milupa2
29.08.07, 11:41
Dzisiaj dziewiętnastolatki to totalne dzieciaki, zresztą bardzo wątpię, żeby
kiedyś ludzie byli dojrzalsi w tym wieku (jak twierdzi np. moja Mama), po
prostu były inne normy- dwudziestopięcioletnia panna była już "starą". Ja bym
poczekała aż stukną im jakieś dwa- trzy lata w związku, jak już przejdzie
zauroczenie i idealizowanie partnera. Pytanie też za co będą się utrzymywać?
Pracują? I najważniejsze- jeśli się pobiorą, to za pięć- dziesięć lat będą
się zachowywali jakby mieli 40-50 na karku. Mam porównanie jak żyję ja, a jak
żyją moje rówieśniczki, które zrezygnowały z pięknej głupoty młodości na rzecz
odpowiedzialności. Szkoda, bo na bycie dorosłym i odpowiedzialnym ma się całe
życie "potem" i "potem" już nie ma możliwości wybrać:/