ziabola
19.11.07, 13:20
Jestem zła, zla to moze awet mało powiedziane, wsciekła. prosiłam
tłumaczyłam gościowi, zeby nie palił, papierosy zniosę, ale trawy
nie. zreszta on nie powinie nawet papierosów palić! I teraz czuję
się jakby on wszystko to, co ja mówię jednym uche wpuszczał a drugim
wypuszczał. i co to za ukła w ogóle... Już mi "rece i cycki
opadają". I co ja mam u zrobic teraz?