zuzia_sl
05.01.08, 11:29
Wiem, że jestem obrzydliwa. Sama czuję do siebie wstręt. Nie szukam tutaj
rozgrzeszenia, bo jeśli w ogóle można o czymś takim mówić, to mogłabym je
uzyskać tylko od niego. Wczoraj na imprezie pocałowałam się z innym mężczyzną,
będąc w 3 letnim związku. W ciągu całych 3 lat nie pozwoliłam zbliżyć się
nikomu do siebie. Między nami psuje się od pewnego czasu, ale chyba dopiero
teraz zobaczyłam, że go kocham. Ale w czym problem, otóż, nie wiem czy mu
powiedzieć i zranić jeszcze bardziej, czy nic nie mówić. Jednak jeśli nie
powiem, to będę go oszukiwać, a sama nienawidzę kłamstwa. No i będą mnie
męczyć wyrzuty sumienia. Bardzo proszę o poradę. Zdaję sobie sprawę, że za
moment wielu Forumowiczów napiszę na mój temat wiele niepochlebnych
komentarzy, ale proszę, żebyście nie oceniali. Ja wiem - to ja zdradziłam, nie
on.