calafiorca
12.06.03, 17:34
Niewytrzymam, mam 21 lat, jestem w ciazy, ukladam sobie normalnie zycie.
Moja piekna, madra siostra, przyszla Pani doktor, mam lat 28 i spotyka sie z
lesba . To trwa juz 6 lat. Ta dziewczyna jest brzydka, nienawidze jej,
typowy babo- chlop, jak ja widze to sie we mnie gotuje krew. Czasami mam
ochote jej cos zrobic, pobic, opluc(dwa razy juz ja ocharchalam, jak bylam
mlodsza).Nienawidze tej suki, zdziry, szmaty.
Myslalam cztery lata temu, ze to juz bedzie koniec, ta swinia wyjechala do
Stanow na 9 miesiecy. Moja siostra w tym czasie poznala slicznego, madrego
chlopaka, zaradnego zyciowo. Rzucila ta krowe , to bylo cos pieknego,
spotykali sie, nocowal u Nas, miala nawet plany malzenskie z nim zwiazane.
Ale wrocila ta dziwka i moja bezmyslna siostra do niej wrocila. Jak sie o
tym dowiedzialam dostalam spazmow, musialo przyjechac pogotowie.
Sa razem, ale ja tej kurwie nie daruje, ostatnio porysowalam jej samochod,
mojej siostrze sle sms'sy z netu podpisujac sie imieniem jej bylego chlopaka
o nastalgicznej tresci. A tamta zniszcze , za to ze robi z mojej siostry
lesbe, mam ochote ja zlapac za klaki i walic jej glowa o sciane. Moja
siostra nie jest zboczona, miala dwoch chlopakow przed zanim zwiazala sie z
ta rura.