Dodaj do ulubionych

"Romeo" z CBA

18.10.07, 10:40
Chciałem zapytać w kontekście obecnie wałkowanej sprawy, czy - z
czysto ludzkiego punktu widzenia - czy ta posłanka, to jest ofiarą,
czy teraz udaje....Jak myslicie, czy to możeliwe, ze została
uwiedzona przez przystojnego 30-latka. Ona twierdzi, ze byly czułe
SMS-y, kwiaty....a to była działalnosc operacyjna.
Ciekaw jestem czy facte naprawdę tak wygląda, ze szczęka opada ;)))
Obserwuj wątek
    • magnusg Durne i zalosne tlumaczenie 18.10.07, 10:42
      Gdyby byla zabujana w nim, to by sie nie domagala lapowki.Proste.
      • karka831 Re: Durne i zalosne tlumaczenie 18.10.07, 10:44
        Mysle podobnie...Poza tym skoro ma meza i dzieci to bardzo mnie dziwi fakt, ze
        tak na fotum mowi o tym zauroczeniu...Ale i tak jestem za PO :)
    • mala_mee Re: "Romeo" z CBA 18.10.07, 10:59
      Czy to ta co mi dzisiaj rano w radiu tak zawodziła???
      Wiem jedno, płacz jest nie na miejscu. Jak babo za miętka jesteś to
      się nie pchaj. A jak już się pchasz to nie rycz.
    • modliszka24 Re: "Romeo" z CBA 18.10.07, 10:59
      kasa się liczyła myślała że znalazła frajera ale trochę mi jej szkoda nie
      wiadomo jak bym ja się zachowała
    • butterflymk Re: "Romeo" z CBA 18.10.07, 11:08
      przecież wiadomo ze robiła to w świadomości że sie nigdy nie wyda...
      :D
      tak z ręką na sercu, wiadomo co my byśmy zrobili żeby troche
      kasy "zarobić"? nigdy nie wiadomo jak sie nie jest w takiej sytuacji.
      najgorsze dla mnie to ten h.u.j.oza co tak ją sprzedał...
      co za dno, żeby zwodzic kobietę, bzykac a potem ją nagrać i tak
      zbesztać.
      Ja chyba podchodze do tego bardziej od tej strony....
      wyobraźcie sobie jak ona musi sie czuć psychicznie...
      a łapówy brali, biora i będą brać... hamy
      • magnusg Re: "Romeo" z CBA 18.10.07, 14:19
        Po pierwsze to nawet ona o sexie nie mowila, tylko o fascynacji i
        upominkach.Po drugie CBA zaprzeczylo kontaktom intymnym.Po trzecie
        nawet gdyby ja bzykal, to dnem bylaby przedewszystkim ona, bo w
        koncu ma meza idziecko.
        • butterflymk Re: "Romeo" z CBA 18.10.07, 15:22
          no na pewno by sie przyznał do tego ten kolo....
          wiadomo ze wszytsko będą ukrywać...
          a mało to zdrad małżeńskich, ona nie jedyna co sie pokusiła...
    • zoofka Re: "Romeo" z CBA 18.10.07, 13:08
      Ludzie. Przecież ta kobieta nie jest bezwolną osobą, która po tym jak się
      zakochała - przestała myśleć!!!!
      Jestem za PO, jestem przeciwna temu w jaki sposób sprawę rozegrało CBA, ale na
      Boga!!! miłość, zauroczenie czy uwiedzenie kobiety nie powinno być równoznaczne
      z utratą rozumu!
      • butterflymk Re: "Romeo" z CBA 18.10.07, 13:25
        "miłość, zauroczenie czy uwiedzenie kobiety nie powinno być
        równoznaczne z utratą rozumu!"

        taaaaaaaak? to poczytaj sobie choćby wątki na tym forum :D
        baby tracą rozum przez chłopów i szaleją ;)


      • genoveva Re: "Romeo" z CBA 18.10.07, 13:26
        Chyba odbieram sytuację dość podobnie. Wierzę, że to dramatyczne
        zawodzenie jest zupełnie na serio, że faktycznie coś czuła, z
        drugiej strony jestem tą historią mocno zniesmaczona i wcale mi
        posłanki Sawickiej nie żal. Nie widzę w niej bezbronnej ofiary
        raczej skończoną idiotkę.
    • minerallna Re: "Romeo" z CBA 18.10.07, 13:50
      To durne babsko wcale nie jest takie głupie jak nam się wydaje.
      Przyjeła świetną linię obrony.Tłumaczenie się uczuciami wzbudza w
      ludziach współczucie.Te szloch,jakieś aluzje dotyczące samobójstwa.
      I o to chodziło.
      Niektórzy zaczęli jej współczuć.
      Już czytałam posty,że to co zrobiła jest bee,ale jak CBA mogło
      zrobić taką prowokację?
      Ano mogło i b.dobrze że zrobiło!

      • magnusg Re: "Romeo" z CBA 18.10.07, 14:22
        100% racji.
    • menk.a Re: metody Stasi enerdowskiej 18.10.07, 15:19
      Łapówkarstwo - jak najbardziej niegodny postępek.
      Wybranie sobie pani Sawickiej, potem przez rok emablowanie jej przez
      jakąś szuję, uwiedzenie i wzbudzenie zaufania, by potem ją
      publicznie pogrążyc - naganne.
      Ściganie łapówkarzy - jestem za. Całkowicie. Ale nie takimi
      sposobami. Cel nie uświęca środków, jak zdaje się tłumaczą te kunusy.

      I jeszcze jedna sprawa: ile osób by nie wzięło kasy od kogoś komu
      ufa? I absolutnie nie usprawiedliwiam. Próbuję nakreślić skalę - to
      tak dla świętoszków.
      • minerallna Re: metody Stasi enerdowskiej 18.10.07, 15:44
        menk.a napisała:
        > Wybranie sobie pani Sawickiej, potem przez rok emablowanie jej
        > jakąś szuję, uwiedzenie i wzbudzenie zaufania, by potem ją
        > publicznie pogrążyc - naganne.

        A skąd wiemy jak było naprawdę.Czy faktycznie uwodził?
        Ta baba to nie naiwna nastolatka.
        Pchała się do polityki,więc powinna pewne rzeczy wiedzieć.
        Nie widzę w tym nic niengannego.
        Wręcz przeciwnie-dobra lekcja dla wszystkich łapówkarzy na
        przyszłość.
        Skompromitowany polityk to "martwy" polityk.Tak się dzieje w
        normalnych krajach.
        W tym konkretnym przypadku tak się chyba stało.

        • menk.a Re: metody Stasi enerdowskiej 18.10.07, 16:42
          minerallna napisała:

          > menk.a napisała:
          > > Wybranie sobie pani Sawickiej, potem przez rok emablowanie jej
          > > jakąś szuję, uwiedzenie i wzbudzenie zaufania, by potem ją
          > > publicznie pogrążyc - naganne.
          >
          > A skąd wiemy jak było naprawdę.Czy faktycznie uwodził?
          > Ta baba to nie naiwna nastolatka.
          > Pchała się do polityki,więc powinna pewne rzeczy wiedzieć.
          > Nie widzę w tym nic niengannego.
          > Wręcz przeciwnie-dobra lekcja dla wszystkich łapówkarzy na
          > przyszłość.
          > Skompromitowany polityk to "martwy" polityk.Tak się dzieje w
          > normalnych krajach.
          > W tym konkretnym przypadku tak się chyba stało.
          >

          Ja jej nie tłumaczę ani nie usprawiedliwiam. Mierzi mnie jednak
          sposób postępowani tej władzy i usługowy charakter prokuratury i
          agencji.
          W normalnym kraju by to nie było możliwe. W naszym - tak.
    • krzysiek1042 Re: "Romeo" z CBA 18.10.07, 15:27
      ciekawe czy będzie jej paczki do pudła słał...
      Swoją drogą,porównując z Kaczmarkiem,to trafili na podatny grunt. Babka ,ma w
      tej chwili psychikę zrytą totalnie,że tak się wyrażę.
      Inna sprawa ,że jakby ktoś tak za mną łaził i proponował grubą kaskę to po roku
      bym pewnie wymiękł...
      Podejrzewam ,że nie tylko ja. W końcu każdy z nas chce polepszyć sobie byt.
      OOooo ktoś puka...
      CBA???
      Panowie ja tylko żartowałem w tym poście..
      Kajdanki a po co...?
      Help!
    • eliza_dm Re: "Romeo" z CBA 18.10.07, 19:49
      Tonacy brzytwy sie chwyta- nie wierze w takie zauroczenie. Juz
      napewno nie wiem co ma wspolnego z zauroczeniem cala ta akcja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka