anilah777
19.07.07, 18:24
Podobno rząd zamierza pozbawić tysiące kobiet możliwości przejścia na
emeryturę po mężu-dla mnie to skandal. Mój mąż całe życie pływał-wiedziałam,że
moja praca nie ma sensu-zwolniłam się zaraz po ślubie,urodziłam dwójkę dzieci,
pracowałam w domu-było mi ciężko, bo ze wszystkim byłam sama. Ustaliliśmy z
mężem,że kiedyś przejdę na emeryturę po nim. Teraz rząd odbierze mi tę
możliwość. Mam 48 lat i jestem przerażona. Jak ja mam sobie wypracować
emeryturę?Jak można tak podle postępować z kobietami. Wiele jest takich osób
jak ja. Jak mąż umrze przede mną, to po prostu pójdę na bruk. Nienawidzę tego
kraju i rządu. odebrali mi wszystko. Z trudem znalazłam pracę po latach.
Zarabiam 800zł.Nie wypracuję sobie emerytury. Nigdy nie brałam żadnych
zasiłków, Jeszcze bym zrozumiała,gdyby to zostało uchwalone dla kobiet
mających teraz np. 18 lat-wtedy wiedziałyby,że w przyszłości muszą liczyć na
siebie. Ale co z takimi jak ja? Mam nadzieję,że wszystkie kobiety w takiej
sytuacji zbuntują się i ostro zaprotestują! Proszę, powiedzcie co na ten temat
sądzicie. Lekarze wywalczyli sobie podwyżki, teraz nas pozbawi się
przyszłości. Pozostanie mi nałykać się tabletek i umrzeć!!!