Dodaj do ulubionych

zwariowałam chyba ...

10.07.07, 14:29
mam idealnego męża..kocha mnie do szaleństwa
a ja właśnie dałam się ponieść emocjom
spotkałam się przed chwilą z kolegą..zawsze "coś" było między nami
i dziś pozwoliłam się pocałować..dotknąć... nie kochaliśmy się ale mało
brakowało bardzo mało:(
ale mi żle...czuje się taka brudna
co ja narobiłam!!!!:(:(
co ja mam zrobić???
na dodatek dziś nasza 4 rocznica ślubu....co ja zrobiłam!!!!!
zwariuje zaraz
Obserwuj wątek
    • wredna.suka Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 14:33
      Jesteś bee.
      • izabellaz1 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 14:34
        wredna.suka napisała:

        > Jesteś bee.

        I jeszcze po łapkach! "A Ty, A Ty...";P
    • nemo1968 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 14:37
      Chyba taki idealny to nie jest, bo nie pocalowalabys kolegi...
      Nie zalamuj sie :) A tak, przy okazji....to gdzie pozwolilas sie dotknąć ;) ?
      • izabellaz1 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 14:37
        nemo1968 napisał:

        > A tak, przy okazji....to gdzie pozwolilas sie dotknąć ;) ?

        Zboczek!;P
        • nemo1968 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 14:38
          No niech napisze, pocałunek to sie miedzy przyjaciółmi zdarza, kolega winszował
          zapewne 4-tej rocznicy, to i musnął policzek...;)
    • mrsnice Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 14:38
      przestań się mazgaić. Przecież do niczego nie doszło. Teraz to dopiero będziesz
      miała o czym myśleć. Bo przecież sprawy muszą iść dalej. Koleś będzie chciał
      więcej. Więc będziesz adorowana, będzie o ciebie zabiegał... Ale fajnie. A mąż
      nie musi się dowiedzieć. Zresztą na razie nawet nie ma o czym.
      • nemo1968 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 14:39
        I to jest jasne postawienie sprawy ;). Brawo !:)
    • qw994 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 14:39
      A ty kochasz swojego męża? Chcesz z nim być? To idź i nie grzesz więcej. I broń
      Boże nie mów o tym mężowi o tym incydencie. Sama musisz sobie z tym poradzić.
      • wariatka84 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 14:49
        najgorsze jest to że ja nie byłam chyba sobą
        to było tak szybko i tak namiętnie mimo że się nie kochaliśmy
        wstyd mi!!:(
        • qw994 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 14:50
          No to nie rób tego więcej i już!
    • asia96301 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 14:52
      wyluzuj. Czasami tak się zdarza. I facetom i kobietom (tym lprowskim Matkom -
      Polkom pewnie też, chociaż nie dam sobie za to ręki uciać)Jestesmy tylko ludzmi
      • wariatka84 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 14:54
        ale wiecie jak to smakuje...
        zawsze był tylko mąż.był moim pierwszym facetem i nigdy z nikim i nic
        a tu nagle...takie pożądanie...
        samo dotknięcie juz mnie niesamowicie podniecało
        • sottobosco Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 14:58
          zapytam z ciekawości, skoro mąż Twój jest jedynym Twoim kochankiem to czy przy
          nim też miałaś kiedyś, a może nadal masz takie odczucia?? bo jeżeli nie to
          pozostaje Ci tylko współczuć
          • wariatka84 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 15:02
            no wiesz po tylu latach to jest nieco inaczej
            jest wariat z niego i wie czego ja potrzebuje,
            ale to był obcy facet inny zapach..oddech, dotyk
            • sottobosco Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 15:09
              to jak masz dobrze z mężem, to ten "wypadek" zachowaj w sobie i dla siebie, może
              Ci się do czegoś przyda ;) czasem tak bywa, nie znamy siebie do końca, pomimo
              chęci przestrzegania własnych zasad czasem wszystko wymyka się spod kontroli
              tylko zastanów się co dalej, bo myślę że jeszcze czeka Cię wyjaśnienie sprawy z
              tym panem, czyli rozmowa w cztery oczy... no chyba że masz możliwość unikania go
        • wariatka84 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 14:58
          to juz się nie powtórzy..
          tylko jak ja mam się dziśz nim kochać:(:(
          • nemo1968 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 15:00
            Tylko imion nie pomyl ;)
        • qw994 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 14:58
          > zawsze był tylko mąż.był moim pierwszym facetem i nigdy z nikim i nic
          > a tu nagle...takie pożądanie...

          Ja cię tym bardziej rozgrzeszam z tego powodu. Nie rób sobie az takich
          wyrzutów, shit happens. Masz kaca moralnego, więc nie pozwól sobie więcej na to
          i tyle.
          • wariatka84 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 15:03
            dziękuje!!
          • wariatka84 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 15:12
            a kiedy to przejdzie????
            bo ja nie mogę sobie miejsca znaleść
            kurcze wszyscy wkoło tak robią ale nie ja...a tu stało się
            i on własnie do mnie dzwonił i przeprosił że tak go poniosło ale nie moze
            przestać o tym mysleć masakraaaaaa
            • qw994 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 15:15
              Jeśli nie chcesz zdradzić męża, powinnaś natychmiast zerwać kontakty z tym
              drugim.
              • wariatka84 Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 15:21
                nie chce...
                choć kusi ale nie
                cholera!!
      • stefajna Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 15:31
        no tak, jak ktos ceni wierność to juz jest lpr-owską matką, niezbyt udane
        uproszczenie.
    • stefajna Re: zwariowałam chyba ... 10.07.07, 15:29
      cóż, głupich nie sieją, sami się rodzą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka