Dodaj do ulubionych

Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach?

06.11.07, 09:29
wczoraj przypadkiem dowiedziałam się, że mój luby umawiając sie na
spotkanie ze swoimi znajomymi nazwał mnie "balastem" - "po co
zabierać ze sobą balast, skoro mam go na co dzień". Mam ochotę dać
mu w zęby!!!!
a może przesadzam?
Obserwuj wątek
    • malwi6 Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 10:28
      Ja na Twoim miejscu też miałabym ochotę dać w zęby. Ale raczej bym go zapytała
      czemu tak powiedział... Z Tego co ja wiem to mąż przy kumplach którzy mnie znają
      mówi po prostu po imieniu. Przy znajomych którzy mnie nie znają - żona.
      Pogadaj ze swoim partnerem, powiedz że cie to troszkę zabolało... Ale żadnych
      pretensji i wyrzutów! Bo tylko sie obrazi i nic nie pogadacie... Pozdrawiam
      • takajedna111 Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 10:45
        malwi6 napisała:

        > Ale żadnych
        > pretensji i wyrzutów! Bo tylko sie obrazi i nic nie pogadacie...

        za późno :( wyrzuciłam wszystko co miałam na wątrobie, ponieważ nie
        pozwolę się tak traktować. On oczywiscie obrócił wszystko w żart.
        Widocznie mamy inne poczucie humoru.
        • nekomimimode i dobrze 06.11.07, 10:50
          po co się powstrzymywać od pretensji skoro się ją ma?!Ja tego nie
          rozumiem.
          A plaskacza też by obrócił w żart?
        • malwi6 Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 10:55
          No wiesz to zależy od Twojego partnera... Wiem że w moim przypadku by tak było
          że jakbym na męża od razu naskoczyła to by się obraził i sobie poszedł, więc
          zawsze wolę najpierw chociaż poudawać że jestem spokojna by najpierw wszystko z
          niego wyciągnąć ;) Jeśli jednak ty chciałaś to po prostu z siebie wyrzucić to
          dobrze zrobiłaś, wyżaliłaś się... Niech wie że to ci się nie podobało i masz do
          niego o to pretensje. Szkoda tylko że nic chyba z tej rozmowy nie wynikło... On
          zażartował... Właśnie dlatego ja wolę najpierw pogadać spokojnie... Bo chłopy to
          są tacy że jak się na nich naskoczy to uciekają...
          • nekomimimode zdaje mi się ,że to ona powinna 06.11.07, 10:57
            się obrazić a nie on nawet jakby na niego naskoczyła nie sądzisz?
            • malwi6 Re: zdaje mi się ,że to ona powinna 06.11.07, 11:06
              Zgadzam się z Tobą! Przecież napisałam że ja też bym miała ochotę dać mu w zęby.
              I oczywiście że to ona powinna się obrazić! Ale wydaje mi się że faceci są
              troche głupsi od kobiet... Sam nie zrozumie że popełnił błąd i powinien
              przeprosić... Więc tak jak napisałam, jeśli autorka wątku chciała to mu
              wykrzyczeć w twarz to bardzo dobrze zrobiła! Ale jeśli chciałaby wzbudzić w nim
              bardziej poczucie winy i jakiekolwiek przemyślenia (i zmianę postępowania) to
              raczej powinna najpierw z nim pogadać a potem się obrazić... Bo co to dało? Sama
              widzisz że obrócił wszystko w żart i pewnie następnym razem zrobi to samo! Bo
              faceci to chyba nie biorą sobie do serca "kobiecego" krzyku... Wychodzą z
              założenie że to pewnie znów "te dni"... No głupsi są i tyle!
    • kr_ka_11 Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 10:29
      nie przesadzasz.. jakby o mnie moj facet powiedzial w ten desen to bym mu chyba
      podziekowala za wspolprace. napewno jednak odwdzieczylabym sie w ten sam sposob
      kiedy ja bym szla bez niego na jakas impre :) tak zeby uslyszal rzecz jasna :P

      ale wiem, ze reakcja kobiety zalezy w duzej mierze od fazy jej cyklu wiec tu
      moga byc rozne wariacje ;)
    • kotek1239 Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 10:31
      ooo ja bym mu dała w zeby... u mnie po imieniu, kochanie ew. kotek
    • i.nes Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 11:01
      takajedna111 napisała:

      > nazwał mnie "balastem"

      uważam to za brak szacunku - może i to był żart w jego mniemaniu, ale jakość
      żartów też świadczy o człowieku
      • julia0001 Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 11:31
        Moj narzeczony mowi do mnie przy kumplach, rodzinie, w
        sklepie...bedac ze mna sam na sam zawsze tak samo, nie wstydzi sie i
        nie udaje macza....mowi czule i pieknie...
        nie wiem czy nazywanie kobiety balastem jest zartem...jesli tak to
        bardzo nieudanym, ja na Twoim miejscu tez bym wszystko wykrzyczala i
        poszla spac obrazona...on musi zrozumiec ze zle robi,
        przeprosic...nie ma co bac sie go urazic, trzeba szanowac siebie i
        umiec wyznaczac granice jak sie chce byc trakowana...
    • mysliwy.z.kijem Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 11:33
      Ja do mojej byłej, przy naszych znajomych mowilem" Krasulo moja".
    • filipooo Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 12:07
      "moja dupa"
    • trypel Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 12:22
      u mnie w biurze przyjęło sie mówić na żony per "hausgestapo" to chyba z Poranku
      kojota jest :)
    • prom_do_szwecji Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 13:05
      Niunia - czego nienawidze i o co wrzeszcze z miejsca
      A normalnie to : Poganiacz niewolników ;)
    • gixera Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 15:56
      Mój o mnie mówi Justynka, aż chce mi się śmiać, bo w domu nigdy tak
      do mnie nie mówi.
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 16:32
        a jak masz na imie?
    • modliszka24 Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 16:32
      świnia tak się nie mówi on jest cham
    • figgin1 Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 18:13
      I ty z nim jeszcze jesteś?
      A odpowiadając na pytanie :po imieniu, kociątko, moja kobieta, moja
      przyjaciółka, moja dupcia, róznie.
      • nekomimimode Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 18:27
        "moja dupcia" i Ty jeszcze z nim jesteś???
        A tak serio to nigdy bym nie pozwoliła tak o sobie mówić i to
        jeszcze przy kumplach ;/ zresztą na szczęście nie ma takich
        zap(ę)endów
        • figgin1 Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 22:03
          Nie ma zapedów dupeczkowyh? Trudno, nie wszyscy są wyluzowani w tych sprawach.
          • nekomimimode Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 23:21
            czyżby poniższe żarty o dresiarstwie się właśnie ziściły?
      • frying.pan Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 18:27
        Szybciej bym sie obraziła za bycie czyjąś dupą, niż za żart o balaście.
        • figgin1 Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 22:00
          frying.pan napisała:

          > Szybciej bym sie obraziła za bycie czyjąś dupą, niż za żart o balaście.
          Bo lepiej być dla kagoś balastem niż fajną dupeczką. Cóż, kwestia priorytetów.
          • frying.pan Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 07.11.07, 10:43
            Po prostu rozumiem, że mogę być uciążliwa, że przy przebywaniu z kimś dlugo,
            wspólnym mieszkaniu i wspólnych problemach ktoś może mieć ochotę ode mnie
            odpocząć, tak samo jak ja mam czasem ochotę odpocząć od urwania glowy jakie mam
            w pracy i w domu. Ale nigdy nie chcialabym być sprowadzona do bycia dla kogoś
            dupą. Tak samo jak moj facet nie chcialby figurować wśród moich znajomych jako
            "niezły penis".
      • julia0001 Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 19:54
        Moj..jak jeszcze nie byl moj powiedzial do mnie przy kumplach
        stokroteczko...i zapadla wielka cisza...potem wszyscy juz wiedzieli
        ze mnie kocha...i bardzo sie dziwili co mu sie stalo, mial opinie
        sarkastycznego i wrednego...hehe..a ja go zmiekczylam :)
    • funny_game Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 19:50
      Przypomniała mi się pewna urban legend:
      Do knajpy włazi dres z uwieszoną na nim lalunią. Osobnik podchodzi do baru i
      wydaje polecenie: "Dla mnie wódka z red bullem, a dla świni malybu", na co
      niewiasta w rechot...
      • buj_w_chutach Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 21:08
        dobre:)
        A inna legenda miejska to:

        Wczoraj jechałem metrem a obok dres z dresiarą patrzący sobie w oczy.
        Po paru chwilach dres dobitnie oświadczył:
        - Ku.. Jola, za..em sie w tobie po ch...
        - Pie..sz?
        • funny_game Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 21:17
          Urocze, do codziennego stosowania ;)

          Z filmów-legend to lubię "Bardzo mi pasujesz, Orzeszku" (Sailor do Luli w
          "Dzikości serca", ale gdyby ktoś do mnie powiedział per Orzeszku, nie umiałabym
          sie powstrzymać, by nie dodać "rwa"...
          • sloneczko216 Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 21:20
            Najczęściej po imieniu. Mówi tez kochanie, skarbie, kotku.
          • buj_w_chutach Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 21:32
            a są tez i bardziej rozbudowane wersje, podług których dres dodaje:

            - Ładna jesteś z ryja. Zostaniesz moja szmatą?
            • sloneczko216 Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 21:35
              ha ha :)One pewnie lubią jak facet podczas seksu mówi"rżnij mnie Ty kutasie
              "prawda filipooo?
            • funny_game Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 21:37
              Jeszcze bardziej rozbudowana wersja:
              Dres "przygotowuje" oblubienicę do seksu oralnego, ustawia jej głowę i
              instruuje: "tylko tego nie spie.. bo nawet mi się podobasz".
            • nekomimimode tu przegiąłeś 06.11.07, 21:40
              skończ to już ok?
              • buj_w_chutach Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 21:51
                to jest tylko urban legend, którą niektórzy biorą za dobrą monetę.
                Niebezpodstawnie zresztą, bo w naszym społeczeństwie funkcjonują jednostki,
                która posługują się zdaniami wielokrotnie złożonymi składającymi się z samych
                przekleństw. Jak piosence "rodzina słowem silna".

                A tak wracając do tematu, znajome małżeństwo, w chwilach wzburzenia zwracało sie
                do siebie per "ku.., słońce".
                • nekomimimode Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 21:57
                  mnie nie interesują takie anegdotki po co to powtarzać i się
                  podniecać? Super wiemy ,że dresy takie są i hahaha.
                  Ale dresiara to też kobieta i dajcie już spokój
                  • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 21:59
                    To może w ogóle anegdotek i kawałów nie opowiadać, bo one są zazwyczaj o
                    ludziach. Trochę dystansu poproszę :)
                    • nekomimimode Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:03
                      wiesz opowiadaj sobie anegdotki ale może nie takie które kogoś
                      obrażają.Czemu najczęściej obrażają kobiety( w tym nie potrafię
                      wyluzować)? Bo w tych anegdotkach które opowiedzieliście to raczej
                      dresiara dresa nie obraża tylko na odwrót. Starczy już i tyle
                      • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:09
                        Masz chyba ambicję być świętszą od papieża, ale to nie zwalnia z samodzielnego
                        myślenia.
                        Jeśli ktoś jest chamem, zachowuje się i wyraża chamsko, to kogoś jest w stanie
                        obrazić, czy daje tylko samemu sobie świadectwo?
                        Poza tym "starczy już i tyle" to mów sobie do baraszkujących piesków, bo "mnie
                        to obraża" :P
                        • nekomimimode Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:18
                          funny_game napisała:

                          > Masz chyba ambicję być świętszą od papieża

                          nie mam =]

                          , ale to nie zwalnia z samodzielnego
                          hm???
                          > myślenia.
                          > Jeśli ktoś jest chamem, zachowuje się i wyraża chamsko, to kogoś
                          jest w stanie
                          > obrazić, czy daje tylko samemu sobie świadectwo?

                          samemu sobie jednak w wielu środowiskach chamstwo się czci

                          > Poza tym "starczy już i tyle" to mów sobie do baraszkujących
                          piesków

                          Cóż zachowujecie się tak ;P tylko ,że gorzej

                          , bo "mnie
                          > to obraża" :P

                          no to jesteśmy kwita =D
                          • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:19
                            No to jak się już wyluzowałaś, to opowiedz jakiś zabawny dowcip o kobietach ;)
                            • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:22
                              Przychodzi wielka baba do lekarza, a on na to: Pani problem mnie przerasta.

                              :)
                              • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:24
                                :D
                                Mi same zbyt siermiężne do głowy przychodzą, by je spisywać, boję się gniewu
                                forumowego nierychliwego acz sprawiedliwego i dotkliwego, zaprawdę powiadam Ci ;)
                                • nekomimimode Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:26
                                  > :D
                                  > Mi same zbyt siermiężne do głowy przychodzą, by je spisywać, boję
                                  się gniewu
                                  > forumowego nierychliwego acz sprawiedliwego i dotkliwego, zaprawdę
                                  powiadam Ci
                                  > ;)

                                  No i tak ma być ;P
                                  • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:28
                                    o ja piórkuję...!!
                                    Big Brazer patrzy...
                                    • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:29
                                      Ciesz się, że nie Big Razor, uuuuu!
                                      • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:30
                                        Teksańska Masakra Piłą Łańcuchową... tfu! Forumową :D
                                        • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:32
                                          Zapowiada się rżnięcie, drżę! :D
                                          • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:33
                                            rżnięcie... jakie to piękne słowo jest!
                                            • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:37
                                              No, takie romantyczne!
                                              • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:41
                                                i łatwe w zapisie ;p
                                                • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:47
                                                  Rżnij mię nad Świtezią rżąc i chłoszcząc bazią. Ojej, jakie to łaaadne, aż
                                                  musiałam to zapisać ;)
                                                  • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:52
                                                    ajć... to chiba boli, co?
                                                  • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:54
                                                    A wsadziłaś sobie kiedyś bazię w nos?
                                                    Bo ja tak...
                                                  • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:56
                                                    bazię nie
                                                    skittlesa... to i owszem ;p
                                                  • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:58
                                                    :DDD
                                                    Wyciągali taką igłoszczypcą? :D
                                                  • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 23:01
                                                    nie dałam!
                                                    bo by ukradli
                                                    nieźle wtedy się nadmuchałam :DDD
                                  • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:28
                                    Czuję się stłamszona, o kurde jak ja to lubię :D
                                    • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:30
                                      w słowie 'kurdę' jest ogonek, wiesz...??
                                      • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:33
                                        Moje kurde się uczłowieczyło i ma tylko takom ukrytom kośc ogonowom.
                                        (na serio ma?)
                                        • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:38
                                          wcale nie ukrytom, ino nożycemi ciapniętom! przyznaj się!
                                          (no na serio)
                                          • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:46
                                            O kurdę w mordę, nie wiedziałam! Może moja niewiedza przez tyle lat kogoś
                                            obrażała...
                                            Podkreśla mi kurdę, a kurdy bez ę mi nie podkreśla chyba (sprawdzam: kurde).
                                            No nie podkreśla!
                                            • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:50
                                              o żesz w morduchnę
                                              lecę po słownik

                                              <szuka... szuka... szuka>

                                              no fięc... masz rację! Mój fantastyczny słonik języka polskiego pisze mi, jak w
                                              mordę szczelił, "kurdE - to samo co kurczę"

                                              kórdę...
                                              • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:53
                                                To ja wczoraj jadłam pikantne kurdy?
                                                • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:54
                                                  no na to wygląda!
                                                  i jak się czujesz?
                                                  • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:55
                                                    Kwa, kwa?
                                                    (stać mnie na więcej)
                                                  • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:57
                                                    przerwa!
                                                    muszę wytrzeć klawiaturę :D
                                                  • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:59
                                                    :D
                                                    Takoż ja :D
                                                    Dobra, spadam do łożnicy po próżnicy :)
                                                  • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 23:00
                                                    miękkiego lądowania!
                                                    pa :)
                                    • nekomimimode Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:30
                                      Rządzę? XD
                                      • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:31
                                        nekomimimode napisała:

                                        > Rządzę? XD

                                        nie takich, jak Ty tutaj się obalało...
                                        a propos, napijem się? :)
                                        • nekomimimode Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:34
                                          Kurde zawsze chciauam wszystkimi rzoudzić =,(
                                          Cheutnie ale to jutro
                                          • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:42
                                            nekomimimode napisała:

                                            > Kurde zawsze chciauam wszystkimi rzoudzić =,(
                                            > Cheutnie ale to jutro

                                            ale ja nie rozumię ;p
                                        • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:34
                                          A ja muszę jutro firmę otworzyć, klucznika se KURDĘ zrobili ze mnie.
                                          Nie ma obalania, nie ma, nie ma :(
                                          • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:43
                                            funny_game napisała:

                                            > A ja muszę jutro firmę otworzyć, klucznika se KURDĘ zrobili ze
                                            > mnie.

                                            o, to się nazywa postęp...yyy... ortograficzny :D

                                            > Nie ma obalania, nie ma, nie ma :(

                                            za późno, tra la, za późno!
                                            • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:48
                                              Jak ludzie się bezinteresownie cieszą z czyjegoś nieszczęścia :D
                                              • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:51
                                                widzisz, Nekro mnie nauczył :D
                                                • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:54
                                                  Bezinteresownie? :>
                                                  • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:55
                                                    noooo
                                                    nie zupełnie...

                                                    trzeba było wc w KK przemalować :D
                                                  • funny_game Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:57
                                                    Nie kumię :)
                                                  • i.nes Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 23:01
                                                    a Ty myślisz, że kto to graffiti preparował?
                                                    ha ;) se mła!
                  • buj_w_chutach Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:08
                    Sugerowałbym myślenie nie tylko w kategoriach własnego "ja". A może innych to bawi?
                    Zachowujesz się jakby treść kilku poprzednich postów osobiście Cię dotknęła.
                    • nekomimimode Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:12
                      Z dresiarą łączy mnie to,że jestem kobietą i każdy żart o kobiecie
                      (w szczególności wulgarny)w jakiś sposób mnie dotyka.
                      • buj_w_chutach Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:21
                        Śmiejesz się z żartów z Kaczorów? Pewnie tylko z tych gdzie nie występuję
                        małżonka prezydenta, bo jest kobietą?

                        Widzę,że dyskusja jest bezcelowa, to na koniec przypomnę tylko jedno - poczucie
                        humoru świadczy o inteligencji.
                        • nekomimimode Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:25
                          buj_w_chutach napisał:

                          > Śmiejesz się z żartów z Kaczorów? Pewnie tylko z tych gdzie nie
                          występuję
                          > małżonka prezydenta, bo jest kobietą?
                          >
                          > Widzę,że dyskusja jest bezcelowa, to na koniec przypomnę tylko
                          jedno - poczucie
                          > humoru świadczy o inteligencji.

                          No to teraz popatrz na swoje "poczucie humoru" ;O
                      • gwenfrewi Re: tu przegiąłeś 06.11.07, 22:57
                        ja wolę podkreślać róznice kulturowe z dresiarstwem obu płci niż
                        podobieństwa biologiczne...
    • nocebo Re: Jak Wasi faceci mówią o Was przy kumplach? 06.11.07, 23:11
      > wczoraj przypadkiem dowiedziałam się, że mój luby umawiając sie na
      > spotkanie ze swoimi znajomymi nazwał mnie "balastem" - "po co
      > zabierać ze sobą balast, skoro mam go na co dzień". Mam ochotę dać
      > mu w zęby!!!!

      Jesteś "czepialska".

      Ponieważ dowiedziałaś się o tym "z drugiej ręki", więc nie wiesz w
      jaki sposób użył tego słowa - czy ze złością, czy dla żartu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka