Dodaj do ulubionych

Dziewictwo z innej strony

11.07.03, 06:01
U dawnych słowian, dziewictwo było informacją, że panna jest nieatrakcyjna
dla mężczyzn - czy dziś poniekąd nie jest podobnie ?

Z drugiej strony, w prasie można dziś wyczytać, że po czasach wolności
obyczajowej, wraca moda na tradycyjne wartości, w tym również cnotę.

Komunistyczne Chiny, zaczęły propagować cnotliwość, aby obniżyć przyrost
naturalny - jedynie dziewice mogą tam m.in. liczyć na intratne posady
stewardes.

W Wielkiej Brytani, by zmniejszyć liczbę nastolatek zachodzących w ciążę, w
akcję propagowania cnotliwości włączył się rząd.

W USA ubiegłym roku, wydano 30 mln dolarów na opracowanie programów
zachęcających nastolatki do wytrwania w cnocie aż do ślubu

A teraz najważniejsze:
Z badań dr Carolyn Halpern z uniwersytetu Północnej Karoliny (USA) wynika, że
dziewczęta z wyższymi aspiracjami i wyższym wskaźnikiem inteligencji,
rzadziej decydują się na utratę cnoty. Wyliczono, że każdy jeden punkt IQ
(ilorazu inteligencji) więcej, to średnio dwa i pół procent więcej dziewic
wśród badanych nastolatek. Jednym słowem seks albo wykształcenie i pomyślność
zawodowa
Obserwuj wątek
    • Gość: Magda Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 07:25
      Bardzo ciekawe rzeczy napisałeś w swoim wątku. Ja jestem dziewicą i nie zgodzę
      się ze stwierdzeniem, że nie jestem atrakcyjna. Mam powodzenie u mężczyzn, ale
      nie trafiłam do tej pory na kogoś z kim chciałaybm podjąć współżycie. Biorąc
      pod uwagę to, że mam 21 lat, faktycznie - moze to dziwić. Poza tym jestem
      studentką, pracuje w duzej firmie, usamodzielniłam sie jakis rok temu. Mam
      wszystko oprocz sexu ;-). Mysle ze jakby moi znajomi wiedzieli, ze jestem
      czysciutka, to by mi nie uwierzyli. Oczywiscie nie narzekam z tego powodu,
      wrecz ciesze sie, ze potrafilam powstrzymac zwierzecy instynkt, ze czekalam na
      tego jednego jedynaego, wymarzonego (ktory pojawil sie niedawno, w zwiazku z
      tym obawiam sie, ze moja wypowiedz bedzie niedlugo nieaktualna). :)))
      • krakersik Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 07:32
        Gość portalu: Magda napisał(a):

        > czysciutka? to okreslenie sugeruje ze myslisz ze seks jest brudny

        a poza tym: czemu by ci nie uwierzyli?????
      • hal9000 Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 07:39
        Gość portalu: Magda napisał(a):

        > Oczywiscie nie narzekam z tego powodu, wrecz ciesze sie, ze potrafilam
        > powstrzymac zwierzecy instynkt, ze czekalam na tego jednego jedynaego,
        > wymarzonego (ktory pojawil sie niedawno, w zwiazku z tym obawiam sie,
        > ze moja wypowiedz bedzie niedlugo nieaktualna). :)))

        Czy ten jedyny wymarzony już taki zostanie, pokaże życie. Osobiście życzę tego
        Tobie z całego serca!

        Co do jednego zgodzę się. Pierwszy raz powinien być taki, aby go nigdy nie
        żałować. Niestety taką decyzję podejmuje się często, bo chce się udowodnić
        swoją "dorosłość", bo wszystkie koleżanki/koledzy mają to już za sobą. Absurd.
      • chooligan Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 07:45
        To faktycznie masz powodzenie u mężczyzn, skoro nadal jesteś prawiczką.
        • lyche1 Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 07:56
          chooligan napisał:

          > To faktycznie masz powodzenie u mężczyzn, skoro nadal jesteś prawiczką.

          A Ty faktycznie zrozumiałeś co Magda napisała ???
          • Gość: Lilu Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.localdomain / 192.168.1.* 11.07.03, 08:02
            lyche1 napisała:

            > chooligan napisał:
            >
            > > To faktycznie masz powodzenie u mężczyzn, skoro nadal jesteś prawiczką.
            >
            > A Ty faktycznie zrozumiałeś co Magda napisała ???

            No cos Ty, lopatologicznie tez nie pomoze.
            Jak ktos wskakuje do wyra z wszystkim, co sie rusza i na drzewo nie ucieka....
            to ma taki wlasnie swiatopoglad.
        • hal9000 Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 07:59
          chooligan napisał:

          > To faktycznie masz powodzenie u mężczyzn, skoro nadal jesteś prawiczką.

          Czy powodzenie należy mierzyć liczbą tych którym się "udało" czy tych, którzy
          mieli ochotę? :)
          • chooligan Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 08:04
            hal9000 napisał:
            > Czy powodzenie należy mierzyć liczbą tych którym się "udało" czy tych, którzy
            > mieli ochotę? :)

            Jakby naprawde mieli ochotę to ta panienka już dawno by nią nie była.
            Atrakcyjność mierzona własną miarą - na dodatek w wykonaniu kobiety? Hehehe.
            • hal9000 Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 08:11
              chooligan napisał:

              > Jakby naprawde mieli ochotę to ta panienka już dawno by nią nie była.

              I to niezależnie od widzimisię panienki? Chyba wezmę u Ciebie parę lekcji...
              Ale mam nadzieję, że to nie podpada pod jakiś paragraf... :)
            • oleksin Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 08:13
              chooligan napisał:

              > hal9000 napisał:
              > > Czy powodzenie należy mierzyć liczbą tych którym się "udało" czy tych, któ
              > rzy
              > > mieli ochotę? :)
              >
              > Jakby naprawde mieli ochotę to ta panienka już dawno by nią nie była.
              > Atrakcyjność mierzona własną miarą - na dodatek w wykonaniu kobiety? Hehehe.

              Jest takie porzedadlo ze dziewictwo to zasluga facetow bo jej nie (chcieli)
              dotknac.
              • lyche1 Re: Jak tak czytam te Wasze wypowiedzi panowie 11.07.03, 08:23
                to się zastanawiam, dlaczego nie kupicie sobie lalki w sex shop'ie. Zaletą
                takowej jest to, że nie ma swojego zdania. Pozdr.
                • oleksin Re: Jak tak czytam te Wasze wypowiedzi panowie 11.07.03, 08:26
                  lyche1 napisała:

                  > to się zastanawiam, dlaczego nie kupicie sobie lalki w sex shop'ie. Zaletą
                  > takowej jest to, że nie ma swojego zdania. Pozdr.

                  Tobie wystarczy zimny przedmiot. A my chcemy zywa ciepla wzdychajaca,
                  reagujaca kobiete, z wyrazem w oczach, ale pewnie i tak nie zrozumiesz.
                • mamalgosia Re: Jak tak czytam te Wasze wypowiedzi panowie 11.07.03, 12:26
                  Dla chooligana dmuchana lalka nie jest dostatecznie atrakcyjna, chyba, ze jakaś
                  używana (im więcej facetów jej używało, tym atrakcyjniejsza)
                  • chooligan Re: Jak tak czytam te Wasze wypowiedzi panowie 11.07.03, 12:57
                    mamalgosia napisała:
                    > Dla chooligana dmuchana lalka nie jest dostatecznie atrakcyjna,
                    > chyba, ze jakaś
                    > używana (im więcej facetów jej używało, tym atrakcyjniejsza)

                    No tak. A ty jestes pedałem bo nie masz akwarium.
                    • mamalgosia Re: Jak tak czytam te Wasze wypowiedzi panowie 11.07.03, 12:59
                      alez z ciebie bystrzacha
        • Gość: artko13 Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.proxy.aol.com 29.07.03, 05:28
          chooligan napisał:

          > To faktycznie masz powodzenie u mężczyzn, skoro nadal jesteś prawiczką.

          to jest cholernie iritujace sformulowanie
      • gwen_verdon Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 10:26
        "czyściutka" , "zwierzęcy instynkt" ?!!! Sugerujesz, że każda kobieta ,która
        nie postępuje tak, jak Ty , jest brudna i oddaje się zwierzęcym instynktom ?
        • drzazga1 Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 16:28
          gwen_verdon napisała:

          > "czyściutka" , "zwierzęcy instynkt" ?!!! Sugerujesz, że każda kobieta ,która
          > nie postępuje tak, jak Ty , jest brudna i oddaje się zwierzęcym instynktom ?


          heh... tak to jest, jak się ktoś wypowiada na tematy, o których nie ma pojęcia
          (to było o "czyściutkiej").... możemy podyskutować, jak już przestanie być
          dziewicą, teraz to jak rozmowa o kolorach z osobą niewidomą od urodzenia.
          Pewnie jakoś sobie wyobraża barwę nieba, ale NIE WIE jak ono wygląda naprawdę.
          • gwen_verdon Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 23:13
            Najważniejsze,że swoje wie !
      • Gość: Nathalie St-Pierre Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.dialup.zonnet.nl 11.07.03, 15:19
        Jestem przeciw wstrzymywaniu sie od seksu do slubu dla zasady (np. religijnej).
        Jednym waznym powodem moze byc fakt, ze po slubie okaze sie ze partnerzy nie
        dobrali sie pod wzgledem potrzeb seksualnych. Rozwiazaniem dla niektorych moze
        byc udawac ze jest OK, lub sie rozwiesc. Ale czy to, ze sie niesprawdzilismy
        nawzajem w lozku przed slubem jest wystarczajacym powodem do rozwodu? Nie
        zyczylabym zadnej parze takich problemow, dlatego jestem za seksem przed slubem
        (ale nie z kazdym kto podejdzie blizej, oczywiscie).
        Nathalie St-Pierre
        • Gość: Spoza Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 12.07.03, 17:38
          Niech każdy sam wybiera - nie narzucajmy!
      • Gość: mloda Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.infinity.waw.pl / 192.168.1.* 03.08.03, 20:18
        Ja tez nie moge powiedziec ze brakuje mi uwagi mezczyzn.Mam 24 lata i
        stracilam dziewictwo pol roku temu z moim narzeczonym( obecnie mezem). Dodam
        ze mam wyzsze wyksztalcenie. Oczywiscie nie zaluje ze tak dlugo czekalam na
        jednego mezczyzne. On oczywiscie tez sie ciezyl.
    • Gość: siedem Re: Dziewictwo z innej strony IP: 213.216.66.* 11.07.03, 08:31
      matrek napisał:

      > U dawnych słowian, dziewictwo było informacją, że panna jest nieatrakcyjna
      > dla mężczyzn - czy dziś poniekąd nie jest podobnie ?

      skąd te brednie zaczerpnąłeś? z komiksu "kajko i kokosz" pewnie. dziewictwo
      zawsze było informacją pt "NIE MAM SYFA". dawniej choroba weneryczna była
      katastrofa i teraz ultranowoczesna medycyna nie radzi sobie z tym do konca a
      AIDS wcale. plaga AIDS wybuchła gdy afrykanie otrzymali informacje bzykajta sie
      ile chceta. wczesniej brało sie czysta zone za trzy krowy i był spokoj.

      5040
      • anahella Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 11:03
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > skąd te brednie zaczerpnąłeś? z komiksu "kajko i kokosz"
        > pewnie. dziewictwo
        > zawsze było informacją pt "NIE MAM SYFA". dawniej
        > choroba weneryczna była
        > katastrofa i teraz ultranowoczesna medycyna nie radzi
        > sobie z tym do konca

        W czasach, gdy nie mowilo sie Polacy, Czesi, Rosjanie
        tylko Slownianie nie bylo w Europie chorob wenerycznych.
        One zostaly przywiezione z Nowego Swiata razem z
        papierosami i ziemniakami.
        • Gość: L Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.kin / 192.168.0.* 21.07.03, 19:23
          anahella napisała:

          > ...nie bylo w Europie chorob wenerycznych.
          > One zostaly przywiezione z Nowego Swiata razem z
          > papierosami i ziemniakami.
          >

          Nie wszystkie, kochanie. Tylko syf. Inne byly i owszem.

          Na temat dziewictwa wypowiadac sie nie bede. To nic nie da, bo przeciez nikt
          sie nie da do niczego przekonac.
      • olek_m Re: Dziewictwo z innej strony 16.07.03, 13:12
        Z Kroniki Ibrahima Ibn Jaqba
    • Gość: Zosia Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.kutno.mediaclub.pl 11.07.03, 08:45
      Do Magdy!
      Bądż dziewicą do nocy poślubnej.Twój małżonek to doceni,jeśli naprawdę
      pobierzecie sie z prawdziwej miłości.
      • foxhunter Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 08:57
        Gość portalu: Zosia napisał(a):

        > Do Magdy!
        > Bądż dziewicą do nocy poślubnej.Twój małżonek to doceni,jeśli naprawdę
        > pobierzecie sie z prawdziwej miłości.

        pewnie ze doceni bo nie musi sie porownywac do poprzednich kochankow.
        Ale babie tez cos sie nalezy. Czemu ma zachowac cnote dla niego???
        Jestes chyba z ciemnej wsi zabitej dechami.
        • Gość: Zosia Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.kutno.mediaclub.pl 11.07.03, 16:46
          foxhunter napisał:

          > Gość portalu: Zosia napisał(a):
          >
          > > Do Magdy!
          > > Bądż dziewicą do nocy poślubnej.Twój małżonek to doceni,jeśli naprawdę
          > > pobierzecie sie z prawdziwej miłości.
          >
          > pewnie ze doceni bo nie musi sie porownywac do poprzednich kochankow.
          > Ale babie tez cos sie nalezy. Czemu ma zachowac cnote dla niego???
          > Jestes chyba z ciemnej wsi zabitej dechami.
    • koaa Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 10:11
      To według tych badań zakonnice mają współczynnik IQ około 500
      A księża co najmniej 300.
      Tak wychodzi jak się powtarza bzdury wymyślone przez Amerykańskich uczonych.
      PS
      Do Magdy
      <Oczywiscie nie narzekam z tego powodu, < wrecz ciesze sie, ze potrafilam
      powstrzymac zwierzecy instynkt, ze czekalam na
      < tego jednego jedynaego, wymarzonego

      Zwierzęcy instynkt- uważaj moja droga co czytasz -naprawdę bardzo uważaj
      I myśl samodzielnie :)))))
      • Gość: nea Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 10:42
        Myślę, że te szowinistyczne męskie brednie tutaj to przejaw frustracji, że
        nigdy nie spotkali dziewczyny, która by ich uznała za "tego pierwszego,
        wymarzonego", a nie żałowała tuż po. Ja jestem dziewicą (22lata), nie mam z
        tego powodu żadnych kompleksów i śmieszą mnie faceci, którzy próbują przekonać
        takie jak ja, że to nie ma sensu. Oni po prostu wiedzą, że na nich polecą tylko
        te łatwe i boją się, że populacja łatwych może się zmniejszyć.
        Pozdrawiam chłopaków, którzy nie wstydzą się tego, że są jeszcze
        przed "pierwszym razem" - wbrew pozorom jest ich wcale sporo, tylko że mniej
        szczęśliwi przedstawiciele ich płci chętnie by ich za to ukamienowali.
        • hal9000 Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 10:53
          Gość portalu: nea napisał(a):

          > Myślę, że te szowinistyczne męskie brednie tutaj to przejaw frustracji...

          "szowinistyczne męskie brednie"? Pachnie to niechęcią do mężczyzn...
          • Gość: nea Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 10:57
            hal9000 napisał:

            > Gość portalu: nea napisał(a):
            >
            > > Myślę, że te szowinistyczne męskie brednie tutaj to przejaw frustracji...
            >
            > "szowinistyczne męskie brednie"? Pachnie to niechęcią do mężczyzn...

            Nie niechęcią, tylko pewnym pobłażaniem. I nie do wszystkich, tylko do tych
            sfrustrowanych i niewyżytych.
            Ciao.
            • hal9000 Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 11:00
              Gość portalu: nea napisał(a):

              > Nie niechęcią, tylko pewnym pobłażaniem. I nie do wszystkich, tylko do tych
              > sfrustrowanych i niewyżytych.

              No to cofam zarzut. :) I... życzę królewicza na białym koniu... :)))))))))
              • Gość: nea Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 11:04
                hal9000 napisał:

                > No to cofam zarzut. :) I... życzę królewicza na białym koniu... :)))))))))

                Tak się składa, że znam go już - jest dobry, miły, inteligentny, gra na
                pianinie, nigdy nie nakłaniał mnie do niczego, no i w ogóle - jestem taka
                szczęśliwa, że aż mi się płakać chce.
                Ciao.
                • Gość: as Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.chello.pl 14.07.03, 22:00
                  Gość portalu: nea napisał(a):

                  > hal9000 napisał:
                  >
                  > > No to cofam zarzut. :) I... życzę królewicza na białym koniu... :)))))))))
                  >
                  > Tak się składa, że znam go już - jest dobry, miły, inteligentny, gra na
                  > pianinie, nigdy nie nakłaniał mnie do niczego, no i w ogóle - jestem taka
                  > szczęśliwa, że aż mi się płakać chce.
                  > Ciao.


                  Może pedał ??????????????????
                  • Gość: artko13 Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.proxy.aol.com 29.07.03, 05:46
                    Jak gra na pianinie, jest mily i inteligentny to napewno pedal. Inaczej nie
                    moze byc.
            • chooligan Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 11:14
              Gość portalu: nea napisał(a):
              > Nie niechęcią, tylko pewnym pobłażaniem. I nie do wszystkich, tylko do tych
              > sfrustrowanych i niewyżytych.
              > Ciao.

              Co ty pierdolisz??? Myslisz że twoja pinda to jakiaś cud swiata? Weś sie nie
              ośmieszaj a tego kolesia co gra na pianinie i pewnie trzepie konia 5 razy na
              dobe (skoro jeszcze cie nie przegruchał) wyslij nan koniec świata. I nie mysl
              ze twoja cnota to wielkie halo. Lepiej poogladaj pornole bo z doswiadczenia
              wiem ze dziewice to marne dupy.
              • olinka_z_olinkowa Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 11:20
                chooligan napisał:

                > Co ty pierdolisz??? Myslisz że twoja pinda to jakiaś cud swiata? Weś sie nie
                > ośmieszaj a tego kolesia co gra na pianinie i pewnie trzepie konia 5 razy na
                > dobe (skoro jeszcze cie nie przegruchał) wyslij nan koniec świata. I nie
                mysl
                > ze twoja cnota to wielkie halo. Lepiej poogladaj pornole bo z doswiadczenia
                > wiem ze dziewice to marne dupy.

                Te, chuligan, co Ty taki nerwowy jesteś koleś? Jak Ci się nie pooba jak żyją
                inni i co cenią w swoich związkach to morda w kubeł, bo nie Twoje zabawki,
                nie Twoja piaskownic i nic Ci do tego. Straszny prostak jesteś. Zakładam
                optymistycznie, ze wiesz co to znaczy "prostak". Teraz czekam, że mnie
                opierdolisz i nawiążesz do mojej ciąży, zdaję sobie sprawę, ze na nic więcej
                (na przykład refleksję) Cię nie stać, więc folguj sobie.
                • summa Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 12:01
                  olinka_z_olinkowa napisała:

                  Straszny prostak jesteś. Zakładam
                  > optymistycznie, ze wiesz co to znaczy "prostak". Teraz czekam, że mnie
                  > opierdolisz i nawiążesz do mojej ciąży, zdaję sobie sprawę, ze na nic więcej
                  > (na przykład refleksję) Cię nie stać, więc folguj sobie.

                  Olinko, on się czepia tylko dziewic, więc chyba unikniesz opierdolenia :))))
              • Gość: nea Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 13:01
                Widzę, że na taki temat lepiej po prostu nie rozmawiać. Naprawdę, nie wszyscy
                faceci myślą wyłącznie podbrzuszem, ale nie sądzę, by ktoś, kto nim myśli, był
                w stanie to zrozumieć. Nie jestem jakąś idealistką. Może mam po prostu
                szczęście, a może jestem głupia. Ale nikt mnie nie przekona, że źle robię tylko
                dlatego, że nie wskakuję każdemu do łóżka. I, do cholery, naprawdę nie jestem
                jakąś zahamowaną ropą z kompleksami. I tak, mam poczucie własnej wartości, i
                nie zabierze mi tego pierwszy lepszy prymitywny gnojek z forum.
                Pozdrawiam inteligentnych.
              • Gość: Kasia Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.03, 22:27
                tak sie sklada ze kazdy byl kiedys dziewica albo prawiczkiem. Ty rowniez!!!!
                A wiec zegnaj MARNA DUPO
              • Gość: artko13 Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.proxy.aol.com 29.07.03, 05:49
                chooligan napisał:

                > Gość portalu: nea napisał(a):
                > > Nie niechęcią, tylko pewnym pobłażaniem. I nie do wszystkich, tylko do tyc
                > h
                > > sfrustrowanych i niewyżytych.
                > > Ciao.
                >
                > Co ty pierdolisz??? Myslisz że twoja pinda to jakiaś cud swiata? Weś sie nie
                > ośmieszaj a tego kolesia co gra na pianinie i pewnie trzepie konia 5 razy na
                > dobe (skoro jeszcze cie nie przegruchał) wyslij nan koniec świata. I nie mysl
                > ze twoja cnota to wielkie halo. Lepiej poogladaj pornole bo z doswiadczenia
                > wiem ze dziewice to marne dupy. Podpisano: Ksiadz proboszcz.
                • chooligan Re: Dziewictwo z innej strony 29.07.03, 08:08
                  Gość portalu: artko13 napisał(a):
                  > Podpisano: Ksiadz proboszcz.

                  Skup się lepiej chłopie na zdzieraniu azbestu z dachu.
                  • Gość: artko13 Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.ipt.aol.com 30.07.03, 06:25
                    chooligan napisał:

                    > Gość portalu: artko13 napisał(a):
                    > > Podpisano: Ksiadz proboszcz.
                    >
                    > Skup się lepiej chłopie na zdzieraniu azbestu z dachu.

                    skad ci wiadomo, ze ja mam azbest na dachu?
        • daffne Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 11:02
          Kiedys za brak ukamieniowanoby kobiete :)W dzisiejszych czasach czlowiek sie dziwi jak slyszy , ze dana kobieta jest dziewica .
          Tylko co to teraz za roznica.Teraz wszedzie glosno , jakich to mamy zdolnych lekarzy ktorzy wyspecjalizowali sie w rekonstrukcji blony dziewiczej.
          Wychodzi na to , ze taka kobitka przy kasie (przy kasie - bo na pewno to kosztuje) moze sie seksic ile chce, potem idzie do doktora , maly zabieg i juz jest jak nowonarodzona nienaruszona.
          Faktem jest , ze kazda kobieta chce stracic cnote z tym jednym , jedynym ,ale nie zawsze tak bywa , ze zostaje sie z tym jedynym do konca zycia.
          Pozdrowionka:)
        • knockout Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 12:02
          hmmmm "meskie szowinistyczne swinie" dooobre, dooobre....
          hahah

          a teraz powaznie. jak juz ktos zauwazyl tutaj, zakonnice
          powinny miec w/g badan IQ=500+, a Matka Teresa to pewnie
          i z 1000.

          Nie mowie, ze utrzymywanie dziewictwa jest zle, bo nie
          jest, kazdy zyje jak mu sie podoba, ale pisanie, ze to
          "meskie szowinistyczne brednie" powoduje, ze mam ochote
          napisac, ze Twoje poglady, to "zatwardzialy katolicyzm w
          zlym wydaniu oraz glos zalosci, ze Ty jeszcze jestes
          dziewica". Mile?

          I jeszcze trzy sprawy:
          - w USA jest moda na "wartosci" bo maja prezydenta
          debila, ktory otacza sie fanatykami religijnymi,
          neofitami od siedmiu bolesci,
          - ze statystyki mozna tez wywnioskowac, ze w Wwie ludzie
          sa lepsi, bo pensje sa wyzsze,
          - jak ktos nie utrzymuje relacji damsko/meskich,
          mesko/meskich, kobieco/kobiecych, to ma wiecej czasu na
          nauke :))) ale ja NIE ZALUJE tego, ze moglem sie wiecej
          uczyc, bo mimo tego, ze pierwszy raz byl dosc wczesnie,
          to niezle mi w zyciu poszlo :))) Czyzbym byl wyjatkiem ze
          statystyki? Nie sadze..

          pozdrawiam
          • Gość: artko13 Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.proxy.aol.com 29.07.03, 05:57
            knockout napisał:

            > hmmmm "meskie szowinistyczne swinie" dooobre, dooobre....
            > hahah
            >
            > a teraz powaznie. jak juz ktos zauwazyl tutaj, zakonnice
            > powinny miec w/g badan IQ=500+, a Matka Teresa to pewnie
            > i z 1000.
            >
            > Nie mowie, ze utrzymywanie dziewictwa jest zle, bo nie
            > jest, kazdy zyje jak mu sie podoba, ale pisanie, ze to
            > "meskie szowinistyczne brednie" powoduje, ze mam ochote
            > napisac, ze Twoje poglady, to "zatwardzialy katolicyzm w
            > zlym wydaniu oraz glos zalosci, ze Ty jeszcze jestes
            > dziewica". Mile?
            >
            > I jeszcze trzy sprawy:
            > - w USA jest moda na "wartosci" bo maja prezydenta
            > debila, ktory otacza sie fanatykami religijnymi,
            > neofitami od siedmiu bolesci,
            > - ze statystyki mozna tez wywnioskowac, ze w Wwie ludzie
            > sa lepsi, bo pensje sa wyzsze,
            > - jak ktos nie utrzymuje relacji damsko/meskich,
            > mesko/meskich, kobieco/kobiecych, to ma wiecej czasu na
            > nauke :))) ale ja NIE ZALUJE tego, ze moglem sie wiecej
            > uczyc, bo mimo tego, ze pierwszy raz byl dosc wczesnie,
            > to niezle mi w zyciu poszlo :))) Czyzbym byl wyjatkiem ze
            > statystyki? Nie sadze..
            >
            > pozdrawiam

            gratuluje wiedzy na temat USA...jest naprawde gleboka
      • anahella Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 11:04
        koaa napisał:

        > To według tych badań zakonnice mają współczynnik IQ około 500
        > A księża co najmniej 300.

        Ksieza slubuja celibat a nie czystosc. Wiec ksiadz nie ma
        obowiazku byc prawiczkiem, natomiast nie moze zakladac
        rodziny. Co do zakonnic to nie wiem jak z tym jest.
        • daffne Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 11:11
          anahella napisała:

          > koaa napisał:
          >
          > > To według tych badań zakonnice mają współczynnik IQ około 500
          > > A księża co najmniej 300.
          >
          > Ksieza slubuja celibat a nie czystosc. Wiec ksiadz nie ma
          > obowiazku byc prawiczkiem, natomiast nie moze zakladac
          > rodziny. Co do zakonnic to nie wiem jak z tym jest.
          >
          ------------
          No chyba zakonnicy nikt tam na dole nie sprawdza czy cnotliwa czy nie .Tak mi sie wydaje:)Moja kolezanka przez dwa lata byla zakonnica jednak zrezygnowala na rzecz chlopaka teraz juz jej meza :-)
          Pozdrowionka:)
        • mamalgosia Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 12:33
          skąd w ogóle pomysł na stopniowanie dziewictwa i IQ? czemu jedni mają mieć 500
          a inni 1000? Czy ktoś może byc bardziej dziewicą niż inny?
        • Gość: arkto13 Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.proxy.aol.com 29.07.03, 06:00
          anahella napisała:

          > koaa napisał:
          >
          > > To według tych badań zakonnice mają współczynnik IQ około 500
          > > A księża co najmniej 300.
          >
          > Ksieza slubuja celibat a nie czystosc. Wiec ksiadz nie ma
          > obowiazku byc prawiczkiem, natomiast nie moze zakladac
          > rodziny. Co do zakonnic to nie wiem jak z tym jest.
          >
          czyli uwazasz, ze ksieza sa jak najbardziej w porzadku chodzac na dziwki, bo
          przeciez to do slubu nie zobowiazuje? wszystko wedlug litery prawa i po bozemu.
          amen
      • mamalgosia Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 12:30
        Kkoaa, nikt nie mówił, że twierdzenie jest odwracalne. To, że sposród kobiet o
        wysokim IQ duzo jest dziewicami, nie znaczy, że która jest dziewicą, ta jest
        mądra. Na słę chcesz wyśmiac czyjeś wartości
    • tak-nie Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 10:55
      Prawda jest taka, że wraz z wiekiem patrzenie na te sprawy się zmienia. Jak się
      jest młodym to marzy się o tej wielkiej miłości dla której warto czekać z
      cnotą. Jak się jest starszym i po "przejściach" to też się marzy o tej wielkiej
      miłości, ale patrzenie na sex zdecydowanie się zmienia. Bo tak jak to ktoś
      wczesniej mądrze napisał, babie też się coś od życia należy!

      Czyżby z wiekiem (patrz pojawieniem się sexu) IQ spadało? :-))))))))))0
      • rose2 Re: Kobieta traci cnote kiedy ma na to ochote 11.07.03, 11:18
        No wlasnie! Jakies tam bzdury wypisujecie, ze jak jest dziewica to znaczy ze
        faceci na taka nie leca, ze nieatrakcyjna itp. Ludzie skad te poglady. Kazda
        kobieta traci cnote wtedy gdy ma na to chec, a wiec czesc traci ze wzgledu na
        nacisk srodowiska (to nastolatki), czesc bo ich mezczyzna szalenie podnieca, bo
        sie zakochala, bo stwierdzila cze to juz najwyzszy czas, mozna te checi
        wyliczac i wyliczac.
        A tak wogole to mozna sobie robic "dobrze" bez tzw penetracji, czyz nie?
        Czytajac np posty od chooligana wydaje sie ze co poniektorzy nie maja pojecia o
        pewnych sprawach.
      • Gość: ania Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.chello.pl 11.07.03, 11:29
        Mysle, ze sprawa dziewictwa najbardziej bulwersuje tych, ktorzy cnote stracili
        dawno temu. To, ze ktos zyje w czystosci, nie znaczy, ze jest inny. Ani lepszy,
        ani gorszy. Nie mierzy sie innych swoja miara, bo to bez sensu. W dzisiejszych
        czasach, naprawde nie trudno pozegnac sie z cnota. Nie trzeba byc wyjatkowa
        piekna, badz wyrozniac sie w tlumie, by znalesc sobie faceta na jedna noc, a
        moze i na wiecej.
        Po prostu, zycie w czystosci to naturalny wybor, a czesto potrzeba czlowieka.
        I dziewczyny w wieku 23-25. lat to nie sa jakies zelazne dziewice, ktore na
        pewno sa oschle i zimne. One po prostu nie maja ochoty na seks, badz czekaja na
        tego jedynego, badz wstrzymuja sie do slubu. W to uwierzyc, ze one sobie
        szkodza z odwlekaniem pierwszego razu nie uwierze!
        I jeszcze jedno nie sprowadzajmy seksu do aktu defloracji. Przed tym
        calym "Wejsciem Smoczka" nalezy sie poznac, a nie od razu wierzyc partnerowi,
        ze jak w nas wejdzie poczujemy sie jak w niebie.
        • rose2 Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 11:38
          Osoby ktore sie najbardziej bulwersuja to te, ktore sprowadzaja sexs tylko i
          wylacznie do penetracji.
          Niezgodze sie z Toba natomiast, ze kobieta moze nie miec (nagminnie)ochoty na
          seks, jesli go nie ma to moze jest oziebla, moze chcialas napisac nie ma ochoty
          na "penetracje" czyli pelen stosunek, z pewnych jej tylko wiadomych powodow.
        • chooligan Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 11:43
          Gość portalu: ania napisał(a):
          > Po prostu, zycie w czystosci to naturalny wybor, a czesto potrzeba czlowieka.
          > I dziewczyny w wieku 23-25. lat to nie sa jakies zelazne dziewice, ktore na
          > pewno sa oschle i zimne. One po prostu nie maja ochoty na seks, badz czekaja

          Po prostu zycie w "czystości" to skutek nie powód. Bezpłodni takoż gaworzą że
          brak dzieci to ich wybór, hehe. Ale nie ma w tym nic wstydliwego poza obłudą
          wciskaną postronnym. Albo to kupujesz albo nie. Ja np. nie.
          • Gość: Ania Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.chello.pl 11.07.03, 21:48
            chooligan napisał:

            >> Po prostu zycie w "czystości" to skutek nie powód. Bezpłodni takoż gaworzą
            że
            > brak dzieci to ich wybór, hehe. Ale nie ma w tym nic wstydliwego poza obłudą
            > wciskaną postronnym. Albo to kupujesz albo nie. Ja np. nie.

            Bezplodni rodzice, sa skazani na te bezplodnosc. A dziewica/prawiczek w kazdej
            chwili moze pojsc do agencji towarzyskiej i stracic to swoje "brzemie". MajA
            jednak wybor i robia to co im sie zywnie podoba, czytaj -zyja w czystosci, ile
            chca.
    • Gość: chudyy hurrrrrra, znów front obrony, ataku dziewic IP: 195.94.203.* 11.07.03, 11:43
      powiem wam tak:
      moja pierwsza kobieta była dziewicą (ja wtedy też), jak mi się teraz chce śmiać
      jacy byliśmy nieporadni... Oboje traciliśmy dziewictwo dość późno i wtedy
      myślałem, że to taka wielka wartość. Kupa bzdur. Byliśmy po prostu zahamowani,
      a nasze rozstanie po latach to wynik nie rozwiązanych między innymi różnic
      seksualnych.
      Moja obecna dziewczyna, jak ją podrywałem to coś tam sugerowała, że jest
      dziewicą. Tom się w wieczór - kiedy już nie mogłem powstrzymać żadną miarą -
      spytał wprost czy jest dziewicą. Powiedziała, że nie i już bez problemu
      rzuciłem się na nią:):):):), to było piękne. Ona ma 23 lata teraz, a straciła w
      okolicy 18. Jest fajna babka i oby dalej nam się tak układało jak od pół roku.
      Uważam, że czczenie dziewictwa to sztuczna wartość i nie należy go nadmiernie
      długo zachowywać.
      Naturalnie zaraz moja wypowiedź może być zepchnięta do skrajności, zatem
      przypomę:
      1. nie pochwalam dawania dupy na lewo i prawo,
      2. seks jest zwierzęcy, ale to jest w nim piękne i cudowne
      3. dobry seks bardzo pomaga budować bliskość między ludźmi.
      zatem kochajmy się,
      pozdrawiam,
      Edward
      • rose2 Re: czy z wami cos jest nie tak? 11.07.03, 12:03
        Czego zescie sie tak uczepili tej penetracji, chudy jak zaczynales od konca to
        nie dziw sie ze wam nie wyszlo.
        • mamalgosia Re: czy z wami cos jest nie tak? 11.07.03, 12:35
          dobra jesteś:))
          • Gość: chudyy od czego zaczynaliśmy IP: 195.94.203.* 11.07.03, 12:41
            a skąd wiesz Rose2 od czego zaczynaliśmy? Nic na ten temat nie napisałem.
            Byliśmy mocno i bardzo zakochani. Współżycie podjęliśmy kilka lat od poznania
            się, po ślubie.
            jak widać trudno ulec pokusie czytania między wierszami czego tam nie ma, ale
            co się chce wyczytać.
            kłaniam się,
            Edward

            p.s. fetyszyzujecie to dziewictwo jakby było tego warte. Tak jak miłość morze
            umrzeć, tak i może się narodzić po seksie i sorry, ale nie ma reguły. Teraz
            jako człowiek dorosły nie zamierzam robić szopki i tylko trzymać się za rączki
            z kobietą aż ślub weźmiemy.
            • rose2 Re: od czego zaczynaliśmy 11.07.03, 12:50
              No nie wiem od czego zaczynaliscie, ale skoro wam nie wyszlo, to
              1. nie byliscie dopasowani
              2. malo wiedzieliscie o wlasnym ciele i potrzebach

              punkt pierwszy zawiera w sobie wiele madrosci i zablokowanie jest oczywiscie
              przyczyna niepowodzen, ale z drugiej stony wcale nie oznacza iz kazda dziewica
              jest zablokowana psychicznie, tak sobie luzno rozumuje.

              Jesli seks sprowadza sie tylko i wylacznie do aktu penetracji to ja sie wcale
              nie dziwie ze jest tyle nieszczesliwych par.
              • Gość: chudyy analiza mojego byłego związku... IP: 195.94.203.* 11.07.03, 15:20
                rose2 napisała:
                > No nie wiem od czego zaczynaliscie, ale skoro wam nie wyszlo, to
                > 1. nie byliscie dopasowani
                > 2. malo wiedzieliscie o wlasnym ciele i potrzebach...
                ciach,

                koleżanko, odpowiedziałem tylko na Twoją pewność, że sprowadziliśmy sprawę
                tylko do penetracji
                nie zamierzam tutaj analizować mojego upadłego związku, chciałem tylko zwrócić
                uwagę, że ludzie inaczej z czasem widzą różne rzeczy,

                kłaniam się,
                Edward
                • rose2 Re: analiza mojego byłego związku... 11.07.03, 18:36
                  kolego, ja natomiast nadmienie, ze seks uprawia sie wtedy gdy ma sie na to
                  ochote i z odpowiednim partnerem/partnerka. Jesli sie ochoty nie ma lub tez ma
                  sie ochote ale niestety, nie ma osoby z ktora mozna byloby to uczynic wowczas
                  co? Na sile, bo musze byc obeznana/obeznany?
                  Ten pierwszy raz jest bardzo wazny i powinno sie to zrobic z kims odpowiednim,
                  ale przeciez niekoniecznie ten ktos ma sie nam zaraz oswiadczyc :o)) Nie jestem
                  zwoleniczka wstrzemiezliwosci, ale musze sie przyznac, ze dlugo czekalam na
                  odpowiedniego mezczyzne. Ale ow mezczyzna nie jest moim mezem, ba nawet nie
                  wiem gdzie mieszka i co robi...
    • Gość: Lena Re: Dziewictwo z innej strony IP: 80.48.96.* 11.07.03, 12:24
      Ile dziewictwo wywołuje emocji !!!:)))) Na pewno z wiekiem i zainteresowaniem
      seksem IQ nie spad:))), tylko młode dzieczyny z wysokim IQ często mają tak
      wiele zainteresowań, że uczucia i seks mogą sobie odsunąć. Poza tym
      inteligentna dziewczyna nawet do łóżka chce iść z inteligentnym chłopakiem.
      Rozśmieszyła mnie sygnaturaka Hala9000 /cytat z monitorka/ ale jakoś się z tym
      nie utożsamiam, bo do licha w tak zwanym międzyczasie o czymś trzeba rozmawiać,
      nawet milczeć trzeba mieć o czym. Niektórzy z rozmówców /pomijam kulturę a
      raczej jej brak/ zachowują się tak jakby byli przekonani, że seks przed 20-tką
      jest wartościowszy niż po a potrzeba seksu taka sama jak jedzenia. Jakoś z
      braku seksu nikt jeszcze chyba nie umarł:))) Ktoś inny zauważył mądrze, że
      młode dziewczyny czekają na wielkie uczucie i chcą to robić z kimś kogo
      kochają. I to jest właśnie klucz to całej sprawy. Jedne zakochują się w wieku
      15 lat a inne później a nawet sporo póżniej a nie odczuwają naglącej potrzeby
      sypiania z facetem dla samego sypiania, dlatego że facet jest niczego sobie,
      inne kogoś mają, albo na zasadzie "przśpimy się a potem nam się ułoży albo
      nie". Potem dramatycznie proszą o dobre rady bo w życiu im sie nie układa.
      Każdy ma prawo budować te i inne sprawy tak jak chce.
      Z drugiej strony nie demonizowałabym tak sprawy dziewictwa jak to robią
      niektóre dziewice. Spotkają tą wielką miłość i wszystkie zasady biorą w łeb.
      Samo życie. Gorzej to wygląda z żelaznymi dziewicami, często im starsza tym
      bardziej swoją "czystość" uważa za bezwartościowy skarb który ona wnosi w
      związek /zwykle małżeństwo/ i poza tym o związek nie musi sie starać bo to co
      wniosła już jest bezwartościowe.
      • Gość: chudyy dziewictwo jako posag IP: 195.94.203.* 11.07.03, 12:46
        Gość portalu: Lena napisał(a):
        > Gorzej to wygląda z żelaznymi dziewicami, często im starsza tym
        > bardziej swoją "czystość" uważa za bezwartościowy skarb który ona wnosi w
        > związek /zwykle małżeństwo/ i poza tym o związek nie musi sie starać bo to co
        > wniosła już jest bezwartościowe.

        słusznie Lena, problem jest z tymi żelaznymi dziewicami. Absolutyzacja
        dziewictwa, a dużo ważniejsza jest tzw. komunikacja, czy rozumiemy potrzeby
        partneraki i czy umiemy swoje potrzeby komunikować nieinwazyjnie. Dlatego dla
        mnie teraz dziewictwo jest na dalekim miejscu, coś koło drugiej setki.

        Najważniejszy jest człowiek, nasze potrzeby i komunikacja. Wtedy nie ma
        absolutnie znaczenia czy się w wianie wnisło błonę, czy nie.

        kłaniam się,
        Edward
        • drzazga1 No....:-))) 11.07.03, 16:36
          Gość portalu: chudyy napisał(a):

          > słusznie Lena, problem jest z tymi żelaznymi dziewicami. Absolutyzacja
          > dziewictwa, a dużo ważniejsza jest tzw. komunikacja, czy rozumiemy potrzeby
          > partneraki i czy umiemy swoje potrzeby komunikować nieinwazyjnie. Dlatego dla
          > mnie teraz dziewictwo jest na dalekim miejscu, coś koło drugiej setki.
          >
          > Najważniejszy jest człowiek, nasze potrzeby i komunikacja. Wtedy nie ma
          > absolutnie znaczenia czy się w wianie wnisło błonę, czy nie.

          Chudyyy, moje gratulacje - za sensowne podejście do tematu:-)))
    • Gość: mloda Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.cssbeskidy.pl 11.07.03, 12:33
      a moze opowiecie jak to jest za pierwszym razem czy warto czekac?
      • mamalgosia Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 12:38
        uważam, że warto. To taka wartość, którą można dać drugiej osobie tylko raz w
        życiu , no i tylko tej jednej osobie. Dlatego dla mnie to było bardzo ważne,
        kto to będzie.
        No tak, ale ja jestem nieatrakcyjna, więc co się będę wypowiadać... (bardziej
        atrakcyjna ode mnie jest dmuhana lala chooligana:) )
        • Gość: Lena Re: Dziewictwo z innej strony IP: 80.48.96.* 11.07.03, 12:50
          mamalgosia napisała:

          > uważam, że warto. To taka wartość, którą można dać drugiej osobie tylko raz w
          > życiu , no i tylko tej jednej osobie. Dlatego dla mnie to było bardzo ważne,
          > kto to będzie.
          > No tak, ale ja jestem nieatrakcyjna, więc co się będę wypowiadać... (bardziej
          > atrakcyjna ode mnie jest dmuhana lala chooligana:) )

          Małgosiu, wiesz, że masz rację.
          Gdy byłam panienką może 15-letnią przed moim domem robione były wykopy i
          ciągnięte linie telefoniczenie. Tą czarną robotę wykonywali faceci z zakładu
          karnego. Przechodziłam przez ogrodzenie sąsiada /takie siatkowe kłujące/ by nie
          być zmuszoną do słuchania ich gwizdów i wrzsków "taka ładna i nie w ciąży".
          Taki poziom reprezentuje chooligan, to taki folklor, nawet się tym nie
          przejmuj.:))))))))
        • chooligan Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 13:30
          mamalgosia napisała:
          > uważam, że warto. To taka wartość, którą można dać drugiej osobie tylko raz w
          > życiu , no i tylko tej jednej osobie. Dlatego dla mnie to było bardzo ważne,
          > kto to będzie.

          Trza było sobie nie grzebać to byłoby dalej "ważne".

          > No tak, ale ja jestem nieatrakcyjna, więc co się będę wypowiadać... (bardziej
          > atrakcyjna ode mnie jest dmuhana lala chooligana:) )

          To że brandzlujesz sie wibratorem czy innym gównem nie świadczy że innni
          spuszczaja sie do jakiś dupereli. Jasne?
          • hal9000 Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 13:37
            chooligan napisał:

            > To że brandzlujesz sie wibratorem czy innym gównem...

            Ty, chooligan, jesteś przeciwko wibratorom albo brandzlowaniu się??? :)))))
            • chooligan Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 13:42
              hal9000 napisał:
              > Ty, chooligan, jesteś przeciwko wibratorom albo brandzlowaniu się??? :)))))

              Zdziwko? A mozesz zacytowć kiedy byłem?
              • hal9000 Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 14:03
                chooligan napisał:

                > Zdziwko? A mozesz zacytowć kiedy byłem?

                "...wibratorem czy innym gównem..."

                Moim zdaniem jest to kompletny brak szacunku dla poczciwego wibratora i tych
                którzy go używają (bądź nie)... :)))))
      • Gość: Lena Re: Dziewictwo z innej strony IP: 80.48.96.* 11.07.03, 12:40
        Gość portalu: mloda napisał(a):

        > a moze opowiecie jak to jest za pierwszym razem czy warto czekac?

        Ile masz lat i na co chcesz czekać, że tak zapytam ?
        • ja_nek Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 13:01
          Stereotypem jest to, że dziewica musi być nieatrakcyjna. Podobnym stereotypem
          jest to, że nikt jej nie chciał. Choć zdarza się i tak. Najbardziej powala zaś
          mnie to, że jak ktoś nie ceni dziewictwa, to musi skakać z kwiatka na kwiatek.
          Jak dotąd myślałem, że bliskość fizyczna to coś pięknego, ale dowiedziałem
          się, że to jest zwierzęce i jeśli dziewictwo jest czyste, to bliskość
          fizyczna – brudna. Niestety pachnie mi to religijnością w nienajlepszym
          wydaniu.
          Prawdą jest natomiast to, że nauka i pilność w edukacji utrudnia (brak czasu)
          spotkanie kogoś wyjątkowego z kim z czasem (nikt nie mówi, żeby zaraz) tą
          cnotę się straci.
          Pierwszy raz jest czymś wyjątkowym i musi być podjęty z kimś właściwym, nie
          byle jakim.
          Ale też trzeba tą sferą, kiedy się tego wyjątkowego spotka – cieszyć się i
          umieć z niej czerpać. Nie z każdym jest to możliwe.
          Coś w tym jest, że dziewictwo jest wyolbrzymioną wartością. Jeśli mi by ktoś
          to ofiarował, czułbym się wyróżniony, ale na pewno nie uważałbym tej
          dziewczyny za lepszą od tej, która wianek straciła. Nie jest ważne dziewictwo,
          ale to, co ktoś ma w głowie. Jeśli dziewczyna straciła dziewictwo bardzo
          wcześnie – to nie jest to atut, to oczywiste. Ale jeśli ona ma np.: 28 i
          więcej lat (i jest dziewicą) to mężczyzna zaczyna się zastanawiać, może coś z
          nią jest nie tak: oziębła? Sztywna? Konfliktowa? nikt nie może z nią
          wytrzymać? – różne myśli mogą przejść przez głowę.
          A to, że facet nigdy dziewczyny nie dotyka (do Nea), to też może dawać do
          myślenia. Chyba naturalne jest to, że uzewnętrzniamy nasze odczucia
          pocałunkami, przytulaniem się, pieszczotami... Jeśli tego w ogóle brak, to coś
          takiego może być wyrazem czegoś zupełnie odwrotnego niż myślisz. Nieraz można
          przeczytać na forum dziewczyny, które miały chłopaków, kulturalnych, a którzy
          byli nie do życia później w sypialni. I nie chodziło wcale o technikę, ale
          szanowanie dziewczyny i uwzględnianie jej potrzeb i oczekiwań. Nie to złoto co
          się świeci. Oby u Ciebie było inaczej.
          Utrata dziewictwa (oby nie za wczesna) umożliwia nauczenie się pewnej kultury
          w sypialni, poszanowania, poznania potrzeb. Wbrew pozorom to istotne i nosi
          mnie kiedy ktoś pisze, że to jest brudne i złe.... i nie twórzmy z dziewictwa
          sztucznego bożka.

          Hooligan rzeczywiście zaniża język, szkoda...

          Pozdrawiam
          janek
          • Gość: nea Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 13:06
            ja_nek napisał:

            > A to, że facet nigdy dziewczyny nie dotyka (do Nea), to też może dawać do
            > myślenia. Chyba naturalne jest to, że uzewnętrzniamy nasze odczucia
            > pocałunkami, przytulaniem się, pieszczotami... Jeśli tego w ogóle brak, to
            coś
            > takiego może być wyrazem czegoś zupełnie odwrotnego niż myślisz. Nieraz można
            > przeczytać na forum dziewczyny, które miały chłopaków, kulturalnych, a którzy
            > byli nie do życia później w sypialni. I nie chodziło wcale o technikę, ale
            > szanowanie dziewczyny i uwzględnianie jej potrzeb i oczekiwań. Nie to złoto
            co
            > się świeci. Oby u Ciebie było inaczej.

            Nie powiedziałam, że on mnie nie dotyka. Powiedziałam, że nie zrobiłby tego,
            gdybym powiedziała "nie". Większość chłopaków (może generalizuję, przepraszam)
            uważa, że z chwilą, gdy może o kimś powiedzieć "moja dziewczyna", może ją też
            traktować jak swoją własność. Ja na szczęście nie usłyszałam "no dlaczego nie,
            przecież jesteś moją dziewczyną". Właśnie szacunek miałam na myśli i dziękuję
            ja_nkowi za to słowo.

            • ja_nek Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 13:13
              Gość portalu: nea napisał(a):

              > Nie powiedziałam, że on mnie nie dotyka. Powiedziałam, że nie zrobiłby tego,
              > gdybym powiedziała "nie".
              Uwierz, mężczyźni, którym zależy na dziewczynie szanują je, choć to nie
              znaczy, że nie próbują otrzymać więcej:) Ważne, to, że nie robią wielkich
              problemów, gdy dziewczyna odmówi czegoś śmielszego...

              Większość chłopaków (może generalizuję, przepraszam)
              > uważa, że z chwilą, gdy może o kimś powiedzieć "moja dziewczyna", może ją
              też traktować jak swoją własność.

              I tu nas zbyt surowo traktujesz. Ja nie wyobrażam sobie traktowania
              kogokolwiek jak swoją właśność...

              Pozdrawiam
              janek
    • snow.white och...co za bzdury... 11.07.03, 13:22
      ...jak mnie smieszy dorabianie do dziewictwa jakis gornolotnych ideologii!!!
      zwyczajnie-pierwszy raz powinien byc wyjatkowy,bo wiele od tego,jakie pozostana
      po nim wspomnienia potem zalezy-i tyle!!! :)))) hihihi... nie wydaje mi
      sie,zebym miala wyzsze IQ od mojej kumpeli,bo jestem dziewica!!! :)))
      • hal9000 Re: och...co za bzdury... 11.07.03, 13:26
        snow.white napisała:

        > ...jak mnie smieszy dorabianie do dziewictwa jakis gornolotnych ideologii!!!
        > zwyczajnie-pierwszy raz powinien byc wyjatkowy,bo wiele od tego,jakie
        > pozostana po nim wspomnienia potem zalezy-i tyle!!! :))))

        Droga Śnieżko, twoje podejście podoba mi się najbardziej... :)))
        (Może chociaż tak zrehabilituję się za pogaduchy z Anahellą... :)))))
        • snow.white No juz,wybaczam... ;))) 11.07.03, 13:29
          ...za chwilke dostaniesz maila z wybaczeniem! ;))
          • hal9000 Re: No juz,wybaczam... ;))) 11.07.03, 13:33
            snow.white napisała:

            > ...za chwilke dostaniesz maila z wybaczeniem! ;))

            Kamień spadł mi z serca, droga Śnieżko... :)))))
    • snow.white Jeszcze cos!!!! :)))) 11.07.03, 13:26
      Bede nieskromna-jakos zaden moj chlopak do tej pory nie narzekal,ze jestem
      nieatrakcyjna! :))))) wrecz przeciwnie! :P
      • Gość: Magda Re: Jeszcze cos!!!! :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 13:58
        A ja nadal uwazam siebie za atrakcyjna osobe. Mimo dziewictwa (bo z niektorych
        postow wynika, ze to wstyd). Moj chlopak czeka na mnie cierpliwie, jak narazie
        robimy wszystko oprocz 100-procentowego bzykniecia. Powiem wiecej, nigdy nie
        zapomne jego wyrazu twarzy, takiej dziwnej radosci w oczach, gdy mu
        powiedzialam, ze sie jeszcze z nikim nie pukalam. A tak swoja droga to juz sie
        nie moge doczekac mojego first time'a. Wiem, ze nawet jesli cos by nie wyszlo,
        to i tak bedzie zajebiscie, bo mam najlepszego, najdelikatniejszego chlopaka
        pod sloncem, ktory mnie szanuje.
        A piszac ze jestem czysta jak 12, nie mialam na mysli, ze sex jest brudny,
        tylko to, ze blizej mi w tej kwestii do dziecka niz zblazowanej cizi (czytaj -
        wymarzonej kochanki Hooligana).
        • drzazga1 Re: Jeszcze cos!!!! :)))) 11.07.03, 16:43
          Gość portalu: Magda napisał(a):

          (...)
          > powiedzialam, ze sie jeszcze z nikim nie pukalam.
          (...)

          Pogratulować podejścia do tematu... może i jestes "czyściutka", ale język masz
          brzydki. Skoro to dla ciebie jest "pukanie się" a nie "kochanie" to faktycznie
          nie masz czego żałować.
    • Gość: Gal Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 13:38
      Najwyższe oburzenie (lub kpiny) wywołał cytowany ptrez matreka statystyczny
      związek IQ z wiekiem inicjacji.
      To raczej oczywiste - dziewczyny z wyższym IQ;
      - mają wyższe wymagania wobec potencjalnego chłopaka
      - trudniej ulegają presji koleżanek
      - mają więcej różnorodnych zainteresowań
      - rzadziej ładują się w "trudne" sytuacje
      itd.

      Statystycznie musi to spowodować, że w danej grupie wiekowej, im wyższe IQ,
      tym procentowo więcej dziewic.
      A wyjątki się oczywiście zdarzają.

      Gal

      • snow.white Galu!! 11.07.03, 13:46
        Gość portalu: Gal napisał(a):


        > - mają wyższe wymagania wobec potencjalnego chłopaka
        > - trudniej ulegają presji koleżanek
        > - mają więcej różnorodnych zainteresowań
        > - rzadziej ładują się w "trudne" sytuacje
        > itd.
        >

        Galu!!!czy nie-dziewica nie moze spelnic tych warunkow??? :) moze-i bardzo
        czesto spelnia-wiem,po moich kolezankach-i to nie sa zadne wyjatki!!!

        a dlaczego jest tyle szumu wokol kobiet,moze pogadamy o prawiczkach?????? :)
        • Gość: nea meritum IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 13:59
          Ja_nek, ale ty musisz miewać takie wrażenie, że jesteś wyjątkiem.
          Pozdrowienia dla twojej dziewczyny!
          • ja_nek Re: meritum 11.07.03, 14:43
            Tyle tu się mówi o pięknie dziewictwa, a jedna z tych, która to tak ceni i
            chwali się tym, określa zbliżenie jako "bzyknięcie", "pukanie", "zajebiście"/
            Masz strasznie ubogie słownictwo, ale ideologię potrafisz sobie zbudować.
            Jeszcze jeden miraż.

            Nea, nie ma nikogo, komu mógłbym przekazać te pozdrowienia

            Pozdrawiam
            janek
            • ja_nek Re: meritum 11.07.03, 14:44
              oczywiscie pierwsza część mojego listu była do Magdy
            • snow.white Re: meritum 11.07.03, 15:12
              ja_nek napisał:

              > Tyle tu się mówi o pięknie dziewictwa, a jedna z tych, która to tak ceni i
              > chwali się tym, określa zbliżenie jako "bzyknięcie", "pukanie", "zajebiście"/
              > Masz strasznie ubogie słownictwo, ale ideologię potrafisz sobie zbudować.
              > Jeszcze jeden miraż.
              >

              no wlasnie..."pukanie"????? ojej...


              nie ma nikogo, komu mógłbym przekazać te pozdrowienia

              O MOJ BOZE!!!!!Prawdziwy Samiec jest stanu wolnego-biegne czym predzej do tej
              Twojej jaskini... ;))))))))))))))
              • ja_nek Re: meritum 11.07.03, 15:55
                Snow.white ty sobie nie żartuj z tak poważnych spraw;)
                • snow.white Re: meritum 11.07.03, 18:08
                  ja??? zartuje???? no wiesz!!!! to ja zniose nawet trudy podrozy na kozie,zeby
                  do Ciebie dojechac,a Ty mi mowisz,ze zartuje????!!!! ;)))))))))))) mam zlamane
                  serce!!!! ;)))))
              • hal9000 Re: meritum 11.07.03, 15:58
                snow.white napisała:

                > O MOJ BOZE!!!!!Prawdziwy Samiec jest stanu wolnego-biegne czym predzej do tej
                > Twojej jaskini... ;))))))))))))))

                Jan_ek, Śnieżka mówiła że ma słabą orientację przestrzenną, więc lepiej wyjdź
                jej na spotkanie, bo może zabłądzić... :))))))
                • snow.white Re: meritum 11.07.03, 18:11
                  najwyzej zapytam o droge jakies kobiety-NA PEWNO wiedza,ktoredy do jaskini
                  Prawdziwego Samca!!! :))) o ile z zazdrosci,ze do niego jade nie wydrapia mi
                  oczu... ;)))
                  • raszefka Re: meritum 12.07.03, 09:51
                    Jak mam pytać innych kobiet? Serce me odkryją w tobie
                    I choć wiedzą - nie powiedzą
                    Nie odnajdę cieeeeeeeeee


                    Sorki, że się wcinam, ale na śpiewanie mi się zebrało :))))
                    • snow.white hihi... :)))) 12.07.03, 12:39
                      raszefka napisała:

                      > Jak mam pytać innych kobiet? Serce me odkryją w tobie
                      > I choć wiedzą - nie powiedzą
                      > Nie odnajdę cieeeeeeeeee
                      >
                      >
                      > Sorki, że się wcinam, ale na śpiewanie mi się zebrało :))))

                      Ale spiewaj,spiewaj!!! :)) jak wydasz plyte,to prosze egzemplarz specjalny z
                      autografem!! ;))))))))
                • ja_nek Re: meritum 12.07.03, 00:01
                  hal9000 napisał:

                  > Jan_ek, Śnieżka mówiła że ma słabą orientację przestrzenną, więc lepiej
                  wyjdź
                  > jej na spotkanie, bo może zabłądzić... :))))))

                  Jeśli chce to trafi;)
                  Poza tym, trochę się wystraszy, to potem silne męskie ramię doceni;))))
                  • snow.white Re: meritum 12.07.03, 12:43
                    ja_nek napisał:

                    >
                    > Jeśli chce to trafi;)
                    > Poza tym, trochę się wystraszy, to potem silne męskie ramię doceni;))))

                    No ja mam nadzieje,ze "silne meskie ramie" doceni,jakie niewygody musze
                    znosic,zeby dojechac!! ta koza jakas stara i koscista-boli mnie pupa-to raz!Dwa-
                    pelno niedzwiedzi!!!Trzy-wlasciciel kozy zaczyna sie dopytywac,jak mu zaplace
                    za taxi!!szykuj tam dla niego kawal mamuta na zaplate lepiej... ;))))))))))
        • Gość: Gal Re: Galu!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 14:52
          snow.white napisała:

          >
          > Galu!!!czy nie-dziewica nie moze spelnic tych warunkow??? :) moze-i bardzo
          > czesto spelnia-wiem,po moich kolezankach-i to nie sa zadne wyjatki!!!

          Wyjątki w ujęciu statystycznym tylko! Może ich być całkiem sporo, jeżeli próba
          jest wystarczająco duża. A tego kwiatu to pół światu;))
          Statystyka to pokręcona nauka:)

          > a dlaczego jest tyle szumu wokol kobiet,moze pogadamy o prawiczkach?????? :)

          Zważywszy na mój wiek sędziwy i sklerozę, tylko mgliste wspomnienia o
          prawiczkach w mej głowie pozostały. Może trzeba zapytać kogoś młodszego?;)

          Pzdr.
          Gal
          • snow.white Oj Galu... 11.07.03, 18:13
            ...na statystyce moze i sie znasz,ale na dziewicach chyba nie
            bardzo... ;)))))))))))))))

            pozdrawiam bardzo!!! :)))
            • Gość: Gal Re: Oj Galu... IP: 195.117.238.* 11.07.03, 18:57
              snow.white napisała:

              > ...na statystyce moze i sie znasz,ale na dziewicach chyba nie
              > bardzo... ;)))))))))))))))
              >
              > pozdrawiam bardzo!!! :)))

              Cóż, muszę przyznać, że dziewice to też baaaardzo odległe wspomnienie dla
              mnie.:)

              Pzdr.
              Gal
        • matrek Re: Galu!! 11.07.03, 23:42
          Ja sam zwróciłbym uwagę na to, że ludzie o wyższym poziomie iteligencji,
          trudniej ulegają naciskom otoczenia, także więc w tym przypadku - dziewczyny
          nieco bardziej inteligentne niż koleżaniki, nie dadzą sobie tak łatwo wmówić
          bredni, że to wstyd być dziewicą.
    • anahella Ale wy jestescie powazni z ta cnota! 11.07.03, 15:17
      Przeciez to tak osobista sprawa, ze trudno okreslic czy
      jej wlascicielce jest z tym dobrze czy zle.

      Zeby nie bylo za powaznie to powiem dowcip o dziewicach.

      Wraca nastolatka ze szkoly do domu.
      - Mamo, a u nas dzis byla pogadanka na temat dziewictwa i
      mowilysmy czy jestesmy dziewicami czy nie
      - Tak? - pyta sie mama - To ile jest dzieewic w klasie -
      chyba jeszcze wszsytkie
      - Nie mamo, tylko jedna
      - Mam nadziejeje ze o ciebie chodzi
      - NIe, to nasza pani.

      i jeszcze jeden, z serii o slynnym Wachocku:

      Dlaczego w Wachocku nie odbyl sie pochod dziewic?

      Bo jedna zachorowala, a druga pwowiedziala ze sama isc nie
      bedzie;)

      • snow.white No wlasnie mowilam,ze... 11.07.03, 15:21
        ...dorabianie ideologii do dziewictwa jest zabawne!! :) po co????

        a kawaly fajne ;)))

        ja naprawde mysle,ze warto by zmienic temat-jutro gadamy o prawiczkach!!! ;))
        • Gość: nea Re: No wlasnie mowilam,ze... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 17:01
          Problem w tym, że większość (znowu generalizuję, co za paskudna przywara) uważa
          dziewictwo za rodzaj technicznego defektu lub technicznej zalety posiadania
          tych kilku dodatkowych cm2 ciała. Mi chodzi raczej o mentalny aspekt
          dziewictwa. Myślę, że ludzie, którzy nie mają za sobą pierwszego razu, żyją o
          parę centymetrów wyżej niż reszta społeczeństwa. I to jest metafora, nie
          techniczny opis. Ja się CZUJĘ czysto, o to mi chodzi.
          A co do Ja_nka, to jestem pewna, że trafi mu się w końcu jakaś miła i
          nienawiedzona dziewczyna.
          Pozdrawiam wielbicieli Giotta.
          • anahella Re: No wlasnie mowilam,ze... 11.07.03, 19:26
            Gość portalu: nea napisał(a):

            > Ja się CZUJĘ czysto, o to mi chodzi.

            No tak, a ja tez sie czuje czysto. Seks sam w sobie nie jest brudny. Zobaczysz.

            > A co do Ja_nka, to jestem pewna, że trafi mu się w końcu jakaś miła i
            > nienawiedzona dziewczyna.

            A skad wiesz, czy juz takiej nie ma/mial?
          • ja_nek Re: No wlasnie mowilam,ze... 12.07.03, 00:05
            Gość portalu: nea napisał(a):

            > A co do Ja_nka, to jestem pewna, że trafi mu się w końcu jakaś miła i
            > nienawiedzona dziewczyna.
            Dziękuję, tego samego szczęścia życzę innym.

            > Pozdrawiam wielbicieli Giotta.
            Chcoć widziałem tylko kilkukrotnie jego dzieła, czuję się pozdrowiony, bo
            bardzo podobały mi się.

            Pozdrawiam
            janek
          • chooligan Re: No wlasnie mowilam,ze... 15.07.03, 07:51
            Jak masz ciotke to tez sie czujesz czysto? A moze ten kolo od fortepianu ma
            brudnego i smierdzacego fajfusa i stąd mysl że stukanie jest brudne. Hehe.
          • Gość: mloda Re: ma co potem IP: *.cssbeskidy.pl 17.07.03, 13:53
            hej dziewczyny ktore maja doswiadczenie...
            spotykacie nastepnego faceta ktory jest suuper(no zakochalyscie sie)
            ale okazuje sie ze ma no np. mniejszego i nie jest wam tak dobrze jak z tym poprzednim
            co wtedy?
            czy moze to sie nie zdaza?>
          • olek_m Re: No wlasnie mowilam,ze... 21.07.03, 16:19
            Gość portalu: nea napisał(a):

            > dziewictwa. Myślę, że ludzie, którzy nie mają za sobą pierwszego razu, żyją o
            > parę centymetrów wyżej niż reszta społeczeństwa. I to jest metafora, nie
            > techniczny opis. Ja się CZUJĘ czysto, o to mi chodzi.

            Jest taki etap w zyciu dziewczyny, kiedy tak sie czuje. To jest tak, jak Ewa w
            raju, zanim nie zjadla jablka z drzewa wiedzy. Mozna tez nazwac, ze jest to
            jeszcze element dziecinstwa, kiedy poznanie jest elementem dojrzalosci.
    • Gość: Magda Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.chello.pl 11.07.03, 17:50
      Tak czytam to wszystko i mysle sobie, czym wy do cholery chcecie sie popisac?
      Rozmawiamy w normalny sposob, jak ludzie, a nie lamusiarstwo z biblioteki
      cytujące "kamasutre". moim zdaniem nie ma nic zlego w okresleciu: pukac,
      bzykac, sexic, co innego ruchac czy pierdolic. Jestescie bardzo powazni, a ja
      chyba nie potrzebuje komentarzy na temat stanu mojej cipki od takich osob. I
      nadal nie wiem przed kim sie chcecie popisac.
      • drzazga1 Re: Co dla Magdy jest normalne - nas razi 12.07.03, 16:45
        Gość portalu: Magda napisał(a):

        > Tak czytam to wszystko i mysle sobie, czym wy do cholery chcecie sie popisac?
        > Rozmawiamy w normalny sposob, jak ludzie, a nie lamusiarstwo z biblioteki
        > cytujące "kamasutre".

        Wyobraź sobie (to trudne, wiem), że istnieją ludzie NA CODZIEŃ posługujący się
        kulturalnym językiem i dla nich to jest NORMALNE. Seks nie kojarzy im się z
        niczym brudnym ani upokarzającym, więc nie stosują wyrażeń, które go w ten
        sposób określają.

        "Czysta" panienka wyrażająca się niemal jak dresiarz.... ciekawe, to tylko poza
        czy też internet stał się powszechny w tym środowisku?
    • koaa Do mamałgosi i Anahelli 11.07.03, 18:23
      <Kkoaa, nikt nie mówił, że twierdzenie jest odwracalne. To, że sposród kobiet
      o
      <wysokim IQ duzo jest dziewicami, nie znaczy, że która jest dziewicą, ta jest
      <mądra. Na słę chcesz wyśmiac czyjeś wartości

      Według mnie mądrość i inteligencja to zupełnie 2 różne słowa.
      <Na słę chcesz wyśmiac czyjeś wartości
      Kogo ja niby chce wyśmiać – dziewice????
      Czy durne badania??????

      < Ksieza slubuja celibat a nie czystosc. Wiec ksiadz nie ma
      < obowiazku byc prawiczkiem, natomiast nie moze zakladac
      < rodziny.


      Do Anahelli
      To ksiądz po ślubach kapłańskich- może żyć z kobietą czy mężczyzną na kocią
      łapę???
      nie wiedziałem?? Bo oczywiście do ślubów kapłańskich to Hulaj dusza hejże-
      hola :)
      • anahella Re: Do mamałgosi i Anahelli 11.07.03, 19:28
        koaa napisał:

        > Do Anahelli
        > To ksiądz po ślubach kapłańskich- może żyć z kobietą czy mężczyzną na kocią
        > łapę???
        > nie wiedziałem?? Bo oczywiście do ślubów kapłańskich to Hulaj dusza hejże-
        > hola :)

        A jak zyja ksieza do slubow to ja nie wiem. Wiem tylko, ze nie skladaja slubow
        czystosci.
    • Gość: dziewczyna Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 18:46
      Ja też jestem dziewicą(boże jak to dziwnie brzmi...)Mam...25 lat...chyba
      wolałabym, żeby tak nie było. Nie uważam mojego dziewictwa za jakąś szczególną
      wartość...
      Ktoś tam napisał, że jak ktoś nie odczuwa potrzeb seksualnych w wieku 23- 25
      lat to jest w porządku. Może i tak, ale ja nie wiem czy to jest możliwe...ja
      je zdecydowanie odczuwam i w miarę swoich możliwości staram się je
      zaspakajać ;-)
      To moje dziewictwo nie jest do końca moim wyborem. Nie nawiązuję łatwo
      kontaktów z innymi. Raczej jestem nieśmiała i nie wierzę w siebie...a to
      przecież ważne...ja też przecież szybciej obejrzę się za pewnie idącym
      chłopakiem niż za kimś kto wydaje się, że niepewny siebie, wystraszony...

      Piszesz, że dla Słowian dziewice były nieatrakcyjne. Oczywiście fakt ona ma
      tyle a tyle lat a jest jeszcze dziewicą może wzbudzać podejrzenia...;-)
      Ale może czasem warto odrzucić jakieś stereotypowe myślenie...

      Ale w ogóle to grunt to cenić siebie...zaakceptować jak jest...rózne koleje
      życia nas spotykają, każdy ma inne doświadczenia...

      Mój problem jest taki, że nie poznaję wielu ludzi. Jestem niepewna siebie.
      I dlatego jestem sama...
      Ale czy to oznacza, że jestem mniej wartościowa...?

      nie...myślę, że nie...

      Być może z zewnątrz mogę być postrzegana jako mniej atrakcyjna..gdzie ten
      spręzysty krok, gdzie te iskierki w oczach...

      ale czy to tak naprawdę znaczy, że jestem mniej atrakcyjna hmmm...












      • moniorek1 Matrek! 11.07.03, 18:50
        Ty czytasz "wrozke" ?????
        • anahella Re: Matrek! 11.07.03, 19:29
          moniorek1 napisała:

          > Ty czytasz "wrozke" ?????

          Ja czytam, a czemu pytasz?
          • moniorek1 Re: Matrek! 11.07.03, 21:55
            anahella napisała:

            > moniorek1 napisała:
            >
            > > Ty czytasz "wrozke" ?????
            >
            > Ja czytam, a czemu pytasz?
            >

            Bo ten artykul jest z wrozki :) (tzn.cytaty)
            • matrek Re: Matrek! 12.07.03, 01:41
              Zgadza się :)
        • matrek Re: Matrek! 12.07.03, 01:40
          Czytam różne rzeczy :-)
          Tak poważnie, znam kogoś kto ją prenumeruje i czasami sobie poczytam.
        • oleksin Do Magdy! 12.07.03, 02:43
          rzeczywiscie twoje slownictwo odzwierciedla podejscie do seksu (jak juz ktos
          zauwazyl)

          czysciutka jetes - a co seks jest brudny?
          pukanie sie - brrrr ii to kobieta tak mowi???

          Oczywiscie ze facet mial radosc w oczach, bo nie porownasz go z nikim\.
          Pewnie w lozku ma jakies kompleksy.

          A wogole Ty masz jakies seksualne problemy. Dla Ciebie seks to cos dziwnego
          negatywnego. Mam watpliwosci ze bedzie Tobie dobrze w lozku z kims.
      • Gość: Ania Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.chello.pl 11.07.03, 22:09
        Gość portalu: dziewczyna napisał(a):

        > Ja też jestem dziewicą(boże jak to dziwnie brzmi...)Mam...25 lat...chyba
        > wolałabym, żeby tak nie było. Nie uważam mojego dziewictwa za jakąś
        szczególną
        > wartość...
        > Ktoś tam napisał, że jak ktoś nie odczuwa potrzeb seksualnych w wieku 23- 25
        > lat to jest w porządku.

        Zglaszam sie:), napisalam to ja! Chodzilo mi tylko oto, ze jesli nie masz
        potrzeby wspolzyc (bardziej chodzilo mi o penetracje) to tego nie robisz.
        Przeciez nie kazdy czlowiek ma ochote na przygodny seks, badz na wielu
        partnerow. Ktos ma ochote poczekac i miec jednego partnera, a ktos inny chce
        probowac. I to jest ok.


        Może i tak, ale ja nie wiem czy to jest możliwe...ja
        > je zdecydowanie odczuwam i w miarę swoich możliwości staram się je
        > zaspakajać ;-)

        Poprzez petting z partnerem, masturbacje?! Moim zdaniem to wszystko jest tak
        naturalne jak to, ze w tym wieku jestes dziewica:)!

        > To moje dziewictwo nie jest do końca moim wyborem. Nie nawiązuję łatwo
        > kontaktów z innymi. Raczej jestem nieśmiała i nie wierzę w siebie...a to
        > przecież ważne...ja też przecież szybciej obejrzę się za pewnie idącym
        > chłopakiem niż za kimś kto wydaje się, że niepewny siebie, wystraszony...

        Tu masz oczywiscie racje. Niestety (skad ja to znam...) ta niesmialosc i
        niewiara w siebie, powoduje strach, przed odrzuceniem! Jedyna rada, to wreszcie
        zaufac. Przyszlo mi to z takim trudem, ze nie wiem, czy drugi raz chcialabym
        komus zaufac i tak po prostu oddac siebie. I nie chodzi mi tu tylko o ten caly
        seks;)!


        > Oczywiście fakt ona ma
        > tyle a tyle lat a jest jeszcze dziewicą może wzbudzać podejrzenia...;-)
        > Ale może czasem warto odrzucić jakieś stereotypowe myślenie...

        Wiesz jak trafisz na odpowiedniego faceta, to on bedzie sie cieszyl razem z
        Toba, zobaczysz. Moj chlopak (pierwszy i jak dotad jedyny;)) stwierdzil, ze to
        on bardziej czuje sie prawiczkiem (mimo wielu partnerek) i zaczal dopiero
        odczuwac, co znaczy prawdziwy seks. I nie ma mowy o penetracji;))!


        >
        > Ale w ogóle to grunt to cenić siebie...zaakceptować jak jest...rózne koleje
        > życia nas spotykają, każdy ma inne doświadczenia...

        Czy mozna siebie cenic za dziewictwo?! Pewnie mozna, ale tak naprawde to lepiej
        to zaakceptowac niz cenic:)!

        >
        > Mój problem jest taki, że nie poznaję wielu ludzi. Jestem niepewna siebie.
        > I dlatego jestem sama...
        > Ale czy to oznacza, że jestem mniej wartościowa...?

        Oczywiscie, ze nie! Niestety musisz sie otworzyc, zmusic sie do kontaktow z
        ludzmi. Chocby wirtualnych. Niestety, ale dopoki sama nie zaczniesz dzialac, to
        zaden ksiaze z bajki nie zapuka do Twych drzwi.


        > Być może z zewnątrz mogę być postrzegana jako mniej atrakcyjna..gdzie ten
        > spręzysty krok, gdzie te iskierki w oczach...
        >
        > ale czy to tak naprawdę znaczy, że jestem mniej atrakcyjna hmmm...

        Pewnie widac te iskierki w oczach, ale mysle, ze stwarzasz wrazenie
        niedostepnej, niz mniej atrakcyjnej. Sprobuj po prostu sie usmiechnac. Tak
        szczerze calkiem do siebie:)))!
        • Gość: peugeot206 Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.03, 22:47
          a ja mam 17 lat i nie jestem juz dziewicą. czuje sie z tym w porządku. mam
          chlopaka od 8 miesięcy. ludzie!!! ja żałuję, ze wcześniej nie rozpoczęłam
          współzycia. seks jest wspaniały!!! schowajcie się wszystkie dziewice...
          • moniorek1 Re: Dziewictwo z innej strony 11.07.03, 23:07
            Gość portalu: peugeot206 napisał(a):

            > a ja mam 17 lat i nie jestem juz dziewicą. czuje sie z tym w porządku. mam
            > chlopaka od 8 miesięcy. ludzie!!! ja żałuję, ze wcześniej nie rozpoczęłam
            > współzycia. seks jest wspaniały!!! schowajcie się wszystkie dziewice...


            No tak, co ma robic dziewczyna w takim malym miasteczku. Mozesz tylko
            powiekszyc statystyke nieletnich i niewyksztalconych matek. W wieku lat 30 z
            wygladem starej baby, z piatka dzieci u boku zaczniesz zalowac.
            Tak wiec baw sie dobrze. Mam tylko nadzieje ,ze masz jakies nikle pojecie o
            antykoncepcji.
            • Gość: Leszek Re: Dziewictwo z innej strony IP: 213.199.225.* 03.08.03, 22:52

              Wlasnie, trafilas w sedno. Od razu przypomnialy mi sie moje kolezanki z liceum
              i podstawowki. To byly troche inne czasy, ale te ktore szybko zaczely w
              wiekszosci tak wlasnie pokonczyly. Do tego przestaly dbac o siebie, staly sie
              nieatrakcyjne, mezow przewaznie maja nieciekawych. Co nagle to po diable. Teraz
              pewnie pluja sobie w brode, bo maja calkowicie ograniczone mozliwosci co do
              dalszego zycia. Niewyksztalcone, pracowac nie pracowaly, zdane na meza i pomoc
              rodzicow. Dla mnie koszmar. A jak pokazuje statystyka, wiedza o antykoncepcji
              jest ciagle bardzo nikla. Mlodych matek bedzie zatem przybywac.
          • Gość: Spoza Re: Dziewictwo z innej strony IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 21.07.03, 12:53
            Typowy przykład postawy "Zapomniał wół, jak cielęciem bÓł".
    • koaa Do Anahelli I Dziewczyny 11.07.03, 23:13




      Ponowie swoje pytanie – bo wydaję mi się że mamy różne definicje słowa celibat
      Celibat – dobrowolna lub przymusowa bezżenność duchownych (encyklopedia PWN)


      To ksiądz po ślubach kapłańskich- może żyć z kobietą czy mężczyzną na kocią
      łapę???

      Do Dziewczyny
      Być może z zewnątrz mogę być postrzegana jako mniej atrakcyjna..gdzie ten
      spręzysty krok, gdzie te iskierki w oczach..ale czy to tak naprawdę znaczy, że
      jestem mniej atrakcyjna hmmm...

      A wiesz nieśmiałe dziewczyny mają w sobie pewną tajemnice- a poza tym z randki
      na randke jest lepiej.
      A wiesz jaką facet ma satysfakcje kiedy dziewczyna przy nim rozkwita- nabywa
      sprężystych ruchów
      A oczy jej iskrzą bez przerwy:)))))))))))))))))))))))))))
      A świadomość że dziewczyna jest dziewicą I wybrała mnie aby się kochać po raz
      pierwszy.:)))))
      A jeżeli chodzi o atrakcyjność- to mi strasznie podobały się 2 dziewczyny z
      wystającymi zębami
      A jedna znich miała 1.50 wzrostu I takie malutkie dłonie- każdemu się podoba
      co innego.:)))))
      A jak kobieta ma piękne vwnętrze to napewno znajdzie super
      chłopaka)))))))))))))
      • anahella Re: Do Anahelli I Dziewczyny 11.07.03, 23:56
        koaa napisał:

        > Ponowie swoje pytanie – bo wydaję mi się że mamy różne definicje słowa ce
        > libat
        > Celibat – dobrowolna lub przymusowa bezżenność duchownych (encyklopedia P
        > WN)
        >
        >
        > To ksiądz po ślubach kapłańskich- może żyć z kobietą czy mężczyzną na kocią
        > łapę???

        Gdyby opierac sie na tej definicji - to widac tak. Nie mam pojecia jak to jest
        w praktyce. Wiem, ze neiktorzy ksieza to praktykuja, ale wiem ze sa tacy,
        ktorzy nie.
        • ja_nek Do Magdy 12.07.03, 00:09
          "Rozmawiamy w normalny sposob, jak ludzie, a nie lamusiarstwo z biblioteki
          cytujące "kamasutre". moim zdaniem nie ma nic zlego w okresleciu: pukac,
          bzykac, sexic, co innego ruchac czy pierdolic. Jestescie bardzo powazni, a ja
          chyba nie potrzebuje komentarzy na temat stanu mojej cipki od takich osob. I
          nadal nie wiem przed kim sie chcecie popisac"

          Cały problem w tym, że nie widzisz różnicy. Jakoś też nie bardzo wierzę, żeś
          dziewica (sprawdzać nie mam ochoty).

          Pozdrawiam
          janek
          • ana_75 Do Magdy 12.07.03, 00:47
            Magda napisała:

            > "Rozmawiamy w normalny sposob, jak ludzie, a nie lamusiarstwo z biblioteki
            > cytujące "kamasutre". moim zdaniem nie ma nic zlego w okresleciu: pukac,
            > bzykac, sexic, co innego ruchac czy pierdolic. Jestescie bardzo powazni, a ja
            > chyba nie potrzebuje komentarzy na temat stanu mojej cipki od takich osob. I
            > nadal nie wiem przed kim sie chcecie popisac"

            Twierdzisz, że nie zaznałas nigdy seksu. Nie wiesz więc jaka to piękna rzecz...
            połączenie z ukochną osobą, pełna jedność, wspólne wzbijanie się do nieba....
            Seks jest piękny (oczywiście kiedy doświadcza się go z odpowiednią osobą). A o
            pieknych rzeczach nie mówi się językiem wulgarnym.
        • raszefka Re: Do Anahelli I Dziewczyny 12.07.03, 10:14
          kurcze, kobieta z mężczyzną mogą współżyć TYLKO w małżeństwie. Zatem skoro
          ksiądz zobowiązany jest do bezżeństwa, to i z kobitek nici!!

          No, i tyle teorii. Musiałam się wtrącić, bo wasza wymiana zdań zaczynała
          sugerować i że duchownym wolno i to norma :)))
          • snow.white Raszefko!!! :)) 12.07.03, 12:37
            raszefka napisała:

            wasza wymiana zdań zaczynała
            > sugerować i że duchownym wolno i to norma :)))

            Nie wolno-ale to norma,ze i tak sobie nie zaluja!! :) u mojej kolezanki w
            kosciele,po smierci ksiedza proboszcza wyszlo na jaw,ze ma 3 dzieci
            z "koscielna" kucharka!! :) ha,ha,a ja mam sie niby spowiadac z kazdych malych
            przytulanek??!!
            • raszefka Re :)) 14.07.03, 16:47


              Że tak robią to jeszcze nie znaczy, że norma :) Też różne rzeczy słyszałam o
              przygodach czarnych, ale zawsze z drugiej ręki; nigdy np. na własne oczy nie
              widziałam, jak dziwki kładą na ołtarzu klucze od mieszkania w czasie mszy
              (zasłyszane ;P)
              Ale wiesz, że ten facet za kratką, któremu się spowiadam, kiedy wyjdzie z
              konfesjonału - jest taki sam paproch, jak i ja. I też się komuś z przytulanek
              spowiada...
              Nawiasem mówiąc, ja w dalszym ciągu nie mam _prawie_ nic na sumieniu, ale to
              tylko tak, na ucho, między nami - dziewicami ;)))))) Ale jak przekroczę tę
              granicę, nic mnie już nie zatrzyma, hihi
              • snow.white to mamy wspolna tajemnice!!! :))) 14.07.03, 16:55
                psst... ;))

                och,mnie tez nic nie zatrzyma... :) ja sie dziwie,ze tak dlugo
                wytrzymalam... ;)))


                a ja nie uwazam,zeby to byl grzech :) ustanowilam sobie sama,co jest grzechem,a
                co nie :)z przykazan,moim zdaniem,wynika tylko,zeby nie swintuszyc z
                kims "zajetym"-cudzolozenie ja tak rozumiem! :) a jak jest "wspolnolozenie",to
                juz nie grzech!! :)

                pozdrawiam bardzo!!!! :))))))))
      • snow.white Koaa!!!!!! 12.07.03, 12:59
        koaa napisał:

        > A wiesz jaką facet ma satysfakcje kiedy dziewczyna przy nim rozkwita- nabywa
        > sprężystych ruchów
        > A oczy jej iskrzą bez przerwy:)))))))))))))))))))))))))))
        > A świadomość że dziewczyna jest dziewicą I wybrała mnie aby się kochać po raz
        > pierwszy.:)))))
        > A jeżeli chodzi o atrakcyjność- to mi strasznie podobały się 2 dziewczyny z
        > wystającymi zębami
        > A jedna znich miała 1.50 wzrostu I takie malutkie dłonie- każdemu się podoba
        > co innego.:)))))
        > A jak kobieta ma piękne vwnętrze to napewno znajdzie super
        > chłopaka)))))))))))))
        >


        Ale ladnie napisales Koaa... mam nadzieje,ze ten,ktorego ja wybiore tez tak do
        tego podejdzie...
      • summa Re: Do Anahelli I Dziewczyny 13.07.03, 16:00

        > A wiesz nieśmiałe dziewczyny mają w sobie pewną tajemnice- a poza tym z
        randki
        > na randke jest lepiej.
        > A wiesz jaką facet ma satysfakcje kiedy dziewczyna przy nim rozkwita- nabywa
        > sprężystych ruchów
        > A oczy jej iskrzą bez przerwy:)))))))))))))))))))))))))))
        > A świadomość że dziewczyna jest dziewicą I wybrała mnie aby się kochać po raz
        > pierwszy.:)))))
        > A jeżeli chodzi o atrakcyjność- to mi strasznie podobały się 2 dziewczyny z
        > wystającymi zębami
        > A jedna znich miała 1.50 wzrostu I takie malutkie dłonie- każdemu się podoba
        > co innego.:)))))
        > A jak kobieta ma piękne vwnętrze to napewno znajdzie super
        > chłopaka)))))))))))))

        Koaa, ty Czarodzieju (specjalizacja iluzja)! Bardzo ładnie to napisałeś!
      • Gość: Nathalie Re: Do magika iluzjonisty IP: *.dialup.zonnet.nl 15.07.03, 10:45
        koaa napisał:
        > A świadomość że dziewczyna jest dziewicą I wybrała mnie aby się kochać po raz
        > pierwszy.:)))))

        mam wrazenie, ze niektorych panow nie odstrasza brak doswiadczenia lozkowego
        owych dziewic. mam na mysli nie totalna "zielonosc" o sprawach lozkowych ale to
        doswiadczenie, ktore pozwala zgromadzic rozne obserwacje, np. ja mezczyzni
        reaguja w danych sytuacjach, czego nie wolno komentowac w lozku a co wrecz
        trzeba... Panowie, Panie, ktorzy(e) preferuja dziewice! prosze powiedziec co
        was tak przyciaga? ja bedac panem, raczej unikalabym dziewic bo mam wewnetrzna
        ciekawosc do ludzi, lubie sie czegos nauczyc, odkryc. Moze, abstrachujac, nie
        mam tego podejscia "ja juz wszystko wiem", jak to niektorzy "Panowie, ktorzy
        preferuja dziewice". Powiedzce, co jest takiego bezcennego w tych "zielonych"
        czego ja nie rozumiem?
        pozdrawiem (i mam nadzieje ze rozumiecie ze nie potepiam tu dziewic)
    • Gość: doku Jesteś dziewicą z przodu, a z tyłu już nie? nt IP: *.chello.pl 13.07.03, 15:32
      • ja_nek Do Snow.White 14.07.03, 23:31
        snow.white napisała:

        > No ja mam nadzieje,ze "silne meskie ramie" doceni,jakie niewygody musze
        > znosic,zeby dojechac!! ta koza jakas stara i koscista-boli mnie pupa-to raz!
        Będzie trzeba sadełkiem z niedźwiedzia wymasować Twe zbolałe bieluśkie
        pośladki:)))

        >Dwa - pelno niedzwiedzi!!!
        One tylko miodu szukają:))) Do Ciebie nie przyjdą;)))

        > Trzy-wlasciciel kozy zaczyna sie dopytywac,jak mu zaplace
        > za taxi!!szykuj tam dla niego kawal mamuta na zaplate lepiej... ;))))))))))
        Mamuta nie dam, wędzi się zwierzak:))) Nie masz żadnej muszelki na zapłatę;)?
        A zresztą, powiedz, że jak ma ochotę na "przystawkę", niech sobie złapie
        innego "króliczka". Jak nie, to gnaty mu porachuję, skruszę i nakarmię nim
        kojoty:)))


        • kobbieta Re: Do Snow.White 15.07.03, 06:02
          ludzie idzcie po rozum do glowy. seks to zdrowie! to jest cos tak naturalnego.
          Nasz kultura zdemonizowala cos co przynosi relaks, odprezenie, bliskosc
          drugiego czlowieka. Przeciez wiecej psychicznych problemo bierze sie z
          zahamowan seksualnych niz z nadmiaru seksu. Zyjemy w 20 wieku czy nie???
          Moja matka powiedzial mi ze jedna z rzeczy ktorej zaluje najbardziej to
          dziewictwo az do slubu. Bylo jaj bardzo zle z nim w lozku, ale o owych czasach
          sie zaciskalo zeby i "trwalo". Prziecez seks jest tak wielka czescia zwiazku.
          on przedewszystkim ma Wam pasowac.
          • koaa Re: Do kobbiety 15.07.03, 11:00
            Czy seks to zdrowie- w niedużych dawkach pewnie tak(zmniejszenie stresu i
            dzięki temu sprawniejsze funkcjonowanie naszego systemu operacyjnego :)– ale z
            drugiej strony
            następuje zużycie organizmu np. Jest to bardzo widoczne w
            świecie zwierząt-gdzie niektóre samce po przekazaniu swojego genotypu umierają
            a wysiłek organizmu kobiety który wiąże się z urodzeniem dziecka ?
            Czyli pewnie najzdrowiej jest gonić za króliczkiem i nie za często go łapać :)
            • dorotka1970 Koaa hiihiiii 22.07.03, 10:19
              koaa napisał:

              > Czy seks to zdrowie- w niedużych dawkach pewnie tak(zmniejszenie stresu i
              > dzięki temu sprawniejsze funkcjonowanie naszego systemu operacyjnego :)–
              > ale z
              > drugiej strony
              > następuje zużycie organizmu np. Jest to bardzo widoczne w
              > świecie zwierząt-gdzie niektóre samce po przekazaniu swojego genotypu
              umierają
              -
        • snow.white Do Ja_nka 15.07.03, 09:13
          ja_nek napisał:

          > Będzie trzeba sadełkiem z niedźwiedzia wymasować Twe zbolałe bieluśkie
          > pośladki:)))

          Alez Janku!!!!Tak przy wszystkich nie mow,co bedziemy robic!!!!! ;))) ja jestem
          subtelna kobieta,niektore rzeczy trzeba w tajemnicy zachowac!!! :)

          I wcale nie sa takie bieluskie... :P w koncu to czasy prehistoryczne,nie
          wynaleziono jeszcze bikini do opalania... ;))


          > One tylko miodu szukają:))) Do Ciebie nie przyjdą;)))

          watpisz w moja miodowa nature??!!!! ;)

          > Mamuta nie dam, wędzi się zwierzak:))) Nie masz żadnej muszelki na zapłatę;)?
          > A zresztą, powiedz, że jak ma ochotę na "przystawkę", niech sobie złapie
          > innego "króliczka". Jak nie, to gnaty mu porachuję, skruszę i nakarmię nim
          > kojoty:)))
          >

          No wiedzialam,ze postapisz jak na Prawdziwego Samca przystalo!!!! :)))
          • ja_nek Re: Do Ja_nka 15.07.03, 14:27
            snow.white napisała:

            > Alez Janku!!!!Tak przy wszystkich nie mow,co bedziemy robic!!!!! ;))) ja
            jestem subtelna kobieta,niektore rzeczy trzeba w tajemnicy zachowac!!! :)

            Wybacz, ale wokół same dzikuski, co jeszcze po drzewach chodzą, a one nie mają
            za grosz subtelności:))) Umorusane to, bez zębów, z potarganym włosiem, aż się
            muszę barykadować w nocy;)))))

            > I wcale nie sa takie bieluskie... :P w koncu to czasy prehistoryczne,nie
            > wynaleziono jeszcze bikini do opalania... ;))
            Skąd wiesz, że nie opalone, nie masz jeszcze takiego dużego lustra;)))))

            > > One tylko miodu szukają:))) Do Ciebie nie przyjdą;)))
            > watpisz w moja miodowa nature??!!!! ;)
            A powinienem zaraz uwierzyć?;) Kiedyś po zjedzeniu pół sarny, taka jedna
            przestałą być słodka:) Okazało się, że to jakaś Amazonka:))) Nie poznałem, bo
            skryta była;)))

            > No wiedzialam,ze postapisz jak na Prawdziwego Samca przystalo!!!! :)))
            Jak będzie się do Ciebie przyklejał zdziel go i powiedz, że maczugę mam pod
            ręką i złapać go potrafię bo na swej kozie mi nie ucieknie:)))
            • snow.white Re: Do Ja_nka 15.07.03, 16:04
              ja_nek napisał:

              >Skąd wiesz, że nie opalone, nie masz jeszcze takiego dużego lustra;)))))

              Och Ty!!!!!! :P sugerujesz,ze mam duzy tylek????!!! bo zaraz zawroce i bedziesz
              na te bezzebne,potargane i malo subtelne dzikuski skazany!!! ;))) a poza
              tym,wiesz,szerokie biodra sa kobiece,nie??!! ;))))

              >A powinienem zaraz uwierzyć?;)

              Mi-oczywiscie-ja zawsze mowie prawde-mama mnie nauczyla! :)

              >Nie poznałem, bo skryta była;)))

              No,ja taka skryta nie jestem... ;)))))


              Koza zdechla... taksowkarz zly... och-i musialam zaplacic-wszystkie muszelki mi
              zabral!!! :((( i teraz ide-sama,zemczona,bez muszelek,narazona na niedzwiedzie
              i ataki okolicznych samcow- raaatuuunkuuuuu!!!!!!!!!! :O lap drugiego mamuta i
              przyjezdzaj szybko-bo cala nie dojde!!

              • ja_nek Re: Do Ja_nka 16.07.03, 02:03
                snow.white napisała:

                > Och Ty!!!!!! :P sugerujesz,ze mam duzy tylek????!!!
                Nie przejmuj się, mi to nie przeszkadza:))) Nie lubię wygłodzonych szkieletów.

                > bo zaraz zawroce i bedziesz na te bezzebne,potargane i malo subtelne
                dzikuski skazany!!! ;)))
                Znów będą chciały mnie wykorzystać:)))

                > a poza tym,wiesz,szerokie biodra sa kobiece,nie??!! ;))))
                Moją ulubioną linią jest linia falista z góry do dołu:) z koniecznymi
                uwypukleniami:) To jest to:)

                > Mi-oczywiscie-ja zawsze mowie prawde-mama mnie nauczyla! :)
                Ty o mamie jeszcze nie wspominaj:)))

                > No,ja taka skryta nie jestem... ;)))))
                To jakie masz walory?:)))

                > Koza zdechla... taksowkarz zly... och-i musialam zaplacic-wszystkie muszelki
                mi zabral!!!
                A tą najważniejszą zostawił łobuz?;)))

                :((( i teraz ide-sama,zemczona,bez muszelek,narazona na niedzwiedzie i ataki
                okolicznych samcow- raaatuuunkuuuuu!!!!!!!!!! :O lap drugiego mamuta i
                > przyjezdzaj szybko-bo cala nie dojde!!
                Poczekaj, tylko dosiądę mego mustanga;) biorę swój hełm bojowy z rogami, łuk z
                kołczanemi wilczą skórę. Niech no tylko który Ją tknie...

                Hop, hop?

                Czy to Ty?
                • snow.white To ja!! :) tylko szybko... :)) 16.07.03, 11:32
                  ja_nek napisał:

                  > Nie przejmuj się, mi to nie przeszkadza:))) Nie lubię wygłodzonych szkieletów.
                  >
                  > Moją ulubioną linią jest linia falista z góry do dołu:) z koniecznymi
                  > uwypukleniami:) To jest to:)
                  >
                  Swietnie,to jem dalej na sniadanie cukierki!!! ;)))

                  > Ty o mamie jeszcze nie wspominaj:)))
                  A czemu "jeszcze"???? :)))

                  >
                  > > No,ja taka skryta nie jestem... ;)))))
                  > To jakie masz walory?:)))

                  No wiesz!!!!! skryta nie jestem,ale taka tez nie,jestem subtelna kobieta a Ty
                  mi tu z takimi tekstami wyjezdzasz????Pilnuj sie,Janku,bo powiem mamie!!! ;)))
                  >
                  > > Koza zdechla... taksowkarz zly... och-i musialam zaplacic-wszystkie muszel
                  > ki
                  > mi zabral!!!
                  > A tą najważniejszą zostawił łobuz?;)))

                  a to powiem tacie!!!!!!!!

                  > Poczekaj, tylko dosiądę mego mustanga;) biorę swój hełm bojowy z rogami, łuk
                  z
                  > kołczanemi wilczą skórę. Niech no tylko który Ją tknie...
                  >
                  > Hop, hop?
                  >
                  > Czy to Ty?

                  ja,ja :) szybciutko,bo robi sie gesto wokol mnie...

                  ps.jak mam zamieszkac w Twojej jaskini,to sa pewne warunki-po pierwsze-musisz
                  sie subtelnosci nauczyc-ze mna nie tedy droga!!!ja wiem,ze przy dzikuskach
                  nabrales innych zwyczajow-ale musisz sie przestawic!! :)
                  po drugie-zalatw jakas sprzataczke-bo ja NIE SPRZATAM :))) tylko gotuje :) no-i
                  masuje oczywiscie ;))

                  ooo-chyba Cie widze z daleka! ;)))
                  • ja_nek Re: To ja!! :) tylko szybko... :)) 16.07.03, 23:58
                    Wreszcie dobrnęłaś. Aleś Ty zniecierpliwiona sądząc po tytule;))))))

                    snow.white napisała:

                    > Swietnie,to jem dalej na sniadanie cukierki!!! ;)))
                    Ostrożnie za dentystę, to tu kowal robi;)

                    > > Ty o mamie jeszcze nie wspominaj:)))
                    > A czemu "jeszcze"???? :)))
                    Bo wszystkie zaczynają tak mimochodem:)))))

                    > > To jakie masz walory?:)))
                    > No wiesz!!!!! skryta nie jestem,ale taka tez nie,jestem subtelna kobieta a
                    Ty
                    > mi tu z takimi tekstami wyjezdzasz????Pilnuj sie,Janku,bo powiem
                    mamie!!! ;)))
                    Przecież miałem na myśli te... no.... walory charakteru, znajomości
                    językowe;)))

                    > > Koza zdechla... taksowkarz zly... och-i musialam zaplacic-wszystkie m
                    > uszelki mi zabral!!!
                    > > A tą najważniejszą zostawił łobuz?;)))
                    > a to powiem tacie!!!!!!!!
                    Nie podejrzewałem Cię o tak zażyłe kontakty z tatą;) Odtąd będziesz musiała
                    się zdecydować:))))

                    > ja,ja :) szybciutko,bo robi sie gesto wokol mnie...
                    Spokojnie, nikt nas nie widzi;)))) Możemy zrobić razem co zechcemy;)

                    > ps.jak mam zamieszkac w Twojej jaskini,to sa pewne warunki-po pierwsze-
                    musisz
                    > sie subtelnosci nauczyc-ze mna nie tedy droga!!!
                    O jakiej nowej drodze Ty mówisz?;)
                    O nowej drodze życia????:))))))))

                    > ja wiem,ze przy dzikuskach nabrales innych zwyczajow-ale musisz sie
                    przestawic!! :)
                    A czy będą ćwiczenia praktyczne;)))?

                    > po drugie-zalatw jakas sprzataczke-bo ja NIE SPRZATAM :))) tylko gotuje :)
                    no-i
                    Zdecyduj się, mam wpuszczać do domu dzikuski czy nie?:)

                    > masuje oczywiscie ;))
                    Czy Ty aby się nie przechwalasz?;)))

                    • snow.white zniecierpliwiona-bo droga dluga byla... 17.07.03, 15:22
                      >Ostrożnie za dentystę, to tu kowal robi;)

                      Och,to nie problem,ja mam bardzo mocne zeby :)

                      >Bo wszystkie zaczynają tak mimochodem:)))))

                      przepraszam bardzo-dopiero przyszlam,a Ty juz mnie do innych porownujesz??!!!
                      no wiesz...

                      >znajomości językowe;)))

                      znajomosci jezykowe??? ;))) znaczy znajomosci z nauczycielami jezykow
                      obcych?? :)


                      Oj Janku,Janku... Ty lepiej uwazaj... jak mi bedzie u Ciebie zle,to tata Ci
                      kosci polamie...

                      >Spokojnie, nikt nas nie widzi;)))) Możemy zrobić razem co zechcemy;)

                      no wlasnie chyba widzi-ta sprzataczka-dzikuska!!! chyba jednak ja zwolnimy-nie
                      chce,zeby jakies czupiradlo lazilo po MOJEJ jaskini!!! czy nie moglibysmy
                      zatrudnic pana-sprzatacza??? :)))))

                      >O jakiej nowej drodze Ty mówisz?;)
                      O nowej drodze życia????:))))))))

                      rozne drogi moga Cie czekac w najblizszym czasie :)) jesli nie zwolnisz
                      czupiradla i nie zrobisz mi nowych koralikow,to moze Cie czekac wieczorem droga
                      ze skory niedzwiedzia na kamien w kuchni!!! ;))))

                      >Czy Ty aby się nie przechwalasz?;)))

                      Czy Ty aby pamietasz,do kogo mowisz???? ;)))))

                      ps.czy my przypadkiem nie zasmiecamy watku???? :)))
                      • ja_nek Re: zniecierpliwiona-bo droga dluga byla... 18.07.03, 01:35
                        snow.white napisała:

                        > przepraszam bardzo-dopiero przyszlam,a Ty juz mnie do innych
                        porownujesz??!!! no wiesz...
                        Przecież nie porównywałem do żadnych homo erectus:)))) tylko do homo
                        sapiens:)))

                        > znajomosci jezykowe??? ;))) znaczy znajomosci z nauczycielami jezykow
                        > obcych?? :)
                        Ja Ci dam nauczycieli, najwyżej....nauczycielki;)))) Chcesz się pouczyć?;))))

                        > Oj Janku,Janku... Ty lepiej uwazaj... jak mi bedzie u Ciebie zle,to tata Ci
                        > kosci polamie...
                        Jak dobrze, że nie wynaleźli telefonu, przynajmniej do matki dzwonić nie
                        będziesz;))) U mnie źle? A gdzie są jeszcze tak mili i mężni myśliwi, hę?:)))

                        > no wlasnie chyba widzi-ta sprzataczka-dzikuska!!! chyba jednak ja zwolnimy-
                        nie
                        > chce,zeby jakies czupiradlo lazilo po MOJEJ jaskini!!! czy nie moglibysmy
                        > zatrudnic pana-sprzatacza??? :)))))
                        Pan sprzątacz wykluczony, to babska robota:)))
                        Jak nie sprzątaczka, to Ty sprzątasz:) ja przyniosłem jelenia do jedzenia i
                        muszę odpocząć:))) A poza tym zaczynają się rozgrywki w piłkę jaskiniową:)))

                        > rozne drogi moga Cie czekac w najblizszym czasie :)) jesli nie zwolnisz
                        > czupiradla i nie zrobisz mi nowych koralikow,to moze Cie czekac wieczorem
                        droga ze skory niedzwiedzia na kamien w kuchni!!! ;))))
                        Niedźwiedź być mój i ja nikomu nie oddać mój niedźwiedź!;)))
                        i basta:)))

                        > >Czy Ty aby się nie przechwalasz?;)))
                        > Czy Ty aby pamietasz,do kogo mowisz???? ;)))))
                        Jeszcze mnie nie masowałaś, lpiej zacznij, bom rozdrażnion wielce:))))

                        > ps.czy my przypadkiem nie zasmiecamy watku???? :)))
                        Przecież on już wygasł:) A poza tym, jeszzce nic zdrożnego nie robimy. Dopiero
                        zaczniemy;)))))
                        • snow.white Szykuje pompony... ;))) 18.07.03, 18:23
                          Ty mnie lepiej do nikogo nie porownuj,ja jestem jedna jedyna i juz!!!!! :))

                          Nauczycielki????? to nie,dziekuje... z kobietami zle mi sie wspolpracuje
                          jakos! :)))

                          >Jak dobrze, że nie wynaleźli telefonu, przynajmniej do matki dzwonić nie
                          będziesz;))) U mnie źle? A gdzie są jeszcze tak mili i mężni myśliwi, hę?:)))

                          Telefonu nie ma,ale jak wejde na te wielka skale i rozpale ognisko-to
                          przyjedzie nas odwiedzic moja rodzina ;))) cieszysz sie???? :)))))

                          No ale mily i mezny to jeszcze nie wszystko... ;))) potrzebne sa jeszcze
                          -prezenty :))
                          -prezenty
                          -pan sprzatacz ;))
                          -wiecej prezentow :)))

                          tylko mi nie mow,ze jestem materialistka!!! ;)))

                          >Jak nie sprzątaczka, to Ty sprzątasz:) ja przyniosłem jelenia do jedzenia i
                          muszę odpocząć:))) A poza tym zaczynają się rozgrywki w piłkę jaskiniową:)))

                          JA NIE SPRZATAM :))) to juz niech bedzie czupiradlo,tylko prosze jakies
                          stare,brzydkie i niezgrabne,zebys sie nie zapatrzyl przypadkiem!!!

                          Och!!!rozgrywki??? Ty grasz oczywiscie???? :))) zaraz zrobie pompony z lisci i
                          bede Ci kibicowac :)))

                          >Niedźwiedź być mój i ja nikomu nie oddać mój niedźwiedź!;)))
                          i basta:)))

                          to sie jeszcze okaze Janku... :))))

                          >Jeszcze mnie nie masowałaś, lpiej zacznij, bom rozdrażnion wielce:))))

                          Dobrze,dobrze,przed meczem :)))

                          >Przecież on już wygasł:) A poza tym, jeszzce nic zdrożnego nie robimy. Dopiero
                          zaczniemy;)))))

                          To nas wtedy stad usuna ;)))))

                          • ja_nek Re: Szykuje pompony... ;))) 19.07.03, 01:42
                            snow.white napisała:

                            > Ty mnie lepiej do nikogo nie porownuj,ja jestem jedna jedyna i juz!!!!! :))
                            To trzeba okazać:))))

                            > Nauczycielki????? to nie,dziekuje... z kobietami zle mi sie wspolpracuje
                            > jakos! :)))
                            Jakaś konfliktowa z Ciebie istotka;)))

                            > Telefonu nie ma,ale jak wejde na te wielka skale i rozpale ognisko-to
                            > przyjedzie nas odwiedzic moja rodzina ;))) cieszysz sie???? :)))))
                            Masz siostry?;)))

                            > tylko mi nie mow,ze jestem materialistka!!! ;)))
                            Materialistka;)))

                            > JA NIE SPRZATAM :))) to juz niech bedzie czupiradlo,tylko prosze jakies
                            > stare,brzydkie i niezgrabne,zebys sie nie zapatrzyl przypadkiem!!!
                            No coś Ty ja patrzę tylko na Ciebie:)
                            20 latka może być? Czy za stara?;))

                            > Och!!!rozgrywki??? Ty grasz oczywiscie???? :))) zaraz zrobie pompony z lisci
                            i bede Ci kibicowac :)))
                            Co oczywiście, jestem w drugim sładzie rezerwowym, jak wszystko się sypie,
                            jestem ostatnią nadzieją reprezentacji;)))

                            > >Niedźwiedź być mój i ja nikomu nie oddać mój niedźwiedź!;)))
                            > i basta:)))
                            > to sie jeszcze okaze Janku... :))))
                            Kto wytropić niedźwiedź? Kto mocować się z niedźwiedź? Kto ubić niedźwiedź?
                            Ja Ci przygotowuję przysmak z łap niedźwiedzia, a Ty kłócisz się ze mną?:)

                            > >Jeszcze mnie nie masowałaś, lpiej zacznij, bom rozdrażnion wielce:))))
                            > Dobrze,dobrze,przed meczem :)))
                            Chodź bliżej i tyle nie trajkocz;) Zamrucz mi miło do ucha;)

                            > To nas wtedy stad usuna ;)))))
                            To by źle świadczyło o tym forum:)
                            • snow.white no skoro tylko na mnie patrzysz,to ide... :))) 19.07.03, 02:03
                              ja_nek napisał:

                              > To trzeba okazać:))))
                              >

                              juz okazuje... :)))

                              > Jakaś konfliktowa z Ciebie istotka;)))
                              >
                              ale Ty nie narzekasz chyba... :)))


                              > Masz siostry?;)))

                              Och!!!!Nie!!!!!!!! wrrr...
                              >
                              > > tylko mi nie mow,ze jestem materialistka!!! ;)))
                              > Materialistka;)))

                              potraktuje to jako komplement... :)

                              > 20 latka może być? Czy za stara?;))
                              chcesz zatudnic sprzataczke mlodsza ode mnie?????!!!! idziesz spac na kamien w
                              kuchni!!!!!!!

                              bede skakala z pomponami,zobaczysz... :)

                              > Kto wytropić niedźwiedź? Kto mocować się z niedźwiedź? Kto ubić niedźwiedź?
                              > Ja Ci przygotowuję przysmak z łap niedźwiedzia, a Ty kłócisz się ze mną?:)

                              no juz dobrze,jak bedzie mi ten Twoj wyrob smakowal,to moze pozwole Ci na
                              niedzwiedziu zostac... ;)

                              > Chodź bliżej i tyle nie trajkocz;) Zamrucz mi miło do ucha;)

                              juz ide... :))) po niemiecku(to od Daffne) mam zamruczec??? ;)))

                              > To by źle świadczyło o tym forum:)

                              albo o nas... ;)))
                              • ja_nek Re: no skoro tylko na mnie patrzysz,to ide... :)) 20.07.03, 00:04
                                snow.white napisała:

                                > ja_nek napisał:
                                > > To trzeba okazać:))))
                                > juz okazuje... :)))
                                czynami?:)))

                                > > Masz siostry?;)))
                                > Och!!!!Nie!!!!!!!! wrrr...
                                Szkoda:) Poznałabym bliżej Twoją rodzinę:)))
                                Sama rozumiesz, bliskość... pokoleń, zrozumienie świata;))))

                                > potraktuje to jako komplement... :)
                                Taaak, zaraz sobie weźmiesz te gronostaje, które chce wymienić na szczerbiec:)

                                > > 20 latka może być? Czy za stara?;))
                                > chcesz zatudnic sprzataczke mlodsza ode mnie?????!!!! idziesz spac na kamien
                                w kuchni!!!!!!!
                                To było tylko hipotetyczne założenie;)))

                                > bede skakala z pomponami,zobaczysz... :)
                                Byle nie przed telewizorem;)))

                                > > Kto wytropić niedźwiedź? Kto mocować się z niedźwiedź? Kto ubić niedźwiedź
                                > ? Ja Ci przygotowuję przysmak z łap niedźwiedzia, a Ty kłócisz się ze mną?:)
                                > no juz dobrze,jak bedzie mi ten Twoj wyrob smakowal,to moze pozwole Ci na
                                > niedzwiedziu zostac... ;)
                                Ty lepiej chodź pod tę skórę:)))

                                > > Chodź bliżej i tyle nie trajkocz;) Zamrucz mi miło do ucha;)
                                > juz ide... :))) po niemiecku(to od Daffne) mam zamruczec??? ;)))
                                Niemecki nie jest językiem miłości, czyżbyś nie wiedziała? taka duża, a nie
                                wie;)))

                                > > To by źle świadczyło o tym forum:)
                                > albo o nas... ;)))
                                Jak na razie masz tu dobrą opinię, a ja swoją równie dobrą (choć skądś
                                indziej), admini nas lubią:)
                                • snow.white gronostaje?? :)) dla mnie??? :) och,Janku... ;)))) 20.07.03, 12:09
                                  >> juz okazuje... :)))
                                  >czynami?:)))

                                  no a jak? pewnie,ze czynami ;)))


                                  >Szkoda:) Poznałabym bliżej Twoją rodzinę:)))
                                  >Sama rozumiesz, bliskość... pokoleń, zrozumienie świata;))))

                                  a ja myslalam,ze o bliskosci pokolen i zrozumieniu swiata,to bedziesz ze mna
                                  rozmawial??!! ;))) cale szczescie,ze nie mam siostr!! :P

                                  >To było tylko hipotetyczne założenie;)))
                                  Zaraz zobaczysz hipotetyczne zalozenie na kamieniu w kuchni!!!ma byc kolo 60-
                                  najmniej!!!

                                  >> bede skakala z pomponami,zobaczysz... :)
                                  >Byle nie przed telewizorem;)))

                                  No nie-przed Toba na meczu :))) mam nadzieje,ze Cie rozpraszac nie bede i dasz
                                  rade gole strzelac :)) JA-NEK,JA-NEK!!!do boju!!!!nasi gora!!!! ;)))

                                  >Ty lepiej chodź pod tę skórę:)))
                                  a moglabym najpierw te gronostaje dostac??? ;))))

                                  >Niemecki nie jest językiem miłości, czyżbyś nie wiedziała? taka duża, a nie
                                  wie;)))

                                  alez niemiecki moze byc rownie romantyczny! ;))) a jak troche w tej Twojej
                                  jaskini pobede,to chyba sie naucze innych jezykow??? ;)))

                                  >Jak na razie masz tu dobrą opinię, a ja swoją równie dobrą (choć skądś
                                  indziej), admini nas lubią:)

                                  A skad masz Twoja???? :)

                                  bo adminow wciagnela jaskiniowa netonowela! ;)))) czekaja na rozwoj wypadkow ;)


                                  • ja_nek Re: gronostaje?? :)) dla mnie??? :) och,Janku... 20.07.03, 23:59
                                    snow.white napisała:

                                    > no a jak? pewnie,ze czynami ;)))
                                    ...tu admin zaczyna wypatrywać oczy:)))
                                    Nie słowa lecz czyny moja droga:)))
                                    Zatem weź sprawę w swoje ręce;)

                                    > a ja myslalam,ze o bliskosci pokolen i zrozumieniu swiata,to bedziesz ze mna
                                    > rozmawial??!! ;))) cale szczescie,ze nie mam siostr!! :P
                                    Ale Ty tylko o świecidełkach albo o tatusiu. Uwypyklij to i owo:))) np.:
                                    wiedzę o ciałach... niebieskich rzecz jasna;)))

                                    > >To było tylko hipotetyczne założenie;)))
                                    > Zaraz zobaczysz hipotetyczne zalozenie na kamieniu w kuchni!!!ma byc kolo 60-
                                    > najmniej!!!
                                    No coś TY, w tych czasach nie dożywano 30-stki;)))

                                    > No nie-przed Toba na meczu :))) mam nadzieje,ze Cie rozpraszac nie bede i
                                    dasz rade gole strzelac :)) JA-NEK,JA-NEK!!!do boju!!!!nasi gora!!!! ;)))
                                    taaaak, łopot sztandarów, pom-ponów;)))

                                    > >Ty lepiej chodź pod tę skórę:)))
                                    > a moglabym najpierw te gronostaje dostac??? ;))))
                                    Jeśli dasz mi dobry miecz:)))

                                    > alez niemiecki moze byc rownie romantyczny! ;))) a jak troche w tej Twojej
                                    > jaskini pobede,to chyba sie naucze innych jezykow??? ;)))
                                    Germanie? To nie wiek Goethego:)))
                                    Czyżbyś nie umała używać języka?;))

                                    > A skad masz Twoja???? :)
                                    Z innego forum:)

                                    > bo adminow wciagnela jaskiniowa netonowela! ;)))) czekaja na rozwoj
                                    wypadkow ;)
                                    Z paluchem nad klawiszem "delete"?

                                    • snow.white och,Janku... nie!!! masz druga jaskinie?????:((( 21.07.03, 12:02
                                      ja_nek napisał:

                                      >...tu admin zaczyna wypatrywać oczy:)))
                                      biedny admin... hihi... ;)))

                                      >Nie słowa lecz czyny moja droga:)))
                                      >Zatem weź sprawę w swoje ręce;)
                                      moje rece juz sie szykuja ;))) ale wiesz,moze Ty bys wzial pierwszy??? w koncu
                                      jestes Prawdziwym Samcem,prawda? :)))

                                      >Uwypyklij to i owo:))) np.:
                                      >wiedzę o ciałach... niebieskich rzecz jasna;)))
                                      a ktore ciala niebieskie masz na mysli?? :) moje niebieskie nie jest i
                                      uwypuklen nie potrzebuje(jeszcze nie zauwazyles??? ;) )

                                      >No coś TY, w tych czasach nie dożywano 30-stki;)))
                                      to mi jeszcze 9 lat zostalo... a TOBIE Janku? ;))))))
                                      w sumie moze byc taka tuz przed smiercia,30-latka ;))))

                                      no widzisz-tak Cie dopingowalam na meczu,ze jestes krolem strzelcow!!! :)))
                                      Twoi jaskiniowi koledzy takiego efektywnego dopingu nie mieli! :)

                                      > > >Ty lepiej chodź pod tę skórę:)))
                                      > > a moglabym najpierw te gronostaje dostac??? ;))))
                                      >Jeśli dasz mi dobry miecz:)))
                                      ???? :)

                                      >Germanie? To nie wiek Goethego:)))
                                      >Czyżbyś nie umała używać języka?;))
                                      ja jestem pionierka i wprowadzam nowe jezyki ;)) ale rzeczywiscie,w czasach
                                      praindoeuropejskiego na Goethego za wczesnie ;)))
                                      ja nie umiem?? :P ja mam zdolnosci jezykowe Janku ;)))

                                      >Z innego forum:)
                                      jak to???z jakiego???nie mow mi tylko,ze masz tam druga jaskinie z druga
                                      dziewczyna!! och,och nie!!! :((((

                                      >Z paluchem nad klawiszem "delete"?
                                      pewnie tak ;) a co bedzie,jak nas wykasuja???

                                      • ja_nek Re: och,Janku... nie!!! masz druga jaskinie?????: 21.07.03, 15:28
                                        snow.white napisała:

                                        > biedny admin... hihi... ;)))
                                        kupimy mu może okulary (przeciwsłoneczne) na urlop?

                                        > moje rece juz sie szykuja ;))) ale wiesz,moze Ty bys wzial pierwszy??? w
                                        koncu jestes Prawdziwym Samcem,prawda? :)))
                                        Już... o... to chyba łopatki?;)))

                                        > a ktore ciala niebieskie masz na mysli?? :) moje niebieskie nie jest i
                                        > uwypuklen nie potrzebuje(jeszcze nie zauwazyles??? ;) )
                                        o jakich wypukłościach mówisz? Okutana jesteś jakimiś skórami, to i powiedzieć
                                        nic więcej nie mogę:))

                                        > to mi jeszcze 9 lat zostalo... a TOBIE Janku? ;))))))
                                        Mniej;)))

                                        > w sumie moze byc taka tuz przed smiercia,30-latka ;))))
                                        No widzisz, można się z Tobą dogadać, zaraz tu wybiorę sobie jakąś równolatkę
                                        pokojówkę, równoaltkę - sprzątaczkę, równolatkę - kuchareczkę;)))

                                        > no widzisz-tak Cie dopingowalam na meczu,ze jestes krolem strzelcow!!! :)))
                                        > Twoi jaskiniowi koledzy takiego efektywnego dopingu nie mieli! :)
                                        No to moze jakaś nagroda?:)

                                        > > > >Ty lepiej chodź pod tę skórę:)))
                                        > > > a moglabym najpierw te gronostaje dostac??? ;))))
                                        > >Jeśli dasz mi dobry miecz:)))
                                        > ???? :)
                                        Ty juz rozkojarzona jesteś:)
                                        Mówiłem, że mam za nie kupić sobie dobry miecz:) Stal to stal:)

                                        > ja nie umiem?? :P ja mam zdolnosci jezykowe Janku ;)))
                                        Bajki to pisał La Fontaine, skoro mówimy o językach;)

                                        > jak to???z jakiego???nie mow mi tylko,ze masz tam druga jaskinie z druga
                                        > dziewczyna!! och,och nie!!! :((((
                                        Zaraz z inną dziewczyną, to, że ich chodzi tam mnóstwo jeszcze nic nie
                                        oznacza:)))

                                        > a co bedzie,jak nas wykasuja???
                                        Czego sie boisz głupia;)))
                                        • snow.white chlip,chlip... inne dziewczyny??? :(( 21.07.03, 20:24
                                          ja_nek napisał:

                                          > > biedny admin... hihi... ;)))
                                          >kupimy mu może okulary (przeciwsłoneczne) na urlop?
                                          :))) jestem za :))

                                          >Już... o... to chyba łopatki?;)))
                                          Lopatki,lopatki :) ale... eee... jak by Ci to powiedziec... ja bym wolala zebys
                                          sie lopatkami nie zajmowal... ;))

                                          >o jakich wypukłościach mówisz? Okutana jesteś jakimiś skórami, to i powiedzieć
                                          >nic więcej nie mogę:))
                                          no nie zartuj... chyba TY akurat wiesz co z tym zrobic,prawda?? :)) i spiesz
                                          sie,bo jak Tobie mniej czasu juz ode mnie zostalo,to wiesz...zebys
                                          zdazyl... ;))))))

                                          >No widzisz, można się z Tobą dogadać, zaraz tu wybiorę sobie jakąś równolatkę
                                          >pokojówkę, równoaltkę - sprzątaczkę, równolatkę - kuchareczkę;)))
                                          nie!!!!!zadnej kuchareczki!!!!w mojej kuchni nikt mi sie paletal nie bedzie!!!
                                          trzy razy w tygodniu przyjdzie jakies stare czupiradlo(ktore JA wybiore)
                                          pozamiatac i kurze wytrzec-i koniec!!!mam nadzieje,ze wyrazilam sie jasno??!! i
                                          wiemy kto tu rzadzi ;)))

                                          >Ty juz rozkojarzona jesteś:)
                                          no nie dziw sie... pierwszy raz w koncu jestem w jaskini Prawdziwego
                                          Samca... ;))))
                                          to juz lepiej Ty kup ten miecz-jak sie w gronostaje wystroje,to mi znow
                                          powiesz,ze chodze okutana skorami i nic nie widzisz... ;)))

                                          >Bajki to pisał La Fontaine, skoro mówimy o językach;)
                                          wrr... ale Ty jestes!!!!!! jeszcze zobaczysz!!! i tylko tak skromnie zauwaze,ze
                                          w opowiadaniu hm... bajek :) to akurat jestem dobra! :)

                                          >Zaraz z inną dziewczyną, to, że ich chodzi tam mnóstwo jeszcze nic nie
                                          >oznacza:)))
                                          chlip,chlip... :((( a mowiles,ze patrzysz tylko na mnie!!! chlip... :( a teraz
                                          juz sa jakies "inne dziewczyny" z innego forum... chlip... :((((((((

                                          >Czego sie boisz głupia;)))
                                          moze sie boje-ale wcale nie glupia!!! psst...a-d-m-i-n-a sie boje... ;) musisz
                                          sie na niego z tym mieczem,co kupisz,wybrac!! :))

                                          ps.a nagroda za mecz oczywiscie bedzie :))) ale tak przy wszystkich... mowilam
                                          Ci,ze ze mna trzeba subtelnie! :)
                                          • ja_nek Re: chlip,chlip... inne dziewczyny??? :(( 22.07.03, 09:12
                                            snow.white napisała:

                                            > Lopatki,lopatki :) ale... eee... jak by Ci to powiedziec... ja bym wolala
                                            zebys sie lopatkami nie zajmowal... ;))
                                            A czym?;)))

                                            > no nie zartuj... chyba TY akurat wiesz co z tym zrobic,prawda?? :)) i spiesz
                                            > sie,bo jak Tobie mniej czasu juz ode mnie zostalo,to wiesz...zebys
                                            > zdazyl... ;))))))
                                            Ci co szybko zaczynają, szybko kończą;)))

                                            > nie!!!!!zadnej kuchareczki!!!!w mojej kuchni nikt mi sie paletal nie
                                            bedzie!!!
                                            > trzy razy w tygodniu przyjdzie jakies stare czupiradlo(ktore JA wybiore)
                                            > pozamiatac i kurze wytrzec-i koniec!!!mam nadzieje,ze wyrazilam sie jasno??!!
                                            i wiemy kto tu rzadzi ;)))
                                            Chciałem Ci tylko ulżyć. jak Ty nic nie rozumiesz;)))

                                            > to juz lepiej Ty kup ten miecz-jak sie w gronostaje wystroje,to mi znow
                                            > powiesz,ze chodze okutana skorami i nic nie widzisz... ;)))
                                            Właśnie, zrobiło się upalnie, zrzuć to i owo;))) o futrach bęfdziemy myśleć,
                                            kiedy śnieg spadnie:))) A teraz strój Ewy i zajmiemy się konsumpcją;)))

                                            > wrr... ale Ty jestes!!!!!! jeszcze zobaczysz!!! i tylko tak skromnie
                                            zauwaze,ze
                                            > w opowiadaniu hm... bajek :) to akurat jestem dobra! :)
                                            To widać;))))))

                                            > chlip,chlip... :((( a mowiles,ze patrzysz tylko na mnie!!! chlip... :( a
                                            teraz juz sa jakies "inne dziewczyny" z innego forum... chlip... :((((((((
                                            Przecież wiesz, że jesteś najważniejsza;)))

                                            > >Czego sie boisz głupia;)))
                                            > moze sie boje-ale wcale nie glupia!!! psst...a-d-m-i-n-a sie boje... ;)
                                            musisz sie na niego z tym mieczem,co kupisz,wybrac!! :))
                                            Oni są już na urlopie:)

                                            > ps.a nagroda za mecz oczywiscie bedzie :))) ale tak przy wszystkich...
                                            mowilam Ci,ze ze mna trzeba subtelnie! :)
                                            Chodź no bliżej i na adminów mi się tu nie oglądaj;)))
                                            • snow.white Re: chlip,chlip... inne dziewczyny??? :(( 22.07.03, 20:41
                                              ja_nek napisał: Janku,domysl sie czym masz sie zajmowac ;)))

                                              >Chciałem Ci tylko ulżyć. jak Ty nic nie rozumiesz;)))
                                              jasssssne... za takie ulgi dziekuje!! teraz to tez moja jaskinia i ja
                                              decyduje,jakie czupiradla moga tu przebywac!! ;)))

                                              >A teraz strój Ewy i zajmiemy się konsumpcją;)))
                                              prosze bardzo :) a czego konsumpcja sie zajmiemy??? ;)) mam Ci podac obiad w
                                              stroju Ewy??? ;)))

                                              > > w opowiadaniu hm... bajek :) to akurat jestem dobra! :)
                                              >To widać;))))))
                                              wiesz,jedyne,co moge do tej pory powiedziec,to... wzajemnie!!! ;))))


                                              >Przecież wiesz, że jesteś najważniejsza;)))
                                              chlip,chilp...ale to za malo-ja chce byc jedyna,a nie tylko najwazniejsza!!!!
                                              buuu.... a jak pojade na wakacje,to pewnie przyprowadzisz jakies wiekowe,30-
                                              letnie czupiradlo do MOJEJ jaskini i och,do MOJEJ kuchni... i-o nie!!!-na NASZA
                                              skore niedzwiedzia????? buuuu.... :((((((( musisz mi obiecac,ze tego nie
                                              zrobisz...bo chlip,chlip,utone we wlasnych lzach!!!!!! :,(

                                              >Chodź no bliżej i na adminów mi się tu nie oglądaj;)))
                                              ide :)) musze w koncu zrobic cos,zebys o innych na dobre zapomnial!!!!! :))))

                                              • ja_nek Re: chlip,chlip... inne dziewczyny??? :(( 22.07.03, 23:33
                                                snow.white napisała:

                                                > jasssssne... za takie ulgi dziekuje!! teraz to tez moja jaskinia i ja
                                                > decyduje,jakie czupiradla moga tu przebywac!! ;)))
                                                Wspólnie decydujemy, moja droga;))) partnerstwo obowiązuje w związku;)))

                                                > prosze bardzo :) a czego konsumpcja sie zajmiemy??? ;)) mam Ci podac obiad w
                                                > stroju Ewy??? ;)))
                                                Jak Ty wiesz co mi potrzeba. A będziesz daniem głównym?;))

                                                > > > w opowiadaniu hm... bajek :) to akurat jestem dobra! :)
                                                > >To widać;))))))
                                                > wiesz,jedyne,co moge do tej pory powiedziec,to... wzajemnie!!! ;))))
                                                jak możesz, przecież wiesz, że jestem ideałem;)))

                                                > chlip,chilp...ale to za malo-ja chce byc jedyna,a nie tylko
                                                najwazniejsza!!!!
                                                A to nie to samo?;))) Czemu kobiety komplikują rzeczy tak proste?:)))

                                                > buuu.... a jak pojade na wakacje,to pewnie przyprowadzisz jakies wiekowe,30-
                                                > letnie czupiradlo do MOJEJ jaskini i och,do MOJEJ kuchni... i-o nie!!!-na
                                                NASZA
                                                > skore niedzwiedzia????? buuuu.... :((((((( musisz mi obiecac,ze tego nie
                                                > zrobisz...bo chlip,chlip,utone we wlasnych lzach!!!!!! :,(
                                                Dobrze już dobrze, będę wymieniał tę skórę;))) Nie pozostanie żaden ślad,
                                                żaden kolkczyk, klips czy blond włos;)))))
                                                Żartowałem:))))

                                                > >Chodź no bliżej i na adminów mi się tu nie oglądaj;)))
                                                > ide :)) musze w koncu zrobic cos,zebys o innych na dobre zapomnial!!!!! :))))
                                                Wreszcie mówisz do rzeczy. Tyle czasu trezbabyło, aby się zdecydowała.
                                                Czekam;)))
                                                Wyobraź sobie atmosferę.... Obok łoża łojowa świeca, my przykryci
                                                niedźwiedziem patrzymy w niebo wzdychając.....
                                                A potem coś Ci pokażę;)))
                                                • snow.white och Ty ideale... ;))))))) 23.07.03, 10:55
                                                  ja_nek napisał:

                                                  >Wspólnie decydujemy, moja droga;))) partnerstwo obowiązuje w związku;)))
                                                  jakie partnerstwo??!! Sniezka decyduje! ;))))

                                                  >Jak Ty wiesz co mi potrzeba. A będziesz daniem głównym?;))
                                                  niee... ja bede na deser ;))) lubisz bita smietane i wisienki??? ;)))

                                                  >A to nie to samo?;))) Czemu kobiety komplikują rzeczy tak proste?:)))
                                                  no wlasnie nie to samo!!!czekam na pisemne oswiadczenie,ze jestem jedyna!!! ;))

                                                  >Dobrze już dobrze, będę wymieniał tę skórę;))) Nie pozostanie żaden ślad,
                                                  żaden kolkczyk, klips czy blond włos;)))))
                                                  Żartowałem:))))
                                                  Zartowales,ze bedziesz wymienial,czy zartowales z tymi kloczykami???blond
                                                  wlos??!!! och nie... wolisz blondynki??? chlip,chlip...

                                                  a nie moglbys na czas mojego wyjazdu zajac sie remontem jaskini np?? :) albo
                                                  wysle do Ciebie moich rodzicow-lepiej sie poznacie :) co? :))

                                                  >Wreszcie mówisz do rzeczy. Tyle czasu trezbabyło, aby się zdecydowała.
                                                  >Czekam;)))
                                                  >Wyobraź sobie atmosferę.... Obok łoża łojowa świeca, my przykryci
                                                  >niedźwiedziem patrzymy w niebo wzdychając.....
                                                  >A potem coś Ci pokażę;)))

                                                  tyle czasu-przeciez Ci mowilam,ze ze mna nie ma tak szybko!
                                                  zaraz,zaraz...patrzymy w niebo...to nasza jaskinia nie ma dachu??!! ;)
                                                  Zartuje ;) no juz jestem w odpowiednim nastroju ;)
                                                  a co mi pokazesz?? ;)) to chodz,nie bede taka,tez Ci cos fajnego pokaze... ;)))


                                                  • ja_nek Re: och Ty ideale... ;))))))) 24.07.03, 00:55
                                                    snow.white napisała:

                                                    > ja_nek napisał:
                                                    >
                                                    > >Wspólnie decydujemy, moja droga;))) partnerstwo obowiązuje w związku;)))
                                                    > jakie partnerstwo??!! Sniezka decyduje! ;))))
                                                    Zestawienia tych dwóch słów nie ma w moim słowniku;)))

                                                    > >Jak Ty wiesz co mi potrzeba. A będziesz daniem głównym?;))
                                                    > niee... ja bede na deser ;))) lubisz bita smietane i wisienki??? ;)))
                                                    Raczej bitą śmietanę z truskawkami:)

                                                    > >A to nie to samo?;))) Czemu kobiety komplikują rzeczy tak proste?:)))
                                                    > no wlasnie nie to samo!!!czekam na pisemne oswiadczenie,ze jestem
                                                    jedyna!!! ;))
                                                    Papieru jeszcze nie wymyślono wówczas:))) A pisać nie potrafiono:)))

                                                    > Zartowales,ze bedziesz wymienial,czy zartowales z tymi kloczykami???blond
                                                    > wlos??!!! och nie... wolisz blondynki??? chlip,chlip...
                                                    Ja wolę inteligentne:))) To taki rodzaj walorów;)))

                                                    > a nie moglbys na czas mojego wyjazdu zajac sie remontem jaskini np?? :) albo
                                                    > wysle do Ciebie moich rodzicow-lepiej sie poznacie :) co? :))
                                                    Oni mają robić remont jaskini?:)))

                                                    > a co mi pokazesz?? ;)) to chodz,nie bede taka,tez Ci cos fajnego
                                                    pokaze... ;)))
                                                    Wiesz tu mam taki duży.... fresk nad łóżkiem:))))
                                                    Co chcesz mi pokazać, mój aniele?:)))
                                                  • snow.white Re: och Ty ideale... ;))))))) 24.07.03, 01:06
                                                    ja_nek napisał:

                                                    > Zestawienia tych dwóch słów nie ma w moim słowniku;)))
                                                    ze mna poszerzysz swoj slownik! ;)
                                                    >

                                                    > Raczej bitą śmietanę z truskawkami:)
                                                    a nie widziales deseru z bita smietana i wisienka na szczycie??!! ;)
                                                    >

                                                    > Papieru jeszcze nie wymyślono wówczas:))) A pisać nie potrafiono:)))
                                                    to musisz mi przyrzec-umowa ustna tez obowiazuje! :)

                                                    > Ja wolę inteligentne:))) To taki rodzaj walorów;)))
                                                    ooo-to o mnie... :)
                                                    >
                                                    > > a nie moglbys na czas mojego wyjazdu zajac sie remontem jaskini np?? :) al
                                                    > bo
                                                    > > wysle do Ciebie moich rodzicow-lepiej sie poznacie :) co? :))
                                                    > Oni mają robić remont jaskini?:)))
                                                    nie-ale przypilnuja,zeby blondyny nie przylazily na nasza skore...
                                                    >
                                                    > > a co mi pokazesz?? ;)) to chodz,nie bede taka,tez Ci cos fajnego
                                                    > pokaze... ;)))
                                                    > Wiesz tu mam taki duży.... fresk nad łóżkiem:))))
                                                    > Co chcesz mi pokazać, mój aniele?:)))
                                                    o fresku juz wiesz ;) a ja...no chodz,to zobaczysz... :)
                                                  • ja_nek Re: och Ty ideale... ;))))))) 24.07.03, 01:19
                                                    snow.white napisała:

                                                    > ja_nek napisał:
                                                    >
                                                    > > Zestawienia tych dwóch słów nie ma w moim słowniku;)))
                                                    > ze mna poszerzysz swoj slownik! ;)
                                                    Preferuję zabiegi mniej bolesne:)))

                                                    > a nie widziales deseru z bita smietana i wisienka na szczycie??!! ;)
                                                    Raczej widziałem, co się nim dzieje:)))

                                                    > to musisz mi przyrzec-umowa ustna tez obowiazuje! :)
                                                    Do czego?;)))

                                                    > > Ja wolę inteligentne:))) To taki rodzaj walorów;)))
                                                    > ooo-to o mnie... :)
                                                    To dobrze, bo to rzadkie walory...

                                                    > > Oni mają robić remont jaskini?:)))
                                                    > nie-ale przypilnuja,zeby blondyny nie przylazily na nasza skore...
                                                    A jak przyjdzie twoja matka?:)))

                                                    > o fresku juz wiesz ;) a ja...no chodz,to zobaczysz... :)
                                                    Ciemność widzę;)))
                                                  • snow.white Re: och Ty ideale... ;))))))) 24.07.03, 01:28
                                                    ja_nek napisał:


                                                    > Preferuję zabiegi mniej bolesne:)))
                                                    a to nie bedzie bolalo,nie boj sie,delikatna bede ;))
                                                    >
                                                    > > a nie widziales deseru z bita smietana i wisienka na szczycie??!! ;)
                                                    > Raczej widziałem, co się nim dzieje:)))
                                                    co???? ;)
                                                    >
                                                    > > to musisz mi przyrzec-umowa ustna tez obowiazuje! :)
                                                    > Do czego?;)))
                                                    jak to??? nie wiesz do czego???? az do smierci!!! ;))))))
                                                    >

                                                    > To dobrze, bo to rzadkie walory...
                                                    u samcow tez...
                                                    >
                                                    > > > Oni mają robić remont jaskini?:)))
                                                    > > nie-ale przypilnuja,zeby blondyny nie przylazily na nasza skore...
                                                    > A jak przyjdzie twoja matka?:)))
                                                    Moja mama blondynka jest-ale Ty ja zostaw w spokoju,bo moj tata sie z Toba
                                                    policzy!!!
                                                    buuuu... to jednak wolisz starsze.... :(((

                                                    > > o fresku juz wiesz ;) a ja...no chodz,to zobaczysz... :)
                                                    > Ciemność widzę;)))
                                                    no to zapal te swiece co obok stoi!! ;)
                                                  • ja_nek Re: och Ty ideale... ;))))))) 24.07.03, 01:37
                                                    snow.white napisała:

                                                    > ja_nek napisał:
                                                    > > Preferuję zabiegi mniej bolesne:)))
                                                    > a to nie bedzie bolalo,nie boj sie,delikatna bede ;))
                                                    To po co Ci tak wałkować ten temat?;)))

                                                    > > > a nie widziales deseru z bita smietana i wisienka na szczycie??!! ;)
                                                    > > Raczej widziałem, co się nim dzieje:)))
                                                    > co???? ;)
                                                    Sam nie wiem jak to opisać;)))

                                                    > > > to musisz mi przyrzec-umowa ustna tez obowiazuje! :)
                                                    > > Do czego?;)))
                                                    > jak to??? nie wiesz do czego???? az do smierci!!! ;))))))
                                                    A prawo do rozwodu?:)))

                                                    > > To dobrze, bo to rzadkie walory...
                                                    > u samcow tez...
                                                    Ale u samiczek rzadko to idzie razem z innymi walorami:)

                                                    > Moja mama blondynka jest-ale Ty ja zostaw w spokoju,bo moj tata sie z Toba
                                                    > policzy!!!
                                                    > buuuu... to jednak wolisz starsze.... :(((
                                                    Przecież jestem starszy o 7 wiosen od Ciebie;))))

                                                    > > > o fresku juz wiesz ;) a ja...no chodz,to zobaczysz... :)
                                                    > > Ciemność widzę;)))
                                                    > no to zapal te swiece co obok stoi!! ;)
                                                    Kiedy nei wiem, gdzie krzemień;)))
                                                  • snow.white Re: och Ty ideale... ;))))))) 24.07.03, 01:49
                                                    ja_nek napisał:


                                                    > Sam nie wiem jak to opisać;)))
                                                    dobra,to pokazesz ;))
                                                    >
                                                    > > > > to musisz mi przyrzec-umowa ustna tez obowiazuje! :)
                                                    > > > Do czego?;)))
                                                    > > jak to??? nie wiesz do czego???? az do smierci!!! ;))))))
                                                    > A prawo do rozwodu?:)))
                                                    NIE MA :))
                                                    >
                                                    > > > To dobrze, bo to rzadkie walory...
                                                    > > u samcow tez...
                                                    > Ale u samiczek rzadko to idzie razem z innymi walorami:)
                                                    u samczykow tez... :)
                                                    >

                                                    > > buuuu... to jednak wolisz starsze.... :(((
                                                    > Przecież jestem starszy o 7 wiosen od Ciebie;))))
                                                    hihi-wiedzialam,ze tyle-jestem medium!!! :)))
                                                    >
                                                    > > > > o fresku juz wiesz ;) a ja...no chodz,to zobaczysz... :)
                                                    > > > Ciemność widzę;)))
                                                    > > no to zapal te swiece co obok stoi!! ;)
                                                    > Kiedy nei wiem, gdzie krzemień;)))
                                                    to juz nie szukaj :) spac idziemy :) dobranoc
                                                  • maniia Re: och Ty ideale... ;))))))) 24.07.03, 08:31
                                                    czupiradlo 30letnie? A Ty pewnie jestes mloda desperatka.
                                                    Narzucasz sie w tak oczywisty sposob facetom tutaj.
                                                  • snow.white ojej... 24.07.03, 10:17
                                                    ...dziewczyno,jak nie rozumiesz,o czy piszemy,to sie nie wlaczaj,nie widzisz,ze
                                                    to wyglupy?!!!
                                                    Ja bys zerknela wyzej,to bys zobaczyla,ze to Janek pisal,ze w epoce
                                                    prehistorycznej ludzie dozywali 30-a my wlasnie w takiej jestesmy. ;)))))

                                                    Janek,widzisz,mowilam,ze komus zaczniemy przeszkadzac!
                                                  • ja_nek Re: ojej... 24.07.03, 14:51
                                                    snow.white napisała:

                                                    > ja_nek napisał:
                                                    > > Sam nie wiem jak to opisać;)))
                                                    > dobra,to pokazesz ;))
                                                    Po 23-ej;))))

                                                    > > A prawo do rozwodu?:)))
                                                    > NIE MA :))
                                                    Rada Starszych mojego plemienia zmieniła to prawo;)))

                                                    > > > > To dobrze, bo to rzadkie walory...
                                                    > > > u samcow tez...
                                                    > > Ale u samiczek rzadko to idzie razem z innymi walorami:)
                                                    > u samczykow tez... :)
                                                    Ale u samiczek ładne opakowanie rozbudza oczekiwania co do większej rozmaitości
                                                    walorów:) Więc kiedy ich nie ma - rozczarowanie....

                                                    > > > buuuu... to jednak wolisz starsze.... :(((
                                                    > > Przecież jestem starszy o 7 wiosen od Ciebie;))))
                                                    > hihi-wiedzialam,ze tyle-jestem medium!!! :)))
                                                    Albo użyłaś wyszukiwarki:)

                                                    Maniia, czytaj uważniej i więcej, wtedy zobaczysz, że my się dobrze bawimy:)

                                                    > Janek,widzisz,mowilam,ze komus zaczniemy przeszkadzac!
                                                    Wykrakałaś:)

                                                    Widziałem Cię dziś pod wodospadem;)))

                                                    Pozdrawiam
                                                    janek
                                                  • snow.white Re: ojej... 24.07.03, 19:31
                                                    ja_nek napisał:

                                                    >Po 23-ej;))))
                                                    och jak ten czas wolno plynie... ;)

                                                    >Rada Starszych mojego plemienia zmieniła to prawo;)))
                                                    myslisz,ze ja sie jakiejs tam rady przestrasze??!! nie dam Ci rozwodu i juz! ;)
                                                    zreszta,co narzekasz,zle Ci ze mna?? :)) chyba nie chcesz placic wielkich
                                                    alimentow??!!! ;)))))

                                                    >Ale u samiczek ładne opakowanie rozbudza oczekiwania co do większej
                                                    rozmaitości
                                                    >walorów:) Więc kiedy ich nie ma - rozczarowanie....
                                                    a u samczykow myslisz jest inaczej??!! wiesz,jaki to dylemat,jak trzeba
                                                    wybierac miedzy przystojnym,zabawnym,inteligentnym i odwaznym??!!albo jeszcze
                                                    takim z poczuciem humoru??!!
                                                    dobrze,ze Prawdziwy Samiec jest dostepny z pelnym pakietem ;)))))))

                                                    >Albo użyłaś wyszukiwarki:)
                                                    no wiesz... uzylam tylko po to,zeby wytropic druga jaskinie ;) ale nie
                                                    grzebalam w Twoich wypowiedziach,no wiesz ja_nku?!!!jak mogles tak
                                                    pomyslec??!!!! (celowo bez zadnych buziek!!)

                                                    >Wykrakałaś:)
                                                    to juz przestane,ciekawsze sa rzeczy do zrobienia... ;)

                                                    >Widziałem Cię dziś pod wodospadem;)))
                                                    widzialam,ze widziales ;)) myslisz,za dlaczego tak dlugo tam stalam??!! ;))
                                                    zebys sie dobrze przypatrzyl i juz mi od "wkleslosci" nie wymyslal ;)))

                                                  • ja_nek Re: ojej... 24.07.03, 20:52
                                                    snow.white napisała:

                                                    > och jak ten czas wolno plynie... ;)
                                                    W tych sprawach potrzeba cierpliwości:)))

                                                    > myslisz,ze ja sie jakiejs tam rady przestrasze??!! nie dam Ci rozwodu i
                                                    juz!;)
                                                    Przecież to tylko hipotetyczne, a ty się nakręasz, wiem, jeszcze nie ma 23-
                                                    ej;)))

                                                    > zreszta,co narzekasz,zle Ci ze mna?? :)) chyba nie chcesz placic wielkich
                                                    > alimentow??!!! ;)))))
                                                    Nie mam za co;)))

                                                    > >Ale u samiczek ładne opakowanie rozbudza oczekiwania co do większej
                                                    > rozmaitości
                                                    > >walorów:) Więc kiedy ich nie ma - rozczarowanie....
                                                    > a u samczykow myslisz jest inaczej??!! wiesz,jaki to dylemat,jak trzeba
                                                    > wybierac miedzy przystojnym,zabawnym,inteligentnym i odwaznym??!!albo
                                                    jeszcze
                                                    > takim z poczuciem humoru??!!
                                                    > dobrze,ze Prawdziwy Samiec jest dostepny z pelnym pakietem ;)))))))
                                                    Jedyny taki jestem;)))

                                                    > >Albo użyłaś wyszukiwarki:)
                                                    > no wiesz... uzylam tylko po to,zeby wytropic druga jaskinie ;) ale nie
                                                    > grzebalam w Twoich wypowiedziach,no wiesz ja_nku?!!!jak mogles tak
                                                    > pomyslec??!!!! (celowo bez zadnych buziek!!)
                                                    Skąpiradło;)

                                                    > ciekawsze sa rzeczy do zrobienia... ;)
                                                    Ja myślę. To daj buziaka i się nie chmurz:) Chodź no tutaj bliżej...;)))

                                                    > >Widziałem Cię dziś pod wodospadem;)))
                                                    > widzialam,ze widziales ;)) myslisz,za dlaczego tak dlugo tam stalam??!! ;))
                                                    > zebys sie dobrze przypatrzyl i juz mi od "wkleslosci" nie wymyslal ;)))
                                                    Lubię faliste kształty, tu wysokie wzgórza, tam długa przełęcz....:))))
                                                    Nie masz ochoty na wspólne rendez-vous właśnie tam wieczorem?:)
                                                  • mam_dosc Re: ojej... 25.07.03, 03:14
                                                    kazdy ma prawo wpisu na otwartym polu. ale macie wybor prywatnego forum, to
                                                    dlaczego by nie? bedzie wam spokojnie, nikt sie nie wtraci nie fajnie?
                                                    Nie wiem jak to sie zaklada, ale spytajcie na Forum o forum. Pozdr.
                                                  • snow.white Re: ojej... 25.07.03, 09:12
                                                    mam_dosc napisała:

                                                    > kazdy ma prawo wpisu na otwartym polu. ale macie wybor prywatnego forum, to
                                                    > dlaczego by nie? bedzie wam spokojnie, nikt sie nie wtraci nie fajnie?
                                                    > Nie wiem jak to sie zaklada, ale spytajcie na Forum o forum. Pozdr.

                                                    oj nie wiedzialam,ze przeszkadzamy :( ale skoro tak,to cos wymyslimy
                                                    pozdrawiam rowniez
                                                  • snow.white Re: ojej... 25.07.03, 09:11
                                                    ja_nek napisał:

                                                    >W tych sprawach potrzeba cierpliwości:)))
                                                    a kiedy ja zaczelam isc do Twojej jaskini?? ;)) jak to juz dawno bylo-nie mow
                                                    mi,ze nie jestem cierpliwa! ;))

                                                    jak hipotetyczne i nie masz na alimenty,to po co o tym rozmawiamy?? ;) rozwodu
                                                    nie bedzie :) i juz :)

                                                    >Jedyny taki jestem;)))
                                                    nooo... :) ja to mam szczescie... wszystkie mi zazdroszcza,och... ;))

                                                    >Skąpiradło;)
                                                    ale Ty niedobry jestes!!! :P

                                                    >Ja myślę. To daj buziaka i się nie chmurz:) Chodź no tutaj bliżej...;)))
                                                    no juz dobrze,ide... ;) wybaczam... ;)) masz buziaka :)

                                                    >Lubię faliste kształty, tu wysokie wzgórza, tam długa przełęcz....:))))
                                                    ech...no wiem,ze lubisz,tak Ci oczy blyszczaly,jak pod tym wodospadem
                                                    bylam... ;))))) widzialam dobrze ;)

                                                    >Nie masz ochoty na wspólne rendez-vous właśnie tam wieczorem?:)
                                                    mam :) ale wczoraj zasnelam przed 23... ;) ale nic straconego,wszystko przed
                                                    nami ;)))

                                                    ps.zalozysz forum "jaskinia"? :) bo ja jeszcze tego sie nie nauczylam ;)
                                                    ps.2.masz @ :)

                                                  • ja_nek Re: ojej... 25.07.03, 18:13
                                                    Nie zamierzam wyemigrować do nowej jaskini:) Tu mi dobrze, a jak ktoś czytać
                                                    nie chce, czytać nie musi... Od zawsze na publicznych forach były wątki dwojga
                                                    ludzi, albo wątki już wypalone, którwe dwie osoby sobie zagospodarowały...

                                                    snow.white napisała:

                                                    > a kiedy ja zaczelam isc do Twojej jaskini?? ;)) jak to juz dawno bylo-nie
                                                    mow mi,ze nie jestem cierpliwa! ;))
                                                    Aż tak się uspokoiłaś, że zasnęłaś, już Ci nie zależy;)))
                                                    Ech, te kobiety, zaraz idą spać, odkręcaja się i tyle;)))

                                                    > jak hipotetyczne i nie masz na alimenty,to po co o tym rozmawiamy?? ;)
                                                    rozwodu nie bedzie :) i juz :)
                                                    Jakie alimenty?;) ja o niczym nie wiem, a moze Ty masz mi coś do powiedzenia?
                                                    JUżwiem, to ten przewodnik. gdzie jest moja maczuga?:)))

                                                    > >Jedyny taki jestem;)))
                                                    > nooo... :) ja to mam szczescie... wszystkie mi zazdroszcza,och... ;))
                                                    Mów mi "moje szczęście";)))

                                                    > >Ja myślę. To daj buziaka i się nie chmurz:) Chodź no tutaj bliżej...;)))
                                                    > no juz dobrze,ide... ;) wybaczam... ;)) masz buziaka :)
                                                    Mrrrrau;)))

                                                    > >Lubię faliste kształty, tu wysokie wzgórza, tam długa przełęcz....:))))
                                                    > ech...no wiem,ze lubisz,tak Ci oczy blyszczaly,jak pod tym wodospadem
                                                    > bylam... ;))))) widzialam dobrze ;)
                                                    Nie masz ochoty na powtórkę? Chętnie popatrzę lub się dołączę, albo chodź,
                                                    woda jest ciepła, a kostiumu w tej dziczy nie trzeba;))) Wezmę Cię na ręce i
                                                    zanurzę w wodzie, przejadę dłońmi po.....;))))

                                                  • snow.white Re: ojej... 25.07.03, 18:43
                                                    ja_nek napisał:


                                                    No dobra,zostajemy tu-na Twoja odpowiedzialnosc :)

                                                    >Aż tak się uspokoiłaś, że zasnęłaś, już Ci nie zależy;)))
                                                    >Ech, te kobiety, zaraz idą spać, odkręcaja się i tyle;)))
                                                    och zalezy...tylko zmeczona bylam... ;))) no przeciez rozumiesz... ;)))

                                                    >Jakie alimenty?;) ja o niczym nie wiem, a moze Ty masz mi coś do powiedzenia?
                                                    >JUżwiem, to ten przewodnik. gdzie jest moja maczuga?:)))
                                                    nie,nie,ten paskudnik??? no co Ty! :)
                                                    alimenty dla mnie-jak mnie zostawisz,to z czegos zyc musze! ;))) a na razie nic
                                                    do powiedzenia nie mam-bo Ty tylko patrzysz pod wodospadem... ;) od patrzenia
                                                    to jeszcze...wiesz... ;))) musisz sie bardziej postarac ;))

                                                    >Mów mi "moje szczęście";)))
                                                    moje szczescie!!!! ;))))

                                                    >Mrrrrau;)))
                                                    Ty zwierzaku!! ;))) to musimy czesciej sie tak godzic... ;)))

                                                    >Nie masz ochoty na powtórkę? Chętnie popatrzę lub się dołączę, albo chodź,
                                                    >woda jest ciepła, a kostiumu w tej dziczy nie trzeba;))) Wezmę Cię na ręce i
                                                    >zanurzę w wodzie, przejadę dłońmi po.....;))))
                                                    No ide,tylko malo czasu mamy... ;))) albo chodz do mnie,jeziorko pasuje? ;))
                                                    tylko juz nie patrz,ile mozna tylko patrzec... ;))) a kostium po co,ja sie nie
                                                    wstydze! ;)))))

                                                    papapa! :) tylko grzeczny badz!!! ;)

                                                  • ja_nek Re: ojej... 25.07.03, 21:24
                                                    snow.white napisała:

                                                    > No dobra,zostajemy tu-na Twoja odpowiedzialnosc :)
                                                    Biorę to na siebie:)

                                                    > >Ech, te kobiety, zaraz idą spać, odkręcaja się i tyle;)))
                                                    > och zalezy...tylko zmeczona bylam... ;))) no przeciez rozumiesz... ;)))
                                                    i do tego chrapiesz;))))

                                                    > nie,nie,ten paskudnik??? no co Ty! :)
                                                    > alimenty dla mnie-jak mnie zostawisz,to z czegos zyc musze! ;))) a na razie
                                                    nic
                                                    No właśnie, kasą rządzę ja:))) Po co pieniądze? Wszystko Ci dam, norki
                                                    przyniosę, służącą też znajdę;)))

                                                    > do powiedzenia nie mam-bo Ty tylko patrzysz pod wodospadem... ;) od
                                                    patrzenia to jeszcze...wiesz... ;))) musisz sie bardziej postarac ;))
                                                    Twój opór jeszcze się skruszy, albo raczej stopi;)))

                                                    > >Mów mi "moje szczęście";)))
                                                    > moje szczescie!!!! ;))))
                                                    I powtarzaj to w chwilach zwątpienia w swe gorące uczucia do mnie;)))
                                                    najlepiej zacznuj już teraz:))))

                                                    > >Mrrrrau;)))
                                                    > Ty zwierzaku!! ;))) to musimy czesciej sie tak godzic... ;)))
                                                    Ile razy dziennie?;)))

                                                    > No ide,tylko malo czasu mamy... ;))) albo chodz do mnie,jeziorko pasuje? ;))
                                                    > tylko juz nie patrz,ile mozna tylko patrzec... ;))) a kostium po co,ja sie
                                                    nie> wstydze! ;)))))
                                                    Ciepło tu w jeziorku, zwinne paluszki wędrują po talii, karku... uruchamaiam
                                                    znajomości językowe............;)))

                                                    > papapa! :) tylko grzeczny badz!!! ;)
                                                    ;))))
                                                  • snow.white Re: ojej... 03.08.03, 14:10
                                                    ja_nek napisał:

                                                    Czesc :))) teskniles???? :) i byles grzeczny oczywiscie,zadnych bab do domu nie
                                                    sprowadzales???a co te puszki po piwie tu robia???i co za balagan!!! ;)))
                                                    koledzy do Ciebie przyszli??? ;))) musisz sam posprzatac,ja zmeczona
                                                    jestem :))))

                                                    >i do tego chrapiesz;))))
                                                    to nie ja...to jakies zwierze przyszlo pod jasknie...:O aaa... ja sie boje...
                                                    musisz mnie obronic przed grozna bestia!!!! bo zje mnie zywcem!!!!

                                                    >No właśnie, kasą rządzę ja:))) Po co pieniądze? Wszystko Ci dam, norki
                                                    >przyniosę, służącą też znajdę;)))
                                                    jak to... to nie ma wspolnoty majatkowej??? :((( nie ufasz mi,myslisz,ze
                                                    wszystko na migdalowe balsamy przetrace??? :((( buu...

                                                    >Twój opór jeszcze się skruszy, albo raczej stopi;)))
                                                    za duzo gadasz a za malo robisz Janku... ;))))

                                                    >I powtarzaj to w chwilach zwątpienia w swe gorące uczucia do mnie;)))
                                                    >najlepiej zacznuj już teraz:))))
                                                    moje szczescie,o jakich chwilach zwatpienia Ty mowisz???? :) nie ma takich
                                                    chwil! ;))

                                                    > > >Mrrrrau;)))
                                                    > >Ty zwierzaku!! ;))) to musimy czesciej sie tak godzic... ;)))
                                                    >Ile razy dziennie?;)))
                                                    podobno jak nie ma klotni,to nie ma namietnosci... ;))) to my mozemy sie klocic
                                                    i godzic caly czas ;)))

                                                    >Ciepło tu w jeziorku, zwinne paluszki wędrują po talii, karku... uruchamaiam
                                                    >znajomości językowe............;)))
                                                    no...nareszcie... ;)) myslalam,ze sie nie doczekam... rzeczywiscie jestes
                                                    jezykowo uzdolniony... ;))) ach... ;)))))

                                                  • ja_nek Re: ojej... 04.08.03, 00:40
                                                    snow.white napisała:

                                                    > Czesc :))) teskniles???? :) i byles grzeczny oczywiscie,zadnych bab do domu
                                                    nie sprowadzales???
                                                    To pytanie retoryczne;)))

                                                    > a co te puszki po piwie tu robia???i co za balagan!!! ;)))
                                                    Nie było Ciebie to i balagan się zrobił, nie ma kto dbać o dom;)))

                                                    > to nie ja...to jakies zwierze przyszlo pod jasknie...:O aaa... ja sie
                                                    boje... musisz mnie obronic przed grozna bestia!!!! bo zje mnie zywcem!!!!
                                                    Azor! Cicho tam, bo ci kości ze stołu nie dam!;)))

                                                    > jak to... to nie ma wspolnoty majatkowej??? :((( nie ufasz mi,myslisz,ze
                                                    > wszystko na migdalowe balsamy przetrace??? :((( buu...
                                                    Przecież i tak piękna jesteś;)))) Po co Ci;)))

                                                    > za duzo gadasz a za malo robisz Janku... ;))))
                                                    i vice-versa;)))

                                                    > >Ile razy dziennie?;)))
                                                    > podobno jak nie ma klotni,to nie ma namietnosci... ;))) to my mozemy sie
                                                    klocic
                                                    Skor już się kłócimy to może...;)))

                                                    > no...nareszcie... ;)) myslalam,ze sie nie doczekam... rzeczywiscie jestes
                                                    > jezykowo uzdolniony... ;))) ach... ;)))))
                                                    Manualnie też;))) paluszki przebiegają poramionach ku dołowi....;)))
                                                  • snow.white och... masz talent... ;)))) 04.08.03, 18:48
                                                    ja_nek napisał:


                                                    > > Czesc :))) teskniles???? :) i byles grzeczny oczywiscie,zadnych bab do domu
                                                    > >nie sprowadzales???
                                                    >To pytanie retoryczne;)))
                                                    No dobra...nie wnikam...w sumie ja tez... eee... no juz nic ;))))


                                                    >Nie było Ciebie to i balagan się zrobił, nie ma kto dbać o dom;)))
                                                    ha,ha,przeciez ja nigdy nie sprzatalam :))) bierz sie do roboty misiaczku,to
                                                    dostaniesz niespodzianke... ;)))

                                                    >Przecież i tak piękna jesteś;)))) Po co Ci;)))
                                                    No tak.Tylko jedno mnie dziwi-to ;) ???? jak piszesz o mojej urodzie,to juz bez
                                                    takich ;)!!! :))

                                                    > > za duzo gadasz a za malo robisz Janku... ;))))
                                                    >i vice-versa;)))
                                                    No przepraszam bardzo!!!Ty tu jestes mezczyzna,Prawdziowy Samiec powinien
                                                    przejac inicjatywe,a nie czekac,az zrobi to Subtelna Kobieta!!! ;)

                                                    >Skor już się kłócimy to może...;)))
                                                    Dobra ;))) a potem poklocimy sie jeszcze o balagan w domu i ze nie chce Ci sie
                                                    wstac i sprawdzic co za bestia lazi pod jaskinia ;)))

                                                    >Manualnie też;))) paluszki przebiegają poramionach ku dołowi....;)))
                                                    Och,jaki Ty wszechstronnie uzdolniony jestes!!! ;)) tylko juz zostaw te
                                                    ramiona... ;)))
                                                  • ja_nek Re: och... masz talent... ;)))) 05.08.03, 00:08
                                                    snow.white napisała:

                                                    > > > Czesc :))) teskniles???? :) i byles grzeczny oczywiscie,zadnych bab d
                                                    > o domu nie sprowadzales???
                                                    > >To pytanie retoryczne;)))
                                                    > No dobra...nie wnikam...w sumie ja tez... eee... no juz nic ;))))
                                                    Słuuuuuchaaaam?:) Gdzie Ty łaziłaś, miałąś do rodziców jechać:)))

                                                    > ha,ha,przeciez ja nigdy nie sprzatalam :))) bierz sie do roboty misiaczku,to
                                                    > dostaniesz niespodzianke... ;)))
                                                    To gdzie masz guziki?;)))

                                                    > >Przecież i tak piękna jesteś;)))) Po co Ci;)))
                                                    > No tak.Tylko jedno mnie dziwi-to ;) ???? jak piszesz o mojej urodzie,to juz
                                                    bez takich ;)!!! :))
                                                    O żadnych innych nie mówię, tylko o Tobie:)
                                                    Będziesz potem wklepywać maseczkę i będziesz mnie zaniedbywać. Żadnych
                                                    kremów:)))

                                                    > No przepraszam bardzo!!!Ty tu jestes mezczyzna,Prawdziowy Samiec powinien
                                                    > przejac inicjatywe,a nie czekac,az zrobi to Subtelna Kobieta!!! ;)
                                                    A od kiedy dzieczyny jaskiniowców są wstydliwe i czekają na inicjatywę męską,
                                                    co???;)))) Toż to wynalazek ludzi w wiekach pośredniowiecznych:)))

                                                    > >Skor już się kłócimy to może...;)))
                                                    > Dobra ;))) a potem poklocimy sie jeszcze o balagan w domu i ze nie chce Ci
                                                    sie
                                                    > wstac i sprawdzic co za bestia lazi pod jaskinia ;)))
                                                    Wiesz co, chodźmy na skróty:)))

                                                    > >Manualnie też;))) paluszki przebiegają poramionach ku dołowi....;)))
                                                    > Och,jaki Ty wszechstronnie uzdolniony jestes!!! ;)) tylko juz zostaw te
                                                    > ramiona... ;)))
                                                    Jaka szybka dziewczyna;)))
                                                  • snow.white Re: och... masz talent... ;)))) 05.08.03, 14:53
                                                    ja_nek napisał:

                                                    >Słuuuuuchaaaam?:) Gdzie Ty łaziłaś, miałąś do rodziców jechać:)))
                                                    rodzicow??? :) cos slabo mnie sluchales,do kuzynki :)) troche starsza
                                                    jest,fajnych ma kolegow... ;))))))

                                                    >To gdzie masz guziki?;)))
                                                    najpierw sprzatanie-potem guziki! ;) i chyba sam znajdziesz??! ;)))

                                                    >Będziesz potem wklepywać maseczkę i będziesz mnie zaniedbywać. Żadnych
                                                    >kremów:)))
                                                    no chyba zartujesz!!!przeciesz zabiegi upiekszajace,to jak po zwierzyne na
                                                    obiad idziesz!!! :) przy Tobie?? nigdy!!! w walkach tez mnie nigdy nie
                                                    zobaczysz!ani w maseczce!! ;)))

                                                    >A od kiedy dzieczyny jaskiniowców są wstydliwe i czekają na inicjatywę męską,
                                                    >co???;)))) Toż to wynalazek ludzi w wiekach pośredniowiecznych:)))
                                                    to jeszcze sie nie zorientowales,ze ja nie jestem jak inne dziewczyny
                                                    jaskiniowcow??? :)) ja jestem wyjatkowa!! :P

                                                    >Wiesz co, chodźmy na skróty:)))
                                                    lubie skroty... ;)))

                                                    >Jaka szybka dziewczyna;)))
                                                    i jak tu facetowi dogodzic-subtelna zle,jak mowie,czego chce tez nie
                                                    pasuje... ;))) to teraz sam zgaduj,na co mam ochote!!! ;)))

                                                  • ja_nek Re: och... masz talent... ;)))) 05.08.03, 23:48
                                                    snow.white napisała:

                                                    > >Słuuuuuchaaaam?:) Gdzie Ty łaziłaś, miałąś do rodziców jechać:)))
                                                    > rodzicow??? :) cos slabo mnie sluchales,do kuzynki :)) troche starsza
                                                    > jest,fajnych ma kolegow... ;))))))
                                                    Wiesz oni tylko Erectus a nie Sapiens;)))
                                                    Ty się zastanów, oni albo ja:)

                                                    > >To gdzie masz guziki?;)))
                                                    > najpierw sprzatanie-potem guziki! ;) i chyba sam znajdziesz??! ;)))
                                                    Już mam i czuję spód;)))

                                                    > >A od kiedy dzieczyny jaskiniowców są wstydliwe i czekają na inicjatywę męsk
                                                    > ą,
                                                    > >co???;)))) Toż to wynalazek ludzi w wiekach pośredniowiecznych:)))
                                                    > to jeszcze sie nie zorientowales,ze ja nie jestem jak inne dziewczyny
                                                    > jaskiniowcow??? :)) ja jestem wyjatkowa!! :P
                                                    Ty na inicjatywę nie czekaj, tylko bierz sprawy w swoje ręce;)))

                                                    > >Wiesz co, chodźmy na skróty:)))
                                                    > lubie skroty... ;)))
                                                    Wreszcie;))

                                                    > to teraz sam zgaduj,na co mam ochote!!! ;)))
                                                    Na to...?;)))

                                                  • snow.white Re: och... masz talent... ;)))) 06.08.03, 18:21
                                                    ja_nek napisał:

                                                    >Wiesz oni tylko Erectus a nie Sapiens;)))
                                                    wiem,wiem,zauwazylam... ;))))

                                                    >Ty się zastanów, oni albo ja:)
                                                    alez ja sie nie musze zastanawiac,ja juz dawno wybralam :))) Prawdziwy Samiec
                                                    jest jeden ;)))

                                                    > > >To gdzie masz guziki?;)))
                                                    > >najpierw sprzatanie-potem guziki! ;) i chyba sam znajdziesz??! ;)))
                                                    >Już mam i czuję spód;)))
                                                    no ja tez czuje,ze czujesz... ;)))

                                                    >Ty na inicjatywę nie czekaj, tylko bierz sprawy w swoje ręce;)))
                                                    mowisz?? dobra... ;))) ale musze zamknac oczy... ;))) ojej!!! ;))))))

                                                    >Wreszcie;))
                                                    wiesz,ze cierpliwosc jest wynagradzana... :))

                                                    > >to teraz sam zgaduj,na co mam ochote!!! ;)))
                                                    >Na to...?;)))
                                                    noo.. :)) a teraz mam ochote na wiecej... ;)))

                                                    i jeszcze na cos... ale nie wiem,czy mogę teraz przerywac... ;))) lody
                                                    truskawkowe bym chciala... pojdziesz???? :)))) slicznie prosze! ;))))))))
                                                    hihi... ;))

                                                  • ja_nek Re: och... masz talent... ;)))) 07.08.03, 15:03
                                                    snow.white napisała:

                                                    > >Wiesz oni tylko Erectus a nie Sapiens;)))
                                                    > wiem,wiem,zauwazylam... ;))))
                                                    A ponoć kobiety to słuchowce, a nie wzrokowce:)))
                                                    A po czym poznałaś?;)))

                                                    > >Ty się zastanów, oni albo ja:)
                                                    > alez ja sie nie musze zastanawiac,ja juz dawno wybralam :))) Prawdziwy Samiec
                                                    > jest jeden ;)))
                                                    Uważaj więc z tym rozglądaniem bo wpadniesz na jakie drzewo w puszczy:)))

                                                    > > > >To gdzie masz guziki?;)))
                                                    > > >najpierw sprzatanie-potem guziki! ;) i chyba sam znajdziesz??! ;)))
                                                    > >Już mam i czuję spód;)))
                                                    > no ja tez czuje,ze czujesz... ;)))
                                                    E tam, udajesz;)))

                                                    > >Ty na inicjatywę nie czekaj, tylko bierz sprawy w swoje ręce;)))
                                                    > mowisz?? dobra... ;))) ale musze zamknac oczy... ;))) ojej!!! ;))))))
                                                    No i jak?;)))

                                                    > > >to teraz sam zgaduj,na co mam ochote!!! ;)))
                                                    > >Na to...?;)))
                                                    > noo.. :)) a teraz mam ochote na wiecej... ;)))
                                                    Coś miękkiego czy twardego?;)))

                                                    > i jeszcze na cos... ale nie wiem,czy mogę teraz przerywac... ;))) lody
                                                    > truskawkowe bym chciala... pojdziesz???? :)))) slicznie prosze! ;))))))))
                                                    > hihi... ;))
                                                    To możemy mieć zaraz na miejscu;)))
                                                  • snow.white Re: och... masz talent... ;)))) 07.08.03, 17:09
                                                    ja_nek napisał:

                                                    >A ponoć kobiety to słuchowce, a nie wzrokowce:)))
                                                    >A po czym poznałaś?;)))
                                                    niech to pozostanie moja slodka tajemnica ;)))

                                                    >Uważaj więc z tym rozglądaniem bo wpadniesz na jakie drzewo w puszczy:)))
                                                    nie boj sie,mam podzielna uwage!! :)))


                                                    > > > > >To gdzie masz guziki?;)))
                                                    > > > >najpierw sprzatanie-potem guziki! ;) i chyba sam znajdziesz??! ;)))
                                                    > > >Już mam i czuję spód;)))
                                                    > >no ja tez czuje,ze czujesz... ;)))
                                                    >E tam, udajesz;)))
                                                    no co Ty,Janku,z Toba nigdy nie udaje ;)))))

                                                    > > >Ty na inicjatywę nie czekaj, tylko bierz sprawy w swoje ręce;)))
                                                    > > mowisz?? dobra... ;))) ale musze zamknac oczy... ;))) ojej!!! ;))))))
                                                    >No i jak?;)))
                                                    to Ty mi powiedz,jak... ;)))

                                                    > > > >to teraz sam zgaduj,na co mam ochote!!! ;)))
                                                    > > >Na to...?;)))
                                                    > >noo.. :)) a teraz mam ochote na wiecej... ;)))
                                                    >Coś miękkiego czy twardego?;)))
                                                    wlasciwie to... na cos slodkiego :))) przyniesiesz mi cukierka???? :)


                                                    > > i jeszcze na cos... ale nie wiem,czy mogę teraz przerywac... ;))) lody
                                                    > >truskawkowe bym chciala... pojdziesz???? :)))) slicznie prosze! ;))))))))
                                                    > >hihi... ;))
                                                    >To możemy mieć zaraz na miejscu;)))
                                                    och!!swintuch,swintuch!!! ;))

                                                    moze kupimy sobie zamrazarke-bedziemy mogli jesc lody cala dobe :))
                                                  • ja_nek Re: och... masz talent... ;)))) 08.08.03, 13:49
                                                    snow.white napisała:

                                                    > niech to pozostanie moja slodka tajemnica ;)))
                                                    Czyżbyś lubiła słodycze?;)))

                                                    > >Uważaj więc z tym rozglądaniem bo wpadniesz na jakie drzewo w puszczy:)))
                                                    > nie boj sie,mam podzielna uwage!! :)))
                                                    Napoleon też miał i jak skończył -zesłany na wyspę;)))

                                                    > no co Ty,Janku,z Toba nigdy nie udaje ;)))))
                                                    Biedni ci, co byli przed;)))

                                                    > > > >Ty na inicjatywę nie czekaj, tylko bierz sprawy w swoje ręce;)))
                                                    > > > mowisz?? dobra... ;))) ale musze zamknac oczy... ;))) ojej!!! ;))))))
                                                    > >No i jak?;)))
                                                    > to Ty mi powiedz,jak... ;)))
                                                    Postaraj się jeszcze, och;)))

                                                    > wlasciwie to... na cos slodkiego :))) przyniesiesz mi cukierka???? :)
                                                    Mam TERAZ szukać kupca ze słodyczami?;))
                                                    Czy Ty aby nie jesteś.....?;)))

                                                    > > >truskawkowe bym chciala... pojdziesz???? :)))) slicznie prosze! ;)))))
                                                    > )))
                                                    > > >hihi... ;))
                                                    > >To możemy mieć zaraz na miejscu;)))
                                                    > och!!swintuch,swintuch!!! ;))
                                                    A kto chciał lody?;)))

                                                    > moze kupimy sobie zamrazarke-bedziemy mogli jesc lody cala dobe :))
                                                    Z tym nie ma problemu.
                                                    Just in time;)))
                                                  • snow.white Re: och... masz talent... ;)))) 08.08.03, 16:39
                                                    ja_nek napisał:

                                                    >Czyżbyś lubiła słodycze?;)))
                                                    baaaaardzo :)))

                                                    > > nie boj sie,mam podzielna uwage!! :)))
                                                    >Napoleon też miał i jak skończył -zesłany na wyspę;)))
                                                    jak mozesz porownywac mnie do tego zakompleksionego skrzata??!!! ;)))))

                                                    > > no co Ty,Janku,z Toba nigdy nie udaje ;)))))
                                                    >Biedni ci, co byli przed;)))
                                                    jacy "przed"??? nie bylo zadnych "przed",przeciez wiesz ;)) "przed" to mnie
                                                    rodzice pilnowali i nic nie bylo ;))))


                                                    >Postaraj się jeszcze, och;)))
                                                    jestes nienasycony!!! ;)))))

                                                    >Mam TERAZ szukać kupca ze słodyczami?;))
                                                    nooo... :) moglbys???? :)))

                                                    >Czy Ty aby nie jesteś.....?;)))
                                                    juz drugi raz do tego wracasz,cos sugerujesz?? ;))) czy moze chcesz mi dac do
                                                    zrozumienia,ze chcialbys juz prac pieluszki?? ;) idz po te
                                                    cukierki,dobrze?? ;))) naprawde mam wielka ochote ;)

                                                    > > och!!swintuch,swintuch!!! ;))
                                                    >A kto chciał lody?;)))
                                                    no ja... bedziesz mi teraz wypominal???? ;))

                                                    > > moze kupimy sobie zamrazarke-bedziemy mogli jesc lody cala dobe :))
                                                    > Z tym nie ma problemu.
                                                    > Just in time;)))
                                                    fantastycznie... ;)))))

                                                  • ja_nek Re: och... masz talent... ;)))) 10.08.03, 21:16
                                                    snow.white napisała:

                                                    > ja_nek napisał:
                                                    >
                                                    > >Czyżbyś lubiła słodycze?;)))
                                                    > baaaaardzo :)))
                                                    Kupię Ci mnóstwo czekoladek:) Niech Ci idzie w biust i pośladki:)))

                                                    > >Napoleon też miał i jak skończył -zesłany na wyspę;)))
                                                    > jak mozesz porownywac mnie do tego zakompleksionego skrzata??!!! ;)))))
                                                    Myślałem, ż jesteś filigranowa;))))
                                                    Ale okay, rubensowskie kształty też lubię:)))

                                                    > jacy "przed"??? nie bylo zadnych "przed",przeciez wiesz ;)) "przed" to mnie
                                                    > rodzice pilnowali i nic nie bylo ;))))
                                                    Taaak, jeszcze szkoła u sióstr;)))

                                                    > >Postaraj się jeszcze, och;)))
                                                    > jestes nienasycony!!! ;)))))
                                                    i wciąż nei mam dość, zrób to jeszcze raz;)))

                                                    > >Mam TERAZ szukać kupca ze słodyczami?;))
                                                    > nooo... :) moglbys???? :)))
                                                    Sprzedwca będzie przejeżdżał za miesiąc;)))

                                                    > >Czy Ty aby nie jesteś.....?;)))
                                                    > juz drugi raz do tego wracasz,cos sugerujesz?? ;))) czy moze chcesz mi dac
                                                    do
                                                    > zrozumienia,ze chcialbys juz prac pieluszki?? ;)
                                                    Ja tylko czytam sygnały, które wysyłasz;)))

                                                    idz po te
                                                    > cukierki,dobrze?? ;))) naprawde mam wielka ochote ;)
                                                    A nie maz ochoty na ogórki?;)))

                                                    > > > och!!swintuch,swintuch!!! ;))
                                                    > >A kto chciał lody?;)))
                                                    > no ja... bedziesz mi teraz wypominal???? ;))
                                                    Ja skądże:) Zapraszam na kolejne truskawkowe;)))

                                                    > fantastycznie... ;)))))
                                                    o każdej porze, ufff, jak gorąco:)))
    • lyche1 Re: Profilaktyka przeciw Piotrusiowi :))nt 29.07.03, 00:18
    • Gość: Ambrozy Re: Dziewictwo z innej strony IP: 130.94.123.* 07.08.03, 07:40
      matrek napisał:

      > >
      > A teraz najważniejsze:
      > Z badań dr Carolyn Halpern z uniwersytetu Północnej
      Karoliny (USA) wynika, że
      > dziewczęta z wyższymi aspiracjami i wyższym
      wskaźnikiem inteligencji,
      > rzadziej decydują się na utratę cnoty. Wyliczono, że
      każdy jeden punkt IQ
      > (ilorazu inteligencji) więcej, to średnio dwa i pół
      procent więcej dziewic
      > wśród badanych nastolatek. Jednym słowem seks albo
      wykształcenie i pomyślność
      > zawodowa
      >
      >
      Wydaje mi sie,ze ta statystyka (watpliwa zreszta)
      swiadczy o tym,ze kobiety ktorych nikt nie chce wola
      sie wiecej uczyc,stad ich wieksze IQ,ale jak one
      wygladaja to pozal sie boze;
      osobiscie wolalbym miec ta z najnizszym IQ bo to pewnie
      najelpsza laska?

      Ambrozy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka