tosia028
20.12.07, 10:55
Z góry przepraszam za to, że umieszczam ten wątek na tym forum, ale jest to
forum bardzo często odwiedzane, a zależy mi na opiniach na ten temat wielu osób.
Sprawa dotyczy komórek macierzystych i klonowania oraz etycznego podejścia do
tych spraw.
Komórki macierzyste są wykorzystywane do leczenia wielu chorób często
nieuleczalnych lub bardzo paskudnych, które powodują wiele cierpienia u
chorych ludzi. Jednak...Wyhodowanie potrzebnej linii komórkowej wiąże się ze
zniszczeniem ludzkiego embrionu. Powstaje zatem pytanie, czy mamy prawo
niszczyć coś, co jest zaczątkiem ludzkiego życia ?
Z drugiej strony czy zapłodnienie in vitro (czyli poza organizmem) możemy
nazwać "ludzkim życiem" skoro i tak nie ma warunków rozwoju (do tego potrzebna
jest chociażby macica).
Jakie jest wasze stanowisko w tej sprawie i co byście zrobili gdyby ktoś z
waszych bliskich zachorował na groźną chorobę i jedynym wyjściem byłoby
zastosowanie komórek macierzytych ? (dodam, że w takich sytuacjach ludzie
często wyjeżdżają do krajów gdzie takie zabiegi są wykonywane np Chiny). Nie
musicie odpowiadać na to ostanie pytanie bo wiem, że jest ciężko siebie
wyobrazić w takiej trudnej sytuacji, ale jeśli ktoś będzie miał odwagę to będę
wdzięczna.
Kolejna sprawa to klonowanie, czyli powielanie genów, a nawet genomów (czyli
całej informacji genetycznej organizmu, która decyduje o nim całym). Czy
uważacie,że wykorzystanie klonowania np do produkcji insuliny gdzie klonowany
jest tylko jeden gen jest nieetyczne? Insulina ta poźniej służy diabetykom do
leczenia. Czy klonowanie całych organizmów to za dalece posunięta ingerencja i
nie powinna mieć miejsca ? (Ja osobiście tak uważam).
Osoby ciekawe zapraszam do dyskusji i wypowiadania się na ten temat, będę
wdzięczna za każdą opinie.