boje sie samotnosci

03.11.07, 15:41
witam
chociaz mam dopiero, albo moze i juz 24 lata to boje sie samotnosci.
nie mam przyjaciół, nawet nie wiem dlaczego, za kazdym razem jak
chciałam nawiazac z kims dluzszy kontakt to nie bylo widac
zaangazowania z drugiej strony,do woczraj mialam chlopaka,
planowałam z nim przyszłosc ale wiadomo jak to bywa, zycie jak
loteria, raz wygrywasz , raz przegrywasz. usmioecham sie do ludzi,
probuje byc wesoła, miła, ale za kazdym razem jak wracam do domu(
mieszkam z rodzicami i siostrą) to plakac mi sie chce, nie mam
ochoty na nic, czuje sie niepotrzebna nikomu, a mam tak duzo do
zaoferowania ( tylko prosze bez podtekstów;) kobiety, jak wy to
robicie ze macie sens w zyciu, ze macie kogos do przytuleniea,
wyzalenia sie? czy ja jestem takas trędowata ze nie moge w wieku
swoim miec juz wszystko ulozone i " ustatkowane"? proszę , poradźcie
mi coś
    • hmatisse Re: boje sie samotnosci 03.11.07, 15:45
      Może sęk w tym, że tylko próbujesz być miła i wesoła a tak na prawdę
      nie jesteś?
      Może zrezygnowanie zbyt bardzo się rzuca w oczy?
      A może po prostu masz doła po rozstaniu z facetem i zaraz Ci
      przejdzie?
      Nic o Tobie nie wiemy, więc tak sobie możemy gdybać..
      • real-facet Re: boje sie samotnosci 03.11.07, 15:49
        24 lata to mloda jestes najlepiej isc na jakąś impreze i tam poznasz faceta
        szkoda ze nie zyje jakims wiekszym miescie
        • hmatisse Re: boje sie samotnosci 03.11.07, 15:52
          Może optymistka też nie żyje w większym mieście :)
          • 5.optymistka Re: boje sie samotnosci 03.11.07, 15:53
            jestem z 40 tysięcznego miasta
    • avital84 Re: boje sie samotnosci 03.11.07, 15:58
      Ostatnio niepolitycznym zabiegiem jest w moim przypadku rozpisywanie się na
      forum, ale przekażę Ci tyle ile mogę. :)
      Mam tylko rok mniej i przyzwyczaiłam się do samotności. Nawet jeszcze do końca
      czy umiem żyć inaczej. Nie wspomnę już o poukładaniu sobie życia "tak jak należy".;)
      Ale...to co mogę na razie powiedzieć to tyle, że szczęście pojawia się w
      najmniej oczekiwanym momencie, wtedy, kiedy już się spiszesz na straty. Życie
      lubi zaskakiwać i nigdy nie przewidzisz kogo poznasz przypadkiem następnego
      dnia. Nie myśl o tym za dużo, a skoncentruj się na sobie i uśmiechaj. Taką
      radosną i radzącą sobie z własnym życiem dziewczynę na pewno prędzej czy później
      zauważy jakiś Księciunio.;P Dodam jeszcze, że życie płata nam różne figle i
      czasem to czego szukamy jest bardzo blisko. W każdym razie więcej uśmiechów na
      przyszłość życzę. :)
      • avital84 Re: boje sie samotnosci 03.11.07, 15:59
        Znaczy tam miało być nawet jeszcze nie wiem do końca czy umiem żyć inaczej.
        Wycięłam coś i wyszło bez sensu.Przepraszam.:)
      • mateuszse Re: boje sie samotnosci 03.11.07, 18:14
        hmmm avital masz 23 lata ;) hmmm to by pasowalo ;)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=71314930
    • 5.optymistka Re: boje sie samotnosci 03.11.07, 16:04
      jak pomysle, ze caly sobotni wieczor spedze przy kopmie to zraraz
      sie popłaczę
      • avital84 Re: boje sie samotnosci 03.11.07, 16:08
        Nawet przy kompie można kogoś poznać.;)
        Bywają w necie ludzie mniej i bardziej ciekawi, ale nic nie jest wykluczone. To
        też jakiś sposób.
        Ale możesz przecież pójść do kina, do teatru, na jakiś koncert, nawet sama
        możesz pójść na jakąś imprezę. Bez trudu kogoś poznasz. Niekoniecznie od razu
        faceta, ale chociaż ludzi do pogadania.
        A na przyszłość możesz zapisać się na kurs tańca,jogę lub coś takiego, gdzie
        jest dużo ludzi i po zajęciach można pójść na kawę i pogadać.
    • demoniczna_kusicielka Re: boje sie samotnosci 03.11.07, 17:05
      To nie jest kwestia stanu faktycznego:braku przyjaciol, chlopaka.
      Tylko psychiki. Owszem, niepowodzenie w kontaktach interpersonalnych
      na pewno to poglebia, ale nie jest za Twoj stan wyłącznie
      odpowiedzialne. To, ze codziennie chce Ci się plakac, to bardzo zły
      objaw i w koncu zepchnie Cie ta sytuacja w jakąs depresje, a z tej
      bardzo ciezko jest wyjsc. Bywaja w zyciu ciezkie okresy, mogace
      trwac nawet wiele wiele lat, i oczywiste ze wtedy samopoczucie sie
      psuje. Ale nie do tego stopnia. Radze Ci powaznie potraktowac to, co
      pisze, bo naprawde jest to niebezpieczne. Gdybym znala Cie bardziej,
      moglabym powiedziec wiecej, ale teraz tylko tyle.
      Pozdrawiam
    • prom_do_szwecji Re: boje sie samotnosci 03.11.07, 17:27
      mam 30 lat. Nic sobie nie poukładałam. pogodziłam sie, ze jestem
      sama. Zaczełam sobie myśleć, ze tak mi sie życie ułożyło. Trudno.
      Dwa tygodnie temu kogoś poznałam zupełnie przypadkim. Jest cudownie.
      Boję sie z nim być. Żal mi mojego singlowania. Bo to naprawdę fajne
      było. Wykorzystaj ten fajny okres, który ci nieopatrznie dał los :)
      • passionati Nie boję się 03.11.07, 18:55
        też myślałam że będę starą panną jak kończyłam 29lat (ale się nie
        bałam, byłam pogodzona z losem),aż tu nagle... i w wieku 30lat
        wyszłam za mąż
        powodzenia
        a w domu nie radzę siedzieć samemu ale zaprosić znajomych z np
        kursu, jakiejś wspolnoty, innych zawsze ktoś stoi na naszej drodze
        życia trzeba tylko popatrzeć uważnie i nie gardzić nikim
        • prom_do_szwecji Re: Nie boję się 03.11.07, 19:18
          bo to jakos tak sie dzieje przypadkiem. Ja byłam z kumpelą w pubie
          opić jej rozstanie z facetem. Knajpa prawie pusta. W rogu siedział
          jakis smętny koleś i grał na gitarze, a potem jakos sie do mnie
          dosiadł, potem wyciągnął mnie na impreze, na drugi dzień zaprosił na
          swój kolejny (tym razem udany) koncert i popłyneliśmy :)
    • camel_3d spiesz sie.... 03.11.07, 20:04
      to niestety tak jest..im pozniej tym gorzej i to nie dlatego ze sie
      starzejesz..tylko dlatego ze tracisz kontakt z ludzimi..najlepszy okres na
      poznanie kogos to szkola srednia i studia..potem staje sie to trudniejsze...
      chociaz w twoaim wypadku..mam dopiero 24 lata masz jeszcze sporo szansy..tylko
      musisz sie jakos "uodludnic":)) czyli nawiazac jakies znajomosci..interent jest
      calkiem fajnym miejscem, ja swoje druga polowka wlasnie w internecie
      poznalem..tak wiec trzymaj sie..
      • simply_z Re: spiesz sie.... 03.11.07, 20:15
        glupoty piszesz ,ludzie poznaje sie cale zycie ,a jesli chodzi o
        szkole srednią to wyjatkowo malo ludzi utrzymuje se soba pozniej
        jakies kontakty ,podobnie bywa ze studiami.
        • singieldowziecia Re: spiesz sie.... 09.11.07, 02:50
          bardzo fajny pomysł na rozruszanie ludzi funkcjonuje w Poznaniu:
          StrefaSingla.pl. Wybieram się na kurs tańca dla "pojedynczych":)
        • camel_3d Re: spiesz sie.... 09.11.07, 08:41
          ja nie napislame, ze sie nie poznaja cale zycie, tylko ze im pozniej tym
          trudniej kogos sensownego poznac..bo ci sensowni sa zajeci..




          > glupoty piszesz ,ludzie poznaje sie cale zycie ,a jesli chodzi o
          > szkole srednią to wyjatkowo malo ludzi utrzymuje se soba pozniej
          > jakies kontakty ,podobnie bywa ze studiami.
      • kociamama Re: spiesz sie.... 09.11.07, 21:01
        E tam, straszysz;) To prawda, ze najlepiej sie poznaje w szkole czy
        natsudiach, bo tam jest duzo ludzi, ktiorzy nastawieni sa na
        przyjemnosc. Dlatego, mozna albo studiowac dlugo, albo doszkalac sie
        w inny sposb. I upiec 2 pieczenie na jednym ogniu - rozwijac sie
        intelektualnie, czy przez praktykowanie hobby a przy okazji poznac
        ludzi.

        PZdr,
        Kociamama.
    • aire1 Re: boje sie samotnosci 09.11.07, 09:25
      Marudzisz! jakbyś miała w wieku 24 lat wszystko ułożone i poukładane
      to uznałabym że jestes nienormalna, w moim środowisku 24 lata to był
      czas na imprezy, zabawę, przygody, eksperymenty i poszukiwanie, będę
      ten czas zawsze wspominać z ogromnym sentymentem .
    • modliszka24 Re: boje sie samotnosci 09.11.07, 12:41
      jesteś jeszcze taka młoda poczekaj nic na siłe znajdziesz tą swoją połówkę może
      wiecej bądz otwarta na ludzi uśmiechaj się bądz życzliwa słuchaj ludzi
    • krystkaoj Re: boje sie samotnosci 09.11.07, 16:34
      Ja znam faceta (mojego kuzyna) który ma obecie (no fakt ) 38 lat i
      pogodzil sie, że na starośc bedzie sam. I wpadl na pomysł, że
      bedzie oszczedzal na starośc, by tym samym zapewnic sobie opieke na
      starosc. Do czasu, kiedy bedzie juz niedołężny.
      Osobiscie mnie to bulwersuje. Ale co zrobic. Jego decyzja
      • singieldowziecia Re: boje sie samotnosci 10.11.07, 23:07
        Ale dla dziadków też jest szansa na nową znajomość, trzeba tylko
        wyjechać do sanatorium, do wód:), tam mnóstwo wyposzczonych
        sześćdziesiątek czeka na pana Henia;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja