paul55 19.11.07, 18:59 Czy zbieracie kupy swoich milusińskich z trawników? Bo moja znajoma - tak. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lucynka342 Re: Pytanie do właścicielek psów 19.11.07, 19:02 Jesteś mało romantyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
lucynka342 Re: Pytanie do właścicielek psów 19.11.07, 21:25 Myślałam że zapytasz którędy spacerujemy z naszymi psami, aby wyskoczyć znienacka z bukietem róż, a tu upsss... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Pytanie do właścicielek psów 20.11.07, 12:57 lucynka342 napisała: > Myślałam że zapytasz którędy spacerujemy z naszymi psami, aby > wyskoczyć znienacka z bukietem róż, z fajfusem chyba Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Pytanie do właścicielek psów 19.11.07, 19:03 moja koleżanka także. I uważam, ze jeśli ktoś tego nie robi nie powinien miec psa. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagzeugerin Re: Pytanie do właścicielek psów 19.11.07, 19:10 ja nie tylko co prawda sprzatam po moim pupilu, czy pupilu znajomej, ale takze uzywam wielokrotnego uzytku reklamowek, a foliowym mowie - nie. do czego i was, rozsadne panie, zachecam. :) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha.aga Re: Pytanie do właścicielek psów 19.11.07, 19:29 A to dobre! Weszłam w ten wątek, żeby zadać właśnie to pytanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
agaoki nie wierzę! 20.11.07, 11:04 po prostu nie wierzę, że ta pani to robi i że wy to robie. w życiu nie widziałam, żeby ktoś to robił!!! a widzę codziennie setki osób spacerujących z psami. nie dość, że nikt nie sprząta kup, to na ogół psy nie mają kagańca, a często nawet nie są na smyczy. Polacy powinni mieć zakaz hodowania psów. jeśli jednak sprzątacie po swoich pupilach - czapka z głowy!!! brawo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meduzaa1 Re: nie wierzę! 20.11.07, 11:13 ja za to widzę jak ludzie z dużymi psami typu dog niem. czy bokser bezczelnie pozwalają się im "zalatwiać" tuż przy chodnikach, pod oknami itp, również nie spotkałam jeszcze NIKOGO kto by sprzątał kupy po swoich psach:/ O braku kagańców i zapchlonych, "skudłaczonych" i brudnych psach puszczanych samopas nie wspomnę:/ Odpowiedz Link Zgłoś
christine.p Re: Pytanie do właścicielek psów 20.11.07, 11:19 Nie mam psa, ale kiedyś miałam przez wiele lat (dawno temu). Wtedy nie było czegoś takiego, jak sprzątanie po psach, ale i miejsc na spacery, z dala od bloków, było więcej. Najbardziej mnie zawsze wkurzało, gdy szłam z córką w wózeczku na spacer, to psie odchody na chodniku (!!!) tuż przy ogomnym trawniku. "Eleganckie" właścicielki wyprowadzały swoje pupilki na smyczy i trzymały je tak krótko lub zajmowały się plotami z innymi paniami i nawet nie pomyślały, że to spacer dla psa... a piesek co miał zrobić? - Załatwiał swą potrzebę na chodniku. Najciekawsze było to, że właścicielki/właściciele tych psów byli niereformowalni, bo codziennie rano były nowe "kupki" i to w wielu miejscach - trudno było przejechać dziecinnym wózkiem i nie wjechać w to... a obok był ogromny trawnik ok. 100 m kw. Obecnie, na moim osiedlu, zaczęły pojawiać się specjalne kosze na psie odchody - uważam to za bardzo dobry pomysł. Trzeba tylko pilnować psiej diety, żeby biegunki nie dostał ;) Odpowiedz Link Zgłoś
corka_hycla NIE 20.11.07, 11:47 U mnie na osiedlu nikt tego nie robi i ja tez nie mam zamiaru. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: NIE 20.11.07, 14:24 A dlaczego nie? Bo nikt nie robi? Czy dlatego, ze Ci się nie chce? Super podejscie, naprawde - niech wszyscy sie uzeraja z wydzielinami mojego pupilka :/ Odpowiedz Link Zgłoś
corka_hycla Re: NIE 20.11.07, 17:02 Tam gdzie mieszkam nie ma zadnych koszy na psie kupy, ani zadnych tabliczek z nakazem sprzatania po zwierzakach, ani tez nikt nie narzeka na psie wydzieliny. Nikt nie sprzata po psach, wiec ja tez tego nie robie. Moj pies nie zalatwia sie na chodniku, tylko pod krzaczkami, nie mam zamiaru, jako jedyna biegac za psem z woreczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
b.wierzbowska1 Re: NIE 20.11.07, 22:15 Życzę Ci, żeby kiedyś Twoje dziecko posliżgnęło się na takiej kupie, umazało w niej i żebys Ty musiała nie dość, że wyczyścić ubranie i buty, to jeszcze zmyc gó.. z dziecka, wliczając w to jego włosy. ZYCZE CI TEGO Odpowiedz Link Zgłoś
corka_hycla Re: NIE 21.11.07, 00:00 hehehe ale sie usmialam, zabawna jestes :) nie mam dzieci, ale spoko, moze Twoje marzenie kiedys sie spelni. Tak na oslode powiem Ci, ze kilka razy zdarzylo mi sie wdepnac w 'niespodzianke' - to na szczescie, zupelnie, jak znalezienie grosika orzelkiem do gory :) raz nawet moj pies wytarzal sie w kupie innego psa - mam nadzieje, ze to Cie usatysfakcjonowalo. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
b.wierzbowska1 Re: NIE 21.11.07, 11:56 Ludzie lubią różne dziwne rzeczy - nawet taplanie się w gó..e. Gratuluję ciekawych rozrywek. Odpowiedz Link Zgłoś
listekklonu Re: NIE 21.11.07, 12:35 > Ludzie lubią różne dziwne rzeczy - nawet taplanie się w gó..e. > Gratuluję ciekawych rozrywek. Inni z kolei lubią się tym niezdrowo ekscytować. Tym gratuluję szczególnie. Odpowiedz Link Zgłoś
corka_hycla Re: NIE 21.11.07, 12:58 Nie napisalam, ze lubie taplac sie w kupie, ale Ty chyba tak, skoro tak sie tym ekscytujesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
b.wierzbowska1 Re: NIE 21.11.07, 14:18 "Tak na oslode powiem Ci, ze kilka razy zdarzylo mi sie wdepnac w 'niespodzianke' - to na szczescie, zupelnie, jak znalezienie grosika orzelkiem do gory :) " O braku elementarnej kultury i nawyku sprzatania "po sobie" (czyt. po swoim psie) nie wpominając. Ciekawe, czy nie drażni Cię rzucanie petów i papierków na ziemie. Takie "znaleziska" też przyjmujesz za szczęście? Odpowiedz Link Zgłoś
corka_hycla Re: NIE 21.11.07, 17:13 Ciekawe, czy nie drażni Cię rzucanie > petów i papierków na ziemie. Takie "znaleziska" też przyjmujesz za > szczęście? Dla mnie po prostu wdepniecie w kupe, to nie koniec swiata. Pewnie, ze nie podoba mi sie rozrzucanie smieci, sama tego nie robie i jesli cos mi upanie na ziemie, to to podnosze. Nie zbieram kup, bo moj pies nie zalatwia swoich potrzeb gdzie popadnie, na chodniku, czy placach zabaw dla dzieci. Wyprowadzam go w odludne miejsca, gdzie moze spokojnie sie wyproznic, nie mam zamiaru paradowac przez pol osiedla z kupa w rece, w poszukiwaniu smietnika. Zapewne sytuacja wygladalaby inaczej, gdybym mieszkala gdzies w centrum miasta, bo tam trudno o odpowiednie miejsce na spacer z psem. Odpowiedz Link Zgłoś
b.wierzbowska1 Re: NIE 21.11.07, 21:15 Taka refleksja: po postach na zupełnie inne tematyod razu widac, kto ma dzieci a kto nie. Poczekasz, zobaczysz... BTW dzieci nie chodzą tylko po chodnikach czy placach zabaw. Idąc Twoim tokiem rozumowania, w 'odludnych mijscach' mozna śmiecić? Bo co, daleko od domu, to już można nabrudzić. Jakie to małostkowe... Odpowiedz Link Zgłoś
