Dodaj do ulubionych

Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien:)

11.06.03, 13:48
Wiem,wiem Kayah cos takiego spiewala:))))

Ale ja mam ochote zeby sobie pobajac. No co byscie zrobily wtedy? (a nasi
panowie gdyby byli kobietami?).

Ja bym chyba poszla na podryw i poumawiala sie z dziewczynami na randki.
Chocby po to, ze jak juz bym wrocila do ciala i umyslu kobiety wiedzialabym
czego nie robic:)
Obserwuj wątek
    • Gość: anE Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: IP: *.chello.pl 11.06.03, 13:51
      i moze skonsumowac taka rande, zobaczyc, jak to jest!!! :-)))
      i tez bym poszla na podryw, bym sie usmiechala do dziewczyn i patrzyla na ich
      reakcje.. eh, fajnie by bylo

      ja tez kiedys o tym myslalam, jezeli mialabym mozliwosc zamiany chocby na
      chwile, nie zastanawialabym sie!

      pozdr.
      • olek_m Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 14:06
        Dlaczego chcialabys sie zamienic? Wolisz byc mysliwym niz zwierzyna?
    • olek_m Ale jaka kobieta 11.06.03, 13:51
      bylbym?

      Ladna kobieta? Na pewno chcialbym poznac, jak to jest seks z drugiej strony.
    • Gość: bas Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: IP: 157.25.119.* 11.06.03, 13:52
      gdyby to bylo tak, ze zamienilabym sie cialami ze swoim mezem, to pokazalabym
      mu jak on sie zachowuje po przyjsciu do domu, zamiast obrzucac mnie kwiatami on
      wpada czesc, ale jestem zmeczony, dzisiaj nic nie robie, zrobie jutro bo
      dzisiaj odpoczywam i tak cidzuennie. tylko tego jutra sie nie moge doczekac.
      wiec wracajac do tematu pokazalabym mu, a pozniej pojechalabym na spotkanie z
      jego kolegami zeby zobaczyc o cym rozprawiaja kiedy sa sami i gdzie sobie
      chodza. ale jestem wscipska, ale chyba tylko to bym dlal rade zrobic w jeden
      dzie, gdybym miala ich natomiast kilka to kto wie...
      • anahella Niezly pomysl na komedie:) 11.06.03, 13:55
        Gość portalu: bas napisał(a):

        > gdyby to bylo tak, ze zamienilabym sie cialami ze swoim mezem, to pokazalabym
        > mu jak on sie zachowuje po przyjsciu do domu

        Ogladalam kiedys fajny film pt. "Vice versa". Ojciec i syn zamienili sie
        cialami. Plakalam ze smiechu.

        Do twojego pomyslu daloby sie dopisac suuuuuper scenariusz. Sa jacys
        scenarzysci filmowi na forum?
        • Gość: bas Re: Niezly pomysl na komedie:) IP: 157.25.119.* 11.06.03, 13:59
          anahella, Twoj wetek tak na mnie podziala, ze ... lece do domu czarowac kto wie
          moze sie uda i jutro wpadne to jako facet. ach ta moja wyobraznia :)
        • Gość: anE Re: Niezly pomysl na komedie:) IP: *.chello.pl 11.06.03, 14:02
          pomysl bas jest genialny!
          tez widzialam ten film, chyba to ten, :-)

          pozdr.
          • anahella Re: Niezly pomysl na komedie:) 11.06.03, 14:05
            Gość portalu: anE napisał(a):

            > pomysl bas jest genialny!
            > tez widzialam ten film, chyba to ten, :-)

            nie pamietam nazwisk aktorow, ale chodzilo o jakis obrzed z zamiana cial, przy
            okazji wyszla afera z przemytnikami dziel sztuki itp. Duzo akcji (w dobrym tego
            slowa znaczeniu) zabawne sytuacje i super aktorzy. Rodzice chlopca byli
            rozwiedzeni i tatus mial narzeczona. Na samym koncu synek w ciele tatusia
            oswiadczyl sie narzeczonej. Potem wrocili do swoich cial i tatus zostal
            postawiony przed faktem dokonanym. :)))))
            • Gość: bas Re: Niezly pomysl na komedie:) IP: 157.25.119.* 11.06.03, 14:08
              tak to ten film, synka gral ten sam aktor z, ktory gral Kevina z "Cudownych
              lat" pamietam bo sie w nim kochalam jak bylam mala. film rzeczywiscie fajny,
              ale w realu byloby jeszcze fajniej.
    • pajdeczka Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 13:56
      ...to strzeliłabym sobie w łeb!
      • anahella Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 13:58
        pajdeczka napisała:

        > ...to strzeliłabym sobie w łeb!

        z łuku? ;)
        • pajdeczka Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 13:59
          anahella napisała:

          > pajdeczka napisała:
          >
          > > ...to strzeliłabym sobie w łeb!
          >
          > z łuku? ;)
          >

          Z procy, skuteczniejsza.
          • anahella Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 14:01
            pajdeczka napisała:


            > Z procy, skuteczniejsza.

            ehhh gdzie ja mam glowe;) na smierc zapomnialam, ze z luku najlepiej strzelic
            sobie w plecy;)
      • Gość: anE Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: IP: *.chello.pl 11.06.03, 14:03
        no tak, poczatkujacy amorek moze nie trafic w kogos in., :-)

        ps. pajdeczka zamieniona w mezczyzne - postac Amora, :-)
        • anahella Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 14:07
          Gość portalu: anE napisał(a):

          > ps. pajdeczka zamieniona w mezczyzne - postac Amora, :-)

          Paj, jezeli mialabys byc Amorkiem, to wiesz, przesle ci na priva adres pewnego
          pana. We mnie Amorek strzelal a jak poprosilam zeby i w niego trafil to mi
          bezczelnie odpowiedzial, ze strzaly mu sie skonczyly i na dostawe nastepnych
          trzeba poczekac.
    • snow.white Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 15:11
      O Boze,podrywalabym kobiety na maxa... ;))) naprawde :) nie wyobrazam sobie,ze
      mialabym zostawic jakas kobiete sama :) ale nie bylabym takim pospolitym
      bzykaczem,o nie... :) ja jako facet chcialabym,zeby wszystkie kobiety byly
      szczesliwe :) ze mna :) zalozylabym maly haremik i zylibysmy wszyscy w ogolnej
      zgodzie... ;)))))))))))))

      chyba dobrze,ze nie jestem facetem... ;))))))))
      • olek_m A co gdyby byly o Ciebie zazdrosne? 11.06.03, 15:18
        W koncu dalabys sobie spokoj z niektorymi!
        • snow.white Re: A co gdyby byly o Ciebie zazdrosne? 11.06.03, 15:19
          Staralabym sie,zeby nie musialy byc zazdrosne... ;))
          • Gość: anE Re: A co gdyby byly o Ciebie zazdrosne? IP: *.chello.pl 11.06.03, 15:45
            to na ile czasu bys chciala byc facetem? :-)

            pozdr.
            • snow.white Re: A co gdyby byly o Ciebie zazdrosne? 11.06.03, 16:28
              tak z tydzien moze... :) wiecej bym, nie dala rady... ;)))
    • Gość: lolyta Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: IP: *.bct.bellsouth.net 11.06.03, 16:08
      Bezwzglednie poszlabym najpierw na piwo z kumplami i nacieszyla sie sikaniem na
      stojaco :)
      a potem - to zalezy czy wcielilabym sie w konkretnego goscia czy bylabym soba w
      wydaniu meskim. Zawsze chcialam zobaczyc co siedzi w glowach dwoch moch dosc
      niesamowitych znajomych i chcialam isc z nimi na piwo jako kumpel, spic ich
      podstepnie, opcjonalnie wrzucic tabletki veracoco do grochowki i wypytac o pare
      rzeczy ktorych by mi nigdy jako kobiecie nie powiedzieli, a gdybym sie wcielila
      w ktoregos z nich to od razu polowe problemu mialabym z glowy.
      No a potem pewnie bym zaczela podrywac dziewczyny zeby zobaczyc jak to jest.
      • snow.white Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 16:29
        o taaak.... zobaczylabym jak to jest sikac na stojaco!!!! :))
    • niedzwiedziczka Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 16:24
      Eeee tam! Ja nie chciałabym być facetem. Oni nie
      dostrzegają tylu rzeczy i kompletnie nie mają empatii.
      Podrywać panienki? Wybaczcie, ale trafić na piękną i
      mądrą w realu (bo przecież tutaj to my wszystkie takie
      jesteśmy) jest strasznie trudno, a zadawać sie z głupią i
      brzydką to nic fajnego.
      No chyba tylko po to, żeby niezbyt pięknym ale mądrym i
      czułym dziewczynom dać do zrozumienia, że także są
      wyjątkowe. Tyle, że mnie jednej(jednego) by nie starczyło....
      • Gość: anE Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: IP: *.chello.pl 11.06.03, 16:28
        ale choc przez jeden dn. nie chcialabys sie poczuc jak ONI?! :-)
        ja bym chciala przezyc orgazm w ich wydaniu
        pomyslec w ich kategoriach
        spojrzec ich oczmi na swiat
        zrozumiec
        i wrocic do swojej postaci
        pozdr.
        • olek_m No dobrze, ale gdyby Ci zadna nie chciala dac... 11.06.03, 16:29
          w ciagu jednego dnia? Poczulabys smak typowo meskiej frustracji?
          • Gość: anE Re: No dobrze, ale gdyby Ci zadna nie chciala dac IP: *.chello.pl 11.06.03, 16:31
            ja bym chciala na dluzej, ale pytam niedziwiedziczki czy choc przez jeden dn.
            :-)
          • niedzwiedziczka typowy sposób myślenia faceta 11.06.03, 16:50
            Kobieta nie musi zara "dać", żeby się poczuć wyjątkową.
            Wystarczy, że ktoś zwróci na nią uwagę i da jej to odczuć.
            • olek_m Ale wszystkie powtarzaja, ze chcialyby przez ten 11.06.03, 16:58
              jeden dzien przezyc meski orgazm.
              Jednak kobiety moga wtedy nie dopisac i co wtedy??
              • niedzwiedziczka Re: Ale wszystkie powtarzaja, ze chcialyby przez 11.06.03, 17:09
                A poczytaj sobie poniżej. Wszak napisałam, że oragzm u
                facetów się nijak ma do kobiecego. JA tam wolę w tych
                sprawach być kobietą.
        • niedzwiedziczka Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 16:36
          Jaki orgazm?! Facet ma orgazm przez 5 sek., a kobieta
          może mieć kilka orgazmów po kolei...I w ogóle ciało
          kobiety jest bardziej czułe na dotyk. Jeśli chodzi o
          seks, to wg mnie kobiety doznają głębszych odczuć. A
          frustracje? Wbrew pozorom to faceci przeżywają więcej
          frustracji, tylko my, kobiety umiemy rozmawiać o swoich,
          a oni nie.
          A pobyć facetem po to, żeby się czuć "lepszym" od
          kobiety/ Jako kobieta nie czuję się gorsza, więc nie mam
          takiej potzreby. To oni powinni nam zazdrościć i pragnąć
          choć przez jeden dzień być kobietą...
          • niedzwiedziczka PS 11.06.03, 16:39
            Faceci, wbrew pozorom widzą świat w mniej skomplikowany
            sposób. Kobiety mają większe pole widzenia i dostrzegają
            więcej szczegółów, stąd pewnie bierze się dłuższy czas
            podejmowanie przez niektóre z nich decyzji, bo mają
            więcej danych do przeaanlizowania.To tak jakby chcieć na
            jeden dzień przestac widzieć kolory i miec czarno-biały
            obraz świata :)
          • Gość: anE Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: IP: *.chello.pl 11.06.03, 16:39
            mi nie chodzi o to, kto sie czuje lepszy, bo tego nie jestem w stanie sprawdzic.
            chodzi mi raczej o to, ze inaczej K i M odczuwaja pewne sprawy (fiz. i
            psychicznie), jezeli mialabym taka mozliwosc, chcialabym sie przekonac..

            :-)
            pozdr.
          • anahella Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 16:43
            niedzwiedziczka napisała:

            > A pobyć facetem po to, żeby się czuć "lepszym" od
            > kobiety/ Jako kobieta nie czuję się gorsza, więc nie mam
            > takiej potzreby.

            A kto mowi o byciu lepszym? Ja mowie o byciu innym. Inny - znaczy nie gorszy,
            nie lepszy tylko po prostu INNY. Bez wartosciowania.

            > To oni powinni nam zazdrościć i pragnąć
            > choć przez jeden dzień być kobietą...

            Slowo "powinni" chyba jest tu naduzyte. Ja bym powiedziala: "nie zdziwilabym
            sie gdyby mezczyzna mial fantazje pobyc choc przez jeden dzien kobieta".
            • niedzwiedziczka Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 16:56
              Może to moje spojrzenie wynika z faktu, że tak naprawdę,
              to ma wiele cech uważanych za typowo męskie (nie mylić z
              babo-chłopem). I w większości przypadków rozumiem punkt
              widzenia mężczyzn (no może oprócz działań pod wpływem
              tzw. męskiej dumy typu: co, ja nie zrobię!).Zawsze miałam
              więcej kumpli wśród mężczyzn niż przyjaciółek wśród
              kobiet. Dlatego nie wydaje mi się to takie specjalnie
              atrakcyjne.
              Czasami ciekawsze mi się wydaje, jak rozumuje tzw. głupia
              blondynka (proszę nie obrażać, sama jestem blondynką).
        • anahella Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 16:39
          Gość portalu: anE napisał(a):

          > ale choc przez jeden dn. nie chcialabys sie poczuc jak ONI?! :-)
          > ja bym chciala przezyc orgazm w ich wydaniu
          > pomyslec w ich kategoriach
          > spojrzec ich oczmi na swiat
          > zrozumiec
          > i wrocic do swojej postaci

          Pewnie zrozumiec by sie nie dalo do konca ale o to mniej wiecej mi chodzilo jak
          zakladalam ten watek
          • julla Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 18:08
            Jako mężczyzna nie uganiałabym się za żadnymi babami, tylko samotnie
            wyprawiłabym się w świat, obozując w najbardziej dzikich miejscach.
            Będąc kobietą to wiadomo, ma się nieustanną świadomość, że napadną, zgwałcą,
            porwą...i że silniejszy fizycznie ode mnie jest nawet gość 20 cm niższy,
            i w każdej podbramkowej sytuacji mogę tylko wrzeszczeć i modlić się, żeby ktoś
            usłyszał...To jest chyba jedyna rzecz, którą ciężko mi zaakceptować w byciu
            kobietą, cała reszta mi pasuje. Natura niesprawiedliwie obeszła się z ludźmi,
            u innych ssaków obie płcie na ogół fizycznie są sobie równe
            (a np. mój pies dostaje regularnie wielkie lanie od suczki trzy razy większej i
            silniejszej i respekt ma jak diabli...)
            • koaa Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 18:23
              Jako mężczyzna nie uganiałabym się za żadnymi babami, tylko samotnie
              wyprawiłabym się w świat, obozując w najbardziej dzikich miejscach.
              Ale Ty nas rozumiesz:)))))
            • Gość: Leszek Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: IP: *.dtvk.tpnet.pl 12.06.03, 11:33

              No brawo!!!!! Wreszcie prawdziwie meskie spojrzenie na swiat! Niech Wam sie nie
              wydaje, ze uganianie sie za babami jest czyms co nas najbardziej podnieca :P
    • koaa Do Śnieżki 11.06.03, 17:24

      <O Boze,podrywalabym kobiety na maxa... ;))) naprawde :) nie wyobrazam
      <sobie,ze mialabym zostawic jakas kobiete sama :) ale nie bylabym takim
      pospolitymbzykaczem,o nie... :) ja jako facet chcialabym,zeby wszystkie
      kobiety byly szczesliwe :) ze mna :) zalozylabym maly haremik i zylibysmy
      wszyscy w ogolne zgodzie... ;)))))))))))))

      A czas i energie to niby skąd mamy dobierać ?
      A co ci przeszkadza w podrywaniu facetów na maxa?- a haremik
      też możesz sobie założyć:))))))
      Jedyny problem- to sikanie na stojąco:)
      Jak będziesz tworzyła haremik to się zapisuje tylko czy miejsc starczy:))))
      do innych haremów też się zapiszę a co tam:)
      PS
      A jak ja bym był kobietą to robił bym to samo co teraz.
      może tylko w domu bym miał trochę czyściej.

      :))))))))
    • frisky2 Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 17:40
      Gdyby kobiety mogly przez dzien byc mezczyzna, to moze pozniej nie wszczynalyby
      awantur o niepozmywane naczynia, jakis tam nieporzadek, ogladanie sie za
      innymi;-). I w ogole, jakby przemyslaly dobrze ten jeden dzien to moze mialy
      troche luzniejsze podejscie do codziennego zycia.
      Choc obawiam sie ze ten dzien tak by wstrzasnal ich umyslami, ze potem przez
      dlugie lata ie moglyby dojsc do siebie. Albo chcialyby juz na zawsze zostac
      facetem:-)
    • lyche1 Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 18:26
      Kupiłabym sobie bluzkę w rozmiarze 36, która mi się bardzo podoba i wreszcie
      dopiełaby się na klatce piersiowej :)))
      Następnie ogoliła włosy na "0" i chodząc po ulicy nie wzbudzałabym zbytniej
      sensacji :)))
      i przestałabym golić nogi :))
      • Gość: lady Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: IP: 148.228.174.* 11.06.03, 18:30
        i pewnie bys sie umowila z mariem, zeby kobiety sobie nie myslaly jakie sa
        madre.
        • lyche1 Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 18:46
          Nie tę przyjemność zostawiłabym Tobie :))
    • moniorek1 Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 18:47
      Kiedys mialam bardzo realistyczny sen.Mianowicie kolega musial isc siku i
      oddal mi swojego penisa :))))
      MIalam go miedzy nogami i on stal.Cholera nie wyobrazacie sobie jakie to
      niewygodne uczucie.
      Wracajac do tematu gdybym byla facetem to staralabym sie przeleciec jak
      najwieksza ilosc kobiet :))),a swojemu mezowi w skorze kobiety kazalabym
      zrobic sobie loda!
      • hal9000 Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 21:07
        moniorek1 napisała:

        > Kiedys mialam bardzo realistyczny sen.Mianowicie kolega musial isc siku i
        > oddal mi swojego penisa :))))

        To pachnie Freudem... :)))

        > MIalam go miedzy nogami i on stal.Cholera nie wyobrazacie sobie jakie to
        > niewygodne uczucie.

        Bez spodni idzie wytrzymać... :))

        > Wracajac do tematu gdybym byla facetem to staralabym sie przeleciec jak
        > najwieksza ilosc kobiet :))),a swojemu mezowi w skorze kobiety kazalabym
        > zrobic sobie loda!

        Typowo męskie podejście... :))))

        Pozdrawiam serdecznie,
    • fenek6 anahella jako facet 11.06.03, 21:20
      Gdybys byla facetem przez jeden dzien, to bys od razu sobie strzepala
      palke,sprobowala spermy , potem kogos przeruchala, a ja jako kobieta bym se
      poszedl do wanny i puscil bicze wodne, wytatmosil bym tez sobie lechtaczke.
      Ale dyrna jestes , watek bez ikry.
      • hal9000 Re: anahella jako facet 11.06.03, 21:23
        fenek6 napisał:

        > Gdybys byla facetem przez jeden dzien, to bys od razu sobie strzepala
        > palke,sprobowala spermy , potem kogos przeruchala, a ja jako kobieta bym se
        > poszedl do wanny i puscil bicze wodne, wytatmosil bym tez sobie lechtaczke.

        A nie poderwałbyś sobie jakiegoś faceta do tego zamiast bawić się biczami
        wodnymi? Co ty, jaj nie masz? :)))))

        > Ale dyrna jestes , watek bez ikry.

        Pozdrawiam serdecznie,
        • fenek6 Re: anahella jako facet 11.06.03, 21:28
          Alez oczywiscie, mam jaja. Jednak bedac kobieta ,jednoczesnie majac meski
          umysl ,nie potrafilbym walic sie z facetem.
          • hal9000 Re: anahella jako facet 11.06.03, 21:39
            fenek6 napisał:

            > Alez oczywiscie, mam jaja. Jednak bedac kobieta ,jednoczesnie majac meski
            > umysl, nie potrafilbym walic sie z facetem.

            Ja też nie. (Te jaja to był oczywiście żart...) Dlatego dziwi mnie to, że wiele
            kobiet napisało, że poszłyby na podryw i przespały by się z kobietami, aby
            zobaczyć jak to jest. Ciekawe, prawda? :)

            Pozdrawiam,
            • fenek6 Re: anahella jako facet 11.06.03, 21:45
              Babki to babki, czesto maja na siebie ochote. Nie laduja w lozku,nie mowia na
              glos o tym, ale mysla o tym czesto , snia. Wybieraja faceta poniewaz facet
              daje im wieksza stabilizacje zyciowa, dzieci. Ale naprawde, tabuny kobieta
              maja seksualne marzenia z inna dupa w roli glownej.
              • hal9000 Re: anahella jako facet 11.06.03, 21:58
                fenek6 napisał:

                > Babki to babki, czesto maja na siebie ochote. Nie laduja w lozku,nie mowia na
                > glos o tym, ale mysla o tym czesto , snia. Wybieraja faceta poniewaz facet
                > daje im wieksza stabilizacje zyciowa, dzieci. Ale naprawde, tabuny kobieta
                > maja seksualne marzenia z inna dupa w roli glownej.

                Za określenie "dupa" zaraz zostaniesz tutaj zlinczowany...

                Ale fakt, mnie też się wydaje, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni mają
                skłonności bisekualne... Nikogo np. nie dziwi widok dwóch kobiet spacerujących
                i trzymających się "pod rękę". Ale mężczyzni w takiej sytuacji zwracałby już
                uwagę...

                Ja, przeciwnie niż Ty, uważam, że wątek jest świetny... :)

                Pozdrawiam,
      • anahella Re: anahella jako facet 11.06.03, 22:04
        fenek6 napisał:

        > Gdybys byla facetem przez jeden dzien, to bys od razu sobie strzepala
        > palke,sprobowala spermy , potem kogos przeruchala, a ja jako kobieta bym se
        > poszedl do wanny i puscil bicze wodne, wytatmosil bym tez sobie lechtaczke.
        > Ale dyrna jestes , watek bez ikry.

        Dziekuje uprzejmie za wypowiedz w moim watku. Rozumiem ze prostota panskiej
        wypowiedzi wynika z panskich przyzwyczajen dotyczacych komunikowania sie z
        ludzmi. Nie zapraszam ponownie.
        • fenek6 Re: anahella jako facet 11.06.03, 22:07
          Zaproszenia miec nie musze, jak uwazam, ze mam cos sensownego do powiedzenia
          sam sie wpraszam, w przeciwienstwie do pajdeczki piszacej o awanturujacej sie
          zonie.
    • daffne Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 21:38
      Wow ale swietny watek :)))))))
      Nie chce nikogo zgorszyc bo gdybym miala taka mozliwosc
      byc mezczyzna choc jeden dzien.....to....chcialabym ...
      Od poczatku..(hehehe)
      Gdybym byla mezczyzna choc jeden dzien chcialabym sie kochac z kobieta azeby zobaczyc jak to odczuwa mezczyzna :))))))))))))
      Namieszalam jak zwykle ale chyba ktos mnie zrozumial ? :)))))
      Pozdrowionka:)
      • fenek6 Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 21:41
        Bys byla kiepska w lozku, majac umysl kobiety a cialo mezczyzny ibys nie
        zaspokoila seksualnie zadnej dupy, facet sile i potencje ma przede wszystkim w
        mozgu!!!!!
      • hal9000 Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 21:42
        daffne napisała:

        > Wow ale swietny watek :)))))))

        Zgadzam się...

        > Nie chce nikogo zgorszyc bo gdybym miala taka mozliwosc
        > byc mezczyzna choc jeden dzien.....to....chcialabym ...
        > Od poczatku..(hehehe)
        > Gdybym byla mezczyzna choc jeden dzien chcialabym sie kochac z kobieta azeby
        zo
        > baczyc jak to odczuwa mezczyzna :))))))))))))
        > Namieszalam jak zwykle ale chyba ktos mnie zrozumial ? :)))))

        Gdybym ja obudził się pewnego poranka to wcale nie chciałbym aby mnie jakiś
        facet "przeleciał". Raczej czekałbym z utęsknieniem aby być znowu
        mężczyzną.... :))))

        Pozdrawiam jak zwykle bardzo serdecznie,
        • hal9000 Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: 11.06.03, 21:44
          hal9000 napisał:

          Miało być:

          > Gdybym ja obudził się pewnego poranka jako kobieta...
        • anahella Hall, ale ja nie precyzowalam 11.06.03, 22:13
          czy to bycie mezczyzna ma byc z mozgiem kobiety czy mezczyzny:)

          A mysle, ze te sklonnosci bi u kobiet to sa wyolbrzymione. Oczywiscie prawie
          kazda kobieta ma fantazje na temat swoej plci, i prawie kazdy mezczzyna. Tyle
          ze kobietom nie wstyd sie do tego przyznac. Tylko fantazje to jedno a ich
          realizacja to drugie. Mysle ze kobiety nie realizuja wiekszosci swoich
          fantazji, bo one stracilyby swoj czar.
          • hal9000 Re: Hall, ale ja nie precyzowalam 11.06.03, 22:25
            anahella napisała:

            > czy to bycie mezczyzna ma byc z mozgiem kobiety czy mezczyzny:)

            Gdyby mój mózg był kobiecy, to nie byłbym sobą... :)))) Naprawdę. Gdybym
            obudził się jako kobieta i musiał zacząć dzień od zrobienia makijażu, potem
            wybór kiecki, pantofle na wysokim obcasie... Brrr... koszmar... Chcę być
            mężczyzną... Bardzo się do tego przyzwyczaiłem i dobrze mi z tym... :)))))

            > A mysle, ze te sklonnosci bi u kobiet to sa wyolbrzymione. Oczywiscie prawie
            > kazda kobieta ma fantazje na temat swoej plci, i prawie kazdy mezczzyna.

            Daję Tobie uroczyste słowo komputera :)), że nie mam żadnych fantazji na temat
            swojej płci. Naprawdę. Na mnie działają tylko kobiety... I nie sądzę aby coś w
            sobie tłumił...

            > Tyle ze kobietom nie wstyd sie do tego przyznac. Tylko fantazje to jedno a
            > ich realizacja to drugie. Mysle ze kobiety nie realizuja wiekszosci swoich
            > fantazji, bo one stracilyby swoj czar.

            Pozdrawiam bardzo serdecznie,
            • anahella Re: Hall, ale ja nie precyzowalam 11.06.03, 22:34
              hal9000 napisał:

              > Chcę być
              > mężczyzną... Bardzo się do tego przyzwyczaiłem i dobrze mi z tym... :)))))

              No ja tez lubie byc kobieta:)

              > Daję Tobie uroczyste słowo komputera :)), że nie mam żadnych fantazji na
              temat
              > swojej płci.

              Ale ja nie wymagam od ciebie takich zwierzen ani tym bardziej przyrzeczen:))))
          • Gość: ziereal Re: Hall, ale ja nie precyzowalam IP: *.cf.pl / 192.168.7.* 11.06.03, 22:29
            anahella napisała:

            > czy to bycie mezczyzna ma byc z mozgiem kobiety czy mezczyzny:)
            >
            > A mysle, ze te sklonnosci bi u kobiet to sa wyolbrzymione. Oczywiscie prawie
            > kazda kobieta ma fantazje na temat swoej plci, i prawie kazdy mezczzyna. Tyle
            > ze kobietom nie wstyd sie do tego przyznac. Tylko fantazje to jedno a ich
            > realizacja to drugie. Mysle ze kobiety nie realizuja wiekszosci swoich
            > fantazji, bo one stracilyby swoj czar.
            >

            a mnie sie wydaje ze nie masz racji. Dla mnie - homoseksualizm wsrod kobiet
            jest tak samo "niesmaczny"jak wsród meczyzn.. Fantazji na temat swojej płci
            nigdy nie miałam, podobnie-jak ..wiele moich kolezanek (a przynajmniej tak
            mowia:)}
            pzd
            • anahella Re: Hall, ale ja nie precyzowalam 11.06.03, 22:37
              Gość portalu: ziereal napisał(a):

              > a mnie sie wydaje ze nie masz racji. Dla mnie - homoseksualizm wsrod kobiet
              > jest tak samo "niesmaczny"jak wsród meczyzn.. Fantazji na temat swojej płci
              > nigdy nie miałam, podobnie-jak ..wiele moich kolezanek (a przynajmniej tak
              > mowia:)}

              Czekaj czekaj. Od fantazji do czynu droga daleka:) Ale fantazje to temat bardzo
              intymny. Jest tu fajny watek o granicach intymnosci. Wlasnie przyszlo mi do
              glowy ze nie chcialabym sluchac fantazji kazdej kolezanki (niezaleznie od tego
              ktorej plci dotycza).
              • hal9000 Re: Hall, ale ja nie precyzowalam 11.06.03, 22:41
                anahella napisała:

                > Czekaj czekaj. Od fantazji do czynu droga daleka:)

                Ale rzecz w tym, że kobiety takie fantazje mają, a faceci (przeciętni, aby nie
                używać kontrowersyknego słowa "normalni") nie mają.

                Pozdrawiam serdecznie,
                • anahella Re: Hall, ale ja nie precyzowalam 11.06.03, 22:47
                  hal9000 napisał:

                  > anahella napisała:
                  >
                  > > Czekaj czekaj. Od fantazji do czynu droga daleka:)
                  >
                  > Ale rzecz w tym, że kobiety takie fantazje mają, a faceci (przeciętni, aby
                  nie
                  > używać kontrowersyknego słowa "normalni") nie mają.

                  No dobra, nie jestem przecietnym facetem wiec sie klocic nie bede:))
                  • hal9000 Re: Hall, ale ja nie precyzowalam 11.06.03, 22:49
                    anahella napisała:

                    > No dobra, nie jestem przecietnym facetem wiec sie klocic nie bede:))

                    :)))))))))))))))

                    Pozdrawiam serdecznie,
        • Gość: lolyta Re: Gdybym byla mezczyzna choc przez jeden dzien: IP: *.bct.bellsouth.net 12.06.03, 05:38
          hal9000 napisał:

          > Gdybym ja obudził się pewnego poranka to wcale nie chciałbym aby mnie jakiś
          > facet "przeleciał". Raczej czekałbym z utęsknieniem aby być znowu
          > mężczyzną.... :))))

          Och Hal, bo jeszcze nie przezyles orgazmu w kobiecym wydaniu... a potem, to ja
          wiem czy z takim utesknieniem bys czekal? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka