Dodaj do ulubionych

Jak imprezujecie?

10.07.03, 10:54
Czy jest to normalne, żeby prawie 30 letnia,pracująca kobieta upijała sie na
koncercie muzyki zydowskiej a póżniej wracając z mężem do domu na każdym rogu
ulicy zostawiała treść żołądkową????Czy zdarzają się Wam podobne przypadki?
Błagam pocieszcie!!!Może powinnam się leczyć?
Obserwuj wątek
    • default Re: Jak imprezujecie? 10.07.03, 11:00
      To zależy jak często Ci się tak zdarza. Bo przynajmniej raz w życiu to chyba
      każdemu. Gorzej jak to standard zabawy. To już nic wesołego......
    • matrek Re: Jak imprezujecie? 10.07.03, 11:02
      Zdarza się, w myśl zasady - nic co ludzkie..., a wiek bardzo przyjemny i jak
      najbardziej odpowiedni.
    • Gość: kohol Re: Jak imprezujecie? IP: *.crowley.pl 10.07.03, 12:07
      kazeina napisała:

      > Czy jest to normalne, żeby prawie 30 letnia,pracująca kobieta upijała sie na
      > koncercie muzyki zydowskiej a póżniej wracając z mężem do domu na każdym rogu
      > ulicy zostawiała treść żołądkową????Czy zdarzają się Wam podobne przypadki?
      > Błagam pocieszcie!!!Może powinnam się leczyć?

      E tam, przestań, zdarza się :)
      Jakiś czas temu wracałam w podobny sposób z imprezy firmowej :D Rano wszyscy
      jacyś niewyraźni byli :)
    • hal9000 Re: Jak imprezujecie? 10.07.03, 12:23
      kazeina napisała:

      > Czy jest to normalne, żeby prawie 30 letnia,pracująca kobieta upijała sie na
      > koncercie muzyki zydowskiej a póżniej wracając z mężem do domu na każdym rogu
      > ulicy zostawiała treść żołądkową????Czy zdarzają się Wam podobne przypadki?
      > Błagam pocieszcie!!!Może powinnam się leczyć?

      Chyba prawie każdy mógłby opowiedzieć jakąś historyjkę... :o)
    • oka5 Re: Jak imprezujecie? 10.07.03, 12:34
      Kobieta z klasą nie rzyga po ulicy. To już lepiej było się upić w domu. ;-)
      • capa_negra Re: Jak imprezujecie? 10.07.03, 13:22
        Oj kochana czasam nie przewidzisz....mnie co prawda nigdy nie spotkała watpliwa
        przyjemność wymiotowania w miejsu publicznym, ale tez po prawdzie jeśli mam
        ochotę na wode ognista to robie to w pomieszczeniach zamknietych z opcja - WC
        za sciana :-))
        Z drugiej strony to nawet mając tzw. "warunki" wymiotowanie zdarza mi sie
        zadko...a szkoda , rano by sie człowiek niejednokrotnie lepiej czuł :-))
        Zreszta teraz to wogóle żadko - w pracy człowiek musi byc ładny i przede
        wszystkim przytomny :-))
        Ale jak sobie wspomne studenckie czasy.... ehhh
        • kazeina Re: Jak imprezujecie? 10.07.03, 13:38
          Dochodzę (po tych wszystkich wyrzutach sumienia) do wniosku,że lepiej "puścić
          pawia na ulicy" niż na przykład w aucie,na ubranko ukochanego czy po prostu
          zmusić się do powtórnego połknięcia raz przeżutego jedzonka.Może i nie jestem
          kobietą z klasą.Po co nią być-to cholernie niewygodne.
          • capa_negra Re: Jak imprezujecie? 10.07.03, 13:49
            kobieto nie przejmuj się - pewnie, że lepiej na rogu niz na ukochanego !!!
            Zreszta każdy/każda z nas ma jakiś wyczyn na koncie :-) ale ...mam wrażenie ,
            że dręczy cię "kac moralny" wiec - nastepnym razem pitko w domowym zaciszu lub
            innym oswojonym pomieszczeniu i po problemie.
            Zdrowia zycze :-))
        • mha1 Re: Jak imprezujecie? 10.07.03, 13:57
          jak sobie przypomnę studenckie czasy, to mi włosy dęba stają.
          a dziś już nie ta kondycja, nie ta głowa, nie ten żołądek.
    • remo29 Re: Jak imprezujecie? 10.07.03, 13:36
      Niedawno 30-letni już pan (oj, leci, leci...) został napadnięty przez chodnik i
      uderzony o betonowy kafel. Próbował go ratować żywopłot, ale wobec 80-paru
      kilogramów tego pana żywopłot był bezradny... Pan odnotował obrażenia w postaci
      obtartego noca i okolicy łuku brwiowego. Chciał się zgłosić na obdukcję, ale
      zrezygnował widząc wrogie nastawienie mijających go budynków - budynek
      pogotowia mógł być z nimi w zmowie... :))
      • capa_negra Re: Jak imprezujecie? 10.07.03, 13:53
        Mojego chłopa po jednej imprezie własne schody zaatakowały... a potem szafa -
        skończyło sie na obitych kostkach u dłoni i guzie :-)).
        Najgorsze było przebudzenie - z muszlą klozetowa w objęciach :-))
        Chociaż, nie wiem czy "kara dodatkowa" nie była dotkliwsza.. czały dzień na
        piechotę bo za kierownicę strach było wsiadac....
        Ale za to co to było za ognisko!!!!!
    • yb_poor Re: Jak imprezujecie? 10.07.03, 13:59
      kazeina napisała:

      > Czy jest to normalne, żeby prawie 30 letnia,pracująca kobieta upijała sie na
      > koncercie muzyki zydowskiej a póżniej wracając z mężem do domu na każdym
      rogu
      > ulicy zostawiała treść żołądkową????Czy zdarzają się Wam podobne przypadki?
      > Błagam pocieszcie!!!Może powinnam się leczyć?


      Gdyby nie ta muzyka zydowska rzygania by nie bylo.
      • kazeina Re: Jak imprezujecie? 10.07.03, 14:13
        A która według Ciebie muzyka nie wywołuje odruchów wymiotnych?Mnie od
        żydowskiej nie chce się rzygać( to Dębowe Mocne),ale jak słyszę muzykę "ludzi w
        sportowych ubraniach" to nie tylko rzygam,ale jeszcze biegunki dostaję!!!
    • tak-nie Re: Jak imprezujecie? 10.07.03, 14:14
      Oj, nie masz się czym przejmować. Może się strułaś? :-)))
      Pamiętam, że jak byłam mała i moja siostra przez okno załatwiała te sprawy i ją
      zapytałam co się stało, to mi powiedziała, że się struła winogronami...
      • Gość: kohol Re: Jak imprezujecie? IP: *.crowley.pl 10.07.03, 14:40
        Trzeba uważać, bo często orzeszki i czipsy, które podaje się do piwa, potrafia
        być przeterminowane czy nadpsute - i wtedy to można się źle po nich poczuć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka