tonywithteddy
06.07.07, 10:39
Jak jeszcze zyl, to kiedys powiedzial do mnie madra rzecz. Mialem nie wiele
lat ale dziadek wiedzial, ze zrozumiem. Przypomnailem sobie o tym, bo moj
ojciec niedawno powiedzial do mnie to samo, niewiedzac chyba, ze wiem juz
wszytko od dziadka.
A mnianowicie powiedzial, bierz sobie zawsze troche brzydsza kobiete i jesli
wyda ci sie ze dopuscila cie za szybko, zostaw ja.
Krazylo to troche nademna jak klatwa. Mialem z 5 dziewczyn, znajomi mi ich
wrecz zazdroscicli, bo to byly najlepsze laski na podworku. Ale ja z nimi
bedac mysalem sobie, one sa chyba za ladne, no i za szybko sie ze mna zaczely
pukac.
Niesamowite jakie bylo moje zdziwienie kiedy to ktoregos razu moj lekarz
stomatolog, powiedzial do mnie "No Panie Darku, Pan bedzie mial brzydka
zone :)"
Nic nie odpowiedzialem i sie tylko usmiechnalem, zastanawiajac sie gdzie ona
jest.
I oto ja poznalem. Zajebista laska. Charakter. Innych sie nie podoba ale dla
mnie jest sliczna. A co najwazniejsze, spelnia drugi warunek. Moje
wczesniejsze dziewczyny to nie czekaly zazwyczaj nawet miesiaca, liczac na
moja kaske i ze z nimi bede. A ja wiedzialem ze nic z tego, ze ona gdzies na
mnie czeka. I sie oplacilo :). Mam kogos nie wartosciowego