yesey 19.09.07, 09:29 Młody, zamożny, przystojny, wysportowany, bez nałogów poszukuje wielkiej, prawdziwej i czułej miłości..... ....raz na tydzień :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
patty.diphusa Re: Ogłoszenie 19.09.07, 09:31 Hehehe...podpasowałby mi. A skąd jest ten młody, boski Bóg?;) Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Ogłoszenie 19.09.07, 09:50 Całkiem realne...., jak ktoś jest organicznie niezdolny do związku, to będzie szukał do u...nej śmierci. Może być taki, fizycznie atrakcyjny, zamożny a psychicznie zero, brak jakichkolwiek umiejętności społecznych, nie rozumie co to uczucia wyższe, boi się ich. Choć z drugiej strony wie, czego mu brakuje, może nawet odczuwa to dotkliwie, ale nigdy się nie wyzwoli. Przy okazji trochę sedruszek połamie, ale to tylko okoliczność towarzysząca, nic nie znacząca dla istoty sprawy....:) Odpowiedz Link Zgłoś
7yearitch Re: Ogłoszenie 19.09.07, 10:00 Myślisz schematami. A co złego w poszukiwaniu? Jesteś pewna,że to co znalazłaś świadczy o Twojej zdolności do związku, psychicznych wyżynach, rozwiniętych umiejętnościach społecznych i daje wyraz Twojemu rozumieniu czym są uczucia wyższe? Nigdy nie wiesz, czym byłoby Twoje życie, gdybyś podjęła inną decyzję. Tego nigdy się nie dowiesz. Połamane serduszka? Po tygodniu? Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Ogłoszenie 19.09.07, 10:15 > Myślisz schematami. Dziekuję za diagnozę, wiem, ze wówczas dalej będzie Ci łatwiej :))) Nie ma nic złęgo w poszukiwaniu, autorka startera zwróciła uwagę na sprzeczność pomiędzy treścią ogłoszenia a jego powtarzalnością. Skoro "towar gorszy wypiera z runku lepszy", to pierwszy wniosek jest oczywisty - to ogłoszenie towarzyskie. Ja z przekory stawiam, jak zwykle inną hipotezę : że za ciągłym poszukiwaniem może się kryć organiczna, ukryta niezdolność :) Nie uważam, zeby fakt, że jestem w związku świadczył, ze jestem lepsza niż inne :) Miałam szczęscie w przypadku, który nami rzadzi. To wszystko :). Fakt, nie wiem, jakie by było moje życie, gdybym wybrała inaczej, ale pewnie byłabym związana z kimś innym, bo mnie samotność "kłuje". Nigdy nie byłam długo samotna :) Co może tylko świadczyć o słabym charakterze, że biorę co los przyniósł :) Serce mozna mieć połamane już po tygodniu, nie zdarzyło Ci się to nigdy? Gdzie Twoja kobieca uczuciowość ? Pozdr. Nemo :) Odpowiedz Link Zgłoś
7yearitch Re: Ogłoszenie 19.09.07, 10:31 Kobieca uczuciowość? Nie mogę się jej doszukać. Może fakt,że jestem facetem utrudnia mi to zadanie:) Ciągłe poszukiwanie zwykle prowadzi na manowce - ale czy ludzie, którzy "znaleźli" są bardziej szczęśliwi? Nieliczne to szczęśliwe przypadki, które nie popadają w rutynę, znużenie, obojętność. Spójrz na twarze ludzi na ulicach - przyjrzyj się 40, 50-...latkom. Przeważają ludzie zacięci na twarzach, niechętni innym, ze smutkiem w oczach. Ale gdyby tak co jakiś czas....:) Odpowiedz Link Zgłoś
ka.szpirowska Re: Ogłoszenie 19.09.07, 10:38 Oszukujesz sam siebie.:) A uczuciowość to nie jest cecha jedynie kobieca. Na potwierdzenie...Nemo jest mężczyzną.;) Twarze ludzi na ulicach są zmęczone życiem. Te twarze często wracają do domu i uśmiechają się wtedy do swoich najbliższych. Są twarze, którym nie chce się już jednak uśmiechać nawet do lustra. Zbyt zmęczone są rozciąganiem ust na pokaz. Odpowiedz Link Zgłoś
7yearitch Re: Ogłoszenie 19.09.07, 10:48 Moim przekleństwem jest "naduczuciowość" i raczej cierpię z powodu bezduszności wyrachowanych kobiet:) Poważnie, docieram do momentu, czy moje dotychczasowe wybory (a raczej ich brak) nie będzie skutkował tym co jest wspólnym doświadczeniem 40, 50...latków. Lepiej żałować czegoś co się robiło, czy może czegoś co nie stało się moim udziałem? To mój dylemat. Odpowiedz Link Zgłoś
ka.szpirowska Re: Ogłoszenie 19.09.07, 10:55 To proste. Lepiej żałować, że się coś zrobiło niż, że się czegoś nie zrobiło. Lepiej mieć świadomość popełnionego błędu i możliwość nauki na nim. Każdy błąd to nowe doświadczenie, które rozwija, uwrażliwia, powoduje, że patrzymy na świat głębiej i wielowymiarowo. Unikanie doświadczeń powoduje, że powoli stajemy się płytcy emocjonalnie, nie potrafimy słuchać ludzi, brak nam empatii, powoli zaczynamy wycofywać się z życia. Dzieje się tak dlatego, że mamy świadomość tego, że umieramy wewnętrznie. Jest to spowodowane właśnie bezradnością, poczuciem tego, że być może zmarnowało się w życiu wiele okazji na szczęście. Wybrało się niewłaściwą drogę ze strachu przed zmianami. Nie robiąc nic unieszczęśliwiamy nie tylko siebie, ale i innych, którzy czekają często na to coś właśnie. Brak wyborów jest równoznaczny z marnotrawieniem życia, które przecież masz tylko jedno. Nikt nie da Ci drugiej szansy. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Ogłoszenie 19.09.07, 09:55 yesey napisał: > Młody, zamożny, przystojny, wysportowany, bez nałogów poszukuje wielkiej, > prawdziwej i czułej miłości..... > ....raz na tydzień :) A nie dobrego r*nięcia przypadkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Ogłoszenie 19.09.07, 09:57 > A nie dobrego r*nięcia przypadkiem? Myslisz, ze tak powinno wyglądać ogloszenie o dobre "r"...? Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Ogłoszenie 19.09.07, 09:58 nemo1968 napisał: > > A nie dobrego r*nięcia przypadkiem? > > Myslisz, ze tak powinno wyglądać ogloszenie o dobre "r"...? A co? Będziesz konstruował? :P Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Ogłoszenie 19.09.07, 10:18 Nie będę, zastanawiamłem się tylko nad ukrytym przesłaniem ogłoszeń... Ludzie piszą "szukam seksu" - naprawdę chcą miłości, inni piszą: "nie wiem czego szukam" - chcą dobrego r*cia :)) No i przysło mi do głowy, czy gdyby zamieścić konkretne ogłoszenie typy "seks bez zobowiązań", to czy kobiety odpowiadają na takie ogłoszenia, czy uważaja, ze to wulgarne i takie...nieromantyczne ? Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Ogłoszenie 19.09.07, 10:21 nemo1968 napisał: > No i przysło mi do głowy, czy gdyby zamieścić konkretne ogłoszenie > typy "seks bez zobowiązań", to czy kobiety odpowiadają na takie > ogłoszenia, czy uważaja, ze to wulgarne i takie...nieromantyczne ? Czasami romantyzm jest zbędny. Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: Ogłoszenie 19.09.07, 10:26 > Czasami romantyzm jest zbędny. I co, tak po prostu ludzie sie umawiają na k*lację ? Mi się to w moim małym łebku nie mieści :) Ja potrzebuję więcej...,choć pozór porozumienia mentalnego :) Przecież, to takie fizjologiczne, bez uczuć... Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Ogłoszenie 19.09.07, 10:30 nemo1968 napisał: > I co, tak po prostu ludzie sie umawiają na k*lację ? Ano... > Ja potrzebuję więcej...,choć pozór porozumienia mentalnego :) Dlaczego pozór. Można się rozumieć z drugą osobą, lubić ją ale niekoniecznie ją kochać. Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: Ogłoszenie 19.09.07, 09:58 ....pewnie z kompleksem małego penisa :p Odpowiedz Link Zgłoś