Dodaj do ulubionych

przemoc psychiczna

29.06.03, 14:23
Mam taki problem: mieszkam z "przyjacielem" - od ok. 9 lat , który nie
potrafi panować nad swoimi emocjami i urządza awantury -dzieje się to
codziennie rano , a rozkwita w dni wolne - np. w niedziele .Tematów do
awantur nie brakuje(on jest pedantem ) i zawsze znajdzie się kilka , dla
niego bardzo istotnych , dla mnie błahych (n.p. nie skompletowane skarpeki w
szufladzie , brak zapaliczki na swim miejscu.. etc ..) .Nie moge tak żyć
dalej .Po takich awanturach czuję się strasznie zdołowana . Dodatkowo
mieszmamy z moim synem , który obserwuje to i nie chciałabym , aby kopiował
te wzorce zachowań i zył w stresie .Nie wiem , jak sobie z tym poradzić. Nie
chcę rezygnować z tego związku , bo w sumie to nie jest zły człowiek .

Obserwuj wątek
    • g.i.jane Re: przemoc psychiczna 30.06.03, 21:57
      mona35 napisała:

      > Nie chcę rezygnować z tego związku , bo w sumie to nie jest zły człowiek .

      Codziennie rano robi awantury a w niedziele i świeta podwójne i to nie jest
      zły człowiek?. Przecież to potwór.

    • osanna Re: przemoc psychiczna 06.07.03, 18:34
      napisałam na priva
      • mona35 Re: przemoc psychiczna 07.07.03, 17:46
        nie dostałam żadnego listu ...
        pozdrawiam
        • g.i.jane Mona teraz sprawdź skrzynkę 07.07.03, 19:15
    • katia69 Re: przemoc psychiczna 09.07.03, 11:52
      Uważam, ze powinnaś zostawić tego człowieka tak szybko jak to tylko możliwe! To
      nie jest normalny i dobry człowiek! Wiem, że odejść jest bardzo trudno.
      Samotność może być przytłaczająca, a sytuacja finansowa trudna. Ale obudź się!
      On się nie zmieni!! Ja żyłam z takim człowiekiem przez trzy lata, z czego przez
      dwa wahałam się co z nim zrobić. Wreszcie zdecydowałam się odejść, pomimo jego
      gróźb, próśb, użalania się i wywoływania we mnie poczucia winy. Kolejny rok był
      trudny, ale jakoś się udało. Najważniejsza jesteś TY sama i Twoj syn, zadbaj o
      Wasze życie i przyszłość i nie oglądaj się na człowieka, który Cię niszczy
      psychicznie. Nie usprawiedliwiaj go! dobry człowiek tak nie postępuje.
      POzdrawiam Cię gorąco i życzę dużo siły i spokoju wewnętrznego.

      P.S. OPcja na jakiś czas: spróbuj wyraźnie zakomunikować mu co Ci nie odpowiada
      i w jakich momentach. MOże weźmie to pod uwagę! Jeśli nie to pogróź mu czymś co
      na niego działa i koniecznie to wykonaj jeśli się nie zastosuje i znowu będzie
      robić awantury.
      Facet działa na zasadzie kar i nagród, odpowiednio wytresowany będzie
      posłuszny i kochany jak pies.
      Zyczę dużo wytrwałości!


      • mona35 Re: przemoc psychiczna 09.07.03, 16:02
        Dziekuję za wsparcie , juz zastosowałam techniki kar.. boszsz.. , jak to
        brzmi , ale przynosi rezultat.Nie poszłałam np. do jego rodziców na
        niedzielny obiad, co znajac jego mamę nie odbiło sie bez komentarzy i pewnie
        przypłaciła to kolejna nie przespana nocą. Żal mi jej , bo to chodzaca
        dobroć , nawet nie zadzwoniłam , aby powiedziec o co chodzi. Z drugiej strony
        tak go wychowała i nie powinnam miec skrupułów .
        Tymczasem on zaczął kontrolowac swoje emocje , jest w domu cicho i w miarę
        przyjemnie .Ale na jak długo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka