24.07.07, 16:03
Nie wiem czy ktos tak ma jak ja ale ostatnio to ciągle płacze.Nie mogę sie
powstrzymać.Teraz to już nawet w pracy mi sie zdarza.Powody sa różne ale
takie najwieksze to rozstania.Na początku wyjechał narzeczony tęskniłam
płakałam , później ja wyjechałam zostałam sama jak palec tęskniłam za
rodziną narzeczonym ale wracam na weekendy do domu dla mnie to nie życie,
teraz siostra wyjechała nie moge tego przeżyc że jak wróce do domu to jej nie
bedzie i niech nikt mi nie mówi ze jest internet telefony co z tego.Nie chce
już płakać mama stwierdziła że jestem zachwiana emocjonalnie już tylko sie
smiejeja ze mnie a ja nie moge sobie poradzić z tym wszystkim.Te cholerne łzy
same cisną sie do oczu.Przy tym wszystkim mam doła.Możecie sie śmiać.Trudno.
Obserwuj wątek
    • butterflymk Re: Płaczka! 24.07.07, 16:05
      ojej, no to cięzka sprawa...
      no to nie płacz tyle, oglądaj komedie, nie rozstawaj się z facetami...
      gdyby ludize płakali tylko z tego powodu to naprawde byliby szczęśliwi...
    • na_forum_na Re: Płaczka! 24.07.07, 16:10
      po prostu za dużo rozstań, smutnych emocji, stresów, zmian
      za mało dobrych bodźców, poczucia, że wszystko dobrze sie układa, ze wszystko
      masz pod kontrolą
      fakt, ze placzesz nie jest taki zły... wyzbywasz sie nadmiaru emocji
      to pomaga (aczkolwiek łatwo sie przyzwyczaić i reagować tak coraz częsciej,
      poza tym szkoda oczu)
      bądz dla siebie wyrozumiała, może z czasem sie zdystansujesz, inaczej spojrzysz
      na zycie
      a póki co - nie martw się
      pozdrowienia

      asia2511 napisała:

      > Nie wiem czy ktos tak ma jak ja ale ostatnio to ciągle płacze.Nie mogę sie
      > powstrzymać.Teraz to już nawet w pracy mi sie zdarza.Powody sa różne ale
      > takie najwieksze to rozstania.Na początku wyjechał narzeczony tęskniłam
      > płakałam , później ja wyjechałam zostałam sama jak palec tęskniłam za
      > rodziną narzeczonym ale wracam na weekendy do domu dla mnie to nie życie,
      > teraz siostra wyjechała nie moge tego przeżyc że jak wróce do domu to jej nie
      > bedzie i niech nikt mi nie mówi ze jest internet telefony co z tego.Nie chce
      > już płakać mama stwierdziła że jestem zachwiana emocjonalnie już tylko sie
      > smiejeja ze mnie a ja nie moge sobie poradzić z tym wszystkim.Te cholerne łzy
      > same cisną sie do oczu.Przy tym wszystkim mam doła.Możecie sie śmiać.Trudno.
    • nadinka_nadinka Re: Płaczka! 24.07.07, 17:09
      zbadaj tarczyce, bo to moze miec podloze hormonalne.
    • obca1 Re: Płaczka! 24.07.07, 19:34
      ja dam moją starą radę: bierz magnez ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka