Dodaj do ulubionych

Kwestia fundamentalna: kozaczki

11.10.07, 19:53
Dwa lata temu, pod koniec zimy, koty obsikały mi dwie pary kozaków. Kupiłam w
pośpiechu jedne nowe, średnio fajne. W zeszłym roku nie znalazłam
fajniejszych. Teraz bym chciała nowe, mam już upatrzone, ale M. mówi, że
przecież mam.
Położyłam je trzy dni temu zachęcająco na podłodze, ale te wstrętne futrzaki
nie chcą na nie nasikać!
Jak wydębić nowe kozaczki? Sama mam cichcem nasikać na stare???!!!
Obserwuj wątek
    • paul55 Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 11.10.07, 19:56
      www.bialekozaczki.pl/
      • funny_game Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 11.10.07, 19:58
        :D
        Znam tą stronkę, jest boska :)
        Ale nie rozwiązuje mojego ogromnego problemu.
        • cala_w_kwiatkach Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 11.10.07, 20:00
          moge pozyczyc ci mojego kota - chetnie nasika
          albo wloz te kozaczki do kociej kuwety;p
          • funny_game Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 11.10.07, 20:02
            Zauważy i kota i kozaczki w kuwecie. Dać mu na kino, czy co i wtedy?
            • cala_w_kwiatkach Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 11.10.07, 20:08
              a z czego sa kozaczki? jak z mieciutkiej skorki badz z zamszu to nie
              podcinaj kotom pazurkow i problem z glowy;p
    • maladiablica1 Re:Białe kozaczki fujjjj 11.10.07, 21:15
      No nie, te fotki zdeprecjonowały moją miłośc do kozaków.Nigdy bym
      nie ubrala białych to totalny obciach.
      Mam za to 2 pary czarnych, 1 brązowych oraz takie ciemnowiśniowe.
      I też mym chciała nowe ale mój M. jak to usłyszał to mało nie
      zemdlał - facet to jednak nic nie rozumie.
      • funny_game Re:Białe kozaczki fujjjj 11.10.07, 21:33
        :DDD <- to jeśli chodzi o białe kozaczęta.
        A poza tym, jak masz trzy pary, to Cię nie lubię ;)
        Qrcze, najgorsze jest to, że ja czerni nie noszę, nawet jeśli chodzi o dodatki
        (wyjątek: martensy). A jak jakieś ładne, to czarne. Od razu torebkę bym musiała
        znaleźć. Życie jest ciężkie.
    • polla.k Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 11.10.07, 21:18
      poszarp zebami ;P
      • funny_game Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 11.10.07, 21:34
        Kozaczki czy M.? ;)
    • lacido Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 11.10.07, 22:03
      jak chcesz ro CI podeslę mojego sierściucha leje na wszystko równo :))))))))))
      • funny_game Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 11.10.07, 22:09
        Jak znam koty, to ten też mi na złość zrobi i nie naleje ;)
        • lacido Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 11.10.07, 22:17
          bez pnawy leje tez na podłogę wieć zawsze mozna w tym wytarzać :D
    • monika_04 Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 11.10.07, 22:14
      To ty musisz się pytać o zgodę na kupno butów?? Ile ty masz lat 10?
      • lacido Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 11.10.07, 22:18
        moze planuje kupno kozaczków a la kalosze jak Kinga Rusin które kosztują ok 3
        tys a to powazny wydatek :)))
      • funny_game Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 11.10.07, 22:38
        Muszę, bo siama nie wiem, jeśtem taka mala i taka glupia...
    • tezromantyczka Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 12.10.07, 10:25

      Kup za własne pieniądze i nie będziesz musiała nic wydębiać. ;)
    • gixera Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 12.10.07, 10:34
      Jak była na utrzymaniu rodziców, też musiałam wszystko wyprosić,
      albo sama sobie na to zarobić, na szczęście te czasy się skończyly.
      A mój mąż mi na nic nie żałuje, jeśli w moim odczuciu jest potrzeba,
      to kupuję.
      • funny_game Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 12.10.07, 10:38
        A gdyby w Twoim odczuciu potrzeba była co miesiąc? ;)))
    • ziuta111 Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 12.10.07, 11:16
      Jeśli twój post jest poważny to jesteś głupią kozą!
      • funny_game Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 12.10.07, 11:36
        Czy mogę to sobie wrzucić do sygnaturki??? Błagam, pozwól mi! :D
    • modliszka24 Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 12.10.07, 11:16
      to dobry pomysl skor sama chcesz to szczaj
    • kr_ka_11 Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 12.10.07, 14:01
      a ja jestem wściekła bo nie mogę dobrać sobie kozaczków. jestem raczej normalnej
      budowy, nog nie mam grubych i zawsze mam przy kozakach problem ze nie moge ich
      zapiac do konca :(

      cos z moja lydka jest nie tak czy tak bez sensu szyja - ze jak juz ktos ma 36 to
      pewnie nozki ma jak patyczki :( eehh.. wiem, ze nie tego dotyczy temat ale tak
      chcialam sie wyzalic :/
      • dorisja Re: Kwestia fundamentalna: kozaczki 12.10.07, 14:50
        Nie przejmuj sie ja tez mam ten problem, takze kozaczki to nie dla mnie. Chodz nie ukrywam ze marze o nich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka