wolf1234
24.07.07, 23:46
Jestem mężczyzną, i niestety nie moge zrozumieć wyżej wymienionego
zagadnienia. Czy, droga Kobieto, naprawde nie można zapanować nad złym
humorem/emocjami/płaczliwością która zdarza się w tym czasie?
Wziąć głęboki wdech, policzyć do 20, pójść na spacer? Nic nie pomaga?
Jak się żyje w chwilach, gdy nie panuje się nad swoim ciałem/emocjami?