corka_hycla Re: NIE 21.11.07, 21:33 b.wierzbowska1 napisała: > Taka refleksja: po postach na zupełnie inne tematyod razu widac, kto > ma dzieci a kto nie. Poczekasz, zobaczysz... BTW dzieci nie chodzą > tylko po chodnikach czy placach zabaw. Ja tez kiedys bylam dzieckiem i jeszcze zadna psia kupa mnie nie zabila. > Idąc Twoim tokiem rozumowania, w 'odludnych mijscach' mozna śmiecić? Nie, wcale tak nie uwazam. Odpowiedz Link Zgłoś
b.wierzbowska1 Re: NIE 21.11.07, 21:43 Ta dyskusja jest jałowa. Dla mnie smiecenie, także, a może przede wszytskim poprzez zostawianie śmierdzących kup w miejscach publicznych, odludnych czy też nie, jest brakiem kulury i nieumiejetnością poruszania sie poza swoim małym światkiem. Dla Ciebie to normalka. Nie chcesz też zrozumieć analogii między wyrzucaniem papierków a zostawianiem psich odchodów tam, gdzie nie jest ich miejsce. Dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
corka_hycla Re: NIE 21.11.07, 22:00 Kupa to rzecz calkiem naturalna i nieszkodliwa dla srodowiska, dzikie zwierzeta tez robia kupy i nikt po nich nie sprzata. Jak juz napisalam moj pies nie zalatwia sie ludziom pod nogi, nie bede begac za nim po jakis rowach i krzakach, zeby pozniej nosic kupe w kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
b.wierzbowska1 Re: NIE 21.11.07, 21:45 Trzeba było pilnowac psa. Nie mam dzieciaka - mam dziecko. Trochę wyczucia... Odpowiedz Link Zgłoś
papistka Re: NIE 22.11.07, 01:35 Biedne dziecko pewnie bedzie takie histeryczne jak mamusia. Odpowiedz Link Zgłoś
b.wierzbowska1 Re: NIE 22.11.07, 08:57 Biedne Twoje dzieci - smiecące gdzie popadnie i wytarzane w psim gó..e. Nastepne entuzjastka wdeptywania w psie kupy? Odpowiedz Link Zgłoś
listekklonu Re: Pytanie do właścicielek psów 20.11.07, 11:49 Z trawnika w parku nigdy. Na chodniku mój pies się nie załatwia. Raz w życiu mu się zdarzyło na samym początku i wtedy grzecznie pozbierałam do foliowego worka. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Pytanie do właścicielek psów 20.11.07, 14:23 Przepraszam, a trawnik w parku to miejsce na psie kupy? Bo mi sie wydawało, ze to raczej po to coby było i ładniej i ewentualnie gdzie na trawie przysiąść jak kto nie ma ochoty na ławce. Odpowiedz Link Zgłoś
meduzaa1 Re: Pytanie do właścicielek psów 20.11.07, 14:29 raohszana- a po co? na trawniku zniknie w trawie i nie widać to po sprzątać? Dopiero jak drugi raz się przejdzie ze swoim puplkiem taka dama i wdepnie w to g... to może się nauczy, albo pójdzie obsr...następny trawnik i raczej to jest bardziej prawdopodobne. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Pytanie do właścicielek psów 20.11.07, 14:44 Nie - jak wdpenie, to będzie psioczyc na tych, co to niesprzataja i ze w ogole syf-malaria na tych trawnikach! Odpowiedz Link Zgłoś
listekklonu Re: Pytanie do właścicielek psów 20.11.07, 21:07 > Nie - jak wdpenie, to będzie psioczyc na tych, co to niesprzataja i > ze w ogole syf-malaria na tych trawnikach! W parku chodzę po alejkach. Psie kupy pełnią tę samą funkcję, co dawniej tabliczka "NIE DEPTAC TRAWNIKOW" :D Tak poważnie, to gdyby w moim parku były kosze na śmieci w większej ilości, to może bym się zdecydowała na zbieranie. Odpowiedz Link Zgłoś
daga_1 Re: A co potem z tym robi,gdzie wyrzuca? 20.11.07, 12:28 Bo z tym,jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.topczewska Re: Pytanie do właścicielek psów 20.11.07, 14:37 A na co idzie płacony podatek za psa? Czy nad tym się ktoś zastanowił? A ścieszki dla psów są? sporadycznie. Gdyby ścieżek było więcej, nie placów czy jakiś ogromnych wybiegów tylko ścieżek, każdy śzedłby taką ścieżką wiadome chodzi tamtędy kilka razy dziennie i nie pozwoli własnemu psu narobić na ścieżkę bo potem w to może wdepnąć. Z pieniędzy zbieranych na psi podatek można byłoby zatrudnić kogoś bezrobotnego, albio w ramach prac społecznych do zbierania przykładowo raz dziennie kup. Ja uważam to za jakieś rozwiązanie, bo nie sądzę żeby ktoś te kupy zbierał. Ja mam dwa duże psy chodzę z nimi po takich ścieżkach i staram się aby tam się załatwiały. Niewyobrażam sobie jak trzymając dwa duże psy na smyczy mołabym po nich sprzątać j gdzie to wyżucać bo śmietnika to zaświeczką szukać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
meduzaa1 Re: Pytanie do właścicielek psów 20.11.07, 14:42 a co to w ogóle za chory pomysł trzymać w bloku dwa duże psy? To powinno być zabronione! Odpowiedz Link Zgłoś
marta.topczewska Re: Pytanie do właścicielek psów 21.11.07, 11:26 A kto powiedział że mieszkam w bloku, mieszkam w domu i mam podwórko na którym psy się głównie załatwiaja, na spacerze też im się jednak zdaży, bo jak kazać psu zanieść do domu czy w jakimś innym miejscu zrobić. Co do podatku to jacy ludzie biąrą i za co biorą pieniądze z tego podatku?? Ach jeszcze jedno mnie ciekawi, czy ci wszyscy co wypowiadają się o sprzątaniu po psach w tak pasjonujący sposób mają psy? i czy sami po nich sprzątają za każdą kupą? Bo ja też jestem za tym sprzątaniem i brzydzę się gdy idąc chodnikiem wdepnę w coś śierdzącego Odpowiedz Link Zgłoś
b.wierzbowska1 Re: Pytanie do właścicielek psów 21.11.07, 12:02 marta.topczewska napisała: > Bo ja też jestem za tym sprzątaniem i > brzydzę się gdy idąc chodnikiem wdepnę w coś śierdzącego Zadziwiający brak logiki... Nie mam psa z wielu powdów, między innymi dlatego, że nie mam ochoty po nim sprzatać. Skoro się zdecydowałaś na psa, to powinnaś po nim sprzątać - to Twój obowiazek jako właściciciala. Papier i inne śmieci też zostawiasz na trawniku? Gó.. to bród, nie zostawia się go dla ozdoby. A co bys powiedziała na ludzi robiących kupę na trawniku??? Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Pytanie do właścicielek psów 20.11.07, 14:46 Na co idzie podatek - podatek idzie na takie rzeczy jak na ten przykład schronisko dla zwierząt [ przynajmniej powinien isc ] Podatek idzie na płace ludzi, ktorzy rejestrują i zajmujac sie sprawami administracyjnymi zwierzecymi. I ja wole, zeby te piebiadze szły na schronisko i kazda 'damulka' sama po sobie sprzątała, bo jej rączki od tego nie odpadną. Chciało sie miec psa - to się za niego i jego czyny bierze odpowiedzialność. Za wydzieliny też. Odpowiedz Link Zgłoś
paul55 Re: Pytanie do właścicielek psów 20.11.07, 17:19 marta.topczewska napisała: > A na co idzie płacony podatek za psa? Czy nad tym się ktoś > zastanowił? Z pieniędzy zbieranych na psi podatek można byłoby > zatrudnić kogoś bezrobotnego. Proponuje, aby zamiast placic podatek za psa - zatrudnij jakiegos bezrobotnego, aby zbieral Twoje kupy. Jak myslisz? Ile rocznie mu zaplacisz??? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka24 Re: Pytanie do właścicielek psów 20.11.07, 14:46 mam małego psa i zawsze zbieram bo wiem jaka jestem zła jak widze kupy na chodniku Odpowiedz Link Zgłoś
agaoki Re: Pytanie do właścicielek psów 20.11.07, 15:01 modliszko, jeśli faktycznie zbierasz, to chwała ci za to! ja opowiem historię o psach, choć nie o kupach: po osiedlu domków jednorodzinnych przez które mój tata codziennie wieczorem wraca z pracy, zawsze biega wataha psów mniejszych i większych. kilka razy mój tata nawet został zaatakowany. już dwa razy zgłaszał ten fakt na policję i do dziś nic w tej sprawie się nie zadziało. psy jak były tak są. a podobno jest ustawa, że pies musi być na ulicy z właścicielem, na smyczy i w kagańcu. co za kraj... ręce opadają... Odpowiedz Link Zgłoś
po.rzeczka Re: Pytanie do właścicielek psów 20.11.07, 18:18 Ja sprzątam,mam taki fajny sprzęt do tego,że sprzątanie nie jest zbyt uciążliwe.Mój pies chodzi zawsze na smyczy i w kagańcu,bo nie należy do najbardziej przyjacielskich.Takiego go już przygarnęłam i wtedy nie mieszkałam w środku miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
adamekus19 APEL! 20.11.07, 18:55 Mam do pan/panow apel odnosnie uzywania foliowych torebek po zakupach, jak wiadomo, zanieczyszczaja one srodowisko (W Lodzi juz weszlo 'prawo', by nie wydawac klientow foliowych torebek). Pragnalbym, aby ludzie zaczeli uzywac wielorazowek, tudziez toreb papierowych, ktore nie są tak zarazliwe dla naszego srodowiska! Skoro dbamy o czystosc naszych miast, poprzez sprzatanie po pieskach, to czemu nie mozemy zadbac o czystosc swiata, przez nie uzywanie foliowych reklamowek? Odpowiedz Link Zgłoś
trusia29 Re: APEL! 20.11.07, 21:46 Jestem z łodzi. Prawo o którym mówisz, nie weszło w życie, ma to się dopiero stac za kilka miesiecy. Ale popieram, sama też przestalam brac c foliowe torebki ze sklepów. Odpowiedz Link Zgłoś
adamekus19 Re: APEL! 21.11.07, 21:46 dlatego tez napisalem prawo w cudzyslowiu. ciesze sie, ze nie wysmialas tego apelu. mam nadzieje, ze wiecej kobiet wcieli w zycie go. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
corpsebride Re: APEL! 22.11.07, 16:38 Ja to zaczelam wprowadzac w zycie, odkad powiedzieli we wiadomosciach. I zauwazam, ze coraz wiecej - faktycznie - osob tak robi. plus :) Fajnie, ze dales ten apel Odpowiedz Link Zgłoś
adamekus19 Re: APEL! 23.11.07, 13:48 dzieki wam za odpowiedzi, mam nadzieje, ze wiecej ludzi sie tu zglosi! Odpowiedz Link Zgłoś
trusia29 Brawo dla znajomej! 20.11.07, 21:42 Lubię zwierzęta ale mam dość obsranych chodników i obsikanych klatek. Jak się chce mieć psa w mieście trzeba sprzatać po nim. Odpowiedz Link Zgłoś
sloncezaoknem Re: Pytanie do właścicielek psów 21.11.07, 21:34 Tak. Mam trzy psy i - gdy wyprowadzam je w mieście - zawsze sprzątam. Ale na ogół wywożę je na łąki - wtedy oczywiście nie sprzątam :) Odpowiedz Link Zgłoś
mrsnice Re: Pytanie do właścicielek psów 22.11.07, 09:55 kupiłam psa, kiedy jeszcze nie było takiego obowiązku. I nigdy po nim nie sprzątne, bo ktoś musiałby sprzątnąć po mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aserath Re: Pytanie do właścicielek psów 22.11.07, 10:24 już gdzieś było takie pytanie i na nie odpowiadalam, ale dobra jeszcze raz - sprzątałam po moim psie ZAWSZE gdy mieszkalismy w mieście. Teraz nie będę za nią latała po polach i szukała kupy :) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Pytanie do właścicielek psów 22.11.07, 14:04 zajmowałam sie kiedyś psem i żeby posprzątać po tej suce musiałabym z szuflą chodzić i od tego czasu nigdy wiecej żadnych psów Odpowiedz Link Zgłoś
kleofas55 Re: Pytanie do właścicielek psów 22.11.07, 21:29 u nas jest specjalny, ogicjalny placyk gdzie pieski moga sie zalatwiac wiec nie ma takiej potrzeby Odpowiedz Link Zgłoś