Dodaj do ulubionych

Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ?

11.08.07, 12:33
Podróz długa 10 h do zupełnie nieznanego miasta Hmm ?
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 12:35
      Pewnie, że tak.
      • inka-inka-inka Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 12:36
        łojoojjjj i co ja teraz zrobie Buu juz w majciach pełno. Ale trzeba
        słuchac glosu serca nieprawdaż ? To bedzie szaleństwo mojego życia
        • funny_game Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 12:38
          W sypialnym może bym się nie bała, bo można się zamknąć chyba.
        • qw994 Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 12:39
          A musisz jechać nocnym?
          • inka-inka-inka Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 12:44
            Tak trzeba jechać tym, żeby rano byc Chyba kupie sobie scyzoryk
            jakis i gaz paraliżujący
            • qw994 Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 12:53
              Jak puścisz gaz w zamkniętej przestrzeni, to sama możesz się
              załatwić.
        • virtual_woman Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 13:03
          Kiedyś posłuchałam głosu serca. Jechałam pociągiem przez prawie całą
          Polskę w nieznane. Myślałam, że popuszczę w majtki ze strachu. Kiedy
          udałam się do kibelka, usłyszałam pukanie w drzwi, że niby konduktor
          i że sprawdza bilety. Otworzyłam. Okazało się, że to nie konduktor a
          facet który siedział ze mną w przedziale. Kazałam Mu spadać. Całe
          szczęście poszedł ale do końca drogi miałam czarne myśli. Całe
          szczęście cały wagon był zapełniony, gdybym się darła na pewno ktoś
          by pomógł :)
          Nie żałuję tej podróży mimo wszystko :)
        • iberia.pl Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 13:07
          a swoja droga to czemu on sie nie pofatyguje do Ciebie?
          • inka-inka-inka Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 13:09
            Mieszkamy w tym samym miescie ale jak widac spotkac mozemy sie tylko
            tam ponad 500 km dalej Zupelnie jak rok temu Kiedys opisywałam tu ta
            historie Teraz mam wrazenie ze to sen Tak jakby świat stanął a czas
            zatrzymał się na cały rok
    • iberia.pl Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 12:44
      balabym sie jechac nawet w dzien....niestety takie sa realia w
      naszym kraju.
    • menk.a Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 12:48
      Tak, nocnym pewnie bym nie pojechała;)
    • frying.pan Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 12:50
      Skoro musisz ,to przynajmniej zachowaj wszelkie środki ostrożności.
      Ja to pewnie też bym sie zaopatrzyla w jakiś gaz i próbowalabym nie zasnąć:)
      • inka-inka-inka Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 13:03
        ooo zasnąc to na pewno nie zasne...Ja to taka strachliwa jestem
        boiduda i to bedzie dla mnie wielkim wyzwaniem sie odwazyc i zrobić
        to Ale trzeba być odważnym prawda ?
    • jace_k00 Nie przesadzajcie 11.08.07, 13:02
      Ja ostatnio jechałem 16h (z przesiadkami) też nocą i nic takiego się nie działo,
      zero dresów, czy jakichkolwiek bandziorów, zresztą w niektórych pociągach sa
      ochroniarze. A najlepiej to wsiądz do wagonu blisko lokomotywy, tam jest dużo
      ludzi, bo ja gdybym był dresem to polowałbym raczej na samym końcu :)))
      • inka-inka-inka Re: Nie przesadzajcie 11.08.07, 13:04
        siade maszyniście na kolana :P
        • jace_k00 Re: Nie przesadzajcie 11.08.07, 13:05
          > siade maszyniście na kolana :P

          może być :)
          ale uważam, że trochę przesadzacie i demonizujecie całą sprawę. Bądz co badz
          żyjemy w normalnym kraju, sa różni ludzie, jak wszędzie, ale generalnie jak się
          nie szuka guza to nic nikomu się nie stanie
          • kotecek22 Re: Nie przesadzajcie 11.08.07, 18:38
            No, ta dziewczyna co jechała na egzamin i została wyrzucona z
            jadącego pociągu dla zabawy na pewno szukała guza, głupia, a mogła
            nie szukać.
      • virtual_woman Re: Nie przesadzajcie 11.08.07, 13:05
        O to to właśnie ! Najlepiej usiąść w wagonie jak najbliżej
        lokomotywy, i nie spać :)
        • inka-inka-inka Re: Nie przesadzajcie 11.08.07, 13:10
          ale podobno w razie (odpukac !!!) jakiegos wypadku najbardziej na
          uszkodzenia narażone są wagony przednie ! :o
          • jace_k00 Re: Nie przesadzajcie 11.08.07, 13:13
            a ile w ostatnim 100 leciu było w polsce katastrof kolejowych, gdzie zginęli
            ludzie? :)) Już chyba więcej samobójców się rzucało pod pociąg ;-/ Polska to nie
            indie
            • kotecek22 Re: Nie przesadzajcie 11.08.07, 18:30
              2 października 1934 - w podkrakowskich Krzeszowicach w katastrofie
              kolejowej zginęło 11 osób.
              1940 - w Barwałdzie koło Makowa Podhalańskiego wykoleił się pociąg.
              Liczba ofiar ze względu na okres wojny dokładnie nie jest znana
              (około 40)
              28 września 1946 - katastrofa na stacji Łódź-Kaliska, w wyniku
              której zginęło 21 osób, a ponad 40 zostało rannych.
              1 października 1946 - katastrofa na stacji Szczecin-Turzyn, w wyniku
              której zginęło 7 osób, a 15 zostało rannych.
              3 lipca 1967 - katastrofa koło Działdowa, w której zginęło 7 osób, a
              47 zostało rannych.
              3 czerwca 1972 - katastrofa pod Bydgoszczą, w wyniku której zginęło
              12 osób, a 26 zostało rannych.
              27 sierpnia 1973 - katastrofa w okolicach Radkowic w wyniku której
              zginęło 16 osób, a 24 były ranne.
              1 września 1975 - katastrofa pod Chorzewem, w wyniku której zginęło
              6 osób, a 19 zostało rannych.
              3 listopada 1976 - w Juliance koło Częstochowy w katastrofie zginęło
              25 osób, a 79 było rannych.
              9 lipca 1977 - katastrofa pod Wrocławiem, w wyniku której zginęło 11
              osób, a ponad 20 zostało rannych.
              7 grudnia 1977 - katastrofa w Kraskach, w wyniku której zginęło 7
              osób, a 56 zostało rannych.
              5 lutego 1978 - katastrofa pod Ełkiem, w wyniku której zginęło 5
              osób, a 15 zostało rannych.
              1 sierpnia 1978 - katastrofa pod Brodami Warszawskimi, w wyniku
              której zginęło 6 osób, a 98 zostało rannych.
              7 września 1979 - w Strażowie pociąg pospieszny wjechał na towarowy.
              Zginęło 9 osób, a 7 zostało rannych.
              19 sierpnia 1980 - pod Otłoczynem pociąg towarowy wyjechał ze
              stacji, zignorował sygnał "stój" i zderzył się czołowo z pociągiem
              pośpiesznym. Zginęło w niej 67 osób, a 62 zostały ranne.
              4 czerwca 1981 - w Osiecku czołowo zderzył się pociąg osobowy z
              towarowym. Śmierć poniosło 15 osób, 6 zostało rannych.
              30 grudnia 1986 - katastrofa pod Modlinem, w wyniku której zginęło 6
              osób, a 10 zostało rannych.
              3 września 1987 - katastrofa na stacji Warszawa-Włochy, w wyniku
              której zginęło 8 osób, kilkadziesiąt zostało rannych.
              29 września 1987 - katastrofa kolejowa pod Terespolem Pomorskim, w
              wyniku której zginęło 5 osób, a 35 zostało rannych.
              19 maja 1988 - katastrofa wojskowa w Pile, w wyniku której zginęło
              10 osób, a 28 zostało rannych.
              3 grudnia 1988 - katastrofa w Bielawie Dolnej, w wyniku której
              zginęło 8 osób.
              20 sierpnia 1990 - zderzenie pociągów w Warszawskiej dzielnicy
              Ursus. 16 osób zginęło, a 43 zostały ranne.
              5 maja 1997 - na stacji w Reptowie pod Szczecinem zginęło 12 osób,
              36 było rannych.
      • menk.a Re: Nie przesadzajcie 11.08.07, 13:27
        jace_k00 napisał:
        > bo ja gdybym był dresem to polowałbym raczej na samym końcu :)))

        Ja bedąc dresem nie faceta, a kobietę bym poturbowała;)
      • kotecek22 Re: Nie przesadzajcie 11.08.07, 18:26
        A moja kolezanka jechala 2 godz bez przesiadki i ja pobito i
        okradziono.
    • esquisse Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 17:24
      o matko... myślałam ze to dosyc normalne ze człowiek sobie moze wsiasc w pociag
      i po prostu jechac. Wiele razy jezdzilam sama nawet autostopem w nocy i naprawde
      przejmowanie sie kims lub czyms to juz dla mnie poddawanie sie terrorowi; nie
      mozesz sobie poczytac ksiazki?
      • kotecek22 Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 18:36
        Są kobiety które jeżdżą cale zycie same nocnym pociągiem lub stopem
        jak Ty i nic się nie dzieje. A są takie, które raz jeden zrobią coś
        takiego i kończą np. zgwałcone. To nie poddawanie się terrorowi,
        tylko zwykła ostrożność. Niestety w dzisiejszych czasach nie można
        tak ot wsiąść w pociąg i po prostu jechać czytając książkę. Tzn.
        można, ale w niektórych przypadkach źle się to kończy. Ja np. wolę
        nie byc takim niektórym przypadkiem i sama nie jeżdżę na dalekie
        trasy w nocy. Wszyscy zapomnieli o dziewczynie wyrzuconej dla zabawy
        z pociągu?
        • esquisse Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 18:53
          No czasami tak bywa ze jest niebezpiecznie, ale to tak jak wszedzie indziej. Np
          cale zycie ludzie maja nie chodzic w nocy po ulicach? Nie powiedzialabym ze
          jezdze cale zycie i nic sie nie dzieje, zreszta to bylby bzdurny powod do
          myslenia ze jest ogolnie fajnie i bezpiecznie. Po prostu trzeba sobie radzic
          jakos w pewnych sytuacjach, a nie trzasc sie ze strachu jeszcze kiedy takich
          sytuacji nie ma.
    • izabellaz1 Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 17:26
      inka-inka-inka napisała:

      > Podróz długa 10 h do zupełnie nieznanego miasta Hmm ?

      Raczej nie:)
      W dzień jeżdżę sama bez problemu. w nocy też nie widzę niczego strasznego.
    • cledomro Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 17:31
      a co z tego, czy miasto znane czy nie.
    • eluch_a Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 18:20
      Nie, ja często jeżdżę pociągami, długo, daleko i w nocy. Początkowo
      się bałam, teraz już nie, bo nigdy nic mi się nie stało.
    • malinowy000 Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 18:48
      dosiądź się do przedziału do kogoś zaufanego, a zresztą teraz niektóre pociągi
      są tak zatłoczone że o żadnych dresach nie ma mowy, bo pociąg jedzie na full
      zatłoczony, a nawet na korytarzach ludziska stoją, w takim tłoku to co najwyżej
      bagażu trzeba pilnować
    • tamarka20 Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 19:31
      Oczywiście, że bym się bała. Myslałam, że tylko ja taki tchórz jestem ;)
      Rozumiem, że nie ma innej możliwości podrózy (samolot, autobus, nikt znajomy nie
      wybiera się w tamta strone samochodem?). ja bym zaopatrzyła się w gaz, scyzoryk
      i duuzo kawy tak na wszelki wypadek (czasami orgaznizm w stresującej sytuacji
      może odmówić posłuszeństwa), do tego dobra ksiązka przy której zapomina sie o
      całym świecie i na pewno będzie dobrze :)
    • nadinka_nadinka Re: Bałybyście się jechac w nocy same pociągiem ? 11.08.07, 19:35
      usiadz w wagonie zaraz za konduktorem. przewaznie jest to jeden z pierwszych. w
      razie czego narobisz krzyku. chociaz kiedys jezdzilam czesto pociagami i nic mi
      sie nie stalo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka