Dodaj do ulubionych

opadly mi rece i nogi nawet

07.02.08, 19:23
bylam ostatnio chora. Ide wiec zmarnowana do apteki, a akurat po drodze na
uniwerek bylam (mialam prezentacje, wiec z gigantycznym plecakiem, w ktorym
laptop, wiec jeszcze bardziej zmarnowana wygladalam chyba). Mowie do pani
magister, zeby dala mi cos na takie a takie dolegliwosci, a ona patrzy na mnie
i pyta "dla doroslego czy dla siebie?"... Zrobilo mi sie troche smiesznie.
Mowie wiec z usmiechem, ze tak, dla doroslego- dla mnie. Ona mi na to, ze da
mi czopki. :D Ja, ze niestety to nie bedzie w mojej sytuacji wygodne, bo
wlasnie ide na uczelnie. No to dala mi jakies piguly. Glupio zrobilo mi sie
tak na prawde dopiero, gdy zaczelam czytac ulotke i zobaczylam, ze rozrozniaja
w niej pomiedzy doroslymi a dziecmi do lat 14... Wiedzialam, ze wygladam
mlodziej, ale do tej pory myslalam, ze o gora 10 lat... Dla tej pani
wygladalam na dziecko, ktore nie skonczylo lat 14. Nie wiem, czy mam sie smiac
czy plakac. Ale jak za 3 lata stuknie mi trzydziestka, to na takie uwagi
zaczne sie na powzanie obrazac.
Obserwuj wątek
    • ania_z_poddasza Re: opadly mi rece i nogi nawet 08.02.08, 01:12
      hihi...
      Mnie znów w aptece "nie rozbawiła" pani magister, która znając mnie, kojarząc,
      że recepta jest dla mnie, w ogóle się nie zapytała o dawkowanie pewnego leku dla
      mnie. Kiedy dwa dni pod rząd po przyjęciu leku nie mogłam zatamować krwawienia z
      nosa zadzwoniłam do cioci farmaceutki. Okazało się, że przy wadze 38 kg dostałam
      dawkę silniejszą o 3x niż taką, którą przepisuje się ludziom z wagą około 70 kg :/
      jak małe dziecko potraktowano mnie 3 lata temu. Poszłam do spółdzielni coś
      załatwić. Zbyto mnie dokładnie jak smarkacza, któremu można wcisnąć kit a on nic
      z tym nie zrobi. Przeliczyli się jednak. Jeden telefon i następnego dnia
      spółdzielnia zachowała się tak, jak jej prawo nakazywało. Ta historia pokazała
      mi jak ludzie bardzo lekceważą innych, szczególnie młodo wyglądających i jak
      czasem mogą się na tym przejechać. A tym samym jaką broń posiadamy :D
      • zooba Re: opadly mi rece i nogi nawet 08.02.08, 09:58
        Ja nauczyłam się sprawdzać dawkowanie - ważę 48 kg, ale to i tak za
        mało na normalną dawkę dla dorosłego. Zwłaszcza muszę uważać na
        antyhistaminy - cała tabletka zwala mnie z nóg.
        • ania_z_poddasza Re: opadly mi rece i nogi nawet 08.02.08, 11:25
          Teraz też już sprawdzam. Widać zaufania do niektórych lekarzy mieć nie można...
        • zosiaczek25 Re: opadly mi rece i nogi nawet 15.02.08, 18:09
          a propos wagi i pan "magister" inna historia :)
          Innym razem bedac w aptece i kupujac inny lek, pani "magister" pouczyla mnie, ze
          oczywiscie on jest na te dolegliwosci (mam jelito drazliwe), ale ja musze tez
          wiedziec, ze zeby sie z nimi uporac, to musze tez stosowac diete. Usmiechnelam
          sie, jak zwykle i spytalam, co dokladnie ma na mysli, bo dieta rozna przeciez
          moze byc. A ona mi wypalila, zeby nie jesc za duzo i nie za tlusto i tak dalej.
          Waze 44kg. :) Tym razem sie obrazilam i bojkotuje ta apteke...
    • zooba Re: opadly mi rece i nogi nawet 08.02.08, 09:57
      Zosiaczek, po trzydziestce będziesz się rozpromieniać na takie
      teksty :-) gwarantuję.
      • jamilka Re: opadly mi rece i nogi nawet 14.02.08, 23:02
        Dokładnie....ja po urodzeniu dziecka czuję się stara i brzydka...chuda dalej i
        mała, ale 33 lata mam na karku i piwo mi nagle sprzedają bez awantur, bez sensu...
        • zooba Re: opadly mi rece i nogi nawet 15.02.08, 09:14
          A na straganach nikt do mnie nie mówi per dziecko....
          • martvica Re: opadly mi rece i nogi nawet 15.02.08, 14:25
            Do mnie mówią 'kochanie' ale tylko jak mam na sobie różowy sweterek ;)
            A ostatnio przyszedł kominiarz, co wyglądał na młodszego ode mnie, i zapytał czy
            jest w domu ktoś dorosły (też magia różowego sweterka).
            Mam 25 lat ;)
            • zosiaczek25 lizak 16.02.08, 17:50
              To mi sie przypomina, jak w lato ze szwagrem i jego dwoma pociechami (w wieku 10
              i 12 lat) poszlismy do sklepu i pani sprzedawczyni, starsza juz byla,
              poczestowala dzieci cukierkami. I mnie sie tez dostal lizak :) hihi. Z jednej
              strony to dobre wygladac na 15 lat mlodziej. Bo uwielbiam slodkosci.
          • jamilka Re: opadly mi rece i nogi nawet 22.02.08, 23:38
            oj zooba, zła byłam jak piwa mi nie chcieli sprzedać i zła jestem jak sprzedają
            bez szemrania. Ale to fakt, po ciąży, karmieniu i milionie nieprzespanych nocy
            sypnęłam się ostro....worki, zmarszczki pod oczami...załamka
            • szafirowaona Re: opadly mi rece i nogi nawet 08.03.08, 18:03
              zooba ma rację. Mnie przed moimi 33 urodzinami, kiedy kupowalam wino
              na te okazje zapytali o dowod osobisty - dziewczyna w kasie miala
              ze 22 lata nie wiecej:) Ogromnie sie ucieszylam, ze jeszcze mnie
              biora za niepelnoletnia.
              • dzidekkk1 Re: opadly mi rece i nogi nawet 05.04.08, 21:08
                Ojjj... wiele sytuacji mialam juz w swoim 20 letnim zyciu. ale nawet takie ostatnie zdarzenie, w markecie stoje w kolejce i jakis facet do mnie:
                Np. w sklepie "Weźźź te rzeczy DZIECKO!"
                A ja w brecht hehe... no bo juz słów nie mam.
                Jescze dobre jest to, jak mnie biorą za dziecko mojego chłopaka, albo proszą mnie o dowód, bo "teraz tyle się slyszy o pedofilii" hehe... wtedy to on sie wkurza.
                Pozdrawiam wszyskie małe kobietki, ktorym czasem witki iopadają na takie sytuacje :) Śmiejmy sie z tego!
                • fikemola Re: opadly mi rece i nogi nawet 10.04.08, 23:32
                  hehe, też mnie raz wzięto za dziecko mojego faceta :) Syn mojego
                  kuzyna poprosił mnie kiedyś, abym spytała swojego "tatę" czy pozwoli
                  mu pograć na komputerze... :))) a miałam już grubo po 20-tce...
    • bezsensu70 Re: opadly mi rece i nogi nawet 11.04.08, 08:02
      oj dzieci, dzieci... a co ja mam powiedzieć? Mam 38 latek, a ludzie jak widzą
      obrączkę na moim palcu to mówią-taka młoda i już mężatka? Hihi...
      • fikemola Re: opadly mi rece i nogi nawet 15.04.08, 20:12
        dwa dni temu facet w kiosku dał mi bilet ulgowy... hehe, niestety
        muszę kacować całe :)
    • terwase Re: opadly mi rece i nogi nawet 13.06.08, 11:09
      hihihi, a ja jestem właśnie panią magister w aptece, mam 158 cm wzrostu, w
      porywach do 48 kg (przytyłam, jupi!) i wyglądam na nastolatkę:) Ileż to ja mogę
      opowiedzieć historii z drugiej strony okienka.
      Pozdrawiam
      • wmiesciejakrybytramwaje Re: opadly mi rece i nogi nawet 30.07.08, 09:01
        mnie też proponują ulgowe bilety oraz zniżki dla studentek u fryzjera, a dodam,
        że wiosen mam 32 :)))
        • wlody1 Fajne! 17.11.08, 16:02
          Małe kobietki są takie fajne!
          Jestem duuużym facetem-mam 186cm i ważę 95kg.I bardzo miło wspominam
          moją byłą dziewczyne-taką miniaturkę.Jak się we mnie wtulała to było
          takie cudowne!Wyjechała za wielką wodę-szkoda!
          Pozdrawiam wszystkie małe kobietki z wielkim duchem!
    • mala_mi_1985 Re: opadly mi rece i nogi nawet 27.01.09, 12:51
      anegdoty różne nt. wzrostu:
      1) do niedawna mieszkałam ze starszym bratem i z ojcem, standardowy wstęp, gdy
      ktoś do nich przychodził "jest tata? a dziadek?"
      2) odebrałam telefon od jednej dalszej krewnej i zostałam wzięta za mojego
      ośmioletniego bratanka
      3) ze dwa lata temu byłam w punkcie dorabiania kluczy z moim chłopakiem (2 lata
      starszy ode mnie, 182 wzrostu). akurat zdążyłam zmoknąć i makijażu nie miałam
      ani grama. szturcham to moje szczęście łokciem i pokazuję jakiś wyjątkowo ładny
      breloczek. facet za ladą: "naciąga tatusia?" ...
      4) często, gdy odbieram telefon, proszą kogoś dorosłego. nawet, gdy chodzi o
      moją prywatną komórkę.
      5) nowy listonosz przy pierwszej wizycie mi się naraził, pytając o kogoś
      dorosłego do pokwitowania
      6) będąc świeżo pełnoletnią, kupowałam piwo. facet za ladą dokładnie obejrzał
      dowód i spytał, gdzie taki można kupić...
      7) oczywiście, macham tym dowodem na prawo i lewo, przy każdym piwie, w pubie,
      wejściu do klubu itp.
      8) w szkole policealnej, pewnego dnia, wykładowca wypisał na gorze tablicy
      jakieś skomplikowane zadanie i zaczął odpytywać alfabetycznie. Jedna "pała",
      druga, trzecia... Doszedł do mnie. Zrobiłam niewinne oczęta i pytam "czy pan
      naprawdę uważa, że ja tam dosięgnę?" - przeszedł do następnej osoby:)
      Oczywiście, opowieści jest więcej...
    • malgos_j Re: opadly mi rece i nogi nawet 24.03.09, 22:11
      Ha... ha... stuknęła mi 30-tka jakiś czas temu i takie uwagi mnie bawią a nawet
      cieszą:) Ale niegdyś mnie bardzo irytowały.
      Kiedyś pognałam do cukierni z akademika, a chyba na 3 roku, Pani najpierw
      zawołała " ojojoj..ile pieniążków!" - wyciągnęłam 50 zł , po czym zapakowała mi
      wszystko, zawinęła drobne pieniądze w grube, wcisnęła do ręki używając do tego
      obu swych rąk i rzekła "masz... masz, tylko nie zgub."
      • szafirowaona Re: opadly mi rece i nogi nawet 03.04.09, 10:47
        wybierając niedawno w sklepie coś na obiad, pan podpowiedział: a mamusia szponderek na rosołek nie kazała kupić? Zatkało. Mam 34 lata i rosołki już dawno sama gotuję.
        Niedawno podczas jazdy autobusem moje pięcioletnie dziecko zasnęło na rękach. Obok siedziała babka i co rusz zerkała to na mnie to (złowrogim spojrzeniem) na stojącego obok męża. Wreszcie nie wytrzymała: tak patrzę na panią i widzę, że dziecko trzyma dziecko...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka