Dodaj do ulubionych

wysokość alimentów

26.10.07, 09:23
Witam - w związku z tym, że moje małżeństwo niestety się rozpada - będę płacił
na dzieci alimenty. Zastanawiam się tylko ile takie alimenty mogą wynieść.
Powiedzcie proszę ile procentowo ze swojego wynagrodzenia oddajecie na dzieci.
Zaznaczam, że mam dwoje dzieci. I proszę nie piszcie, że tyle ile czuję, że
powinienem - bo alimenty to pieniądze dla żony, a dzieci i tak mogą na mnie
liczyć jeśli im czegoś zabraknie. Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • mar.tines Re: wysokość alimentów 26.10.07, 09:33
      proszę pomóżcie - nie chcę nikogo skrzywdzić i płacić za mało, ale nie chcę też
      płacić za dużo - przez 10 lat utrzymywałem żonę - teraz ma dobrą pracę i już
      mnie nie chce, nie potrzebuje - dlatego nie widzę powodu, żeby dalej jej pomagać
      finansowo - chce tylko płacić pieniądze na dzieci
    • krzysiek1042 Re: wysokość alimentów 26.10.07, 09:33
      Sąd bierze pod uwagę Twoje zarobki i podejmuje decyzję o wysokości przyznanych
      alimentów. Z drugiej strony Twoja (jeszcze ) małżonka ma możliwość zasugerowania
      sądowi ,alimentów w jakiej wysokości oczekuje. Sąd może się przychylić do jej
      wniosku ale też może łaskawiej spojrzeć na Twoją sytuację i wyznaczyć mniejsze
      alimenty,niż żąda ich Twoja żona...
      • mar.tines Re: wysokość alimentów 26.10.07, 09:35
        dzieki Krzysztof - mi nie chodzi o kwotę, ale o procentową część zarobków -
        wiadomo, że jak ktoś zarabia 5000 PLN to płaci więcej niż ten co zarabia 1000
        PLN - dlatego ciekaw jestem ile procentowo powinienem oddawać na utrzymanie
        dwójki dzieci.

        Pozdr
        • volta2 Re: wysokość alimentów 26.10.07, 09:39
          przy jednym dziecku taką "normą" jest ok. 20%, przy dwójce to ze 30?
          mnie w każdym bądź razie raczej zadowalałby taki procent.
          zajrzyj na samodzielną mamę, tam dostaniesz odpowiedź bardziej
          rzetelną.
    • izabellaz1 Re: wysokość alimentów 26.10.07, 09:38
      mar.tines napisał:

      > Powiedzcie proszę ile procentowo ze swojego wynagrodzenia oddajecie > na dzieci.

      To chyba jest jakoś objęte przepisami prawnymi.

      > I proszę nie piszcie, że tyle ile czuję, że powinienem - bo
      > alimenty to pieniądze dla żony,

      A niby dlaczego? Zapytaj prawnika czy możesz w jakiś sposób sprawować kontrolę
      nad zagospodarowaniem pieniędzy, które dajesz. Nie mówię o zbieraniu rachunków z
      supermarketu za artykuły spożywcze ale jakieś "większe" sprawy typu buty,
      ubrania, zajęcia dodatkowe, wyjazdy itp.
    • kurpianeczka Re: wysokość alimentów 26.10.07, 09:39
      Pod uwagę brana jest wysokość Twojego wynagrodzenia, nie będą
      zasądzone wyżej niż 50 % Twojego wynagrodzenia.
    • izabellaz1 Re: wysokość alimentów 26.10.07, 09:40
      www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=26469
    • iberia.pl Re: wysokość alimentów 26.10.07, 09:53
      mar.tines napisał:

      > Witam - w związku z tym, że moje małżeństwo niestety się rozpada -
      będę płacił na dzieci alimenty. Zastanawiam się tylko ile takie
      alimenty mogą wynieść.
      > Powiedzcie proszę ile procentowo ze swojego wynagrodzenia
      oddajecie na dzieci.

      Michal Wisniewski placi 5 tys na miesiac za 2 dzieci....
      Moj znajomy placi na kazde dziecko (a ma 2) 1/7 swojej pensji.

      > Zaznaczam, że mam dwoje dzieci. I proszę nie piszcie, że tyle ile
      czuję, że powinienem - bo alimenty to pieniądze dla żony, a dzieci i
      tak mogą na mnie liczyć jeśli im czegoś zabraknie.

      slucham?ALIMENTY sa dla dzieci, chyba ze placisz rowniez alimenty na
      zone ale to inna bajka.
      • krzysiek1042 Re: wysokość alimentów 26.10.07, 10:02
        Wiśniewski płaci tyle ile chce a nie ile sąd mu nakazał.
        Nie musi płacić na dzieci,skoro napisał ,że żona dobrze zarabia. Jeśli żona go
        nie ciągnie na alimenty dla dzieci,to nie ma takiego obowiązku.,płacenia. Robi
        to tylko we własnym zakresie. Jak chce i ile chce. Czego iberia nie rozumiesz?
        • iberia.pl Re: wysokość alimentów 26.10.07, 10:05
          krzysiek1042 napisał:

          > Wiśniewski płaci tyle ile chce a nie ile sąd mu nakazał.

          rozumiem, ze masz wglad w akta sprawy, tak?

          > Nie musi płacić na dzieci,skoro napisał ,że żona dobrze zarabia.
          Jeśli żona go nie ciągnie na alimenty dla dzieci,to nie ma takiego
          obowiązku.,płacenia. Robi to tylko we własnym zakresie. Jak chce i
          ile chce. Czego iberia nie rozumiesz?

          ?ja nie rozumiem?Chodizlo mi o to, ze autor watku napisal, ze
          alimenty to se de facto pieniadze dla zony....alimenty na dzieci to
          raz , a alimenty na wspolmalzonak to dwa.
          • krzysiek1042 Re: wysokość alimentów 26.10.07, 10:10
            dochodzimy do wspólnego wniosku ,że żona domaga się alimentów na siebie.
            Przytaczanie przykładu Wiśni jest nie na miejscu. Po pierwsze nie sądzę aby
            Wiśni zasądzono tak wysokie alimenty z tego względu ,że jest "artystą" (jak zwał
            tak zwał) i zalicza się do wolnych zawodów bez stałego zarobku. Słuchając
            jeszcze całej afery ,to dochodzę do wniosku ,że to Mandaryna wykłóciła się o
            takie a nie inne alimenty. Zresztą takie brukowe sensacyjki mnie nie interesuję...
            • mar.tines Re: wysokość alimentów 26.10.07, 11:01
              uważacie, ze 30% jest OK?
              • iberia.pl Re: wysokość alimentów 26.10.07, 11:30
                ciezko powiedziec,wg mnie 30% to chyba dosc duzo, ale dzieicom sie
                nie zaluje. Nie napisales w jakim wieku sa dzieci a to dosc istotny
                szczegol.
                • mar.tines Re: wysokość alimentów 26.10.07, 11:32
                  dwóch chłopców - 8 lat i 2,5 roku
    • mrsnice Re: wysokość alimentów 26.10.07, 11:42
      a dlaczego dzieci zostają z zoną? Dlaczego nie weźmiesz przynajmniej
      jednego na wychowanie? Dlaczego to jest zawsze takie oczywiste, że
      zostawiasz je kobiecie? I już kalkulujesz ile ci zostanie na kolejne
      laski.
      • iberia.pl Re: wysokość alimentów 26.10.07, 11:45
        mrsnice napisała:

        > a dlaczego dzieci zostają z zoną? Dlaczego nie weźmiesz
        przynajmniej jednego na wychowanie?

        wydaje mi sie, ze rozdzielanie rodzenstwa to nie jest dobry pomysl...

        >I już kalkulujesz ile ci zostanie na kolejne laski.

        a skad taki wniosek?A nwet gdyby to czy autor watklu nie ma prawa
        ulozyc sobie zycia z kims innym?
        • mrsnice Re: wysokość alimentów 26.10.07, 11:50
          żona też ma prawo ułożyć sobie z kimś życie. A może to ona powinna
          być wolna, bez dzieci. Dlaczego nie można przyjąć takiej wersji?
          • mar.tines Re: wysokość alimentów 26.10.07, 11:54
            żona juz sobie układa zycie z kim innym - nie o tym ten wątek miał byc. Co do
            dzieci - to proponowalem, zeby byly ze mna, ale się nie zgodzila
          • iberia.pl Re: wysokość alimentów 26.10.07, 12:02
            mrsnice napisała:

            > żona też ma prawo ułożyć sobie z kimś życie.

            a czy ktos to neguje?

            >A może to ona powinna być wolna, bez dzieci. Dlaczego nie można
            przyjąć takiej wersji?

            pokaz mi matke, ktora nie chce wychowyac swoich dzieci?To sa
            ewenementy...
    • modliszka24 Re: wysokość alimentów 26.10.07, 12:12
      moja siostra dostaje 500zl na dziecko. a moj kolega placi 600zl na dwojke ale i
      tak dziecia daje kieszonkowe
    • dzikoozka Re: wysokość alimentów 26.10.07, 12:14
      1. Alimenty SĄ wytącznie na dzieci, jeśli orzeczono rozwód bez
      orzekania o winie a sytuacja małżonka nie pogorszyłą sie drastycznie.
      2. Możesz sie starać o opiekę nad dziećmi, o ile naprawdę chcesz i
      uważasz, ze tak będzie dla nich lepiej
      3. Sąd raczej nie orzeka procentowo, bierze pod uwagę potrzeby
      dzieci i sytuację i ew. umowę byłych małżonków
      Jeśli żona ma pracę, a np. wymaga od Ciebie b. wysokich alimentów,
      np. po 1000 zł na dziecko, a Ty się nie zgadzasz, to ona musiałaby
      uzasadnić (udowodnić) takie wysokie potrzeby (np. konieczność
      rehabilitacji chorego dziecka, nauka w prywatnej szkole dziecka
      szczególnie uzdolnionego itp.)
      • volta2 Re: wysokość alimentów 26.10.07, 14:40
        Przy założeniu, że alimenty to uzasadnione potrzeby to można się
        zgodzić, że 1000 zeta na dziecko to dużo.
        ale jak tata zarabia 10 000 na rękę to już niekoniecznie ten tysiak
        jest ok. bo dziecko ma prawo do życia na poziomie zbliżonym do
        poziomu rodziców. i zwykle jest jednak przyzwyczajone do wyższego
        poziomu życia niż ten tysiak na łepka? a w ten tysiak trzeba wliczyć
        czynsz, światło, wodę, utrzymanie samochodu, opiekunki/przedszkola
        nie tylko ciuchy i jedzienie.
        narty w alpach, zielone szkoły, języki, basen i plaża w tunezji a
        nie nad bałtykiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka