Dodaj do ulubionych

Zespół Metallica "Nothing else matters"

IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 23:52
wydaje mi się, że tekst Nothing else matters jest tak
specyficzny i oryginalny, że przetłumaczenie na polski zupełnie
nie oddaje jego istoty. To ma być prosty przekaz na to aby żyć i
cieszczyć się życiem bez względu na to jak jesteśmy widziani w
oczach innych (właśnie dlatego za ten utwór Metallica zyskała
sobie wierne rzesze fanów min. mnie). To nie jest jakiś apel o
zrozumienie kultury metalu a raczej afirmacja jego podstawowych
wartości ( poczucie wolności, niezależność, i absolutne
odizolowanie się od spraw doczesnych). Z inglisz żadnym
autorytetem ale zwrotke "trust i seek and I find in you"
przetłumaczył bym raczej jako Zaufanie, którego szukam, i
znajduje w tobie. Jest jeszcze tego cała masa wydaje mi sie, ze
tłumaczenie Manniaka było zbyt powierzchowne i jakieś takie "na
odwal" właściwie to trudno mieć jakieś zastrzeżenia do samego
tłumaczenia, ale tekst choć prosty na pewno nie jest prymitywny
a powyższe tłumaczenie takie wrażenie właśnie sprawia...
Obserwuj wątek
    • Gość: jr Re: do mana cwiercinteligenta! IP: 203.129.132.* 26.09.02, 05:51
      jesli ktos chce "glebokich" mysli, czy filozofi to nie sluch muzyki a czyta
      dalei lame, biblie itp. - ty pewnie sluchasz jakis bluesowych alkoholikow to
      dlatego nie masz wiele pojecia o tyn.
      metallica to przedewszystkim muzyka a nie filozofia. oni sa bogami muzyki metal
      a i nie tylko...
      metallica to balans pomiedzy muzyka, slowami, mysla, glosem wokalisty no i
      stylem. musimy oceniac ich za calosc a nie marudzic ze slowa kiepskie. slowa sa
      PERFEKCYJNE!!! pamietaj balans pomiedzy forma a trescia. metallica to robi
      doskonale i dlatego sa kim sa a ty tylko tlumaczysz ich "masterpiece"
      • Gość: Burton Re: do mana cwiercinteligenta! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 12:51
        Sam jestes cwiercinteligent koles. Od razu widac zes malolat.
        Matallica skonczyla sie na ..and Justice, a reszta to sa
        popluczyny dla malolatow i panienek z naszywkami na "kostkach",
        ktore naszywaja obok Hima i tego typu szajsu. Przyznaj sie?
        Pewnie biegasz w koszulce z Kurtem he he.... Gratuluje znawstwa.
        PS. Warto czasem posluchac "bluesowych alkoholikow" - bez tych
        kolesi nie bylo by metalu. Ale co ty mozesz o tym wiedziec
        dzieciaku?
        Pozdrawiam
        • Gość: Zdzisław Jęczmień Metallica jest najwieksza! IP: 2.3.STABLE* / 192.168.2.* 27.09.02, 23:37
          No właśnie, jest ona po prostu największa, To WOlfie Mozart
          współczesności i kropa! A my, razem z "wielkim" panem krytykiem
          analizatorem wrażliwości artystycznej znawcą poezji i blusowej
          głębi pożal się Boże panem Mannem- jesteśmy tylko cieniami,
          cieniasami, na stole okruchami po wielkim żarciu Bogów... czy to
          jest dobry poetycko fragment czy też ciągnę za mocno w sens i
          udaję głębię...?:)))
          Mann należy do innego, starszego pokolenia,
          muzycznie "niedorozwiniętego", na poziomie naszych przodków,
          ludzi ceniących inne dla nas " tak zwane wartości", "słabsze"
          woklanie, "gorsze" muzykalnie- on nigdy nie polubi szczerze i
          nie zrozumie czy pojmie nawet Faith no More czy Therapy?, nie
          mówiąc już o mighty Metalice! Panowie i panie jego pokroju, w
          żartobliwym paternalistycznym tonie, tak aby jednocześnie nie
          obrazić i podlizać sie młodzieży będą zawsze z niewiarą,
          nieufnością i dystansem odnosić się do naszych "kapłanów".
          MAksimum na co mogą sobie pozwolić to Dylan czy LEnnon a może i
          Presley i nie miejmy im tego za złe, przełamanie przechodzi z
          bólem...Po prostu módlmy sie o nich, wiedząc, że to i tak nic
          nie da... chyba...Bądżmy wyrozumiali i patrzmy na ich salta,
          kwękania i cierpienia z góry...Nie zniżajmy się do ich poziomu,
          poziomu analizy słów piosnek MEtaliki pod kątem..no właśnie -
          czego? Wartości artystycznej, wyrafinowania??? Kurde, nawet
          pierdnięcie z dupy pana Hametta jest dla prawdziwych
          kochających, wielbicieli metalu i właściwej drogi rarytasem i
          warte jest sto razy więcej niż 1000
          komercyjnych "programów" "Dróżka ku gwiazdom" czy jak to się
          wiekopomne dzieło zowie...?:) O rety,miałem nic nie mówić, gębę
          zamykam!
          A zresztą, pomyślcie sami, nawet gdyby pan Mann dojrzał i
          zdecydował się na pochwałę bezpośrednią Metaliki, czy
          telewizja, a raczej telwizje w których pracuje przyjęła by to
          dobrze, telwizja, która kieruje się innymi wartościami niż
          Metalliczka! Facet musi dbać o miejsce pracy i to jest
          zrozumiałe!
          Chołota, która zjechała kolesia, która z letka opieprzył pana
          Manna jest jednak jeszcze większym "wrogiem" dla nas niż sam
          nieszczęsny pan MAnn, czyż nie... :) ? o rany dzieciaki z wami
          to tak zawsze...:)
      • Gość: Waxx Re: Zespół Metallica IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 13:06
        Co wy chcecie, pan Mann po prostu nie darzy sympatią Mettaliki, co jest jego prawem, a że jak sam pisze został przymuszony, to
        przetłumaczył jak przetłumaczył, a właściwie zinterpretował jak zinterpretował. Jakby był to tekst jakiegoś bardziej "podchodzącego"
        artysty byłoby inaczej. I pisz pan panie Mann tak dalej, bo, jak sam pan wiesz, nie dogodzisz wszystkim naraz, a poczytać co pan
        napiszesz zawsze można.
        • Gość: Hate it Re: Zespół Metallica IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.09.02, 15:01
          Sorry, ale kiedyś ta piosenka mi się podobała, nawet bardzo...Kiedyś nawet
          słuchałem Metalliki Do czasu...Od s&m-słuchając po tysiąc razy w radiu NOTHING
          ELSE.. po prostu zaczynało mi się robić niedobrze. Mdli mnie do dzisiaj i nie
          mogę słuchać tego dziadostwa w żadnym wypadku-bleah. dajcie spok.ój 0ten zespół
          to juz historia, więc zostawmy ich gdzieś w muzeum muzyki. Coś sięzawsze kiedyś
          kończy,nie?
      • adan75 Re: Zespół Metallica 26.09.02, 18:45
        Hmm jakby tak się przyjżeć tekstom wielu agielskojęzycznych
        piosenek i przetłumaczyć je na Polski, to wychodzi jakiś dziwny
        pseudofilozoficzny bełkot. Tak jest właśnie w przypadku
        tłumaczonej przez pana Manna piosenki
        Metallici. Inna sprawa, że po angielsku brzmi to całkiem
        znośnie, szczególnie jak się nie zna tego języka ;). A moze ten
        pseudofilozoficzny bełkot to poezja? :)) Cała reszta poza
        tekstem w piosence OK.
    • Gość: bólzuba Re: Zespół Metallica IP: *.i.tania.siec.osiedlowa.z.firmy.provider.pl 27.09.02, 08:04
      Proszę szanownego pana, że się tak wyrażę Manna. Ciekawa
      koncepcje dostrzegam w robieniu artykułu na temat tekstu
      piosenki. Stawia pan wymagania filozoficzne lub może artystyczne
      na poziomie zdaję się wielkiej poezji. Jeśli tak to szuka pan
      ich w niewłaściwym miejscu. Ciekawe czy nie wydaje się panu
      śmieszne interpretowanie poezji, bo jeśli nie to można
      organizować sobie takie śmieszne zabawy w odczytywanie przekazu
      i podciągać pod ten cel różne kryteria. Czy tekst powinnien mieć
      składny i wartki rym czy wyrazy luźno ułożone, a może przyjąć
      formę prozy lub dialogu? Czy powiedzieć czarno na białym o
      treści czy zostawić furtkę dla umysłu słuchasza? Ciekawe jak by
      pan ugryzł treść utworów Radiohead? Lepiej chyba ugryść się w
      język. Wartością tekstu jest jego prawdziwość i forma która
      pokazuje że autor nie ma w głowie zwykłej maślanki. Nie można
      Jamesowi niestety zarzucić czegoś podobnego bo teksty które
      popełnił w stosunku do formuły piosenki zasługują na szacunek do
      samego autora. Odczyt to już sprawa emocji i mądrości słuchacza.
      Po tekście w 'gazecie' aż się zachwiałem w moim mocnym
      przekonaniu o wrażliwości pana na piękno i w tym, że jest pan
      uczciwy. Przydało by się zastosować do życia to co się
      tłumaczyło z uwględnieniem tego wersu: 'open mind for a diffrent
      view'. Ja się postarałem, zrozumiałem pana obiekcje, ale coś mi
      zgrzyta mimo tego między zębami.
      • Gość: Tomasz Mann Re: niech przetłumaczy Enter Sandman jak taki bie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.02, 08:08
        Proszę bardzo:

        Say your prayers, lil' one (Zmów paciorek, mały)
        Don't forget my son (Nie omieszkaj, synku)
        To include everyone (pomodlić się za wszystkich)
        I'll tuck you in (Opatulę cię)
        Warm within (W ciepełko)
        To keep you free from sin (Żebyś był z dala od grzechu)
        Till the Sandman he comes (Aż nadejdzie Piaskowy Dziadek)

        Sleep with one eye open (Śpij tylko jednym ślepkiem)
        Grippin' your pillow tight (I mocno trzymaj podusię)

        Exit Light, enter Night (Światło wychodzi, wchodzi Noc)
        Take my hand, we're off to never neverland (Chwyć mnie za rączkę, lecimy do
        krainy niby-niby)

        A drugą zwrotkę później, bo jest jeszcze głupsza: coś o smokach, gryzoniach i
        ziarnkach piasku...
        • furry Re: niech przetłumaczy Enter Sandman jak taki bie 29.09.02, 01:23
          Gość portalu: Tomasz Mann napisał(a):

          > Proszę bardzo:
          >
          > Say your prayers, lil' one (Zmów paciorek, mały)
          > Don't forget my son (Nie omieszkaj, synku)
          > To include everyone (pomodlić się za wszystkich)
          > I'll tuck you in (Opatulę cię)
          > Warm within (W ciepełko)
          > To keep you free from sin (Żebyś był z dala od grzechu)
          > Till the Sandman he comes (Aż nadejdzie Piaskowy Dziadek)
          >
          > Sleep with one eye open (Śpij tylko jednym ślepkiem)
          > Grippin' your pillow tight (I mocno trzymaj podusię)
          >
          > Exit Light, enter Night (Światło wychodzi, wchodzi Noc)
          > Take my hand, we're off to never neverland (Chwyć mnie za
          rączkę, lecimy do
          > krainy niby-niby)
          >
          > A drugą zwrotkę później, bo jest jeszcze głupsza: coś o
          smokach, gryzoniach i
          > ziarnkach piasku...

          Teksty pisane sa tak, by trzymac rytm muzyki, stad troche
          dziwny bez niej. W ogolnosci tlumaczenie samych tekstow, czytanie
          ich troche mija sie z celem. To czego sluchamy na plycie to
          polaczenie muzyki i tekstu, no i sposob jego zaspiewania. Jakby
          nie bylo tej muzyki to chlopaki z M zostaliby poetami (takie
          cztery Szymborskie). Sam tekst nie jest moze najwyzszych lotow,
          ale prosze, oceniajmy CALY utwor, nie tylko (glupawy) tekst. Poza
          tym, latwo krytykowac, ze
          tlumaczenie jest do d***, nie? Trudniej sie nauczyc jezyka i
          samemu potlumaczyc.

          fr

          ps. (dla tych, ktorzy jeszcze nie zalapali) "Enter Sandman" jest
          o dzieciaku, ktory boi sie cemnosci. I tyle. Nie za tekst
          kochamy ten kawalek. Oj nie...
          a co do tekstu, moge?

          something's wrong, shut the light / cos nie tak?, wylacz swiatlo
          heavy thoughts tonight / dzis masz ciezkie mysli
          and they aren't of snow white / nie o krolewnie sniezce...
          dreams of war, dreams of liars / sny o wojnie, o klamcach
          dreams of dragon's fire / sny o smoczym ogniu
          and of things that will bite / o rzeczach, ktore gryza
          sleep with one eye open / spij jednym okiem....

          now I lay me down to sleep
          pray the lord my soul to keep
          if I die before I wake
          pray the lord my soul to take
          /to jakas angielska modlitwa dla dzieci.../
          hush little baby, don't say a word / spokojnie dziecino, nic nie mow
          and never mind that noise you heard / nigdy nie mow nikomu o
          halasach ktore slyszysz
          it's just the beast under your bed, /to tylko potwor pod twoim
          lozkiem
          in your closet, in your head / w twojej szafie, w twojej glowie

          tyle.

          fr
          • Gość: grey Re: niech przetłumaczy Enter Sandman jak taki bie IP: *.lepian.tele2.pl / 192.168.2.* 21.10.02, 14:45
            now I lay me down to sleep / teraz klade sie spac
            pray the lord my soul to keep / modle sie do Pana by zachowal ma
            dusze
            if I die before I wake / jesli umre nim se obudze
            pray the lord my soul to take / modle sie by Pan wzial ma dusze

            A tu (cyt. furry):
            > and never mind that noise you heard / nigdy nie mow nikomu o
            > halasach ktore slyszysz

            powinno byc raczej:
            nie przejmuj sie tymi halasmi, ktore slyszysz

            jeszcze tu bym zaszalal:
            > it's just the beast under your bed, /to tylko potwor pod twoim
            > lozkiem
            > in your closet, in your head / w twojej szafie, w twojej glowie

            i zamiast potwora dal bestie, co kojarzy sie z tematyka biblijna

            ---

            A tak w ogole, jesli tlumaczy sie tekst to powinno sie to robic
            z jak najlepsza intencja wskazania jego wartosci, a nie
            bezwartosci. Bez takiej intencji nawet Tolkien okazalby sie
            szmira.

            Wychodzac z takiego zalozenie zarowno w Nothing else matters jak
            i Enter Sandman mozna wiele znalezc. Interpretujac jak poezje,
            szuka sie tam tego, co jest w nas. Chyba wszyscy zdaja sobie
            sprawe z durnosci szkolnego polecenia "A teraz prosze mi
            powiedziec, co autor mial na mysli" :))

            W tym duchu Enter Sandman to nie tylko piosenka o chlopcu, ale w
            istocie o kazdym z nas i o naszych spychanych w nieswiadomosc
            lekach.

            ---

            Inna rzecz, ze mimo, iz lubie Mettalice, nigdy jeszcze nie
            probowalem tlumaczyc jej piosenek - po co? Wydawaly mi sie
            wspaniale i bez tego.
    • Gość: jr Re: tresc i forma raz jeszcze! IP: 203.129.132.* 30.09.02, 06:23
      sa dwa typy ludzi: ci co sie zatrzymali w czasie I postepowcy.
      czlowiek zacofany to ten kto uwaza ze wszystko co dawne to lepsze. tak np.
      widze tu glosy ze po cd and justice for all… metallica zeszla na psy, gra dla
      nastolatek itd itd.
      mam pytanie: czy ktos dzisiaj tworzy piosenki w stylu elvisa? czasy sie
      zmienily I styl zespolow (tych postepowych) tez. ilez zespolow potrafilo
      przetrwac ponad 20 lat?
      ale pewnie banda zacofanych tlukow wolalaby aby oni grali z jednym stylem. wy
      pewnie nosicie te same pasy z cwiekami I te same buty co przed 20 laty! hehehe

      ci co zarzucaja metallica ze teksty nie maja sensu czy glebszej mysli to
      powtorze raz jeszcze. metallica podobnie jak red hot chilli peppers sa grupami
      ktore w sposob geniealny balansuja forme z trescia I te dwie grupy sa
      najpopularniejsze I najberdziej znane na swiecie.
      zarzucanie im ze teksty sa slabe to tak jakby zwracac uwage tylko na jedna
      polowe… - a moze wy jestescie glusi?
      • Gość: kk Re: tresc i forma raz jeszcze! IP: *.physto.se 30.09.02, 11:08
        > ci co zarzucaja metallica ze teksty nie maja sensu czy
        glebszej mysli to
        > powtorze raz jeszcze. metallica podobnie jak red hot chilli
        peppers sa grupami
        > ktore w sposob geniealny balansuja forme z trescia I te
        dwie grupy sa
        > najpopularniejsze I najberdziej znane na swiecie.
        > zarzucanie im ze teksty sa slabe to tak jakby zwracac
        uwage tylko na jedna
        > polowe? - a moze wy jestescie glusi?


        he he - najpopularniejsza na swiecie to jest moj drogi
        Britney Spears. No tak - to wspanialy balans pomiedzy
        forma a trescia...

        :)
      • Gość: costam Re: tresc i forma raz jeszcze! IP: *.daimler-benz.com 30.09.02, 13:19
        Gość portalu: jr napisał(a):

        > sa dwa typy ludzi: ci co sie zatrzymali w czasie I postepowcy.
        > czlowiek zacofany to ten kto uwaza ze wszystko co dawne to lepsze. tak np.
        > widze tu glosy ze po cd and justice for all… metallica zeszla na psy, gra
        > dla
        > nastolatek itd itd.
        > mam pytanie: czy ktos dzisiaj tworzy piosenki w stylu elvisa? czasy sie
        > zmienily I styl zespolow (tych postepowych) tez. ilez zespolow potrafilo
        > przetrwac ponad 20 lat?
        > ale pewnie banda zacofanych tlukow wolalaby aby oni grali z jednym stylem. wy
        > pewnie nosicie te same pasy z cwiekami I te same buty co przed 20 laty! hehehe
        >
        > ci co zarzucaja metallica ze teksty nie maja sensu czy glebszej mysli to
        > powtorze raz jeszcze. metallica podobnie jak red hot chilli peppers sa
        grupami
        > ktore w sposob geniealny balansuja forme z trescia I te dwie grupy sa
        > najpopularniejsze I najberdziej znane na swiecie.
        > zarzucanie im ze teksty sa slabe to tak jakby zwracac uwage tylko na jedna
        > polowe… - a moze wy jestescie glusi?

        hej hej, nasz postepowy juniorku? Z pewnoscia nie nosisz butow sprzed 20 lat -
        ciezko byloby wepchnac na twe juniorskie stopy dziecinne bambosze:-).
        Pewnie jestem zacofany: uwielbiam Pink Floyd, Led Zeppelin, nie cierpie Him i
        Nickelblack (chyba tak to sie pisze?). Ale coz - dobrze mi w tym zacofaniu.
        Slucham sobie ich muzyki, odprezam sie i zastanawiam sie: dlaczego niektorzy
        tak wrzeszcza na forum? Co kto lubi jego sprawa. Fakt jest taki: po "Ain't
        justice..." Metallica zmienila styl. Czy na lepsze, czy na gorsze: nie wiem, to
        jest rzecz gustu. Ja wole ich stara tworczosc, choc pozniej tez popelnili kilka
        swietnych kawalkow.
        Jeszcze do mlodych gniewnych w stylu "jr". Cytat z forum "na plaze" (parafraza
        tekstu z misia): "wstep na forum tylko w krawacie. Forumowicz w krawacie mniej
        sie awanturuje" (przepraszam za ew. przekrecenia - nie mam czasu psarwdzac
        oryginalu).
        pozdrawiam serdecznie zacofanych, postepowcow i jr-a
        • Gość: jr Re: tresc i forma raz jeszcze! IP: 203.129.132.* 18.10.02, 06:16
          Gość portalu: costam napisał(a):

          > hej hej, nasz postepowy juniorku? Z pewnoscia nie nosisz butow sprzed 20 lat -
          > ciezko byloby wepchnac na twe juniorskie stopy dziecinne bambosze:-).
          > Pewnie jestem zacofany: uwielbiam Pink Floyd, Led Zeppelin, nie cierpie Him i
          > Nickelblack (chyba tak to sie pisze?). Ale coz - dobrze mi w tym zacofaniu.
          > Slucham sobie ich muzyki, odprezam sie i zastanawiam sie: dlaczego niektorzy
          > tak wrzeszcza na forum? Co kto lubi jego sprawa. Fakt jest taki: po "Ain't
          > justice..." Metallica zmienila styl. Czy na lepsze, czy na gorsze: nie wiem,
          to
          >
          > jest rzecz gustu. Ja wole ich stara tworczosc, choc pozniej tez popelnili
          kilka
          >
          > swietnych kawalkow.
          > Jeszcze do mlodych gniewnych w stylu "jr". Cytat z forum "na plaze"
          (parafraza
          > tekstu z misia): "wstep na forum tylko w krawacie. Forumowicz w krawacie
          mniej
          > sie awanturuje" (przepraszam za ew. przekrecenia - nie mam czasu psarwdzac
          > oryginalu).
          > pozdrawiam serdecznie zacofanych, postepowcow i jr-a

          ja led zeppelin czy pink floyd tez lubie, ale nie mozna sie spodziewac ze mlode
          pokolenie bedzie lubiec to samo co bylo popularne przed 20-30 laty.
          powodem kojego postu bylo pieprzenie manna o tekscie nothing else matters.
          paru probowalo wytlumaczyc ze tak jak tlumaczenie pana tadeusza na angielski
          nie mialo by sensu tak tez tlumaczenie na polski tej piosenki traci swoje
          walory. niestety on tego nie rozumie. co wazniejsze to jest to co slowa nie
          wyrazaja ale do czego sie piosenka odnosi. zanim ocenimy dzielo artysty musimy
          postawic sie w jego polozenie, czasy, wydarzenia itd.
          np. slowo solidarnosc dla wielu to nazwa jakiegos ruchu buntownikow (mozna by
          ich nazwac nawet terrorystow!) a dla tych co brali udzial w zamieszkach to cos
          wiele wiecej! - jedno slowo a zupelnie inne znaczenie.
          coz taj jak mowilem od tepakow wiele sie nie mozna spodziewac...

    • Gość: przypadkowy Re: Zespół Metallica 'Nothing else matters' IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 12:58
      Proponuje skonczyc te tlumaczenia, bo sa niesmaczne i robia glownie mlodym
      ludziom wode z mozgu i to na zasadzie jakie to prywmitywy musialy pisac te
      poszczegolne teksty ( w orginale ).
      Uwazam, ze jak dotad zadne tlumaczenie nie bylo udane i poszczegolne wygladaja
      jak teksty slonia w skladzie z porcelana. Szkoda tez i autora tlumaczen, bo
      jak dotad mialem o nim znacznie lepsze zdanie, ale coz komercja powoduje, ze
      czasami jestemy oslepieni wlasnym blaskiem i majac sie z pyszna 'kasujemy'
      zycie wylacznie wlasnym nazwiskiem, majac rzeczywista wartosc tlumaczonego
      tekstu w glebokim powazaniu.
      Smutne ..
      • Gość: jr Re: Zespół Metallica 'Nothing else matters' IP: 203.129.132.* 18.10.02, 06:22
        Gość portalu: przypadkowy napisał(a):

        > Proponuje skonczyc te tlumaczenia, bo sa niesmaczne i robia glownie mlodym
        > ludziom wode z mozgu i to na zasadzie jakie to prywmitywy musialy pisac te
        > poszczegolne teksty ( w orginale ).
        > Uwazam, ze jak dotad zadne tlumaczenie nie bylo udane i poszczegolne
        wygladaja
        > jak teksty slonia w skladzie z porcelana. Szkoda tez i autora tlumaczen, bo
        > jak dotad mialem o nim znacznie lepsze zdanie, ale coz komercja powoduje, ze
        > czasami jestemy oslepieni wlasnym blaskiem i majac sie z pyszna 'kasujemy'
        > zycie wylacznie wlasnym nazwiskiem, majac rzeczywista wartosc tlumaczonego
        > tekstu w glebokim powazaniu.
        > Smutne ..

        to nie tlumaczenia urazaja ale komentarze. zaprotestowalem bo bolalo mnie ze
        wielu mlodych moze zrazic sie do metallica po tym co mann powiedzial, a
        metallica to jedni z najlepszych artystow muzyki wspolczesnej.
        • Gość: jarus Re: Zespół Metallica 'Nothing else matters' IP: 195.116.133.* 20.10.02, 01:13
          "Według mnie opowiada ona o samym zespole jakim była jest i
          będzie METALLICA. Otóż w utworze tym jest jakby zawarte to
          wszystko co zespół mówił o sobie w wywiadach, to jak postępowa
          Izwrotka-Myślę że ta część tekstu obrazuje to, iż to co łączy
          członków zespołu tego nie rozdzieli żadna przestrzeń między
          nimi, ze sa jedna wielka rodzina
          II-Tutaj ukazane jest, jak zespół zawsze żył po swojemu tzn.
          Nigdy zbytnio nie robił tego co fani chcieli tylko to co zespół
          chciał zrobić
          III-Z kolei w tej części utworu zawarta jest myśl: że zespół
          jakby ufa swojej muzyce, tam znajduje zaufanie. W tej muzyce
          jest za każdym razem coś innego, jest ona otwarta na różne
          wpływy, inne nowe opcje. Tu występuje jakby uzasadnienie
          dlaczego każda płyta jest inna od poprzedniczek
          W refrenie także zawarta jest myśl, którą zespół się kierował, o
          której często się wypowiadał. Chodzi tu o to, iż Metallica nigdy
          nie zważała na innych robiła to co uważała za słuszne i zawsze
          będzie tak postępować"

          psMetallica jest wieelka.a nawiasem mowiac nich ci ktorzy
          uwarzaja ze metallica skonczyla sie na Justice to niech
          posluchaja najnowszych jej dziel np.We did it again(nie uwazam
          zeby byla to kolysanka:-) )
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka