Dodaj do ulubionych

On+rodzice=WOJNA

22.01.08, 10:36
mam 21 lat, studiuje, kocham...bardzo kocham...ale rodzice sa przeciwni mojemu chlopakowi, twierdza ze on na mnie nie zasluguje i ze nic dobego mnie znim nie spotka i ze robie im wielka krzywde bedac z nim, ze ich zawiodlam..i wiele jeszcze slow poszlo..i to ostrych...m.in chodzi o to ze ja jestem na studiach a michal ma wyksztalcenie zawodowe i im to nie pasuje...wg mnie jest inteligentny i radzi sobie w zyciu mimo tego..a rodzice zagrozili (w domu jedna wielka wojna) ze jesli z nim bede to nie beda mi placic za studia i w ogole...nie chca pojsc na zaden kompromis...i niby robia to tylko dla mojego dobra...co robic? twierdza tez ze mi nie wierza ze michal wyjezdza( bo jedzie do anglii do pracy) i mysla ze bedac tu nic nie robie ana pewno sie nie ucze i ze on mnie tylko buntuje..nie wiem jak to wszytsko ogarnac...probowalam spokojnie znimi porozmawiac...ale sie nie da...zadnych ustepstw ani nic,tylko krzycza i mi wyrzucaja ze ich zawiodlam i zrobilam wielka krzywde...milosc jest taka wielka krzywda????
Obserwuj wątek
    • cioccolato_bianco Re: On+rodzice=WOJNA 22.01.08, 10:48

      prawda jest taka, ze akceptacja rodzicow dla zwiazku dziecka jest
      bardzo wazna. szczegolnie jesli jestes z nimi zwiazana (tak
      emocjonalnie jak i materialnie - skoro studiujesz, to zakladam ze
      utrzymuja cie przynajmniej w jakiejs czesci (?)...).

      nie wiem jaki kompromis z rodzicami masz na mysli, ale jesli tak jak
      mowisz chlopak jest inteligentny, to popracuj nad nim - niech
      pojdzie do jakiejs szkoly wieczorowej czy zaocznej i uczy sie dalej.
      z pewnoscia nikomu to nie zaszkodzi, a wam moze pomoze. chlopak musi
      niestey odowodnic twoim rodzicom, ze jest dla ciebie partnerem,
      ktory potrafi zapewnic ci wszystko, co w zyciu jest potrzebne, bo
      nie sama miloscia sie zyje.
    • lumpeksiara81 Re: On+rodzice=WOJNA 22.01.08, 10:53
      Czarno widzę przyszłość związku ona po studiach + on po zawodówce,
      ale wyjątki się zdarzają.
    • menk.a Re: On+rodzice=WOJNA 22.01.08, 10:53
      Interesujące. Masz do wyboru alternatywy: albo sama zarobisz na
      siebie, na studia, albo podporządkujesz się rodzicom. Twoje życie,
      Twój wybór.;)
      • eevita Re: On+rodzice=WOJNA 22.01.08, 11:00
        sorki, menka, ale nie mogę sie powstrzymać, to silniejsze ode mnie..
        to jest jedna alternatywa:)
    • misia12347 Re: On+rodzice=WOJNA 22.01.08, 13:54
      Chyba masz kłopot. Z jednej strony to Twoje życie, i masz prawo
      przeżyć je po swojemu, z drugiej zaś strony Twoi rodzice chcą dla
      Ciebie księcia z bajki, a w ich oczach Twój chłopak z nim nie jest.
      Fajnie, że nie stawiasz sprawy na ostrzu noża, i że chcesz się
      porozumieć z rodzicami. Myślę, ze jeśli dalej będziecie razem, i
      będzie widać, ze on o Ciebie dba i mu na Tobie zależy, to rodzice
      też się przekonają do niego. Czas będzie Twoim sprzymierzeńcem :)
    • modliszka24 Re: On+rodzice=WOJNA 22.01.08, 20:22
      czasem rodzice mają racje ale przecież jeszcze ślubu nie bierzecie może wszystko
      będzie dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka