2szarozielone
04.11.07, 13:44
1. Mam z założenia niezobowiązujący romans z facetem, z którym na 100% nie
będzie związku, w ogóle oboje od początku wiemy, że to donikąd nie prowadzi i
prowadzić nie może.
2. Niespodziewanie facet zaczyna mi wysyłać dziwne smsy - pisze, że jestem
najgorętszą kobietą, jaką kiedykolwiek poznał; pisze, że myśli o mnie; pisze,
że stałam się dla niego ważna
3. Mnie się jakoś ciepło robi od tych słow - i odpowiednio ciepło reaguję. Ale
wtedy jego kontakt ze mną staje się chłodniejszy, odzywa się rzadziej,
lakonicznie... Mieszkamy teraz w różnych miastach, widzimy się rzadko,
przyjechałam do jego miasta na weekend (z innych powodów). Obiecał spotkanie.
Nawet wysilił się, i jak byłam gdzieś na spotkaniu ze znajomymi - wpadł do
tego pubu żeby mnie przez moment zobaczyć, umówił się na następny wieczór... I
wszystko odwołał, tłumacząc się brakiem czasu.
4. Teraz nie rozumiem, co się dzieje. Rozumiałabym ochłodzenie kontaktów,
gdyby chciał stopniowo ze mną "zerwać" - trudno - nie umawialiśmy się na nic,
nie zobowiązywaliśmy się do niczego. Ale w takim razie po co te gorące, ciepłe
smsy i wyznania? Nie wiem, co mam zrobić w tej sytuacji całej...