22.06.07, 09:22
kolezanka z pracy sie nie odzywa do mnie , odpowiada jak cos pytam tylko z
łaska, a jak wchodzi ktos z innego biura to sie ożywia i usmiecha.


Co robić?
Obserwuj wątek
    • princessa29 Re: kolezanka 22.06.07, 09:23
      olej ją!!!!!!!!!!!!!!!!!11
    • 3.14-czy-klak Re: kolezanka 22.06.07, 09:25
      chłopa szuka
    • minasz Re: kolezanka 22.06.07, 09:26
      widocznie uznała cie za kretynke z ktora niue warto rozmawiac
      • helga22 Re: kolezanka 22.06.07, 09:27
        co?

        jak nie przejmowac sie tym co robia i mówia inni?
        • kontik_71 Re: kolezanka 22.06.07, 09:28
          Mozesz sprobowac z nia porozmawiac i wyjasnic sytuacje.. ale jesli to nie
          pomoze to faktycznie olanie jest jedyna mozliwoscia..
          • minasz Re: kolezanka 22.06.07, 09:30
            kontik przyznaj sie ty jestes baba hehe
            • kontik_71 Re: kolezanka 22.06.07, 09:31
              Przykro mi... nie jestem
              • minasz Re: kolezanka 22.06.07, 09:35
                na 100% jestes gadasz jak baba kłocisz sie jak baba - jestes baba
                pewnie juedna zblazowana forumowiczka postanowiła zabawiac swoje zblazowane
                kolezanki :)
                • kontik_71 Re: kolezanka 22.06.07, 09:36
                  gadam jak baba?? Czyli nie klne, nie gadam glupot, staram sie pomoc i mowic z
                  sensem? Jesli to odroznia facetow (niektorych) od kobiet, to wole byc kobieta
            • maretina Re: kolezanka 22.06.07, 09:31
              minasz napisał:

              > kontik przyznaj sie ty jestes baba hehe
              a ty homoniewiadomo:D
              • violeta01 Re: kolezanka 22.06.07, 09:33
                Zastanów się jaka jest tego przyczyna. Może to ty powiedziałeś albo zrobił coś
                takiego, że teraz nie chce z tobą rozmawiać.
                • princessa29 Re: kolezanka 22.06.07, 09:34
                  może tamta poprostu Cię nie lubi, ja bym sie nie narzucała, nie to nie
                • helga22 Re: kolezanka 22.06.07, 09:39
                  violeta01 napisała:

                  > Zastanów się jaka jest tego przyczyna. Może to ty powiedziałeś albo zrobił coś
                  > takiego, że teraz nie chce z tobą rozmawiać.

                  zastanowiłam sie i to głeboko i nic takiego nie było, jedyne co mi przychodzi
                  do głowy to to że jest zazdrosna o to ze jestem sama - nie mam męża i dzieci
                  więc mam więcej pieniędzy a na ma męza i dzieci - coś mi kiedyś takiego mówiła
              • minasz Re: kolezanka 22.06.07, 09:34
                maretina tajna bron innej forumowiczki zenujace ze juz nawet boicie sie
                podskoczyc pod własnymi nikami
                • maretina Re: kolezanka 22.06.07, 09:57
                  minasz napisał:

                  > maretina tajna bron innej forumowiczki zenujace ze juz nawet boicie sie
                  > podskoczyc pod własnymi nikami

                  ? zmien dilera. bredzisz po tych dragach.
        • gintaras Re: kolezanka 22.06.07, 09:36
          Odpowiem pytaniem:

          A po co przejmować się tym co robią i mówią inni?
    • butterflymk Re: kolezanka 22.06.07, 09:52
      zaproponuj jej żeby przeszła z podpasek na tampony
      będzie się bardziej komfortowo czuć
      i już nie będzie tak fochować :P
      • helga22 Re: kolezanka 22.06.07, 11:26
        no i co z ta kolezanka zrobić?
        • kontik_71 Re: kolezanka 22.06.07, 11:29
          Porozmawiac.. w razie potrzeby nawet przymusic do rozmowy :)
        • butterflymk Re: kolezanka 22.06.07, 11:30
          jeżeli Ci to przeszkadza to powiedz jej wprost " o co Ci chodzi dziewczyno bo
          psujesz atomsferę?"
          jeżeli nie masz z nia zbyt wiele kontaktuw sensie że nie pracujecie razem
          blisko i nie zależy Co na niej to po prostu traktuj ją tak jak ona Ciebie..i
          tyle

          zazdrość, zawiść i bez podtsawna głupota byłe jest i będzie....
          nie masz na to wplywu.. ważne że ty sie tak nie zachowujesz ;D
          • helga22 Re: kolezanka 22.06.07, 12:06
            butterflymk napisała:

            > jeżeli Ci to przeszkadza to powiedz jej wprost " o co Ci chodzi dziewczyno bo
            > psujesz atomsferę?"
            > jeżeli nie masz z nia zbyt wiele kontaktuw sensie że nie pracujecie razem
            > blisko i nie zależy Co na niej to po prostu traktuj ją tak jak ona Ciebie..i
            > tyle
            >
            > zazdrość, zawiść i bez podtsawna głupota byłe jest i będzie....
            > nie masz na to wplywu.. ważne że ty sie tak nie zachowujesz ;D




            mam z nia kontakt bo pracujemy w tym samym pokoju


            co z tego ze ja sie tak nie zachowuje skoro mnie to zatruwa zycie



            jak zapytam o co jej chodzi to mi odpowie ze o nic jej nie chodzi ze sobie coś
            wymyśliłam i wyjdzie na to że to ja mam problem.



