Dodaj do ulubionych

Obsesja...co tym orgazmem??

08.01.08, 15:09
Mój poblem polega na tym...ze jeszcze nigdy nie mialam orgazmu
tzw.wewnetrznego...i boje sie ze nigdy nie bede go miala...czytalam
juz o przypadkach, gdzie dziewczyny mogly tylko to przezyc tylko,
podczas seksu oralnego...
Czy to zalezy od wieku?? Bardzo Kocham swojego faceta i chce mu
pokazać ile dla mnie znaczy-wlasnie to przezywajac, a w
szczegolnosci razem, gdy uprawiamy seks
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 15:35

      nie mialam orgazmu
      > tzw.wewnetrznego...

      hm? specyfincze określenie..

      Bardzo Kocham swojego faceta i chce mu
      > pokazać ile dla mnie znaczy-wlasnie to przezywajac,

      powiedz, że żartujesz.... ;-(
      • malutka8787 Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 16:08
        a co do okreslen-to tak niestety sie to nazywa...lub
        pochwowy...Wiem, ze brzydkie słowa.
        • trypel Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 16:11
          malutka8787 napisała:

          > Wiem, ze brzydkie słowa.
          tak jak kupa albo giertych? czy brzydsze?
          • malutka8787 Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 16:18
            To niepowazne...widze, ze nie kazdy to forum traktuje serio.
            • alessia27 Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 09.01.08, 14:04
              Malutka duzo osob sobie tutaj jaja struga
              nie tylko z Toba.Mam podobny problem i
              rozmawiajac z kolezankami stwierdzilam,
              ze nie jstem sama ktora nie odiaga orgazmu
              poprzez stosunek.
              Pogadaj z partnerem sa inne mozliwosci :)

              Serdecznie Cie pozdrawiam
        • cotti Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 21:31
          można go nazwać również waginalnym :-)
    • cioccolato_bianco Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 15:59
      a ile masz lat? :)
      • malutka8787 Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 16:07
        23lata...i nie zartowalam. Czemu??
        • simon_r Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 16:38
          eeee.... to jeszcze się nauczysz :))

          -------------------

          SuDoKu... wciąga :)
    • justysialek Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 16:35
      Jeśli naprawdę tak bardzo go kochasz, to lepiej postaraj się, żeby
      to on przeżył orgazm wewnętrzny :-0
      • malutka8787 Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 16:43
        Simon, to tego mozna sie nauczyc?????????:)
        • simon_r Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 16:44
          Nooo!!... tak przynajmniej twierdzą kobiety które znam :))

          -------------------

          SuDoKu... wciąga :)
          • malutka8787 Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 16:47
            A znasz jakieś, które tego nie przezyły??:)
            Ale widze jakieś światełko w tunelu...
            • simon_r Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 16:50
              owszem bywały i takie.... ale one nie chciały się uczyć :P

              -------------------

              SuDoKu... wciąga :)
              • sadhbh-1 Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 10.01.08, 01:00
                z tym orgazmem to jest tak,ze chyba trzeba poznac odpowiedniego faceta,aby to przezyc.to zalezy od tego co potrzebujesz i co oczekujesz od niego jaki ma byc itp. ja tez dlugo nie moglam tego przezyc,az do chwili,kiedy poznalam terazniejszego chlopaka
      • simon_r Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 16:43
        bardzo dobrze powiedziane :))

        Justysia wbrew pozorom poruszyła ciekawą kwestię i nie wiem czy świadomie czy
        nie... ale warto abyście wiedziały drogie Panie, że i u faceta orgazm orgazmowi
        nie równy!!..
        Czasem to tylko lekkie "zaswędzenie" czubka fujary... a innym razem czuje się to
        od czubka głowy aż po pięty.

        I baaaardzo zależy to od kobiety, z którą się to robi :))

        -------------------

        SuDoKu... wciąga :)
        • malutka8787 Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 16:45
          jezeli o to chodzi to moj facet nie ma co narzekać:)
          Faceci są w lepszej sytuacji, bo orgazm jest u nich za każdym
          razem!!! Tylko pozazdrościc
          • simon_r Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 16:50
            a właśnie przed momentem próbowałem CI wyjaśnić, że to nie prawda... albo prawda
            połowiczna... wytrysk jest związany z orgazmem ale to czasami taki orgazm jest
            nic nie warty... tak jakby go nie było.. ot trochę zaswędziało..

            -------------------

            SuDoKu... wciąga :)
        • justysialek Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 17:18
          Tylko nie wszystkim facetom odpowiada droga doprowadzania ich do
          orgazmu wewn.
          Malutkiej od razu wyjaśniam, że jest analogiczna do kobiecej, czyli
          wewnętrzna...
          • simon_r Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 17:22
            ło matko!!...
            a teraz to się wystraszyłem... Justysia... Ty nie jesteś gejem co???
            no chyba, że mówiąc o drodze wenętrznej miałaś na myśli uczucia :P

            -------------------

            SuDoKu... wciąga :)
            • justysialek Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 17:37
              simon_r napisał:

              > ło matko!!...
              > a teraz to się wystraszyłem... Justysia... Ty nie jesteś gejem
              co???
              > no chyba, że mówiąc o drodze wenętrznej miałaś na myśli uczucia :P

              :-)))

              No właśnie - typowa reakcja faceta!
              A tyle moglibyście się nauczyć...ehh ;-)

              ...to tak a propos facetów, którzy doradzają kobietom na temat ich
              orgazmów - taki malutki prztyczek ;-P
              • simon_r Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 18:42
                No wiesz... napisałaś to tak niejednoznacznie :))

                Ale to działa w obie strony ..naprawdę !!

                -------------------

                SuDoKu... wciąga :)
        • kitek_maly Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 09.01.08, 14:28

          ja wiem jedno, u mężczyzn między wytryskiem a orgazmem nie można
          postawić znaku równości ;-)

          u kobiet, z autopsji, również orgazm orgazmowi nie równy ;-)
    • shayah Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 18:51
      Zdecydowanie zależy to od partnera.
      Tego się nie da "nauczyć".
    • figgin1 Aaaa 08.01.08, 20:42
      To straszne co piszesz, naprawdę. Za Największą frajdę u kobiet odpowiada
      łechtaczka. Więc pragnienie by mieć orgazm "wewnątrz" jest równie realne jak
      chęć orgazmu "sutkowego" lub "usznego". A poczucie winy że cię chłop dobrze nie
      wyobracał uważam za eufemistycznie pisząc durne.
      • malutka8787 DO Figgin1!!!!!!!!!!1 09.01.08, 11:27
        Naucz sie czytac ze zrozumieniem. Nie mowilam o zadnym poczuciu
        winy!!! Jezeli chcesz udziela jakichkolwiek rad, to napier sie
        porzadnie zastanow zanim cos napiszesz.
        Aha....i wiem co sprawia najwieksza frajde, wiem co to seks oralny,
        ale Ty w ogole nie zrozumiales o co mi chodzi.
        • figgin1 Re: DO Figgin1!!!!!!!!!!1 09.01.08, 18:18
          malutka8787 napisała:

          > Naucz sie czytac ze zrozumieniem. Nie mowilam o zadnym poczuciu
          > winy!!!

          "Bardzo Kocham swojego faceta i chce mu
          pokazać ile dla mnie znaczy-wlasnie to przezywajac, a w
          szczegolnosci razem, gdy uprawiamy seks"

          To ja już nie rozumiem :(

          Jezeli chcesz udziela jakichkolwiek rad, to napier sie
          > porzadnie zastanow zanim cos napiszesz.
          > Aha....i wiem co sprawia najwieksza frajde, wiem co to seks oralny,
          > ale Ty w ogole nie zrozumiales o co mi chodzi.

          No to o co ci chodzi?
      • aire1 Re: Aaaa 09.01.08, 11:51
        Tak może napisać tylko kobieta która nie przeżyła
        orgazmu 'wewnątrz' :) jest tam jednak coś (punkt G?)jakiś splot
        nerwowy, który działa jak guziczek, przy odpowiedniej stymulacji
        masz odlot czy tego chcesz czy nie.
        • figgin1 Re: Aaaa 09.01.08, 18:14
          No przeca piszę, to jak orgazm "sutkowy" albo "uszny". Ponoć się zdarza.
    • andreas3233 Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 08.01.08, 22:12
      zgoda...okolo 20% kobiet przezywa orgazm oralny.
      Moze to jest droga.....?
    • eevita Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 09.01.08, 10:25
      E tam, orgazm nie ma nic wspólnego z konkretnym facetem, jak sie ma
      orgazm, to sie ma go z kazdym, a tak w ogóle to można go mieć i bez
      faceta, i też jest miło.:))))
      Może najpierw poćwicz sama.. a może sie za bardzo starasz?:) Bo z
      orgazmem to jak prawie ze wszystkim, przychodzi wtedy kiedy sie o
      nim nie myśli..:)
      • zonka77 malutka 09.01.08, 11:35
        poczytaj:

        poradaseks.pl/index.php?mod=artykuly&artykul=23
        www.szansaspotkania.net/index.php?page=7211
        ajo.pl/erotyka-dyskusje/181039-orgazm-u-kobiety.html
        www.ginekologia.med.pl/forum/viewtopic.php?t=13271
        e-kobiety.pl/content/view/3257/565/
        a jak poszukasz to znajdziesz o wiele wiele więcej informacji :)

        "
        • zonka77 i jeszcze parę cytatów 09.01.08, 11:45
          "Szanse kobiety na przeżycie orgazmu wzrastają wprost proporcjonalnie do czasu,
          w którym poznaje ona swe reakcje seksualne. Znani seksuolodzy Alfred Kinsey i
          Shere Hite wykazali - w sondażach przeprowadzanych niezależnie od siebie - że o
          ile 29% kobiet regularnie doświadcza rozkoszy płynącej z orgazmu podczas
          stosunku, 82% doznaje takiego samego uczucia, poddając się autostymulacji."


          "Z raportu o seksualności Polaków z 2002 r. wynika, że 69% kobiet, by przeżyć
          orgazm, oprócz stosunku potrzebuje pieszczot łechtaczki, 27% pieszczot piersi, a
          17% pocałunków."

          "Oczywiście są też kobiety, którym do osiągnięcia orgazmu wystarczają wyłącznie
          ruchy członka wewnątrz pochwy. Nie można jednak zapominać, że i w takim układzie
          łechtaczka nie jest pozostawiona całkowicie samej sobie. W wielu pozycjach np.
          na jeźdźca lub na stojąco jest ona skutecznie drażniona. Dlatego tez coraz
          częściej lekarze i seksuolodzy patrzą na sprawę orgazmu bardziej ogólnie
          rozpatrując szersze aspekty tego zjawiska. Niestety ciągle jeszcze męzczyźni za
          punkt honoru stawiają sobie doprowadzenie kobiety do orgazmu pochwowego"
    • noelllka Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 09.01.08, 11:48
      Mowcie, co chcecie, ale wg mnie orgazm lechtaczkowy jest sto razy
      silniejszy niz pochwowy ;) Nie masz sie czym martwic, malutka8787!
      • noelllka Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 09.01.08, 11:50
        Sprobujcie pozycji na jeźdźca.
        • alessia27 Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 09.01.08, 14:07
          Nie da sie cwiczyc orgazmu...A co do lechtaczkowego
          to przyznaje racje :)
          • noelllka Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 09.01.08, 14:12
            Cwiczyc moze i nie, ale za to mozna znalezc pozycje, dzieki ktorej
            orgazm uda sie osiagnac ;)
            • alessia27 Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 09.01.08, 14:19
              No ja cwicze i nic nie wychodzi :(
              a pozycje sa w ktorych cos sie zaczyna
              dziac ale jakos nigdy nie do konca
              jestem zadowolona.Przy lechtaczkowym
              az mi nogi wykreca :)
              • noelllka Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 09.01.08, 14:24
                Hihihi ;)
                Lechtaczka the best!!! Tak juz jestesmy zbudowane, nie da sie tego
                ukryc ;)
                • alessia27 Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 09.01.08, 14:27
                  hehe dobre w koncu sie usmiechnelam na tym forum :)
                  • malutka8787 do dziewczyn::) 09.01.08, 16:06
                    Dzieki dzieki, juz mi lepiej....a co do łechtaczkowego-to przyznaje
                    racje-the best...a na ten pochwowy poczekam do 30stki:)
                  • malutka8787 Żonka!!!! 09.01.08, 16:08
                    Dzieki bardzo, poczytam na pewno.
                    • alessia27 Re: Żonka!!!! 09.01.08, 20:01
                      Ja mam 30 i nic sie nie zmienilo.
                      A facet to takie stworzenie ze tylko
                      siebie zadowoli i kobiete ma w dupie.
                      Czy ona doszla czy udawala to jedno
                      starczy ze im powiemy jaki on byl
                      i jest wspanialy w lozku.Oni nawet
                      tego nie zauwazaja ze my udajemy
                      by im nie sprawic przykrosci... i tym
                      sposobem wiekszosc facetow mysli ze
                      sa wspanialymi kochankami.
                      Mialam kilka lat temu faceta ktory sie
                      nie dal nabrac i wiedzial co jest grane,
                      nie musialam mu nic mowic a on sam wiedzial
                      co ma do zrobienia aby i mnie sprawic
                      przyjemnosc.Niestety to byl tylko jeden...

                      Pozdrawiam
                      • zonka77 Re: Żonka!!!! 10.01.08, 17:34
                        > A facet to takie stworzenie ze tylko
                        > siebie zadowoli i kobiete ma w dupie.

                        nie każdy, nie każdy :)
    • modliszka24 Re: Obsesja...co tym orgazmem?? 10.01.08, 09:05
      moja kolezanka ma podobnie byla u seksuologa i to zalezy tez od pozycji i
      nastawienia kobiety wiec moze przestan sie tak tym przejmowac i samo wyjdzie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka