feralcat
08.08.07, 00:51
Przeprowadzilam sie do nowego mieszkania i on tez. Jestesmy
wspollokatorami. niezly jest, pomyslalam, 6 msc temu zerwalam z
chlopakiem, takie ekscytujace miec romans we wlasnym domu. On sie
zakochal, ale wyjezdza do swojego kraju. Chce zebym do niego
pojechala. Czemu nie? mysle, goracy kraj, kilkutygodniowe
wakacje,bede grac w tenisa, dom na plazy,beztroskie zycie...a jak mi
sie znudzi wroce do domu. czy mozna tak grac z ludzkimi uczuciami?
racej go nie kocham, on twierdzi ze mnie kocha.
Kolezanka mowi jedz, baw sie, zyj poki jestes mloda i mozesz to
przezyc. Mowi tez ze faceci to swinie i nie trzeba sie ich zalowac.
Jak to jest?