się rozczarować, ale nie zmarnuj tej
        świętości, którą kobieta ofiaruje najdroższemu, choć nie zawsze na to on
        zasługuje, ale i tak warto czekać... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • kinia72 Re: dziewica24 23.06.07, 01:47
          czyzby? czekac? a potem jak spotka swoja milosc dopiero w wieku np. 40 lat to
          co?
          to bedzie 40 letnia dziewica??? i co jej partner - np. tez 40 letni t
          zrozumie???
          skoro wszedzie na kobiety juz 30 sie patrzy krzywym okiem i sie je wyzywa od
          starych panien a panowie - takze i tu na necie szukajac kobiet wola rozwodki o
          dziwo w tym wieku czy po 30 niz kobiety ktore nie mialy meza !!!!!

          z jednej strony wszedzie widze jak popieracie "swiętość" a z drugiej tylko
          otaczający syf - zdrady , zdrady i zdrady - anonse szukajacych kochanek i
          kochankow :(

          a potem jakis facet spotykajac kobiete bez doswiadczenia lozkowego bedzie smial
          sie z niej za plecami - jaka kiepska musialabyc ze pies z kulawą nogą jej nie
          chical
          moja kolazanka tak tez miala i tez czekala do 31 lat - w koncu powiedziala
          koniec i aby dla kolejnego byc juz tą "normalną" straciła dziewictwo z
          wibratorem aby mieć to z glowy :(
          • obca1 Re: dziewica24 23.06.07, 11:47
            > moja kolazanka tak tez miala i tez czekala do 31 lat - w koncu powiedziala
            > koniec i aby dla kolejnego byc juz tą "normalną" straciła dziewictwo z
            > wibratorem aby mieć to z glowy :(

            tyle, że samo pozbycie się błony to nie jest kochanie się z kimś :) nie uczy też być "wytrawną" kochanką..nie uczy nawet "gupich" pocałunków

            żadnego zysku z tego nie miała..może poza złudnym wyobrażeniem, że już nie jest dziewicą :/
      • kinia72 Re: dziewica24 23.06.07, 01:48
        ile na prawdziwą milosc? znam takich co czekaja do 100
        mi tez juz niewiele brakuje ;)))))
    • starykawaler_jarek_k Moim zdaniem wiedzę teoretyczną powinna przekaząc 23.06.07, 12:21
      Moim zdaniem wiedzę teoretyczną powinna przekaząc Ci kobieta, która się na tym
      zna, która życie spędzała na dawaniu przyjemności mężczyznom, ale oczywiście nie
      jakaś tania ździra z ulicy, czy z dyskoteki, lecz kobieta z... klasą.

      Taka nauka trwałaby kilka tygodni, a raczej miesięcy i, wtedy posiadając już
      wiedzę teoeretyczną powinnaś przejść do praktyki cały czas UCZĄĆ SIĘ, a nie
      "pieprzyć się" (obrzydliwy wyraz, którym posługują się Polacy-katolicy) z
      jakimiś... "burasami" (kolejny obrzydliwy wyraz...).

      topmodel.myvideo.de/watch/1278418


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka