onyx78
31.12.07, 00:16
nigdy nie lubilam jak sie mnie zmusza do zabawy w jakims okreslonym
dniu. Nigdy. I zawsze kazdy to tolerowal. Ale w tym roku to jakas
masakra juz jest!Nigdize nie ide, bo: nie chce, moj facet pracuje,
nie mam ochoty, zle sie czuje etc. Ale wszyscy daja mi odczuc ze
powinno mi byc z tym zle!!!I jeszcze chwila moment i w to uwierze!!!
Fakt, ze zmienilo sie moje zycie, bo musialam szybko wydoroslec i
zmienily mi sie priorytety i otworzylam oczy i zobaczylam, ze "nie
wszyscy znajomi co sie swieca" i ze grono znajomych mi sie
skurczylo. ale to mnie cieszy bo wiem na kogo moge liczyc kto jest
prawdziwy i ten sylwek z trojka babeczek od serca to dla mnie
naprawde przyjemnosc a nie kara. Ale ciagle slysze; b. nam przykro,
a moze jednak..A ja nie chce na sile itd!dobrze mi z soba!