            Juz ja próbowałam zagadywać na jakokolwiek temat jakgdyby nic ale uzyskiwałam
            tylko zdawkowe odpowiedzi



            jeśli o zazdrośc chodzi i o pieniądze - jest jeden szczegół - ona w tym wieku
            od dawno miała własne mieszkanie i rodzine a ja mieszkam u rodziców i nie mam
            żadnej nieruchomości i zadnego majatku i mąż na mnie nie robi bo go nie mam -
            ale jak powiedziałam to TYLKO SZCZEGÓŁ.
            • butterflymk Re: kolezanka 22.06.07, 13:26
              jeśli tak jest jak piszesz...
              i nie da sie uprzejmie ja naprawić,
              to po prostu "krzyknij na nią"
              w sensie dosadnie jej powiedz że nie zyczysz sobie
              i do widzenia...

    • jszhc Re: kolezanka 22.06.07, 11:32
      nop coz....nie kazdego trzeba lubic:)
    • obca1 Re: kolezanka 22.06.07, 12:07
      a zawsze taka była czy nagle się coś stało?
      • helga22 Re: kolezanka 22.06.07, 12:17
        nie zawsze i nic sie nie stało przynajmniej z mojej strony

        ale jak chodzi o piniądze to przeciez nic sie nie musi stać - wysrarczy że
        umysł zrodzi jakąś zazdrosną myśl
        • basiaa Re: kolezanka 22.06.07, 12:24
          nie wydaje mi się,żeby powodem zazdrości miało byc to,ze to ona ma rodzinę-
          mąż, dziecko- raczej byłoby to logiczne w odwrotnej sytuacji- ona sama i Tobie
          zazdrości dziecka.. Przynajmniej u mnie w pracy tak było. Jak miała faceta,
          było o.k. Została sama, nie dało się wytrzymać, nie chciało mi sie przez nia
          chodzić do pracy. Niektóre takie sa mimozy, nic nie poradzisz. Jesli nie była
          taka zawsze, zapytaj- nawet jeśli nie odpowie; nie zadręczaj się
          rozmyslanianmi, jesli rozmowa nie odniesie skutku. Jesli zas zawsze taka była -
          to juz nic nie zmienisz. Olej.
          • helga22 Re: kolezanka 22.06.07, 12:28
            basiaa napisała:

            > nie wydaje mi się,żeby powodem zazdrości miało byc to,ze to ona ma rodzinę-
            > mąż, dziecko- raczej byłoby to logiczne w odwrotnej sytuacji- ona sama i
            Tobie
            > zazdrości dziecka.. Przynajmniej u mnie w pracy tak było. Jak miała faceta,
            > było o.k. Została sama, nie dało się wytrzymać, nie chciało mi sie przez nia
            > chodzić do pracy. Niektóre takie sa mimozy, nic nie poradzisz. Jesli nie była
            > taka zawsze, zapytaj- nawet jeśli nie odpowie; nie zadręczaj się
            > rozmyslanianmi, jesli rozmowa nie odniesie skutku. Jesli zas zawsze taka
            była -
            >
            > to juz nic nie zmienisz. Olej.




            no nie zrozumiałas - nie zazdrości tego że ja nie mam rodziny tylko żazdrości
            że nie mam bo nie wydaję na rodzine pieniędzy więc dzieki temu mam więcej
            pieniędzy - bo mniej osob do podziału!
            • basiaa Re: kolezanka 22.06.07, 12:34
              chyba ze ma ciężka sytuację materialną, może ma jakies kłopoty, nie może
              wyjechac na wakacje chociażby, a chciałaby, i dziecko chce..? albo nie starcza
              jej na podstawowe wydatki, nie mówiąc o przyjemnościach? i wydaje jej się to
              niepsrawiedliwe?
              • helga22 Re: kolezanka 22.06.07, 13:13
                basiaa napisała:

                > chyba ze ma ciężka sytuację materialną, może ma jakies kłopoty, nie może
                > wyjechac na wakacje chociażby, a chciałaby, i dziecko chce..? albo nie
                starcza
                > jej na podstawowe wydatki, nie mówiąc o przyjemnościach? i wydaje jej się to
                > niepsrawiedliwe?




                stać ją, ale chciałaby mieć więcej jak każdy chce

                ja tez bym chviała mieć swój dom (ona ma ) i co mam z tego powodu sie na kogos
                obrazić? a co może mam jej dać bo ja nie wydaje na swoje dziecko którego nie
                mam?
            • deodyma Re: kolezanka 22.06.07, 15:47
              tu nie o zazdrosc chodzi.
    • maretina Re: kolezanka 22.06.07, 12:22
      nie robilabym nic. normalna osoba zamiast sie obrazac powinna wylozyc kawe na
      lawe. z dziecmi w plucie na odleglosc nie zaczynalabym zabawy.
      • helga22 Re: kolezanka 22.06.07, 12:29
        maretina napisała:

        > nie robilabym nic. normalna osoba zamiast sie obrazac powinna wylozyc kawe na
        > lawe. z dziecmi w plucie na odleglosc nie zaczynalabym zabawy.


        tak ale to jest nie do zniesienia - jak bys wytrzymała to że do ciebie sie nie
        odzywa i sie boczy a jak ktos przyjdzie to się ożywia nienaturalnie?
        • evelka30 Re: kolezanka 22.06.07, 18:27
          mam to samo.Moja kolezanka jest starsza ode mnie o 20 lat i chyba tu tkwi
          problem, ma takie napady np. 2 tygodnie sie nie odzywa (i dokladnie tak jak
          piszesz gdy wchodzi ktos inny nienaturalnie sie ożywia) a potem tydzien jest
          spox i od nowa...Trudno sie nie przejmwoac bo kazdy chcialby czasem zamienic
          kilka zdan a nie siedziec 8 godzin twarza w twarz i nie pisnac slowka do
          siebie...Poczatkowo przezywalam to, teraz probuje sobie z tym radzic. Tzn.
          olewam ja i uwazam,ze jest totalnie glupia, bo ja probowalam dociec co sie
          stalo, pytalam i bylam zawsze zbywana.Nic sie nie poradzi na klimakterium albo
          zlosliwy charakterek. Zycze umiejetnosci zdystansowania sie
          • helga22 Re: kolezanka 24.06.07, 12:12
            evelka30 napisała:

            > mam to samo.Moja kolezanka jest starsza ode mnie o 20 lat i chyba tu tkwi
            > problem, ma takie napady np. 2 tygodnie sie nie odzywa (i dokladnie tak jak
            > piszesz gdy wchodzi ktos inny nienaturalnie sie ożywia) a potem tydzien jest
            > spox i od nowa...Trudno sie nie przejmwoac bo kazdy chcialby czasem zamienic
            > kilka zdan a nie siedziec 8 godzin twarza w twarz i nie pisnac slowka do
            > siebie...Poczatkowo przezywalam to, teraz probuje sobie z tym radzic. Tzn.
            > olewam ja i uwazam,ze jest totalnie glupia, bo ja probowalam dociec co sie
            > stalo, pytalam i bylam zawsze zbywana.Nic sie nie poradzi na klimakterium albo
            > zlosliwy charakterek. Zycze umiejetnosci zdystansowania sie



            no jest podobnie - różnica wieku tez podobna.

            najgorsze jest to nienaturalne ożywianie sie wobec kogoś innego.


            co zrobiłaś że sie zdystansowałaś?




            do wszystkich innych - szukałam dokładnie w pamięcie i nic nie znalazłam a
            zawsze szukam winy najpierw w sobie bo jestem krytyczna w stosunku do siebie.


            o pieniądze chodzi zawsze gdy nie wiadomo o co chodzi - nawet nie macie pojęcia
            o jakie glupoty ludzie potrafia być zazdrośni.
      • feenstra Re: kolezanka 22.06.07, 12:35
        Trudno mi sobie wyobrazić że kobieta zazdrości innej że ta jest sama. Pieniądze
        nie pieniądze, to absurd (zresztą wyjście za mąż raczej poprawia sytuację
        finansową a dziecko to inwestycja:-). Musi tu chodzić o coś innego.Porozmawiaj
        z nią po prostu, powiedz jak się czujesz i zapytaj o co jej chodzi
    • nutopia Re: kolezanka 22.06.07, 12:29
      helga22 napisała:

      > kolezanka z pracy sie nie odzywa do mnie , odpowiada jak cos pytam tylko z
      > łaska, a jak wchodzi ktos z innego biura to sie ożywia i usmiecha.
      >
      >
      > Co robić?


      posprzątaj biurko
    • kadfael Re: kolezanka 22.06.07, 17:37
      Musiało coś zajść pogrzeb w pamięci. Ale mozliwa jest też wersja, że ona mysli,
      że ty coś zrobilaś np. naskarzyłas na nia szefowi, choć ty tego nie zrobiłaś.
      Może intryguje tu ktoś trzeci? A podpytywałaś inne koleżanki? Na pewno ktos cos
      wie.
      • helga22 Re: kolezanka 05.07.07, 08:02
        przez jakiś czas było dobrze,

        ale znowu ....

        co zrobić jeśli to się pojawia cyklicznie/

        To chyba menopauza. Czy ktoś z tym wygrał?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka