likeadrum
05.07.07, 19:48
tak wygladala ostatnia noc: dzwonie do niego do pracy godz 22:30 a on mi mowi
ze nie wie o ktorej wyjdzie z pracy itp (a bylismy umowieni). Ja ubrana
umalowana w koncu przyjechal pojechalismy do hotelu przegadalismy ale ja
poprostu cos czulam to ze cos jest zajebiscie nie tak (juz nieraz tak bylo).
Poszedl sobie pogwizdujac wziazc prysznic odrazu zlapalam za komorke...byl
umowiony z inna a ona nie mogla....probowalam sie opanowac zeby mu nie
roztrzaskac tej komorki siedzialam i pilam pilam patrzylam na niego i
myslalam co za kretyn. POzniej uprawialismy seks w trakcie przerwy wbilam mu
paznokcie w dlon i zapytalam czy go boli a on, ze nie to go ugryzlam w reke i
zapytalam go czy boli a on ze tak. W trakcie innej przerwy zaczela leciec
jakas glupia durna milosna piosenka zerwalam sie z kanapy cala we lzach i
pobieglam do lazienki a on mi kazal wyjsc....
Poszedl spac a ja sie zaczelam szukac czegos ostrego zeby zapomniec o bolu
wypadlo na widelec :( pozniej wzielam specjalnie glosno chrzakajac jego
komorke i usmiechalam sie jakby nic czytajac jego smsy on udawal ze spi
(pozniej to przyznal). Przytulilam go ze wspolczuciem i zasnelam. Rano go
obudzilam kopniakiem w lydke i kazalam mu wstawac on chcial wiecej seksu i
caly czas mnie naklanial a ja ze znudzona mina zadzwonilam do kolegi zeby isc
na spacer.
POzniej napisalam mu ze jest zerem i ze mam nadzieje, ze znajdzie kogos kto
uczyni go kims lepszym (jak do tej pory mial wiele okazji u innych). A on na
to ze: przykro....
Znam go od wielu lat zrobil ze mnie nikogo chodzacego nikogo a pozniej sie
pogorszylo kiedy mu oswiadczylam ze z kims jestem-nie odzywal sie parodowal z
innymi a po roku steskniony sie odezwal *skonczylo sie j.w.*
po tej nocy wylecialam z chlopakiem na teneryfe duzo pomoglo......ale
wrocilam i czekala mnie dwumiesieczna klotnia dzien w dzien jechania sobie w
najgorszy sposob i robieniem sobie na wzajem na zlosc. Juz nie mialam sil
plakac ani...zyc. On porobil jakies depresyjne obrazki na gronie skierowane
do ty-gryzka. No tak. Pozniej po pijaku z kolegami zagrali piosenke disco
polo o tygrysku i o sloniu w slodkiej milosnej tonacji.
Jestem wyprana z uczuc :(