Dodaj do ulubionych

Podwiązanie nasieniowodów

16.06.07, 18:54
wiem, że to nie jest może odpowiednie miejsce ale czy ktoś mógłby mi pomóc i
odpowiedzieć na pytanie gdzie mozna podwiązać sobie nasieniowody. Chciałbym
sobie wykonac taki zabieg ale nie wiem gdzie się zgłosić.
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 18:55
      Za granicą. W Polsce sterylizacja jest zabroniona.
      • zbynioem Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 18:56
        Nawet prywatnie nie da rady? Orientujesz się może ile to kosztuje?
        • trypel Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 18:59
          1600-2000 pln poza wawą. W Plocku bodajże jest przyzwoita klinika.
          • zbynioem Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:00
            Wielkie dzięki. To nawet niedużo. Orientujesz się może jak to wygląda. To jest
            operacja pod narkozą czy zwykły zabieg.
            • trypel Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:06
              zwykły zabieg w ambulatorium pod znieczuleniem miejscowym. 30 min i wracasz do
              domu tylko ktos musi prowadzić bo raczej wtedy nie możesz. Po tygodniu sex ale
              uwaga po miesiacu kontrola czy sie powiodło (czyli sprawdzenie obecnosci
              plemników) potem warto powtórzyć kontrole po 6 msc.
              • zbynioem Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:09
                O kurde. Nie spodziewałem się takiej wyczerpującej odpowiedzi. Wielkie dzięki.
                Teraz pozostaje tylko poszukać tej kliniki w Płocku.
                • i.nes Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:11
                  Trypel ma wiele ukrytych talentów. Umie np. robić frencza u stóp.

                  A tak serio - zastanowiłeś się? W większości przypadków jest to zabieg
                  nieodwracalny....

                  --
                  Life's a journey, not a destination.
                  • zbynioem Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:13
                    Tak jestem juz zdecydowany. Wiem, że tego nie da się odwrócić i gdybym miał
                    jakieś wątpliwości dałbym sobie na wstrzymanie. ale kolega faktycznie mnie miło
                    zaskoczył :)
                    • trypel Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:25
                      Bo kolega to zrobil niedawno :) ja też bym zrobił gdybym miał unormowaną
                      sytuację rodzinną :) a tak kto wie czy potem mi jakaś kobite nie bedzie ciosała
                      kołków na głowie... on wiedzial na 300% że dzieci mieć wiecej nie chce :D
                      • kontik_71 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:30
                        Chyba nie mialbym odwagi tego zrobic... to jest taka zbyt nieodwolalna
                        decyzja ..hmmm
                        • qw994 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:38
                          Ja tak samo. Nigdy.

                          Kiedyś, wiele lat temu, oglądałam program w tv o małżeństwie. On się
                          wysterylizował, mieli dwoje dzieci. Dzieci zginęły w wypadku. Zabieg
                          odwracający sterylizację się powiódł, na szczęście.
                          • i.nes Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:40
                            uch... :(

                            --
                            Life's a journey, not a destination.
                          • obca1 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:41
                            a ja nie wiem czy bym zaufała tej metodzie..a skoro i tak byłoby jeszcze jakieś zabezpieczenie to trochę zbędne poświęcenie ;)
                            • kontik_71 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:42
                              W NIemczech byl przypadek, ze facet po podwiazaniu splodzil dziecko.. okazalo
                              sie, ze one sie tak same z siebie zregenerowaly..
                            • i.nes Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:42
                              W stałym związku zabezpieczenie pewnie nie byłoby potrzebne - w końcu jakieś
                              zaufanie by było. Ale sterylizować się dla przygodnych kontaktów, to faktycznie
                              bez sensu.

                              --
                              Life's a journey, not a destination.
                            • konrado80 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:43
                              ale zobacz, mialabys w koncu zabezpieczenie nie chemiczne :))))
                          • zbynioem Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:44
                            Dlatego trzeba być zdecydowanym na 100%. Ja jestem. To nie może być pochopna
                            decyzja.
                            • qw994 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:45
                              Akurat. Nie wiesz, czy za 10 lat ci się nie odmieni. Nie masz nawet 35 lat. I
                              nie masz dzieci.
                              • zbynioem Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:46
                                Nie odmieni się.
                                • qw994 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:50
                                  He, he. Podobnie jak rozwodnicy przysięgają miłość aż po grób. Mam nadzieję, że
                                  lekarze będą mieli więcej rozsądku od ciebie.
                                  • obca1 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:52
                                    jak nie chce mieć to jego decyzja :)
                                    przynajmniej jego kobieta nie będzie musiała się truć hormonami ani męczyć z prezerwatywą :D
                                    • zbynioem Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:54
                                      No własnie niech każdy sam decyduje. Dlaczego ktoś ma mnie uszczęsliwiać na
                                      siłę?
                                  • zbynioem Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:53
                                    Jasne, że nie mogę byc pewny na 100% podobnie jak nie moge byc pewny czy kiedyś
                                    nie zapragnę np. zostać księdzem. Prawdopodobieństwo obu tych zdarzeń jest
                                    niemal równe czyli bliskie zeru :)
                          • trypel Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:10
                            a ja chetnie bym skorzystał :)
                            • qw994 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:17
                              Masz tylko jedno dziecko. Nie czwórkę.
                              • trypel Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:24
                                Ależ własnie dlatego tego nie zrobiłem. Bo mam jedno i nie wiem czy za
                                miesiac/rok/5lat nie poznam kogoś kto bedzie chciał mieć ze mną drugie. Ale po
                                drugim to zrobie własnie po to żeby nigdy nie zastanawiać sie nad trzecim :)
                                no i żeby nikt sie przeze mnie chemią nie musiał truć :)
                                • kontik_71 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:27
                                  Ale pozostaje jeszcze kwestia psychiki.. nasza potencja i zdolnosc do
                                  zaplodnienia jest spora czescia naszego "ja"... co w momencie gdy ta czesc
                                  zostanie usunieta?
                                  • trypel Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:32
                                    Przesada. Nie odbieram siebie jako dziecioróbcy. Nie ma znaczenia czy jestem czy
                                    nie płodny.
                                    • kontik_71 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:33
                                      Swiadomie moze nie, ale co z podswiadomoscia?
                                      • trypel Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:36
                                        Kolega sie bał i dlatego namawial mnie. Teraz mówi ze to najlepsza decyzja jaką
                                        w życiu podjął. Więc nie demonizujmy :)
                                        • kontik_71 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:37
                                          ja sie tylko zastanawiam... :)
    • feminasapiens Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:37
      www.wazektomia.pl

      Tam jest wyczerpująco opisane.
      • zbynioem Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 19:42
        Dzięki!
        Rzuciłem na razie okiem i wiele ciekawych informacji. Jest tylko jeden problem.
        Do zabiegu kwalifikują tylko osoby w wieku 35-40 lat, posiadające dzieci. Nie
        spełniam żadnego z tych warunków :(
        Trypel nie orientujesz się czy w Płocku też stawiaja jakies warunki?
        • trypel Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:07
          Obowiazkowa rozmowa była przed zabiegiem wiec pewnie sie orientują. Mój kumpel
          ma 4 dzieci wiec jest na 300% pewien ze wiecej nie chce a jednoczesnie wie że
          jego żona by chciala jeszcze wiec to było jedyne rozsądne wyjscie :D
          A poza tym zamiast podwiazywac nasieniowody można je przeciać i wtedy zabieg
          jest nieodwracalny ale skuteczniejszy.
          • kontik_71 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:11
            Mozna tez obciac jadra.. to da sie zrobic nawet wlasnym sumptem :)
            • zbynioem Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:24
              Hehehe ostatnio nawet jeden góral sobie obciął po pijaku :)
              Było o tym w telewizji.
              • kontik_71 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:25
                Ale on sobie obcial freda a nie jadra... To jest dopiero tragedia.. niby moze a
                nie ma czym.. :(
                • zbynioem Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:27
                  Jak to mówi mój znajomy chłop może być bez rąk, bez nóg ale nie moze być
                  inwalidą.
                  • kontik_71 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:29
                    Dokaldnie a Ty chcesz sie uczynic inwalida... czymze jest orgazm bez wytrysku?
                    • trypel Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:30
                      Wytrysk jest. Sperma jest produkowana tylko plemników nie ma
                      • kontik_71 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:34
                        Ok, nie znam sie bo nie planuje takich zabiegow.. dzieki za info :)
                    • zbynioem Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:32
                      Jaki orgazm bez wytrysku? To nie o to w tym chodzi.
          • zbynioem Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:26
            Nie no rozmowa to rozumiem. Nawet 10 rozmów żeby się zorientowac czy ja
            naprawde tego chcę. Nie rozumiem tylko po co te wymagania odnośnie wieku i
            posiadania dzieci. Czyżby w IV RP posiadanie dzieci było juz obowiązkiem po
            którego spełnieniu możesz sobie dopiero podwiązac nasieniowody? Nie podoba mi
            sie to i to bardzo.
            • kontik_71 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:28
              W Polsce nie wolno okaleczac w ten sposob.. a rozmowa i ograniczania sa po to
              aby nie decydowac sie na takie zabiegi...
      • xtrin Re: Podwiązanie nasieniowodów 17.06.07, 10:14
        "Ogólne warunki wstępne:
        » posiadanie potomstwa
        » wiek min. 35-40 lat"

        Przyznam, że nieco mnie te warunki zadziwiają.

        Rozumiem, że nie powinno się takiego zabiegu wykonywać u osiemnastolatka, ale
        trzydziestolatek jest już chyba na tyle świadomy swoich decyzji?

        Jeszcze dziwniejszy jest warunek posiadania potomstwa. Jeżeli ktoś nie chce to
        nie chce. A co np. w przypadku, gdy mężczyzna jest nosicielem choroby
        genetycznej i z tego powodu nigdy nie chce mieć dzieci? Też musi najpierw jakieś
        spłodzić, żeby móc się ostatecznie przed tym zabezpieczyć? Lekka paranoja.
        • qw994 Re: Podwiązanie nasieniowodów 17.06.07, 10:33
          A moim zdaniem to jest dobre. To jest chronienie ludzi przed ich własną
          lekkomyślnością i nieodpowiedzialnością.
          • trypel Re: Podwiązanie nasieniowodów 17.06.07, 11:33
            No zawsze jest inne rozwiazanie. Zdeponowanie nasienia w banku wtedy gdy jest
            ono w najlepszym gatunku :D i zabieg. Wtedy w razie zdecydowania sie na dziecko
            można mówic o dokładnym planowaniu rodziny :D
    • obca1 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:30
      a ja mam takie pytanie techniczne

      czy po takim zabiegu..akt sexualny przebiega tak jak wcześniej ? :)
      • trypel Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:31
        No kolega mówi że nawet lepiej bo wreszcie sie nie stresuje że potomek sie trafi :D
        • obca1 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:33
          no ale mi konkretnie chodzi o męski finał <lekko czerwona> :)
          • zbynioem Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:34
            Chodzi ci o to czy facet strzeli ci gola tak :)
            • obca1 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:37
              raczej czy ma orgazm w pełni znaczenia tego słowa :D

              bo goli nie powinien już strzelać ;)
          • trypel Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:36
            Wytrysk jest. Sperma jest. Plemników nie ma - nie wiem czy to smak zmienia
            <mocno czerwony>
            • kontik_71 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:38
              Z pewnoscia plemniki nie wlaza miedzy zeby :) <wcale nie czerwony>
              • trypel Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:41
                kontik_71 napisał:

                > Z pewnoscia plemniki nie wlaza miedzy zeby :) <wcale nie czerwony>

                No to mamy kolejny poważny argument ZA :)
                • kontik_71 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:42
                  Lub przeciw.. skad wieszy czy przyszla partnerka nie bedzie uwielbiala ich
                  wysysac spomiedzy zebow?? Bedzie chciala sobie pogrzebac w zebach w
                  poczukiwaniu plemnikow a tu pustynia :(
            • obca1 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:38
              hahaha :D
          • rosa_de_vratislavia Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 21:05
            obca1 napisała:

            > no ale mi konkretnie chodzi o męski finał <lekko czerwona> :)

            Nie odróżnisz faceta po wazektomii od "niepociętego". Ejakulat identyczny.
            (Luuuudzie...jesteście aż tak nieświadomi????)
            • kontik_71 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 21:06
              Mowienie o nieswiadomosci jest chyba lekko przesadzone...
              • rosa_de_vratislavia Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 21:12
                kontik_71 napisał:

                > Mowienie o nieswiadomosci jest chyba lekko przesadzone...

                Chyba jednak nie...wygląda na to, że niektórym się wydaje, że wazektomia to jak
                kastracja...tymczasem jest to metoda antykoncepcyjna w większości krajów
                europejskich zalecana dla małżeństw posiadających dzieci.

                Szkoda,że w Polsce wazektomię trzeba wykonywać "na lewo"...lub wyjeżdżać za
                granicę. Sam zabieg jest krótki i prosty - znacznie mniej inwazyjny niż
                podwiązanie jajowodów u kobiety.
                Współżycie jest potem bardzo przyjemne - nie ma stresu, nie ma nieprzyjemnych
                prezerwatyw ani niezdrowych jednak pigułek...
                Należy pamiętać, że środki "anty" można odpuścić dopiero po kontroli zawartości
                plemników w ejakulacie

                • kontik_71 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 21:14
                  Wiesz nie mozna wszystkiego wiedziec.. Czasy Leonarda Da Vinci sie skonczyly i
                  nie mozna objac calosci wiedzy...
                  Ja nigdy nie zastanawialem sie nad taka opcja i dlatego nie mam dokladnych
                  informacji na ten temat...
                  • rosa_de_vratislavia Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 21:19
                    kontik_71 napisał:

                    > Wiesz nie mozna wszystkiego wiedziec.. Czasy Leonarda Da Vinci sie skonczyly
                    i
                    > nie mozna objac calosci wiedzy...

                    Jasne,ale podstawowe pojęcia jednak należy rozróżniać ;-)
                    Trochę OT, ale kiedyś usłyszałam pytanie,jak sikali kastraci, skoro mieli
                    obcięte penisy...ot, ignorancja..
                    • kontik_71 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 21:22
                      Czy cos jest podstawowym pojeciem czy nie, zalezy od tego czym i jak gleboko
                      sie interesujemy... Dla mnie np podstawowa wiedza jest to jak zatona
                      pancernik "Musashi" bo sie tym interesuje i jest to mojej hobby...
                    • obca1 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 21:22
                      tym niemniej zawsze lepiej zapytać kogoś kto się dobrze orientuje w temacie :)
                      dla mnie nie jest takie oczywiste, że brak plemników w żaden sposób nie wpływa na resztę "procesu"..ale teraz już wiem :d
                • qw994 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 21:16
                  > Współżycie jest potem bardzo przyjemne - nie ma stresu, nie ma nieprzyjemnych
                  > prezerwatyw ani niezdrowych jednak pigułek...

                  Chyba ci się zapomniało o chorobach wenerycznych i HIV :)
                  • kontik_71 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 21:17
                    Toz to jest drobnostka.. choroby weneryczne mozna leczyc a HIV nie jest juz
                    wyrokiem smierci :)
                    Naturalnie zartuje :)
                  • rosa_de_vratislavia Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 21:22
                    qw994 napisała:

                    > > Współżycie jest potem bardzo przyjemne - nie ma stresu, nie ma nieprzyjem
                    > nych
                    > > prezerwatyw ani niezdrowych jednak pigułek...
                    >
                    > Chyba ci się zapomniało o chorobach wenerycznych i HIV :)

                    Pisałam o wazektomii jako metodzie dla małżeństw. Jasne, że przy braku stałego
                    partnera zabezpieczać się należy ZAWSZE.
                    • trypel Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 22:22
                      Przychodzi mi jeszcze jedno spostrzeżenie.
                      W przypadku ciąży w małżeństwie gdzie partner dokonał zabiegu sprawa jest dość
                      jasna i niezbyt wygodna dla kobiety :) oczywiscie to patologia ale... życie
                      jest brutalne
                      • kontik_71 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 22:23
                        No wlasnie nie.. powyzej opisalem przypadek Niemca, ktory splodzil mimo zabiegu
                        • trypel Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 22:25
                          Przy podwiazaniu tak. Przy podcięciu nie ma szansy.
                          Zresztą wystarczy wtedy pójśc na badanie i sprawdzić i sparwa jasna
                      • obca1 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 22:28
                        > Przychodzi mi jeszcze jedno spostrzeżenie.
                        > W przypadku ciąży w małżeństwie gdzie partner dokonał zabiegu sprawa jest dość
                        > jasna i niezbyt wygodna dla kobiety :) oczywiscie to patologia ale... życie
                        > jest brutalne

                        a skąd miałaby się wziąć ta ciąża? :D
                        • qw994 Re: Podwiązanie nasieniowodów 17.06.07, 09:31
                          Ze zdrady, oczywiście :)
                          • obca1 Re: Podwiązanie nasieniowodów 17.06.07, 11:55
                            > Ze zdrady, oczywiście :)

                            w takiej sytuacji od kochanka też nalezy wymagać zabiegu..a co! ;)
            • obca1 Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 21:11
              dzięki..już wiem :)

      • zbynioem Re: Podwiązanie nasieniowodów 16.06.07, 20:33
        A dlaczego miałby przebiegac inaczej? Nie wydaje mi się ale oczywiście
        wszystkiego dokładnie sie dowiem :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka