Dodaj do ulubionych

kac moralny...

21.06.07, 18:34
Rano dopadl mnie wielki kac moralny...koniec sesji, zdane egzaminy i imprezka
studencka, jedno piwko za duzo...pamietam dokladnie co sie dzialo, ale slow
juz nie...balam sie isc na wydzial a tam wszyscy usmieszki i jak bylo...slowa
jednych smiechu innych nie przejmuj sie...nie pamietam co mowilam...ale chyba
cos zlego, nie chce wiedziec, pamietac...o matko zla kobieta jestem...nie
pragne rozgrzeszenia...nie wiem czego odrobiny zrozumienia, bo kac moralny
gigantyczny. Nie zrobilam nic...ale nagadalam glupot to pewne.
Obserwuj wątek
    • joanna207 Re: kac moralny... 21.06.07, 18:58
      nie przejmuj sie, napewno nie nagadalas nic strasznego a tak poza tym to kazdy
      przymruża oko na kogos kto jest pijany.
    • zbanowany-fiutek-maly Re: kac moralny... 21.06.07, 19:13
      pewnie ten kac moralny to z tego że nie nic zrobilas.
      ech jak ja lubiłem studenckie imprezy.
      • julia0001 Re: kac moralny... 21.06.07, 19:20
        ja mam jakis sztywnych ludzi na studiach...gdy rozum spi budza sie potwory, :)
        hi hi zawsze bylam szalona a okres studiow to totalne szlaenstwo jeszcze sesja,
        jak to mowi moj szwagier trzeba sie zresetowac...nie wiem po co sie
        obwiniam...moze przez baby na moim roku, dziwne sa bardzo...same sztywne
        grzeczne...a ja odwrotnie, nie ze niegrzeczna...ale jak szalec to szalec,
        oczywiscie majac sowje granice...
        • zbanowany-fiutek-maly Re: kac moralny... 21.06.07, 19:33
          > ..moze przez baby na moim roku, dziwne sa bardzo...same sztywne
          > grzeczne...a ja odwrotnie, nie ze niegrzeczna...ale jak szalec to szalec,
          > oczywiscie majac sowje granice...


          a pie..baby. Ja tak robie i żyje :D
          • julia0001 Re: kac moralny... 21.06.07, 19:38
            O wlasnie pie...baby zawistnice, fiutki gora:), ja rowniez wole towarzystwo
            meczyzn, jestescie prawie wspaniali...:)
            • malerude Re: kac moralny... 21.06.07, 19:42
              przeciez baby to ch**je;]
            • garnierka Re: kac moralny... 21.06.07, 19:43
              pociesze cie, ze moj kolega przeleciał po pijaku najgorszego paszteta na roku, a
              został przyłapany przez "sporą część wpływowych dziewcząt" (jeśli chodzi o życie
              towarzyskie...) Pozostaje mu tylko mieć nadzieję, że już prawie wakacje i
              wszyscy zapomną.. AHA! na mnie niech nie liczy :P
            • zbanowany-fiutek-maly Re: kac moralny... 21.06.07, 20:41
              pieprzyć zawistnice. mnie jeszcze bardzije wkurzały "święto..e"
    • julia0001 Re: kac moralny... 21.06.07, 19:47
      ja nikogo nie przelecialam, mam swoje granice, ja zawsze wiem co robie, nie
      pamietam tylko co mowie...dla mnie takie cos co zrobil ten mezczyzna to juz
      oznaka slabosci nieszanowania siebie...braku zasad.pic mozna, ale bez takich
      akcji...
      • kociamama Re: kac moralny... 22.06.07, 20:12
        Dlaczego nieposzanowanie? Wlasnie poszanowal swoje potrzeby fizjologiczne i je
        zaspokoil, i bardzo milo, bo seks jest przyjemny;)

        PZdr,
        Kociamama.
    • julia0001 Re: kac moralny... 21.06.07, 20:36
      Ach te zycie studenckie a dzis znow imprezka...:)
      • zbanowany-fiutek-maly Re: kac moralny... 21.06.07, 20:40
        julia0001 napisała:

        > Ach te zycie studenckie a dzis znow imprezka...:)

        tylko nie załuj sobie. Mowie serio. korzystaj póki możesz.
    • grogreg Klin klinem 21.06.07, 20:56
      Nagadaj wiekszych glupot, to te pierwsze nie bedza mialy znaczenia.
    • julia0001 Re: kac moralny... 22.06.07, 16:05
      Imprezka byla wspaniala...:)...przyjaciolka zdala mi relacje z tego co
      mowilam...nie bylo to jak sie okazalo nic zlego, podobno tylko zwymyslalam
      jakiegos napalonego faceta, ktory mnie podrywal...
      Wlasnie trzeba czerpac z zycie studenckiego, ile sie da :)
      • butterflymk Re: kac moralny... 22.06.07, 16:10
        no to rzeczywiście powód żeby potem
        wszyscy się podśmiewali lub w ogóle reagowali na Twoja osobę?!
        • sijena Re: kac moralny... 22.06.07, 16:13
          Lepeij nie pamiętać! zawsze możesz zaprzeczyć w końcu jak czegoś nie pamiętasz
          to tego nie było.....i już:D
    • julia0001 Re: kac moralny... 22.06.07, 16:21
      Jasne mechanizm wyparcia, a takie chwile tez maja swoje uroki, ostatnio
      dowiedzialam sie na wykladach ze alkohol mial funkcje mediacyjne, pozwalal
      latwo przekraczac granice i wedrowac miedzy swiatami...ja wtedy doswiadczylam
      stanu z innej rzeczywistosci :)
      • sijena Re: kac moralny... 22.06.07, 16:53
        taaak...niektórzy przenoszą się do świata, w którym można pogadać z muszlą
        klozetową:)
    • julia0001 Re: kac moralny... 22.06.07, 16:59
      Muszla klozetowa i rozmowa z niedzwiedziem to juz niestety powrot do naszej
      smutnej rzeczywistosci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka