vandikia
16.06.07, 14:55
smieszne uczucie, gdy pomysle jakby to bylo gdyby.. kumplami dobrymi mozemy
byc, ale byla miedzy nami jakas alergia, szczegolnie z mojej strony :)
musialo minac 8 miesiecy zanim mi minela zlosc na niego i w ogole chcialam z
nim rozmawiac, nie zrobil w sumie niczego zlego, ot zaczal mnie wpieniac :)
zycze wszystkim takich stosunkow jakie mamy teraz, byla to jednak jakas
historia w moim zyciu i teraz wspominamy ja ze smiechem, a przy tym gdzies
tam tkwi przekonanie, ze wrazie potrzeby mozemy na siebie liczyc :) widzimy
sie raz na pol roku, zero iskrzenia, zero "ach szkoda, ze tak sie skonczylo",
zero zalu i zlosci.
zdrowe stosunki po rozstaniu to najlepsze co pęknięta para moze zrobic,
naprawic relacje na chociaz "normalne" nawet po paru miesiacach - to jest
dobre i to w zyciu mimo wszystko pomaga.