ania_z_poddasza
05.01.08, 01:57
Z góry przepraszam za tę historię wysokie kobiety, które mają
normalne podejście do wzrostu i atrakcyjności kobiety.
Mam znajomą, która mierzy 145 w kapeluszu. Jakiś czas temu rozstała
się z narzeczonym. Inna znajoma postanowiła to skomentować " Ona
chyba zwariowała, jest takim knypkiem, że powinna trzymać faceta,
który ją chciał, nawet jeśli miał sporo wad. Kto ją będzie chciał".
Jakież było zdziwienie owej znajomej, mierzącej 175 cm, gdy
dowiedziała się, że ów knypek miał największe powodzenie na
Sylwestrze, gdzie były nawet "wolne" modelki.
Słyszałyście kiedyś już opinie o waszym powodzeniu od kobiet powyżej
165 cm wzrostu?