jevettasteel
23.01.08, 20:00
Dziewczyny - dzisiejsza sytuacja: Do mojego biura przychodzi kumpel, zeby
przedstawic nowego kolege, ktory bedzie z nami pracowal. Patrze na "nowego",
nie jest klasycznie przystojny, ale ma w sobie cos fajnego, podoba mi sie.
Kraza chwile po biurze, "nowy" patrzy na zdjecia delfinow przy moim biurku.
"Ladne zdjecie, sama robilas" - pyta. Nie, niestety - odpowiadam. Ida dalej,
przez dluzsza chwile stoja na korytarzu, rozmawiaja z kims. Nowy zerka w moja
strone (przynajmniej tak mi sie zdawalo :o) ), lapiemy sie wzrokiem. Nie
patrze wiecej, zeby nie wyjsc na idiotke :)
A teraz - jestem troche zaintrygowana, moze warto byloby cos zrobic. Jak
myslicie - warto? Jesli tak, to co?:)