Dodaj do ulubionych

moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla...

18.09.07, 15:09
pomozcie, poradzcie...
niedawno (jakies 2 tyg temu) poznalam fajnego faceta, nasza
znajomosc rozwija sie, sa podniecajace smsy, spotkania... wszystko
idzie w dobrym kierunku, jestesmy siebie ciekawi i poznajemy sie,
wiadomo, jak to poczatki kazdej nowej znajomosci. jest jedno ale.
dowiedzialam sie, ze on moze miec dziecko ze swoja byla. tzn. to
jeszcze nie jest pewne, na razie czekaja na wyniki badan.
zastanawiam sie, czy warto sie pakowac w ta znajomosc? jego byla nie
chce, zeby on sie interesowal tym dzieckiem i jesli sie potwierdzi,
ze jest jednak w ciazy, to nie chce, zeby on mial jakikolwiek
kontakt z dzieckiem. prawdopodobnie jeszcze jej na nim zalezy i
chyba za bardzo ja boli, ze on nie chce juz z nia byc (tak on mowi)
ale z drugiej strony jemu bardzo na tym zalezy i on nie chce
rezygnowac z tego dziecka. gdzie w tym wszystkim miejsce dla mnie?
on mowi, ze nie chce z nia byc, ale chce miec to dziecko, miec z nim
kontakt, chce byc dla niego ojcem. czy w takiej sytuacji on bedzie
umial oddzielic sprawy zwiazane z dzieckiem i ta dziewczyna od
nowych znajomosci? czy nie bedzie to mialo zadnego wplywu na nasz
zwiazek?
co myslicie? tylko prosze o powazne opinie. rady bardzo sie
przydadza...
Obserwuj wątek
    • zarazmama Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 15:12
      Sama sobie odpowiedziałaś... ja też nie widzę w tym układzie miejsca
      dla trzeciej
      • siostra_siostry Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 15:14
        ale dla jakiej trzeciej? czy facet ktory ma dziecko nie moze juz
        sobie zycia ulozyc? bez przesady
        • karolana Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 15:22
          czy facet ktory ma dziecko nie moze juz
          > sobie zycia ulozyc?

          Ależ może, niech próbuje, ale dziewczyna, która sama jeszcze nie ma dziecka, nie
          powinna dla własnego dobra wplątywać się w takie układy. Tym bardziej, że to
          znajomość 2-tygodniowa, a laska jest chyba bardzo młoda i ma niewielkie
          doświadczenie życiowe, skoro zadaje pytanie typu - czy dziecko wpłynie na nasz
          związek. No przecież jasne, ze wpłynie i jasne, ze nie da się całkiem oddzielić
          dziecka i nowego związku, więc kobieta wiążąc się z dzieciatym facetem musi
          akceptować obecność jego dziecka, a co za tym idzie także poniekąd jego ex.
          Fajny układ, nie?
          • malaj22 Ten facet to drań! 19.09.07, 15:53
            ON spotykał się jedną i z drugą równocześnie, skoro z jedną spotyka
            się od 2 tygodni a drugą chyba jest w ciąży, a ciąża jest wykrywalna
            przez test ciążowy nawet po 6 dniach od zapłodnienia a już po 2
            tygodniach to w 100% to wynika z tego, że z jedną spał a z drugą się
            spotykał i mówił, że jest sam!!!!!!KAWAŁ CHAMa albo idiota bo też
            jego wcześniejsza dziewczyna gdyby zaszła w ciążę wcześniej to po
            zrobieniu testu wszystko było by jasne ,że jest lub ,że nie jest.
            Same dziecko to nie przeszkoda ja też mam 4 letnie dziecko, i
            ostatnio poznałam cudownego faceta z dzieckiem, które ma już ponad
            11 lat,a które sam wychowuje, chodzi raczej o częstotliwośc zmiany
            partnerek, i o to jak postępuje z ewentualną matką swojego dziecka,
            to nie jest objaw odpowiedzialności tylko chamstwo , co jak okarze
            się ,że i jedna i druga zajdzie w ciąże a on pozna trzecią, facet
            jest prymitywny !!!!!
            • figgin1 Re: Ten facet to drań! 20.09.07, 23:20
              Niekoniecznie w momencie zajscia w ciażę musieli wiedzieć na co sie zanosi. Poza
              tym nie ma zakazu sypiania z eks. Nawet jeżeli spotyka sie z kimś innym, na
              etapie "znamy się dwa tygodnie, nie wiemy czy będziemy sie angażować.
          • ann.k Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 28.08.15, 13:41
            karolana napisała:

            > Tym bardziej, że to
            > znajomość 2-tygodniowa, a laska jest chyba bardzo młoda i ma niewielkie
            > doświadczenie życiowe, skoro zadaje pytanie typu - czy dziecko wpłynie na nasz
            > związek.

            Chyba nie to pytanie świadczy o wieku i doświadczeniu autorki, a fakt, że faceta, którego zna od dwóch tygodni nazywa swoim chłopakiem ;)
    • zdzichu-nr1 Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 15:14
      2 tygodnie znajomości to tyle co nic, uciekaj, poboli Cię drugie 2 tygodnie, a
      potem znajdziesz sobie jeszcze lepszego faceta

      Ps. Jest cień szansy, że to ordynarna ściema ze strony byłej partnerki, która
      chce go zatrzymać przy sobie. No, ale to się szybko okaże. Oczywiście pod
      warunkiem, że na konto przyszłego dzidziusia nie zaczął jej znowu bzykać, tym
      razem bez żadnych zabezpieczeń, no bo niby po co?
      • trusia29 Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 18:56
        zdzichu-nr1 napisał:

        Ps. Jest cień szansy, że to ordynarna ściema ze strony byłej
        partnerki, która
        > chce go zatrzymać przy sobie. No, ale to się szybko okaże.
        Oczywiście pod
        > warunkiem, że na konto przyszłego dzidziusia nie zaczął jej znowu
        bzykać, tym
        > razem bez żadnych zabezpieczeń, no bo niby po co

        Ja znam taki przypadek... Para rozstała się. Laska posunęla się do
        sfalszowania wyniku badania laboratoryjnego, najpierw niby nic od
        faceta nie chciała, facet nalegał więc ona potem niby dla dobra
        dziecka zgodzila sie z nim byc nadal ... Tylko ze w ciąze nie
        zaszła, wymyslila jakies poronienie (niby stalo sie to w jej
        rodzinnym miescie 300 km od miejsca w którym mieszkali, niby rodzice
        ja do szpitala zawieżli itd). Facet zaczął cos podejrzewać, pojechal
        do jej rodziców i wszystko sie wydało - zadnej ciązy i zadnego
        poronienia nie było... facet do tej pory żadnej kobiecie zaufac nie
        potrafi...
        • caprissa Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 20.09.07, 19:34
          A ja znam inny przypadek. Z cilestem. Baba nie brała złapała go na
          ciąże. I bardzoo manipulowała tym dzieckiem. Także takiej to tylko z
          liścia:P
    • butterflymk Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 15:17
      dopóki młoda znajomośc uciekaj i nie ładuj sie w to...
    • oxy_gen_86 Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 15:17
      mysia_mnisia napisała:
      > jego byla nie
      > chce, zeby on sie interesowal tym dzieckiem


      > prawdopodobnie jeszcze jej na nim zalezy i
      > chyba za bardzo ja boli, ze on nie chce juz z nia byc

      on nie chce
      > rezygnowac z tego dziecka.

      Ona go chyba kocha i chce z nim byc ale nie chce zeby on interesowal sie
      dzieckiem a on nie chce rezygnowac z dziecka i nie chce z nia byc???
      to za bardzo skomplikowane...:/
      • mysia_mnisia Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 15:28
        mnie tez sie to wydaje skomplikowane. ale on mowi, ze chce sobie
        ulozyc zycie, byc z inna kobieta. jednoczesnie nie wyobraza sobie,
        zeby nie miec kontaktu z dzieckiem i bardzo go boli kiedy slyszy, ze
        jego eks moze go od niego odseparowac. jemu sie wydaje, ze to
        mozliwe, zeby on mial szczesliwy zwiazek i byl dobrym, dochodzacym
        ojcem dla tego dziecka. ale chyba nie bierze pod uwage jej uczuc.
        ona czuje sie skrzywdzona i woli, zeby nie bylo jego w jej zyciu, ze
        tak jej bedzie latwiej o nim zapomniec. woli sama wychowywac
        dziecko, niz patrzec, jak on jest szczesliwy z inna kobieta. troche
        ja rozumiem
    • karolana Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 15:17
      Jeśli możesz - wycofaj się jeśli pojawi się dziecko. Dziecko ZAWSZE będzie miało
      wpływ na wasz związek, zawsze będzie to punkt zapalny. Problemy emocjonalne,
      finansowe, itp.
      Wyobraź sobie, ze jesteście razem, jest dziecko. Właśnie obchodzicie rocznicę,
      ty przygotowałaś kolację przy świecach, kupiłaś seksowną bieliznę i czekasz na
      wspólny wieczór, a tymczasem dzwoni jego ex, że dziecko ma gorączkę i on musi
      przyjechać, bo trzeba z maluchem jechać do lekarza. Albo w twoje urodziny on
      dzwoni, że nie możecie się spotkać, bo musi jechać do dziecka. Nie mówiąc już o
      zobowiązaniach finansowych, które jeśli jest porządnym facetem będzie ponosił.
      Więc daruj sobie idealizm, daruj sobie romantyczne wizje. Dziecko zmienia
      WSZYSTKO. Jeśli możesz, jeśli jeszcze się nie zaangażowałaś na tyle, ze "nie
      wyobrażasz sobie życia bez niego", odejdź i ułóż sobie życie z kimś bez
      zobowiązań tego typu.
      Powodzenia
      • chinaska kobiety to egoistki 18.09.07, 15:20
        A tyle się mówi o tym, że to ci źli mężczyźni nie chcą się wiązać z
        samotnymi matkami. A tu proszę-takie wyrachowanie...
        • karolana Re: kobiety to egoistki 18.09.07, 15:26
          > A tyle się mówi o tym, że to ci źli mężczyźni nie chcą się wiązać z
          > samotnymi matkami. A tu proszę-takie wyrachowanie...

          Oczywiście, ze wyrachowanie! A dlaczego nie? Przepraszam, lepiej wierzyć w
          idealistyczne wizje, pt. że dziecko nie będzie miało żadnego wpływu? Bzdury
          przecież. Inna sytuacja jest, kiedy są to ludzie dojrzali, każde po swoich
          przejściach, każde z dziećmi już trochę odchowanymi, żeby nie było potrzeby
          częstych kontaktów z byłymi partnerami, itp. A inaczej kiedy młoda dziewczyna
          pakuje się w związek z facetem, który ma malutkie dziecko z ex, gdzie wiadomo,
          że facet będzie spędzał masę czasu z dzieckiem ORAZ byłą partnerką! Weszłabyś w
          coś takiego? Bo ja w życiu.
          • chinaska Re: kobiety to egoistki 18.09.07, 15:33
            karolana napisała:

            > Oczywiście, ze wyrachowanie! A dlaczego nie? Przepraszam, lepiej
            wierzyć w
            > idealistyczne wizje, pt. że dziecko nie będzie miało żadnego
            wpływu? Bzdury
            > przecież. Inna sytuacja jest, kiedy są to ludzie dojrzali, każde
            po swoich
            > przejściach, każde z dziećmi już trochę odchowanymi, żeby nie było
            potrzeby
            > częstych kontaktów z byłymi partnerami, itp. A inaczej kiedy młoda
            dziewczyna
            > pakuje się w związek z facetem, który ma malutkie dziecko z ex,
            gdzie wiadomo,
            > że facet będzie spędzał masę czasu z dzieckiem ORAZ byłą
            partnerką! Weszłabyś w
            > coś takiego? Bo ja w życiu.

            Nie chodzi o idealistyczne wizje. Co do tej konkretnej sytuacji to
            sie nie wypowiadam-nie podoba mi sie brak dojrzalosci tego faceta i
            jego bylej. On po zerwaniu juz po nowa partnerke a ona byc moze jest
            w ciazy i nie chce zeby dziecko mialo kontakt z ojcem. Nie znam
            calej sytuacji ale pewnie z tym konkretnym facetem bym sie nie
            związala.
            Co do faceta z dziekciem tak w ogole-to ja nie jestem tak
            wyrachowana. Gdybym kochala nie mialoby to dla mnie znaczenia.
            Dziecko nie jest dla mnie jakims nieszczesciem czy tragedią.
            Rozumiem ze spedzaloby z nami czas albo on kontaktowalby sie z jego
            matka w sprawach dziecka. Dorosli i dojrzali ludzie nie mają z tym
            problemu. Znam takich ktorzy w niedziele jedzą wspolny obiad. No ale
            faktycznie, nie kazdy to potrafi.
            • karolana Re: kobiety to egoistki 18.09.07, 15:43
              > Dziecko nie jest dla mnie jakims nieszczesciem czy tragedią.

              A czy ja powiedziałam, ze dla mnie jest?
              Nie, chodzi o coś zupełnie innego. Ja niemal weszłam w związek z facetem, który
              ma dwoje małych dzieci. Miałam próbkę tego, co mogło mnie czekać. I
              podziękowałam. Bo niestety, nasze życie byłoby wiecznie podporządkowane
              potrzebom JEGO dzieci, a to jest dla mnie nie do przyjęcia. Tym bardziej, że
              jego poprzednia partnerka ewidentnie nie chciała sobie go odpuścić i były
              telefony w środku nocy, były smsy o dzikich porach, były nasze wyjścia przerwane
              w połowie, po czym on jechał do dzieci, a ja siedziałam cały wieczór sama nawet
              nie mogąc protestować, bo ostatecznie jechał do SWOICH dzieci. To nie jest
              proste i wolę nie mieć takich atrakcji w życiu. Poza tym miłość też wymaga czasu
              i można się wycofać zanim jeszcze nas "dopadnie".
              Inna sytuacja byłaby gdybym ja też miała dziecko albo gdyby jego dzieci miały
              chociaż ten wiek szkolny, kiedy nie ma problemu z tym żeby spędziły weekend bez
              matki. Ale było inaczej, więc odpuściłam i uważam, ze dobrze zrobiłam.
              • chinaska Re: kobiety to egoistki 18.09.07, 15:56
                No to teraz rozumiem-masz w tej kwestii negatywne doswiadczenia.
                Tylko zauwaz ze to nie byla normalna sytuacja-ta jego eks wyraznie
                miala jakis problem z ich rozstaniem i probowala tymi dziecmi grac.
                I taka sytuacja wymaga juz szczegolnych staran. Ale wiesz na pewno
                ze sa na swiecie normalni;) ludzie ktorzy sie rozstaja i jakos sobie
                to zycie z dziecmi organizuja. A biedne niepogodzone z rozstaniem
                kobiety podobno potrafia dzwonic w srodku nocy po pomoc nawet jak
                zadnych dzieci nie ma. To kwestia-jej terapii i ustalenia przez
                niego granic ktorych ona przekraczac nie moze. Ale rozumiem ze to
                bardzo trudne.
                • karolana Re: kobiety to egoistki 18.09.07, 16:20
                  biedne niepogodzone z rozstaniem
                  > kobiety podobno potrafia dzwonic w srodku nocy po pomoc nawet jak
                  > zadnych dzieci nie ma. To kwestia-jej terapii i ustalenia przez
                  > niego granic ktorych ona przekraczac nie moze.

                  Teoretycznie tak, ale rzeczywistość jest taka, ze ty masz w takiej sytuacji
                  tylko dwa wyjścia - pogodzić się lub odejść. Bo na zachowanie ex twojego faceta
                  wpływu żadnego nie masz i mieć nie będziesz. Niestety.
            • vivian.darkbloom to jest specyficzna sytuacja 18.09.07, 15:53
              co innego gdy zwiążesz sie z facetem/kobietą, który jest jakis czas
              po rozwodzie, sytuacja od strony prawnej, finansowej, emocjonalnej
              jest ustabilizowana.
              A sytuacja opisana przez Autorke wątku jest specyficzna - nie
              wiadomo co zrobi ten facet gdy sytuacja o ciąży się potwierdzi, nie
              wiadomo jakie będzie miał relacje z dzieckiem i jego matką. Dlatego
              nie powinna ryzykować.
      • zarazmama Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 15:22
        Patrząc na to z drugiej strony, koleś używa życia, raz ciąża-dwa
        nowy towar, chyba zanim zaczeliście się spotykać on bzykał byłą bo
        zrobienie testu nie trwa miesiącami a tak z łóżka do łóźka, no fiu
        fiu dobry ptaszek
        • mysia_mnisia Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 15:40
          on jest z byla w dobrych stosunkach, spotykali sie czesto,
          wychodzili razem itd. a przynajmniej byli do tej pory, odkad nie
          pojawil sie ten problem ciazy. ona dowiedziala sie, ze on poznal
          mnie i zadecydowala, ze woli byc z mezczyzna ktory ja pokocha i
          ktory bedzie z nia na dobre i na zle. nie chce zadnego dochodzacego
          tatusia. ja ja rozumiem, tylko ze on nie chce jej na to pozwolic. on
          chce byc przy tym dziecku a jednoczesnie twierdzi, ze moze ulozyc
          sobie szczesliwie zycie z inna kobieta.podoba mi sie jego
          odpowiedzialne podejscie...
          • vivian.darkbloom spotykał sie z Wami równocześnie? 18.09.07, 15:55
            czy dobrze rozumiem, że spotykał się równocześnie z Tobą i z nią?
            • mysia_mnisia Re: spotykał sie z Wami równocześnie? 18.09.07, 16:02
              vivian.darkbloom, tego nie wiem. ja mysmy sie poznali to on byl
              sam... nie wiem za bardzo, jakie mieli wtedy uklady i czy sie
              spotykali. wtedy mnie to nie interesowalo.
          • kk55aa Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 28.08.15, 11:44
            Gdzie tu jest odpowiedzialne podejście, które ci się tak podoba. Bo ja nie widzę żadnej odpowiedzialności, wręcz odwrotnie - facet jest nieodpowiedzialny.
    • atari800xl Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 15:36
      jego byla nie
      > chce, zeby on sie interesowal tym dzieckiem i jesli sie potwierdzi,
      > ze jest jednak w ciazy, to nie chce, zeby on mial jakikolwiek
      > kontakt z dzieckiem.



      ale za to pewnei alimenty bedzie bardzo chciala...
      • karol36-net Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 15:41
        Zawsze facet chce sie zwiazac z madrzejsza i ladniejsza!!Nie wiesz o tym?? hahaha
      • mysia_mnisia Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 15:43
        wlasnie nie... ona chce sie odciac zupelnie od niego. nie chce od
        niego zadnej pomocy, ani materialnej, ani zadnej opieki (nazywa to
        laska). zwalnia go zupelnie z odpowiedzialnosci. chce zostac sama i
        sama wychowywac dziecko.
        • karol36-net Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 15:45
          A ON i tak bedzie sie staral zeby wlasnie z NIM byla!!Nie masz szans jak w gre
          wchodzi dziecko .Zapamietaj!
          • mysia_mnisia Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 15:48
            przeciez mowi wyraznie, ze nie chce z nia byc. zalezy mu tylko na
            tym dziecku (jesli oczywiscie ona bedzie w ciazy)
        • karolana Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 15:49
          > ona chce sie odciac zupelnie od niego. nie chce od
          > niego zadnej pomocy, ani materialnej, ani zadnej opieki (nazywa to
          > laska). zwalnia go zupelnie z odpowiedzialnosci. chce zostac sama i
          > sama wychowywac dziecko.

          Dobrze, tylko to jest TERAZ, kiedy ciąża nawet nie jest pewna, a ona czuje się
          zraniona. Tylko że sytuacja może się diametralnie zmienić, kiedy dziecko pojawi
          się na świecie i "nagle" okaże się, że to wcale nie jest proste utrzymać siebie
          i dziecko, że trudno się samej dzieckiem opiekować, itd. Poza tym dziecko może
          zacząć chorować, ciąża może przebiegać z komplikacjami, ona może stracić pracę,
          może się pojawić tysiąc powodów, dla których ona będzie go potrzebowała, a
          zwłaszcza będzie go potrzebowało JEGO DZIECKO. Więc nie licz na to, ze wszystko
          pójdzie ślicznie i gładko, a jego obowiązki ograniczą się do wysyłania prezentów
          na urodziny i święta.
        • kadfael Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 15:49
          Wszystko to bardzo dziwnie wygląda. jak jakaś gierka. No chyba, że
          ty nie jestes dokładnie poinformowana.
          To by było bardzo głupio z jej strony gdyby chciała żeby facet się
          zupełnie odciął. Chyba, że jest to obliczone na zwiększenie jego
          zainteresowania...
          A poza tym - po dwu tygodniach znajomości, to chyba za szybko mówić,
          że to twój chłopak? I nie bardzo rozumiem tego czekania na wyniki-
          test ciążowy, to kwestia 3 minut.
        • atari800xl i w czym problem... 18.09.07, 15:54
          przeciez moze miec tez dziecko z toba..

          :)
          • karolana Re: i w czym problem... 18.09.07, 16:21
            > przeciez moze miec tez dziecko z toba..

            jesteś na 100% pewien? a jeśli nie?
        • ponis1990 Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 27.08.15, 08:03
          Nie chcę Cię martwić, ale ja też tak mówiłam - nic nie chce, nie chcę go znać, nie chcę jego pieniędzy, kontaktów, nic - urażona duma, a on już też miał nową Panią. Jak im przeszło, stwierdziłam, że łaski nie robi, i alimenty płacić musi, tak że, tego, szykuj się.
    • vivian.darkbloom odradzam zaangażowanie 18.09.07, 15:47
      znacie się niedługo dwa tygodnie, więc rozstanie nie będzie takie
      bolesne - a trwanie w takim związku może Ci przyspożyć więcej
      przykrości.

      1. To nie jest sytuacja w stylu: facet jest jakiś czas po rozwodzie,
      ma dzieci z poprzedniego zwiazku, sytuacja jest ułożona. Nie wiadomo
      jak Twój facet zareaguje gdy ciąża sie potwierdzi albo dziecko się
      urodzi. Czy nie wróci do byłej? Czy masz pewność, że ich rozstanie
      było definitywne?
      2. to może być źródło konfliktów - wiele byłych par, które łączy
      dziecko ma bardzo złe stosunki - w jakiś sposób będzie się to
      odbijać na Tobie.
      3. Będzie musiał dzielić czas między Ciebie a dziecko.
      • feenstra Re: odradzam zaangażowanie 18.09.07, 16:16
        Zastanawia mnie to czekanie na wyniki badań, przecież zrobienie
        testu to minuta. No chyba że ciąża bardzo młoda, ale to by znaczyło
        że jego była zaciążyła bardzo niedawno. Hmm, dopiero co uprawiał z
        nią seks a tu nagle odechciało mu się z nią być, za to zapałał
        nagłym uczuciem do Ciebie i do dziecka. Dziwne, powiedziałabym
        podejrzane. Żeby mu się tak nagle nie odechciało być z Tobą. Do do
        byłej, teraz łatwo jej mówić że nic od niego nie chce. Kiedy pojawi
        się dzidziuś i okaże się że to nie lalka będzie chciała od tatusia
        maleństwa bardzo wiele. Przygotuj się na samotne noce bo chłopak
        będzie wiózł gorączkujące dziecko do szpitala. Moja rada - to tylko
        dwa tygodnie, w sumie śmieszne że nazywasz go już swoim chłopakiem.
        Wycofaj się
        • mala220 Re: identyczna sytuacja 18.09.07, 17:24
          czytajac wypowiedz mysi mnisi.. widze siebie sprzed jakiegos czasu. poznalam
          kiedys fajnego faceta..bylismy razem niedlugo i jego EKS powiedziala ze jest w
          ciazy. nie bede sie rozwijac bo sytuacja byla identyczna!! mialam ogromny
          dylemat co zrobic.. i powiem szczerze ze najwieksze wsparcie dala mi moja mama,
          ktora powiedziala ze jesli jest nam dobrze( po krotkim czasie nie da sie tego do
          konca stwierdzic ale bylo dobrze) i jesli chcemy byc ze soba to dziecko nie jest
          problemem. przemyslalam to wszystko i podjelam decyzje, ze z nim bede, tym
          bardziej ze widzialam jak mu na mnie zalezy, no i ze nie chce byc z EKS. Bylo
          ciezko, spotkania z nia, ja czekalam i tak w kolko. Tylko ze caly czas sie cos
          nie zgadzalo, a to go do lekarza nie chciala zabrac, to mowila raz tak a raz
          tak, szczerze mowiac ja jej do konca nie wierzylam. Ale decyzje juz podjelam,
          choc bardzo wiele mnie to kosztowalo. Wiedzialam ze bedzie placil alimenty, ale
          postawilam na milosc. Minelo troche czasu i co sie okazalo? Ona poronila.. wtedy
          jeszcze bardziej utwierdzilam sie w przekonaniu ze dziecka nie bylo i nadal tak
          mysle, choc moj N mysli inaczej. Dzis mysle tez, juz patrzac obiektywnie, ze
          jego EKS byla po prostu zazdrosna ze ja zostawil. Nie mogla przezyc ze ma juz
          kogos innego i najzwyczajniej w swiecie probowala za wszelka cene odzyskac
          chlopaka. Posunela sie chyba do wszystkiego, a do tego w ostatecznosci, a gdy
          zobaczyla ze go nie zostawie, i chcemy byc razem mimo wszystko, dala sobie spokoj.
          moja rada jest taka.. badz z nim, przeciez nikt nie kaze Ci sie od razu hajtac.
          Moze u Was jest tak samo jak u mnie, chce go odzyskac i tyle. Nie znasz go, a
          moze to naprawde fantastyczny facet z ktorym spedzisz reszte zycia? przeciez
          zawsze mozesz sie wycofac jesli nie bedzie ci odpowiadal.. jesli sie wycofasz,
          to mysle ze jeszcze przez dlugi czas bedziesz myslala "a co jesli to byl ten"?
          daj Wam troche czasu, wiem ze to trudne, ale warto, w koncu sama przez to
          przeszlam.. Ja nie zaluje swojej dezyzji.. jestesmy razem i jestesmy bardzo
          szczesliwi. I wiem ze do konca zycia bym sie zastanawiala "a co by bylo gdyby?",
          gdybym wtedy zrezygnowala.. ale na szczescie tak sie nie stalo. Znalazlam w
          sobie sile zeby to przetrwac, i oplacalo sie. Niedlugo bierzemy slub
          POWODZENIA
    • trusia29 Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 18:57
      a ja myslę, ze jesli naprawde mają dziecko to on do niej wróci
      • caprissa Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 20.09.07, 19:37
        Własnie ona po to sobie to dziecko zrobiła, by miec go i pociągać
        nim za sznurki:P

    • caro_la Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 19:13
      Daj sobie lepiej spokój bo do końca życia nie będzie to normalny
      związek tylko trójkąt: on - Ty - i jego była
      • caprissa Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 20.09.07, 19:36
        > Daj sobie lepiej spokój bo do końca życia nie będzie to normalny
        > związek tylko trójkąt: on - Ty - i jego była

        hahaha

        on, ty jego była i.. jej aktulany kochanek:P

        taki czworokąt:P
    • marripossa Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 18.09.07, 22:37
      Ja mam dziecko i moj facet tez ma dziecko. Kontakt z bylymi
      oczywiscie utrzymujemy, no bo jak inaczej? Powiem ci jedno:
      dziecko zawsze bedzie na pierwszym miejscu. ZAWSZE.

    • modliszka24 Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 19.09.07, 13:13
      ja bym z nim byc nie mogla nie jest to az taka zazyla znajomosc zeby nie mozna
      jej zerwac
      • ada1 Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 19.09.07, 16:10
        Nawet nie wiesz czy będąc z tobą sypiał jeszcze ze swoją ex? Nie zapytałaś go
        jeszcze o to? To chyba dosyć istotny fakt.

        Znam podobną historię. Pierwsze dziecko z ex - wpadli już po podjęciu decyzji o
        rozstaniu (podobno). Ona uwierzyła, postanowiła że spróbuje bo bardzo go kocha.
        Łatwo nie było - ciąża ex, poród, syn, rozwód, ale wiadomo - miłość przecież
        wszystko zniesie. Było nieźle do momentu kiedy musieli rozstać się na pewien
        czas (wyjazd służbowy). Po powrocie nagle okazało się, że w drodze jest jego
        drugie dziecko ale już nie z ex tylko z inną kobietą.

        Jaki z tego morał - nie wszyscy faceci są tacy sami ale - pamiętaj MUSISZ być
        bardzo ostrożna, sprawdź wszystko 5 razy, dowiedz się wszystkiego, wypytaj,
        porozmawiaj może nawet z jego ex, jeśli myślisz poważnie o tym związku i chcesz
        z nim zbudować coś trwałego. Bo kiedyś może się okazać że byłaś tylko pionkiem w
        rozgrywce tych dwojga, albo trafiłaś na wyjątkowego palanta, tak jak moja
        koleżanka.
    • burza4 Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 20.09.07, 14:06
      mysia_mnisia napisała:


      > dowiedzialam sie, ze on moze miec dziecko ze swoja byla. tzn. to
      > jeszcze nie jest pewne, na razie czekaja na wyniki badan.
      > zastanawiam sie, czy warto sie pakowac w ta znajomosc?

      nie bardzo, chyba że chcesz mieć kupę stresów.

      jego byla nie
      > chce, zeby on sie interesowal tym dzieckiem i jesli sie
      potwierdzi, > ze jest jednak w ciazy, to nie chce, zeby on mial
      jakikolwiek > kontakt z dzieckiem.

      nie bierz na serio takich deklaracji. Wszystko się może zmienić.

      prawdopodobnie jeszcze jej na nim zalezy i
      > chyba za bardzo ja boli, ze on nie chce juz z nia byc (tak on
      mowi)

      TAK MÓWI. Tylko wiesz, powiedzieć to można absolutnie wszystko - to
      naprawdę nic nie kosztuje. Na pewno JUZ nie chce z nią być? dopiero
      co z nią spał (skoro czekają na wyniki, to ciąża młoda), teraz od 2
      tygodni prowadza się z tobą i już jest zorientowany czego chce?
      to dziecinada, a nie świadoma decyzja.

      > czy w takiej sytuacji on bedzie
      > umial oddzielic sprawy zwiazane z dzieckiem i ta dziewczyna od
      > nowych znajomosci? czy nie bedzie to mialo zadnego wplywu na nasz
      > zwiazek?

      na milion procent - będzie miało wpływ na wasz związek. Skoro mu
      zależy - będzie walczył. Będzie płacił alimenty, będzie zabierał to
      dziecko do siebie, weekendy będziecie spędzać we trójkę, wakacje
      również, dziecko zawsze będzie ważniejsze niż ty.


    • drzazga1 Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 21.09.07, 00:04
      Po dwoch tygodniach znajomosci nazywanie kogos "moim chlopakiem" i
      robienie dalekosieznych planow to lekka przesada...taka leciutka:D
    • rita.102 Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 25.08.15, 17:21
      Ciekawa jestem jak Twoja historia się skończyła. Jestem w podobnej sytuacji ...
      • firlefanz Re: pewnie dostaniesz od forumowiczów podobne rady 25.08.15, 19:14
        ...czyli nie wchodzić w to.
    • microbot12 Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 26.08.15, 15:59
      Dziecko będzie miało ogromny wpływ na wasz zwiazek. Stanie się wręcz części waszego związku, tak jak i jego była. Dobrze się zastanów czy chcesz w to dalej brnąć...
      • kk55aa Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 28.08.15, 11:42
        Jakiego związku? tu nie ma żadnego związku. Związek musi mieć jakieś podstawy.
        Facet nie powiedział że chce być z autorka postu, on powiedział bo mu tak wygodnie w tej chwili, że nie chce być z tą co jest w ciąży. A żeby było ładnie to dodał że chce tego dziecka.
        To wszystko.
    • kk55aa Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 27.08.15, 09:45
      to nie twój chłopak
      to nie jest jego była dziewczyna
    • rotkaeppchen1 Re: moj chlopak bedzie mial dziecko ze swoja byla 28.08.15, 09:54
      Sorry ale co to za facet? Zero odpowiedzialnosci. Wiedzac, ze zwiazek sie rozpada, szedl do lozka z kobieta, nie zabezpieczajac sie? A po miesiacu juz w nowym zwiazku? I wielka milosc? Moze jeszcze powinien tobie zrobic dziecko :/ Porazka. Ja bym zakonczyla te znajomosc, niezaleznie od tego, czy ciaza jest, czy nie.
      • mozambique Re: dziecko ma dzis 6 lat 28.08.15, 13:36
        puknicjie sie w glowe z tymi radami
        • rotkaeppchen1 Re: dziecko ma dzis 6 lat 28.08.15, 16:26
          To sa rady ponadczasowe :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka